Dodaj do ulubionych

Kończe przygode z tabl.

26.09.06, 17:31
Po ponad 3 latach nadszedl czas aby powiedziec dosc. Libido spadlo, poza tym
wszystko bylo OK. Jednak chce juz przestac brac. W sobote wzielam ostatnia
tabl z opakowania, nie mam juz nastepnego. Mam nadzieje ze w ostatniej chwili
nie stchorze i nie polece po recepte. Moj Narzeczony sam mowi zebym juz nie
brala, w koncu to 3 lata bez zadnej przerwy jak je biore. Bralam Logest. Dla
mnie byl OK. Teraz czekam na krwawienie z odstawienia (w srode ) a w
niedziele nie siegne juz po tabl. Zobaczymy jak to bedzie. Mam nadzieje ze
jednak szybko wszystko wroci do normy. Wczesniej mialam rowniutkie cykle 28
dniowe i mam nadzieje ze po tabl tez tak keidys bedzie.

Aga
Obserwuj wątek
    • mademoiselle27 Re: Kończe przygode z tabl. 26.09.06, 20:43
      Ja też rzuciłamwink 3 dni temu była ostatnia tabletka. Moj narzeczony też się
      cieszy. Jak brałam tabletki, bo nie byłam dostatecznie nawilżona i potem
      musiałam biegać do lekarzy z różnymi infekcjami. A tak to zobaczymywink Moj
      narzeczony kupil mi termometrwink Bo jestesmy juz po kursach przedmałżeńskich i
      czas najwyższy wprowadzic teorię w praktykęwink Ponoć jak się odstawia tabletki,
      to czeka się dłużej na pierwszy okres. Nawet do 40 dni. Pozdrawiam. M.
      • tremollo Re: Kończe przygode z tabl. 26.09.06, 20:54
        Gratuluję.Też odstawiłam po 9 latach brania.I juz 3 cykle regularnie jak w
        zegarku!A wcześniej bez pigułek tak nie było.

        Pora na dzidziusia!!!
        • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 26.09.06, 20:59
          No to super dziewczyny ze u Was OK. Ja sie boje roznych torbieli ktore sie
          podobno czasem robia po odstawieniu tabl (pecherzyk nie peka czy cos). Oby tak
          nie bylo
          Poczekamy zobaczymy
          Powodzenia !
          PS my tez bedziemy sie o bejbika starac ale dopiero od czerwca smile)
        • anetus.23 Re: Kończe przygode z tabl. 29.09.06, 08:17
          Hej, ja też biorę już 8lat Cilest. Na początku było świetnie, ale od jakiegos
          czasu nie mam juz tekiej ochoty na sex i w ogóle zawsze jestem jakaś sucha,
          chyba muszę iść do ginekologa. Z chłopakiem zastanawiamy się czy nie powinnam
          ich odstawić bo 8 lat to długi okres (zaczęłam je brać w wieku 17 lat, ale
          trochę się boję. Z jednej strony chcielibysmy mieć już dzidzie, a z drugiej
          kończy mi ię umowa o prace i jeśli teraz zaszłabym w ciąże to koniec. Poczekam
          do stycznia i jesli przdłużą mi umowę to odstawiam. Czy któraś też ma takie
          dylematy jak ja??????????
          • noether Re: Kończe przygode z tabl. 03.10.06, 14:19
            twoja historia jest identyczna jak moja, tez biore od 17roku zycia...chetnie
            bym je odstawila, ale teraz mam regularne cykle jak w zegarku do tego
            krwawienia tak male ze wystarczy wkladka codziennawink. kiedys mdlalam z bolu i
            miewalam krwotoki, tego sie boje...poza tym tez konczy mi sie umowa o prace no
            i koncze doktorat...wiec cieszy mnie ten watek, poczytam, pomysle...pozdrawiam
            • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 03.10.06, 14:25
              Powinnam wziasc tabl w niedziele o 22, nie wzielam
              nie spanikowalam
              jestem 3 dni bez tabl, na razie nie zauwazam zmian, moze oprocz naglych
              wybuchow goraca, piecze mnie twarz a za chwile jest mi chlodno .. nie wiem czy
              to przez hormony?
              Aga
        • karolazax Re: Kończe przygode z tabl. 10.10.06, 19:31
          gratuluje decyzji. ja biore juz 6 lat i jakos nie moge sie od nich oderwac
          chociaz coraz czesciej o tym mysle. wiem ze to smieszne ale zmienilo sie cos
          jak przestalkas braC? schudlas/przytylas? a co z biustem bo slyszlam ze po
          odstawienu maleje sad ja chce zajsc w ciaze dopiero za jakis czas,za jakis 7mcy
          ale zastanwaim sie czu nie odstawic juz tabletek bo boje sie ze pozniej beda
          problemysad
      • klymenystra Re: Kończe przygode z tabl. 02.10.06, 00:48
        a przepraszam, skad Twoj organizm wie, ze odstawilas ?
        • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 02.10.06, 08:33
          Ano dlatego ze nie dostaje dziennie o okreslonej porze dawki hormonow
          pewnie stad wie smile
          • Gość: K Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:00
            Na razie organizm mysli, ze to 7dniowa przerwa. Dopiero 8 dnia po odstawieniu
            tabletek organizm moze sie zorientowac, ze tabletki zostaly odstawione. I
            dopiero wtedy z Twoim organizem cos sie moze zaczac dziac, na razie ejstes
            jeszcze pod wplywem hormonow (choc trzeba pamietac, ze zabezpieczenia anty juz
            nie ma).
      • jenna86 okres po odstawieniu 03.11.06, 20:48
        ja też słyszałam że będę po odstawieniu długo czekać, a tu proszę - 29 dzień -
        jak w zegarku wink i wszystko do dziś w normie smile pozdrawiam!
    • Gość: Yen Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.09.06, 23:24
      Wkrotce dolacze do Was wink Zostay mi dwie tabletki i juz nie biore dalej. Powod?
      Mam potworne bole glowy, rowniez libido spadlo i jakos "sucho mi". Bralam 3
      lata. Pozdrawiam!
    • violla7 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 09:05
      ja po każdym odstawieniu miałam i nadal mam regularne cykle,płodność wracała
      już w pierwszym cyklu.Nie martw się na zapas,nie każda kobieta ma problemy z
      cyklami po odstawieniu pigułek.
      Ja odstawiłam ze względu ma migreny oraz częste grzybice.Teraz w fazie
      niepł.przeodwulacyjnej o raz fazie płodnej stosujemy prezerwatywy,pełen luz
      mamy w III fazie.
    • lilith76 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 09:21
      To metody antykoncepcyjne są dla kobiety, a nie ona dla nich smile
      Czasami w życiu trzeba spróbować różnych.
    • anulka_1 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 10:54
      ja też odstawiłam - 2 tyg. temu. Bardzo się z tego powodu cieszę smile Teraz
      uczę się npr. Pozdrawiam
      • Gość: pamana Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.dialog.net.pl 27.09.06, 11:32
        ja tez odstawilam po 4 latachcilest i minulet ,zerowe libido ,bol glowy,cellulit
        do kostek.

        pierwszy okres po 37 dniach ,kolejne jak w zegarku co 28 dni,plodnosc wraca od
        razu ja mialam po odstawieniu chyba z 3 owulacje wiec trzeba uwazac lub nie wink

        zadnych problemow nie bylo,jedynie przed okresem wyskakiwal jakis pryszcz to
        wszytsko ,libido wrocilo,bole glowy odeszly,celullit odszedl.

        gratuluje!
        pzdr
        p.
        • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 12:46
          Jeju jak Was duzo dziewczyny !
          nie spodziewalam sie ze tyle konczy przygode z tabl smile
          u mnie okres sie zaczal , zobaczymy jaki bedzie ten 1 cykl bez Logestu (ktory i
          tak mimo wszystko sobie chwale)
          pozdrawiam i zycze zdrowka !!
          Aga
          • Gość: wiolka Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 18:55
            hej,ja dzisiaj wzielam ostatnia tabletke.przez 3 lata brałam mercilon.ciagle
            bolała głowa i ciągłe grzybice no i spadek libido.mam wprawdzie wypisaną recepte
            na 3 opakowania ale nie kupuję.zastanawiałam sie wczesniej ale zdecydowałam
            dzisiaj.Mam nadzieję ze sie nie rozmysle
            • kleopatra66 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 20:51
              a ja się właśnie waham czy brać następne opakowanie... mam czas do poniedziałku
              rano... strasznie nie daje mi to spokoju...
              • Gość: Yen Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.09.06, 20:57
                Ja oprocz puchniecia, spadku libido mam potworne bole glowy - to glowny powod
                odstawienia tabletek. Mam nadzieje, ze pomoze.
                • kleopatra66 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 21:30
                  a jak u Was z paniką ciążową? my mamy już jedną dzidzię i na razie nie możemy
                  sobie na drugą pozwolić, i tylko dlatego łykam to świństwo sad mąż mói, żebym
                  odstawiła, ale ja poprostu się boję...
                  • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 21:40
                    Przez pierwszy miesiac chyba zrezygnujemy z sexu, pozniej gumki. Jakos musi
                    byc smile
                    Jestem dobrej mysli !
                  • amikeo Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 21:40
                    Kobietki, odstawiłam 4 lata temu. Niestety miałam po tym torbiel na jajniku,
                    była laparoskopia. Zarzekłam się, że brac już nie będę i wytrwałam. Jest bardzo
                    dobrze, organizm się odtruł.
                    • noether Re: Kończe przygode z tabl. 05.10.06, 15:45
                      ...czy to znaczy ze odstawienie pigulek zwieksza ryzyko wystapienia zmian
                      chorobowych-nowotworowych narzadow? myslalm ze raczej branie hormonow...mozecie
                      jasniej?
                    • trusia29 ja skonczylam 28.11.06, 19:49
                      bralam to swiństwo kilka lat, odstawiłam rok temu i do tej pory mam problemy z
                      poziomem prolaktyny, mimo rocznego leczenia...
          • maalza Re: Kończe przygode z tabl. 06.10.06, 14:45
            kwiatek-822 napisała:

            > Jeju jak Was duzo dziewczyny !
            > nie spodziewalam sie ze tyle konczy przygode z tabl smile

            Pewnie, że duzosmile gdyby tak popytac to niewiele kobiet znosi je bez żadnych
            kłopotówsmile
            Odstawiłam tabletki rok temu po 1,5 roku brania z przeróżnymi sensacjami
            zdrowotnymi gratisuncertain Teraz jest cisza i spokój, schizy ciązowej pozbylam sie
            juz dawno dzieki prezerwatywom i metodzie obj-termicznej. Polecam.
    • espree Re: Kończe przygode z tabl. 27.09.06, 21:41
      też odstawiłam tabletki po 3 latach brania smile
      wcześniej miałam cykle regularne, teraz też.
      od odstawienia zaczęliśmy stosować NPR + prezerwatywy w czasie "niepewnym"

      powodzenia smile
    • Gość: iki Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 28.09.06, 03:09
      Czwary rok bez przerwy na Cileście. I nie zamierzam przestać. Jedyną reakcją
      organizmu było ustąpienie bardzo bolesnych miesiączek, a akurat ani do nich, ani
      do comiesięcznego strachu wracać nie chcę. Stresowo i bólowo mi się nie kalkuluje.
      • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 28.09.06, 09:30
        Wiem co mowisz, ja tez umieralam w 1 dzien miesiaczki, przy tabl zapomnialam co
        to bol ... jednak strach ze kiedys nie bede mogla miec dzieci, a chcielibysmy
        juz miec za rok, jest silniejszy. No i jednak przez ponad 3 lata nie mialam
        owulacji .. mysle ze to nie jest obojetne dla zdrowia. Ale kazdy robi jak
        uwaza, my postanowilismy odstawic.
        Aga
    • emilia_a Re: Kończe przygode z tabl. 28.09.06, 12:51
      Dużo Was, dziewczyny. Ja skończyłam przygodę z tabletkami 2,5 roku temu i nie
      żałuję.
      W celu pozbycia się schiz ciążowych polecam zapoznać się z metodą objawowo-
      termiczną (nie rezygnując z prezerwatyw do czasu pełnego zapoznania się z
      metodą).
      Ja dopiero po roku od odstawienia pigułek tę metodę poznałam i okazała się być
      lekiem na schizy, tego też z pewnością nie żałuję. Tu link:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
      • aniamaciej2 Re: Kończe przygode z tabl. 28.09.06, 13:47
        skończyłam z tabletkami w sierpniu i juz 47 dzien czekam na okres. W ciąży nie
        jestem. Troche za późno zaczęłam mierzyć temp. (ślub, podróż - sami wiecie) i
        nie bardzo wiem co sie teraz ze mną dzieje, chociaż czuję sie dobrze. Ale
        wybieram sie do gin, bo to juz za długo teraz bez okresu....
        A dziecko bardzo byśmy chcieli juz mieć
        • Gość: Aga Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 03:03
          Ja pożegnałam pigułki ok 1.5 miesiąca temu, brałam je bardzo długo,ponad 5
          lat,jednak doszliśmy do wniosku że już wystarczy tego dobrego, najpierw
          chodziło o bolesne i nieregularne miesiączki,potem stało się to wygodą.
          Teraz radzimy sobie inaczej i przyznam że nie czujemy dyskomfortu smile
          Mam tylko nadzieje,że cykle będą w miare regularne,a póki co wszystko jest ok.
          • kleopatra66 Re: Kończe przygode z tabl. 29.09.06, 19:56
            czy uzależniłyscie się psychicznie od tabletek? bo ja chyba tak
            • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 29.09.06, 22:04
              Ja pewnie tez.
              Przez ponad 3 lata o 22 lykalam tabletke smile
              Teraz Narzeczony kupil mi witamine C zebym sobie lykala o tej 22iej
              za dwa dni powinnam wziasc tabletke, nie mam recepty, nie mam tabl , mam
              nadzieje ze nic nie wykombinuje zeby jednak je wziasc big_grin
              • wiolunia79 Re: Kończe przygode z tabl. 29.09.06, 22:12
                chyba też kupie sobie wit c
              • kleopatra66 Re: Kończe przygode z tabl. 30.09.06, 20:44
                hmmm... a ja się waham. mam receptę... chyba jutro wykupię, ale nie wiem, czy
                wezmę... Nie ufam innym metodom anty, mamy już jedna "gumową" dzidizulkę
                hihi
                • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 30.09.06, 22:18
                  Och Ty nawet nie strasz z ta dzidzia gumkowa smile
                  a ze tak zapytam: bylo cos z ta gumka? pekla, zsunela sie ??
                  bo my teraz na gumkach chcemy tylko ...
                  Aga
                  • Gość: K owulacja po tabletkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 11:15
                    Mam pytanie - 2 tygodnie temu odstawiam tabletki (po roku brania, powód -
                    schudłam 5 kg), tydzień temu skończyło mi się krwawienie z odstawienia. Wczoraj
                    miałam bardzo lekkie plamienie, ból w dole brzucha i zauważyłam też trochę
                    śluzu płodnego. Moje pytanie - czy to była owulacja? I jeżeli tak, to czy
                    możliwe, że w pierwszym cyklu po odstawieniu będę miała więcej niż 1 owulację?
                    • kwiatek-822 Re: owulacja po tabletkach? 01.10.06, 12:41
                      Tak to normalne. Jajniki zaczynaja pracowac, mozesz miec wiecej niz 1 owulacje
                      w ciagu cyklu. Trzeba uwazac przez pare miesiecy.
                      pozdrawiam Aga
                      • Gość: K Re: owulacja po tabletkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 13:15
                        Dzięki za odpowiedź. Nigdy wcześniej nie miałam takich objawów...
                    • emilia_a Re: owulacja po tabletkach? 01.10.06, 21:01
                      > miałam bardzo lekkie plamienie, ból w dole brzucha i zauważyłam też trochę
                      > śluzu płodnego. Moje pytanie - czy to była owulacja?

                      Na takiej podstawie nie ma możliwości stwierdzenia czy była owulacja. O tym, że
                      owulacja się odbyła świadczy wzrost wewnętrznej temperatury ciała mierzonej
                      rano po przebudzeniu o tej samej porze, potwierdzony zanikiem śluzu płodnego.
                      Aby mieć pewność, ze owulacja się odbyła można zastosować jedną z trzech metod:
                      -metodę objawowo-termiczną,
                      -testy owulacyjne,
                      -monitoring usg codziennie, od około 10 dnia cyklu,

                      I jeżeli tak, to czy
                      > możliwe, że w pierwszym cyklu po odstawieniu będę miała więcej niż 1
                      owulację?

                      W każdym cyklu istnieje możliwość, że uwolni się więcej niż jedna komórka
                      jajowa, ale może to trwać tylko i wyłacznie w ciągu 34godzin w cyklu - tyle ile
                      trwa wzrost hormonu powodującego uwalnianie komórek jajowych z pęcherzyków. Po
                      upłynięciu tego czasu nie ma możliwości wystąpienia kolejnej owulacji aż do
                      miesiączki, czyli przez około dwa tygodnie. Kolejne jajeczkowanie będzie
                      dopiero w następnym cyklu. Po odstawieniu pigułek jest zwiększona szansa
                      wydzielenia więcej niż jednej komórki jajowej w ciągu tych 34 godzin, stąd
                      większa szansa na bliźniaki.

                      Dla dociekliwych cały proces jest tu wyjaśniony bardzo dokładnie:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=20178405&v=2&s=0
                      a w linkowni forum NPR są strony dokładnie opisujące metodę objawowo-termiczną.
                      • emilia_a Re: owulacja po tabletkach? 01.10.06, 21:10
                        > > miałam bardzo lekkie plamienie, ból w dole brzucha i zauważyłam też troch
                        > ę
                        > > śluzu płodnego. Moje pytanie - czy to była owulacja?
                        >
                        > Na takiej podstawie nie ma możliwości stwierdzenia czy była owulacja. O tym,
                        że
                        >
                        > owulacja się odbyła świadczy wzrost wewnętrznej temperatury ciała mierzonej
                        > rano po przebudzeniu o tej samej porze, potwierdzony zanikiem śluzu płodnego.

                        Jeszcze tak dla wyjaśnienia, objawy, które opisałaś świadczą o tym, że owulacja
                        się zbliża lub że własnie jest, ale nigdy nie dają pewności.
                        • Gość: K Re: owulacja po tabletkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 23:06
                          Dzięki, będę się uważnie obserwować. W każdym razie cieszę się, że moje jajniki
                          zaczęły pracować, bałam się, że na okres po tabletkach będę czekać kilka
                          miesięcy, a skoro miałam takie objawy, to chyba za jakieś 2-3 tygodnie powinnam
                          dostać okres?
                  • kleopatra66 Re: Kończe przygode z tabl. 01.10.06, 21:50
                    ano nic się z gumką nie stało... smile nie wiemy nawet kiedy i jak smile
                    • okehma2 Re: Kończe przygode z tabl. 02.10.06, 18:14
                      czy myślicie że jak odstawię na jakieś pół roku a potem wrócę do tabletek to
                      mój organizm może "zwariować" ?
                      • aniamaciej2 Re: Kończe przygode z tabl. 03.10.06, 14:11
                        w 52 dniu cyklu poszłam wreszcie do ginki. Oczywiście przepisała Luteine i
                        musze zbadać prolaktynę gdy juz ta wywołana miesiączka przyjdzie. Mówiła, że to
                        sie zdaża po tabletkach... Już nigdy ich nie będę brać. Mierzenie temp. w sumie
                        sprawia mi przyjemność - dobrze jest wiedzieć co sie dzieje ze mną i obserwować
                        wykresiki ... póki co raczej niemrawe bo temp ciągle bez skoków wink
                        • Gość: Jola Re: Kończe przygode z tabl. IP: 81.21.194.* 28.11.06, 17:00
                          Witajcie dziewczyny!!
                          Brałam Cilest przez ponad 7 lat bez dnia przerwy - we wrześniu zdecydowałam
                          zrobić sobie przerwę i do tej pory nie mam miesiączki. W zeszłym tygodniu byłam
                          u lekarza i od czwartku łykam GestoMikron - na wywołanie. I ciągle nic.
                          Zrobiłam też badanie na poziom prolaktyny ale jeszcze nie odebrałam wyników.
                          Zanim zaczęłam brać tabletki cykle miałam w miarę regularne, miesiączki bolesne
                          jak cholera. A teraz czekam i zastanawiam się co będzie - mam niezłego pietra
                          po tym co tutaj wyczytałam - torbiele, cysty... Mam nadzieję, że będzie OK. I
                          do tabletek chyba szybko nie wrócę - libido powolutku wraca do normalności, nie
                          jestem już taka "napuchnięta". Jedyny mankament to o rozmiar mniejszy biust -
                          szok! No i bolesne miesiączki w perspektywie. Bo chyba w końcu ją dostanę??
                          Pozdrawiam.
    • Gość: Yen Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.10.06, 20:31
      tak sobie szperam w internecie i oto co m.in. znalazlam:

      Źle dobrana pigułka może osłabić libido, wprawić cię w przygnębienie,
      spowodować ból głowy i nudności, przyczynić się do tycia, uczucia spuchnięcia
      kilka dni przed miesiączką. Może pogorszyć cerę (zwykle dopiero po trzech
      miesiącach stosowania).

      No, to chyba dobrze robimy ze je odstawiamy...
      • Gość: Majka Re: Kończe przygode z tabl. IP: 82.139.42.* 05.10.06, 17:48
        Ja też po 6 latach stosowania pigulek postanowilam odtsawić je przynajmniej na
        jakiś czas. Choć mie wiem na ile wink? Na początku brałam Minisiston, po ok 3
        latach była przerwa na jakieś 6 miesięcy i teraz znow od ponad 2,5 roku bralam
        pigulki(ale od 6 miesięcy Yasmin-mial mi pomoc w zrzuceniu kilku
        nadprogramowych pigulkowych kilogramów-niestety nie pomógl)
        Właśnie z powodu tych kilogramow postanowiłam odstawić pigulki. Poprzednia
        przerwa pozwolila mi na zzrzucenie ok 6-7 kg i mam nadzieję że teraz też tak
        bedzie wink
        Pigulki są bardzo wygodne (choć ten brak ochotki na sex już mi przeszkadzał),
        ale właśnie to tyciesad
        Ja odstawiłam po naradach z Narzeczonym po 9 tabletce. Nawet nie chciałam
        czekać do końca opakowania-potrzebuję pilnie schudnąć-a nawet to zrzucenie
        wody, która kumuluje się w nas dzięki pigułkom już mnie ratuje(nie mieszczę się
        w kreację na wesele Koleżanki wink
        Ciekawa jestem czy okres sam przyjdzie i na jak długo. Poprzednie odstawienie
        wywolało tylko 2 razy krwawienie-pierwsze odrazu po odstawieniu jak zwykła
        miesiączka czyli po 3-4 dniach a nastepne dopiero po ok 42 dniach. Reszta
        musiała byc juz wywolywana Luteiną bo podobno przysadka mózgowa przyzwyczaiła
        się do stymulacji pigułkami i nie reagowała(czy coś w tym stylu-tyle
        zapamiętałam z tego co mowil mój gin)
        Trochę -OK-bardzo!-boję się zajść w ciążę-dopiero się zareczyliśmy-ślub
        zaplanowaliśmy na czerwiec 2008 i do tego czasu sporo może sie wydarzyc. Mamy
        koleżankę, która zaręczyła się w Swięta Wielkanocne, zarezerwowała salę na
        wakacje przyszłego roku a w koncu "przymusowo" wychodzi za mąż za 2 tygodnie-
        gumkowy dzidziuś bo postanowiłą oczyszczać organizm z pigułek żeby za rok po
        ślubie zabrać sie za reprodukcję wink!SZOK!
        I bądź tu mądrasmile
        • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 05.10.06, 18:09
          Wlasnie najbardziej mnie przerazaja "gumkowe dzidziusie" My slub zaplanowalismy
          (kosciol, sala, fotograf zamowione) na 14 lipca 2007 i troche sie boje szczerze
          mowiac, ze do tego czasu mozemy cos zmajstrowac mimo gumek. I badz tu madry
          czlowieku ...
    • Gość: gorzka_wodka Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 18:38
      I ja sie dolaczam do Was, ostania tabletke wzielam we wtorek, tez juz nie mam
      recepty na nastepne tabl, miesiac temu chcialam zrezygnowac- ale w ostaniej
      chwili pobieglam po tabletki... ja glupia;/

      A brałam harmonet 2 lata, w rezultacie:

      -zwiekszyło mi sie libido(wczesniej tez miałam wysokie, wiec jakos mnie to
      specjalnie nie ucieszylo, bo jak sie z chlopakiem nie moglam widziec to mnie
      roznosilo;/),

      -poza tym tez psychicznie sie gorzej czułam, częsciej chodzilam przygnębiona i
      jakies takie,

      -cellulit straszznyyy mi sie zrobil;/

      -jakies dziwne pryszcze, które strasznie dlugo znikały..

      oczywiscie moj boy jest przeciwko konczenia przygody z tabletkami i juz sie
      zastanawia kiedy mozna od nowa zaczac brac, panicznie boi sie ciazy, duzo
      gorzej niz ja, dziwne... ale ja mówie juz NIE, nie chce, czuje sie inaczej-
      gorzej przez te tabletki ( jestem jakby ocięzała, mimo, ze nie utyłam), poza
      tym nie chce zadnych problemów zdrowotnych w przyszlosci.

      Wiec dopisuje sie do Waszej listybig_grin boje sie reakcji odstawiennych- mam
      nadzieje, ze nie utyje i nie bede miala strasznych pryszczy i oczywiscie wielu
      innych rzeczy sie boje, ale dlugo by pisacbig_grin pozdrawiam Was wszystkiewink3mam
      kciuki za Was i za siebie wink
      • krolewnania Re: Kończe przygode z tabl. 10.10.06, 21:06
        Ja odstawiłam 1,5 roku temu. Okresu nie miałam regularnego do tej pory, lekarze
        twierdzili, że to norma po hormonach. Dziś byłam u podobno najllepszego gina w
        mieście, porzadne USG i...- diagnoza torbiele na jajnikach, z zająciem w ciąże
        bedzie cieżko sad(( Odstawiajcie poki czas!!!!
        sad(( ja zaczynam teraz ciężką kurację ;/
        • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 10.10.06, 23:11
          Bardzo Ci wspolczuje, mam nadzieje ze odzyskasz zdrowie.
          Ciesze sie ze teraz odstawilam, choc na razie zadnych wiekszych zmian nie
          zauwazylam.
          Aga
          • Gość: Yen Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.10.06, 00:29
            Odstawilam 27 wrzesnia. 30 dostalam @. Trwala tyle co zawsze (niecale 5 dni) a
            potem po dwu dniach od zakonczenia @ do teraz mam plamienia. Czy Wy tez tak
            mialyscie? Czy takie plamienia sa normalne? strasznie to uciazliwe sad
            • Gość: K Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:47
              Pewnie jajniki sie rozkrecaja.
              • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 11.10.06, 13:10
                Ja tez po zakonczeniu krwawienia z odstawienia, po 3 dniach dostalam lekkiego
                plamienia, ale trwalo to 2 dni i teraz znowu cisza...
    • florencja29 Re: Kończe przygode z tabl. 11.10.06, 09:46
      To na prawdę jest (był) chyba rodzaj uzależnienia. Nie biorę tabl. anty już 8
      mies., odstawiłam po 8 latach, a czasem budzę się i mam taką myśl: "zapomniałam
      tabletki!", a po chwili uświadamiam sobie, ze już nie muszę o niej pamiętać. Na
      prawdę, tak czaem mam, chociaż już coraz rzadziej.
      A tak na serio, to bardzo się cieszę, że już nie biorę tabl. i cieszę się, ze
      trochę czasu już minęło i moje cykle coraz ładniej wyglądaję. Mierzę temp.
    • Gość: Aga Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 17:48
      Ostatnią tabletkę wzięłam 5 września - 9 lat stosowania. Za trzy dni czyli 8
      dostałam okres. Potem czas niepewności jak to będzie. Cykl 27 dni i jest okres.
      Krótki bo tylko 3 dni ale dosyć obfity. U lekarza jeszcze nie byłam. 3 miesiące
      temu miałam wizytę z pobraniem cytologii i skierowaniem na próby wątrobowe. Było
      wszystko OK. Mam nadzieję, że nic się nie wydarzy. Czuję się świetnie mając
      swiadomość, że mój organizm funkcjonuje swoim własnym rytmem.
      • Gość: gość Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 13:13
        ja tez skonczylam z tabletkami 3 pazdziernika z mezem mialam sex 4 i 7 w
        przerwie po odstawieniu ichyba jestem w ciazy bo myslalam ze jestem jeszcze
        zabezpieczona 9 dostalam plamienia przez2 dni z silnymi skurczami .piersi mam
        powiekszone i bola zrobilam test z krwi jutro wynik
        • Gość: qwer61 Ja też IP: 83.238.13.* 03.11.06, 10:23
          Jeszcze 2 tyg i odstawaiam zupełnie-nie chcę przerywać nowo rozpoczetego
          opakowania przed koncem.Boję się ze moge tym samym wyrzadzic wiecej szkód.
          Poczekam jeszcze te pare dni i koniec. zaczynam oczyszczanie -mam tylko ndzieje
          ze nie bede dlugo czekala na "normaln" miesiaczke.
          • Gość: Aga Re: Ja też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 11:38
            Pisałam już wcześniej, że odstawiłam tabletki.
            Jestem już w trakcie trzeciej miesiączki po odstawieniu. Cykle 27 dniowe i jak
            na razie żadnych problemów. Wizyta i gina na początku grudnia - zobaczymy czy
            faktycznie wszystko ok.
    • Gość: as Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:57
      odtwiałam tableki m-c temu
      pierwszy okres po 40 dniach
      poprzedzały go bóle pleców i jajnika - ostre
      ale już ok

      a tu czytam o jakiś torbielach cystach itd- ide do gina na kontrole!
      • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 03.11.06, 17:58
        po 33 dniach od poprezedniej miesiaczki dostalam okres wiec jest OK
        jak a razie oprocz bolu jajnikow w polowie cyklu jest ok
        oby dalej bylo tak dobrze
        Aga
        • Gość: mikunia81 Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.aster.pl 13.11.06, 11:57
          tabletki odstawilam pol roku temu ,bralam przez 2.5 rok Harmonet a pozniej
          Yasmin. Miesiaczki mialam regularne a teraz od 3 miesiecy nic. Boze powiiedzcie
          ze tak czasem jest bo boje sie isc do lekarza, mam nadzieje ze nie jestem w
          ciazy, uzywamy prezerwatywy ale...
          • kwiatek-822 Re: Kończe przygode z tabl. 13.11.06, 22:07
            Na odlegosc nic nie mozemy doradzic sad
            jedyne wyjscie to isc do lekarza
            moze ci zrobila sie jakas cysta albo cos? moja kolezanka tez dlugo okresu nie
            miala bo miala cyste ktora po jakis tabletkach sie wchlonela
            powodzenia !!

            a u mnie 15 dzien cyklu i znowu na zmiane jajniki kluja....
            • mikrivigla Re: Kończe przygode z tabl. 14.11.06, 13:55
              Ej, a żadna z Was nie myślała o tym żeby po tabletkach przejść na spiralę? Ja
              mam 2 dzieci, więcej nie planuję i własnie w ten sposób chciałabym się
              zabepzieczyć. Gumki są mało pewne.
              • liina Re: Kończe przygode z tabl. 14.11.06, 19:44
                No walsnie,a poza tym to polowa dziewczyn pisze o mierzeniu temperatury...Troche
                watpie w to, ze nagle tyle dziewczyn, ktore braly pigulki, nagle zaczely
                przechodzic na metody naturalne, ktore w przeciwienstwie do pigulek sa dosyc
                zawodne, chocby ze wzgl. na to, ze cykle trzeba miec bardzo regularne, trzeba
                byc systematycznym i w dodatku prowadzic bezstresowe zycie, dosyc ciezko o
                calkowicie regulare cykle po odstawieniu pigulek, przynajmniej przez pierwsze
                pol roku po odstawieniu pigulek metoda naturalna raczej sie nie sprawdza.
                • Gość: aiak3 Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:40
                  witam,
                  ja też skończyłam z tabletkami - we wrześniu... mam kilka refleksji-napiszę,
                  może której z was pomogą. po trzech latach regularnego brania odstawiłam na
                  dobre. powody te co u większości: strach, że za długo; libido. właśnie dostałam
                  drugi okres - bardzo regularnie jak przed miesiączką. temperaturę też mierzę
                  póki co żeby się nauczyć. przez dwa miesiące super wyczułam płodne dni i
                  obliczyłam kiedy powinnam dostać okres - sprawdziło się niemal idealnie.
                  nie jest tak źle... jeśli macie jakiekolwiek obawy spróbujcie - strach czasami
                  ma wielkie oczy.
                • noether Zgadzam sie!!! 16.11.06, 20:13
                  bylam w szoku, ze tyle dziewczyn, ktore wybraly dotad najskuteczniejsza metode
                  antykoncepcji przeszly teraz na najmniej pewna, oczywiscie nie licze dziewczyn
                  planujacych dzieci. w moim przypadku(tez przestalm brac pigulki 2 tyg temu po 8
                  latach)czekam na wizyte u gin i zastanawiam sie cowybrac w zastepstwie pigulek.
                  dziecko ansolutnie nie wchodzi w gre. a metoda naturalna sprawdza sie w
                  przypadkach regularnych cykli. ja nigdy nie mialam regularnych (przedpigulkami)
                  i teraz tez sie niespodziewam, zreszta do przywrocenia "stabilnej pracy"
                  organizmu po tabletkach trzeba czasu.prezerwatywy tez nie sa dla mnei
                  rozwiazaniem: malokomfortowe= klopotliwe, niepewne, i powiedzmy z przyczyn
                  anatomicznych sa nie wygodne i trudne w stosowaniu...a, tez myslalm o spirali,
                  ale ona bedzie musiala jeszce poczekac, nie mam jeszcze dziecka, dopiero po sie
                  na nia zdecyduje...moze jest ktos kto stosuje inna niz naturalna metode.prosze
                  o informacje.to tyle co chcialam powiedziec . pozdrawiam
              • Gość: solanna Re: Kończe przygode z tabl. IP: *.chello.pl 16.11.06, 16:50
                Znam przypadki dzieci, które rodziły się ze spiralą wrośniętą w rączkę lub
                główkę - wolałabym nie ryzykować uncertain Jak chesz sobie uświadomić, co masz zamiar
                sobie zafundować, to wbij sobie miedziany drucik w podniebienie i noś go tak
                długo, jak długo chcesz nosić spiralę. W Twojej macicy będzie się działo w
                przybliżeniu to samo - tam tez jest podobna tkanka.
                • noether Nie siej psychozy... 16.11.06, 20:19
                  Ja nie slyszalm o takich doniesieniach, a w dodatku sama jestem " spiralnym
                  dzieckiem". z tego cowiem,moja mama bardzo sie denerwowala i martwila czy
                  przypadkiem spirala nie wbije sie w moje cialko, ale nic takiego sie nie stalo,
                  urodzilam sie zdrowa, piekna i madra!podobnie moj brat, choc juz nie taki
                  ladnywinkpozdrawiam.
                  • espree Re: Nie siej psychozy... 26.11.06, 00:56
                    heh to skuteczna ta spirala, że Twoja mama urodziła 2 dzieci... wink

                    a co do metod naturalnych - nie trzeba mieć do nich regularnych okresów (to nie
                    kalendarzyk!), ani bezstrosowego trybu życia. trzeba natomiast trochę poczytać
                    i się zainteresować smile
                    nie mówię, że są idealne, ale sprawdzają się po odstawieniu tabletek - nawet
                    wydaje mi się, że są tym lepsze, bo jak kobieta wie czy miała owulację to wie
                    kiedy będzie okres. więcej wiedzy - mniej stresu smile

                    A metody naturalne w połączeniu z prezerawtywami wydają mi się najlepszą metodą
                    antykoncepcji, ale to moje prywatne zdanie


                    ------------------------------
                    Planowanie Naturalne
                    • noether dzieki espree... 26.11.06, 13:54
                      rozumiem ze wypowiadasz wlasne zdanie i oto chodzi, moja wiedza na ten temat
                      (metoty naturalnej)jestjuz wieksza o kolejna opinie. mam nadzieje ze zdaze sie
                      jej nauczyc zanim zdarzy sie cos nieplanowanegowink (narazie obawa skutecznie
                      obniza moja chec do seksu, na co moj mezczyzna zaczyna sie irytowac i nawet
                      zalowac ze poparl mnie w ostawieniu tabletek...)pozdrawiam
                      • qwer61 odstawiłam 26.11.06, 20:45
                        2 tygodnie temu nie rozpoczęłam kolejnego opakowania. I nie żałujęsmile ciesze się
                        bardfzo. a co do "chęci" to u mnie wręcz przeciwnie - mam ochotę i to większą.
                        jak widac obawa nie znięchęciła mnie do działania. doszłam do tego, że gdyby
                        co - to nic się ne stanie.smile wręcz przeciwniebig_grin
    • noether zaczynam świrowac 27.11.06, 10:21
      ...to znowu ja. w niedziele minal 3 tydzien, kiedy powinnam zaczac nowe
      opakowanie. postanowilam zrobic sobie przerwe. zlozylo sie na to kilka rzeczy
      (w jednym czasie) skonczyly sie zapasy pigulek, druga kolezanka poronila no i
      lektura waszych postow...od kilku dni zle sie czuje, boli mnie brzuch i
      wszystko w srodku, ponizej pepka pojawil sie brzuszek-a raczej brzuszysko
      jakby kltos pilke zaszyl.do tego piersi, nabzmiale i bola jak cholera, nie
      moge sie dotknac. zupelnie przeszla mi ochote na sex (w ciagu 3 tygodni tylko 3
      razy! a dotej pory bylo codzienniesad). moj facet zaczyna sie irytowac, bo nie
      wie co sie ze mna dzieje. nie pozwalam mu sie dotknac (raz ze wszystko mnie
      boli, dwa ze nie mam ochoty) do tego od 3 dni rycze przed zasnieciem i w ogole
      wpadlam w cholerny dolek? czy to kwestia rozregulowania hormonow i stad te
      objawy i hustawki nastroju? a moze stras prze nieplanowana ciaza wywoluje u
      mnie phychosomatyczne reakcje...przyznaje ze mam ochote leciec do przychodni i
      blagac lekarza o kolejna recepte, przynajmniej psychicznie lepiej sie poczuje...
      po co to pisze? chyba poprostu chcialam sie wygadac, bo nie mam nikogo to by
      mnie wysluchac i zrozumial...musze konczyc, jej slabo mi sie zrobilo, zaraz
      zemdleje....
      • noether Re: zaczynam świrowac 27.11.06, 10:41
        gdyby ktos sie zaniepokoil, to juz dochodze do siebie, zdazylam polozyc sie na
        podlodze i uniesc nogi (kiedy juz wpadalm w czarna otchlan)teraz jeszcze troche
        sie trzese ale nabieram naturalnych kolorow. troche sie przestraszylam bo w
        poblizu zupelnie nie ma nikogo, a kolezanka z pokoju przyjdzie dzis dopiero o
        13ej...
        • kwiatek-822 Re: zaczynam świrowac 27.11.06, 20:05
          Oj trzymam kciuki zeby bylo Ok !!!
          u mnie 2 okres po tabl pojawil sie po 28 dniach wiec mam nadzieje ze juz tak
          regularnie pozostanie (tak jak mialam przed tabl)
          • Gość: goscinna Re: zaczynam świrowac IP: 62.148.83.* 28.11.06, 16:05
            Ja tez przestalam brac tabsy. To dopiero pierwszy cykl. Z przerwami bralam
            rozne od ok. 13 lat. Badania mam OK, proba watrobowa takze. Ostatnio mialam
            Harmonet. Nie wiem dlaczego ale spowodowal, ze nic nie czulam. Tak jakby mnie
            zneutralizowal tzn. zadnych oznak zblizajacej sie @ (wiadomo, ze mial to byc
            zawsze czwartek). To bylo akurat Ok, ale zatesknlam za tymi kobiecymi zmianami -
            powiekszone, tkliwe piersi itp. Teraz czekam co nastapi. W swojej
            antykoncepcyjnej histotrii przezylam takze epizod DEPO _PROVERaowy i
            zdecydowanie odradzam. Do rownowagi wrazcalam przez rok.
      • korniz Re: zaczynam świrowac 28.11.06, 16:20
        Też odstawiłam 3 tyg temu.Też dziwnie się czułam brzuch bolał jajniki czułam
        się w środku pusta i tak przez tydzień teraz już wszystko ok.Zabezpieczamy się
        prezerwatywą,czekam na okres,tydzień temu miałam trochę śluzu płodnego i myślę
        że za niedługo wszystko powróci do normy .Też pojawił się u mnie brzurzek
        panikowałam jak recepty nie wykupiłam a teraz się z tego cieszę.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka