Dodaj do ulubionych

Rodzic po ludzku w Chorzowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:51
Niedawno miałam "przyjemność" rodzic w chorzowskim szpitalu. Dramat. Nie
wiem, jak szpital taki jak ten, moze brac udział w akcji "Rodzic po ludzku"!
Na sali porodowej odpadnięte kafelki, ciasno. Rodziłam, widząc przez okno
zakład pogrzebowy i karawany. Nie wiem, jak to mozliwe, że zakład pogrzebowy
oficjalnie działa na terenie szpitala?
W środku oddziału zero intymności - na sali pięć łóżek z kobietami przed i po
porodzie, w dzień i w nocy wrzaski rodzących. Dodajcie do tego piszczące i
skrzypiące, stare łóżeczka dla noworodków, głosno zachowujący sie personel
(vide pobudka przez rozmemłana salową o 6-ej rano)...
Brudne, odrywające sie linoleum na podłodze. Jedzenie podawane do lóżka, bo
nawet nie ma małego stolika obok, wyszczerbione talerze.
Toalety syf. Sikać się nie chce. Prysznice z pełzającym grzybem, że strach
wejśc.
Droga dojazdowa to same dziury i kałuże, zatarasowana często albo przez
karawany albo autokar własciciela zakładu pogrzebowego.
Drzwi wejściowe brudne i odrapane. Schody dziurawe, a windy nie ma. Wejdzcie
z brzuchem na wysokie I pietro. Horror!
W czasie, kiedy byłam w tym szpitalu, to cały budynek sie trząsł. Robotnicy
robili parking.
Pisze o tym, bo dzis byłam odwiedzic kuzynkę. Horror trwa. Na oddziale
malowanie. Smród farby, a korytarz zawalony lózkami i różnymi gratami. Nie ma
jak przejść.
Kobiety - w Chorzowie nie rodzi sie po ludzku! Nie wierzcie w to, co pisze
lokalna gazetka.
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Rodzic po ludzku w Chorzowie 05.09.06, 15:57
      Taki wątek przyda się na forum Szpitale.
    • Gość: k Re: Rodzic po ludzku w Chorzowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 07:28
      sory czegoś nie rozumiem, przecież będąc w ciąży wypada się przejść do szpitala
      położniczego gdzie chcesz rodzić - każdy organizuje dni otwarte i można przyjść
      pooglądać sale, porozmawiać z położnymi i pacjentkami (przed i po porodzie)i
      samej na własne oczy zobaczyć czy to tu chce się rodzić, nie ma przecież
      rejonizacji - rodzisz gdzie chcesz na Śląsku przecież jest dużo szpitali a
      odległości macie niewielkie między miastami
      więc pytam czy nie widziałaś wcześniej jak będzie wyglądać to miejsce gdzie
      urodzisz??
      moja siostra jak i kuzynka były na takich dniach w mieście w którym mieszkają
      właśnie po to żeby pooglądać i zdecydować w którym będą się czuć najbardziej
      komfortowo - ja również zamierzam pooglądać różne oddziały w różnych szpitalach
      zanim sama zdecyduję się gdzieś na poród
      a to że szpital bierze udział w akcji - no cóż może dostał się tam zanim
      rozpoczął remonty ale to TY DECYDUJESZ GDZIE CHCESZ RODZIĆ
    • bozena9925 Re: Rodzic po ludzku w Chorzowie 03.12.06, 14:03
      nie zgadzam się z opinią claudi.Ja też rodziłam w Chorzowie w pazdzierniku i
      byłam bardzo zadowolona.Leżałam tam też wcześniej na podtrzymaniu tydzień i nie
      widzę powodów żeby tak ostro krytykować ten szpital.Dziwię się że miałaś tyle
      siły żeby na porodówce zauważyć odpadnięte kafelki.Ja zauważyłam bardzo miłą
      położną która bardzo mi pomagała oraz lekarzy którzy bardzo dobrze się mną
      zajmowali.Leżąc na łóżku porodowym i patrząc w okno zamiast zakładu
      pogrzebowego widziałam kolorowe drzewa i błękitne niebo nie przeszkadzało mi
      sąsiedztwo zakładu pogrzebowego którego i tak nie było widać.Są na oddziale
      osobne sale dla kobiet na podtrzymaniu i tam jest owszem 5 łóżek ale są też
      osobne sale dla tych co urodziły naturalnie i osobno po cesarce i te sale są 3-
      4 osobowe.Drzwi do sali porodowej są obite materiałem dżwiękoszczelnym który
      tłumi krzyk a to że czasem było kogoś słychać to nic dziwnego w końcu to
      porodówka a po drugie cieszyłyśmy się że koleżanka urodziła i widocznie nie
      było tak żle.Przy każdym łóżku jest szafka z blatem więc można sobie poradzić z
      obiadem.Toalety jak wszędzie nie należały do najlepszych ale codziennie były
      sprzątane.Droga dojazdowa jest idealna wykładają tam teraz kostkę i robią
      parking żeby nie szukać miejsca po całym terenie szpitala jadąc z
      rodzącą.Porodówka jest na I piętrze ale spacer raz dziennie jest wskazany
      ciężarnej osobiście widziałam jak lekarz kazał spacerować dziewczynie żeby
      przyśpieszyć akcję porodową a piętro wcale nie jest aż takie wysokie bardziej
      męczyły mnie ćwiczenia na szkole rodzenia niż wchodzenie po schodach.Każdy
      szpital ma jakieś mankamenty wszystko zależy od tego czego oczekujemy.Ja nie
      jestem osobą wymagającą dla mnie liczy się najbardziej komfort psychiczy który
      tam miałam zapewniony przez bardzo miły i uczynny personel a obsmarowanie tak
      tego szpitala dotyka właśnie personel.Oni nic za to nie mogą że budynek nie
      jest najnowszy.widziałam szpitale w gorszym stanie.Ale teraz zaczęli remontować
      odział więc coś się dzieje.Jeżeli oczekujecie od szpitala miłej ,fachowej i
      przyjaznej opieki to znajdziecie to wszystko w Chorzowie na Strzelców.Ja
      osobiście gdybym miała rodzić drugi raz bez wachania wybrałabym szpital na
      Strzelców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka