Dodaj do ulubionych

Wypadanie macicy

IP: *.pool80-102-36.dynamic.uni2.es 28.09.06, 21:52
Witajcie!
Bardzo prosze o porady. Mojej mamie problem ten nasilil sie baaaardzo, wypada
Jej macica na pare cm i biedna mysli juz o operacji, ma dosc.. Ja zauwazylam,
ze mimo iz mialam tylko jeden porod, szczegolnie po czulam sie z bardzo
opuszczona macica, ale juz nie wrocilam do dawnej formy, bo jak napne mocno
miesnie albo ukucne czuje ze sie obniza i bardzo sie boje.. Jak moge, procz
cwiczen, pomoc sobie, by nie doprowadzic do tego, co stalo sie mojej mamie?
Poza tym czy operacja jest ostatecznym wyjsciem, czy moze jest jakas szansa
innego "zalatwienia" sprawy?...
Mam slyszala cos o jakichs krazkach podtrzymujacych...czy to prawda?
Bardzo prosze o porade, bo martwie sie mama i soba...
Dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: MartaPol Re: Wypadanie macicy IP: *.ec.zgora.pl 29.09.06, 07:15
      Witaj
      poszukaj strony dr. Herbicha z Zielonej Góry on jest właśnie producentem
      pessarów ginekologicznych, które mogą pomóc w takich problemach. Ja po porodzie
      mam bardzo obniżoną macice a mam dopiero 29 lat i ten krążek pozwala mi
      normalnie funkcjonować bez bólu.

      Pozdrawiam
      M
      • Gość: dag07 Re: Wypadanie macicy IP: *.chello.pl 30.09.06, 13:04
        Zjawisko wypadania macicy przytrafia się nie tylko rodzącym kobietom; słyszałam
        o zabiegu podwiązywania macicy na oddziałach ginekologicznych w szpitalu więc
        najlepiej porozmawiać z lekarzem ginekologiem u którego się leczycie i nie
        musicie od razu usuwać całego narządu rodnego z tego powodu(!).
        • j2334 Re: Wypadanie macicy 30.09.06, 15:45
          krazek,jak najbardziej.zeby tylko lekarz nie wpadl na genialny pomysl usuniecia
          macicy!Nic bardziej mylnego.Znam kobiete,ktorej wlasnie z tego powodu wycieto
          macice,ma teraz znaczne nietrzymanie moczu i duze komplikacje z pecherzem.
          • sloneczko_02 Re: Wypadanie macicy 01.10.06, 12:43
            Jeśli chodzi o twoją mamę - i jeśli jej aż wysuwa się macica z pochwy to
            napewno powinna isc jak najszybciej do lekarza - on musi ocenić co jest
            dokładnie przyczynę (jeśli np. poluźniły się więzadła to zostaną jej
            podwiązane).. niech idzie jak najszybciej - na pewno jej to niesamowicie
            przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu... A jeśli chodzi o ciebie -jesteś pewna,
            że to macica? Owszem, może to też być..może u ciebie to poprostu ściana pochwy
            ci opada...To też dopiero lekarz stwierdzi...
            • Gość: Ewa Re: Wypadanie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 17:11
              Hej! Moja mama ma ten sam problem. Każdy lekarz namawia ją do operacji i
              podwiązania macicy. Rozmawiała z kobietami które zdecydowały się na zabieg i
              wcale nie czuły się rewelacyjnie, sprawa sporna natomiast krążek dopochwowy
              który sobie zafundowała też nie rozwiązał problemu. Bardzo ją piekło i bolało w
              końcu przy ciężkim zatwardzeniu sam wypadł do toalety. Ciężka sprawa z tym
              schorzeniem.
              • Gość: Majka Re: Wypadanie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 17:36
                Taaa najlepiej to nie rodzić. Czy wypadanie macicy związane jest tylko z
                porodami naturalnymi? Ja na bank zamierzam rodzić przez cesarkę. Te wszystkie
                schorzenia po porodach to jakaś makabra.
                • Gość: Sloneczko Re: Wypadanie macicy - do Majka IP: *.tczew.net.pl 01.10.06, 18:36
                  problemy mogą być zarówno po rodzeniu sn jak i cc. Poczytaj na Niemowlaku. Dużo
                  zależy od tego gdzie rodzisz, kto odbiera poród....Nie ma więc wpływu to jak
                  rodzisz tylko gdzie i przy kim. Owszem, nie wszystkigo można się ustrzec nawet
                  przy najlepszej położnej czy lekarzu jeśli są jakieś komplikacje. Chcesz uniknąć
                  komplikacji poporodowych - znajdź dobry szpital Polsce, a lepiej zagranicą...
                  • Gość: aga a jaki problem zyć bez macicy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 21:20
                    Czy Twoja mama chce jeszcze mieć dzieci?? Jeśli tak to niech nie wycina,ale
                    jeśli zakończyła prokreacje to po co jej macica.ja mam 40 lat nie mam
                    macicy.Zakońcyłam prokreację dzieci mam wystarczajaco i bez macicy z jajnikami
                    czuję się po prostu swietnie.Mam 100 % gwarancję że nie zjde w ciaże.W wieku
                    przekwitania nie groża mi żadne łyzeczkowania.Nie myuszę męczyć się z
                    okresem>Widzę tylko same pozytywy.I dziwie sie tym ,które tak bronia na siłę
                    tego mięśnia
                    • j2334 Re: a jaki problem zyć bez macicy?? 01.10.06, 23:04
                      Aga,to dobrze ,ze jestes zadowolona ,z tego ,ze nie masz juz macicy.Ale
                      pamietaj o jednym ,nie kazda operacja wyciecia macicy jest konieczna,a po
                      drugie to wcale nie znaczy ,ze po zabiegu u wszystkich kobiet jest wszystko w
                      porzadku tak jak u Ciebie.Mam znajoma ,ktorej wycieto macice z powodu jej
                      wypadania,ma teraz nietrzymanie moczu.Ja tez mam wycieta,ale z powodu duzych
                      miesniakow.Niestety podczas zabiegu przecieto mi pecherz moczowy nie bede
                      pisala co bylo dalej.pol roku trwalo ,zanim wszystko ponaprawiano,kolejne dwie
                      operacje,chodzenie w pampersach i mnostwo innych komplikacji.Minely juz dwa
                      lata ,nie musze juz nosic pampersow,ale inne rzeczy takie jak zmniejszenie
                      objetosci pecherza ,czeste jego stany zapalne,a przede wszystkim uraz
                      psychiczny,to juz niestety zostanie .Dobrze ,ze jeszcze nie przecieli mi
                      jelit,bo takie przypadki tez sie zdarzaja.Zabieg przeprowadzal profesor z
                      wieloletnim stazem .
                      Nie pisze tego ,zeby sie nad soba uzalac,ciesze sie tylko ,ze udalo sie z tego
                      jakos wyjsc,ale chcialam tylko uczulic na to ,aby jednak miec swiadomosc
                      powiklan ,ktore niestety jednak sie zdarzaja.
                      Zadnej kobiecie nie zycze tego ,co mnie spotkalo.Tylko naprawde zanim
                      podejmiecie taka decyzje dobrze sie zastanowcie ,czy naprawde jest to konieczne
                      pozdrawiam
                      • moninia2000 Re: a jaki problem zyć bez macicy?? 18.11.06, 17:07
                        Hej!
                        Znow wracam z tematem..Moja mama ma wypadanie szyjki macicy bardzoz aawansowane
                        i wlasnie u lekarza na badaniu zalozono jej (laskawie) krazek, ale strasznie
                        cierpiala, nie mogla siadac, chodzic, parcie na pecherz itp, wiec wyjela go w
                        koncu zdesperowana. Lekarz nie poinformowal o niczym konkretnym, poza tym,
                        ze "zanalizuje przypadek czy nadaje sie do operacji" ...ech.
                        Ja tez sie boje, bo po porodzie mam wydaje mi sie obnizone "te sprawy", ale juz
                        umawiam sie do ginekologa..
                        Moni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka