hej forumowiczki, tak mnie zastanawia (ponieważ jako młode małżeństwo na razie
cieszymy sie sobą) ze kochamy sie bez zabezpieczeń a w czas owulacji stosujemy
bardzo krytykowany stosunek przerywany. Jak myślicie - długo nam się tak
jeszcze upiecze? Ja to bym się nawet ucieszyła z takiej "niespodzianki"