dziubdzinek
06.11.01, 18:30
Pani doktor! Moja dziewczyna ma HPV, była leczona interferonem, wymrażana, a
infekcja utrzymuje się.
Moje pytanie brzmi: Czy rzeczywiście trzeba tak usilnie "tego" się pozbywać,
czy taka "uparta" forma tego wirusa może prowadzić do raka szyjki macicy?
Dziewczyna twierdzi, że w w tej chwili jedyną możliwością leczenia jest
konizacja szyjki. Drugie pytanie: Czemu ma to służyć? Usunięciu wirusa?!
Zabezpieczeniu przed rakiem?! (przez "profilaktyczne" usunięcie szyjki?) Jestem
tym generalnie przerażony, proszę o jakąś odpowiedź albo wskazanie źródeł,
gdzie mógłbym się o tym więcej dowiedzieć.