Dodaj do ulubionych

problem z trawieniem - chyba

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:06
mam pewien problem. Wiem, ze nie odżywiam się zgodnie z zaleceniami
dietetyków, ale nie jadam tym samym różnych fast foodów i smażonych rzeczy.
Moją słabością jest chleb i ... słodycze. W ogóle często mam ataki głodu i
potrafię dużo pomieszać różnych rzeczy i dopiero wtedy się zaczyna..... Moim
problemem są gazy, wiatry - jak zwał, tak zwał. Czasem nawet przy wstawaniu z
fotela potrafię "prykać". Denerwuje mnie to, bo mam to prawie cały czas - od
rana, gdy jeszcze nic nie zjadłam, do samej nocy, a nawet w trakcie spania.
Próbuję znaleźć na internecie jakieś info na ten temat - przyczyny,
zalecenia, ale nie wychodzi mi to. Proszę o poważne inforamcje. Może mam do
lekarza iść? Ale, wstydzę się trochę. Poradźcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • j2334 Re: problem z trawieniem - chyba 03.11.06, 22:34
      Poprostu zapychasz sie tym chlebem i slodyczami.Powinnas wiecej jesc warzyw i
      owocow.Doraznie mozesz jakis czas lykac espumisan,dostepny w aptece bez
      recepty.Jezeli jednak to bedzie sie dluzej utzrymywalo,to powinnas jednak
      odwiedzic lekarza.Dobrze byloby zrobic usg jamy brzusznej.
      • Gość: kyf Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 23:32
        espumisan potrzebny byłby w przypadku kiedy gazy nie odchodziły by.Nie rozumiem
        dlaczego wstydzisz sie iśc do lekarza.Ile Ty masz lat?? albo zmień
        odżywianie,albo już dorobiłaś się jakiegos zapalenie zołądka,które powinnas
        leczyć
        • Gość: Wiki Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 14:37
          Dziękuję za info. MAm 27 lat i nie chcę iść z tym do lekarza, bo to jest takie
          krępujące. Dla mnie. Spróbuję coś zmienić w swoim odżywianiu i zobaczę czy to
          coś zmieni. Czy polecacie jakieś otręby, z zawartością błonnika. A może zrobić
          lewatywę w celu oczyszczenia. Byłabym skłonna,Aby to tylko pomogło. Pozdrawiam
          • nglka Re: problem z trawieniem - chyba 05.11.06, 06:40
            Herbatka Gastrosan. Na uregulowanie trawienia. Polecam.
            W aptece za ok 6 zł.
            Pijesz 2 - 3 razy dziennie.
    • no1teresa Re: problem z trawieniem - chyba 05.11.06, 10:54
      chleb i slodycze, jesli do tego ten chleb z bialej maki...
      przerost grzybow, albo mozesz to nazwac niewlasciwa flora bakteryjna jelit
    • renata96 Re: problem z trawieniem - chyba 05.11.06, 14:15
      Ja mam to samo. Po każdym jedzeniu niezależnie, co by to było straszne
      gazy.Bardzo lubie jabłka i jem ich duzo, a to powoduje podobno fermentacje i
      jeszcze większe gazy - niestety. Po otrębach i innych blonnikach jeszcze gazy
      wieksze. A przeciez te rzeczy zalecają jeść.Ja mam problemy z wypróżnianiem
      jeszcze. Co to może być. Ja to rozważam czy nie jest to problem jakiegoś egzymu
      trwawiennego albo chorych jelit. Trzeba zrobić badania. Może kolonoskopię. Albo
      całego przewodu pokarmowego. Nie wiem jakiej choroby moga być takie objawy. Bo
      to niemozliwe tak życ. Dobrze że jestem sama bo jak bym z kims mieszkała to
      byłoby to nie do wytrzymania.
      • Gość: Wiki Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:32
        Też myślałam o badaniach, ale bolesne są i boję się ich. A nóż jeszcze wyjdzie
        coś strasznego.... Z jednej strony wolę myśleć, że to przez chleb, którego nie
        mogę się "najeść", bo kiedyś byłam na diecie bezglutynowej. Jetem już zdrowa,
        ale te gazy... A może dla poprawienia fory bakteryjnej jelit warto pobrać
        trochę Lakcidu? Dzięki za wszelkie informacje.
        Renata96- a ja myślałam, ze tylko ja tak mam.. Kurcze, straszne to jest. Ja mam
        męża i czasem, jak chcemy się poprzytulać i ... to... ups .....
        • Gość: Asiula Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.sd.sd.cox.net 06.11.06, 20:06
          To moga byc hormony, tez tak kiedys mialam. Jak zaczelam stosowac antykoncepcje
          hormonalna jajniki sie po pewnym czasie uspokoily i problem zniknal. Dodam
          jeszcze, ze bylam u lekarza ale oczywiscie mi nie pomogl bo nie mial pojecia
          skad to sie bralo.
          • Gość: Renata96 Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:35
            Pani Asiulo, a to ciekawe z tymi hormonami. Ale hormony tarczycy czy te inne.
            Mogę coś mieć nie tak bo do młodzieży juz nie należę a ciągle mam wypryski na
            brodzie i skóra mi się przetłuszcza na twarzy.
            • Gość: Asiula Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.sd.sd.cox.net 09.11.06, 09:22
              Mialam sie wlasnie zapytac jak wasze cery wygladaja. Tradzik w pewnym wieku jest
              bez watpienia objawem zaburzen hormonalnych, tutaj cudow nie ma. Zrob sobie
              badania podstawowych hormonow, w tym najwazniejsze testosteronu. Mi jak
              wspominalam wszystko sie uspokoilo na tabletkach. Najlepsze w tym przypadku beda
              te z wieksza dawka estrogenow 0.035mg, zeby uspic troche jajniki np. Diane, albo
              Microgynon. Chociaz ja po Diane mialam na poczatku straszny wysyp i bylo jeszcze
              gorzej, ale potem wszystko przeszlo. Z naturalnych sposobow to napewno duza
              aktywnosc fizyczna wplywa zbawiennie na wszystkie zaburzenia w gospodarce
              hormonow plciowych.
              • margo_kozak Re: problem z trawieniem - chyba 09.11.06, 10:12
                moze powinnas pojsc do dietetyka. ja mialam problem z gazami jak palilam. odkad
                nie pale, gazy mam tylko przed wyproznieniem, a potem swiety spokoj
                • Gość: Wiki Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 14:30
                  dzięi dziewczyny, za postu. W sumie to już sama nie wiem. Cerę mam ładną, nie
                  palę papierosów. Próbuję ni jeść chleba białego i kupiłam jakiś z tych
                  ciemnych. Ale gazy dalej są. Kurcze, może rzeczywiście udam się do dietetyka...
                  Pozdrawiam Wiki
                  • jeanetta też mam problem z trawieniem 29.12.06, 22:17
                    Też mam problem z gazami i nic mi nie pomaga. Już przeanalizowalam wszystko i
                    mam takie wnioski: gazy mam odkąd zmienilam pracę, dolegliwość rozwinęła się po
                    jakichś dwóch miesiacach wszystko przez stres (praca umysłowa). Najpierw
                    myslalam sobie że to 'problem z trawieniem' i dbalam by zawsze do rpacy wziąć
                    jogurt, jabłko, ale to wcale nie jest problem, gdyż ja trawię aż ZBYT dobrze,
                    ledwo zjem a już zaraz mam potrzebę to za przeproszeniem wydalić i przy tym co
                    chwila wypuszczam gazy których kompletnie nie mogę powstrzymac. Stresznie się
                    tym stresuję, ciągle wietrzę pokój, ściskam się cała w sobie, naprężam brzuch i
                    mimo to cicho prykam...crying Przyjmowalam espumisan ale to zupelnie nic nie daje,
                    probowalam nic nie jeść przez kilka godzin i też źle, probuję być uspokojona ale
                    naprawdę mam utrudnione życie przez tą dolegliwość i nie wiem czy to zwalczyć.
                    Nigdy nie mialam problemow z gazami, wydawalo mi się wręcz niewiarygodne jak
                    komuś może się to przydarzyć przy innej osobie że się nie mógł powstrzymac ale
                    teraz sama widzę że to może być poważny problem na ktory trudno zaradzić. W moim
                    przypadku przydałoby się przyjmowac coś na zwolnienie pracy jelit, na
                    uspokojenie brzuszka. Bardzo krępuje mnie wizja wizyty u lekarza, nie wiem jak
                    mialabym wyrazić ten problem a co dopieor jaky mnie wyslano na jakieś badanie
                    odbytnicy czy coś takiego, oj tylko nie to, zreszta na pewno mialabym przy takim
                    badaniu gazy więc nie nadaję się do tego!
                    • Gość: Wiki Re: też mam problem z trawieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 00:50
                      dziewczyny, powstrzymywałam się jakiś czas od białego chleba i od objadania-
                      mieszania potraw i ... gazy się zmniejszyły. Mój mąż twierdzi, że mam to,
                      dlatego że "dużo mieszam". Jem np. wędlinę, po tym jogurt, za jakiś czas
                      kawałek słodkości, surówkę, ziemniaki ze śmietaną, zagryzam chlebem itd. To
                      fakt, że moja dieta nie jest zdrowa, ale mam takie comiesięczne napady na
                      lodówkę, z której znika wszystko stopniowo i naprawdę trudno jest to
                      powstrzymać. Jak się od tego uwolnić??? chyba pozostaje mi zajść w ciąże,
                      hihihi. Na świętach znów to miałam. Wstaję od stołu i prrrr. Wstyd do potęgi.
                      Tyle potraw, każdej trzeba po troszku spróbować. A na pamiątkę świąt - prrr,
                      prrrr. Straszne to jest.
                      Pozdrawiam
                      • jeanetta Re: też mam problem z trawieniem 30.12.06, 11:49
                        Mieszanie potraw na pewno jest niekorzystne to fakt. Ja staram się nie jeść np
                        zimnego jogurtu zaraz po wypiciu cieplej herbatki, albo po kanapkach nie brać od
                        razu ciasta tylko chwilę odczekać. Ale co bym nie robila to jednak zawsze jadlam
                        tak jak obecnie a nawet więcej mieszalam i nie mialam żadnych problemów z
                        gazami. Figurę mam szczupłą, jestem młoda 27lat, więc o co chodzi? -myślę że
                        rozwinęła mi się dolegliwość jelita nadwrażliwego -z powodu stresującego trybu
                        życia i jedzenia w pośpiechu i w nerwach, przy tym połykaniu powietrza. Staram
                        się pracować nad sobą, uspokajać się i mam nadzieję że będzie lepiej.
                        A dla zainteresowanych: farmaceutka poleciła mi Laremid -tabletki na
                        dolegliwości związane z jelitem nadwrażliwym, przeczytalam że jest to lek
                        bardziej przeciw nadmiernej pracy jelit i w efekcie biegunek, no i nie można go
                        zbyt często przyjmowac. Będę go brać sporadycznie. Pozdrawiam.
                        • Gość: lila Re: też mam problem z trawieniem IP: 82.139.46.* 30.12.06, 22:52
                          mam ten sam problem - cokolwiek bym nie jadla, a nawet jak nie jem nic przez
                          caly dzien. Gazy na dodatek zebrane pod duzym cisnieniem... meczarnia. Poszlam
                          do gastrologa, wszystkie badania zrobilam i nic. Lekki nadmiar kwasu
                          zoladkowego, lek przepisal mi helicid- jak wezme rano to gazy sa pojedyncze i
                          nie pod takim cisnieniem ale sa. Jak nie wezme raz nawet po misiacu brania
                          helicidu problem wraca. Mam brac te tabletki do konca zycia? Lekarz kazal mi
                          zjesc 2 opakowania i przyjsc w lutym...Stweirdzil ze nie ma zadnej choroby
                          jelit ani zoladka, facet naprawde specjalista wiec juz nie wiem sama co robic.
    • osmanthus Polecam diete Montignaca 31.12.06, 13:29
      • klymenystra ja tez 01.01.07, 17:20
        jest tu nawet nasze montingacowe forum. dieta idealna na problemy z trawieniem.
        po krotkim czasie wszystko sie reguluje, nie trzeba chodzic do lekarza.
    • Gość: freda mam to samo i.... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.01.07, 02:35
      Mam dokladnie taki sam problem, nie istotne co jem, ani czy wogle jem, czego bym
      nie zjadla, to od razu pojawiają sie gazy... najgorsze są dni, kiedy caly dzień
      jestem na uczelni, gdy wracam do domu, całe wnętrzności mnie bolą. Tez bylam u
      lekarza, i po badaniach stwierdził ze nic sie nie dzieje,ale jak to "nic"?! To
      jest takie uciążliwe, tym bardziej ze mieszkam z chlopakiem... same rozumiecie.
      Tyle czytam o tym, ze przy problemach nalezy jesc pelnoziarniste pieczywo,
      jogurty, warzywa, wszystko, co zawiera duzo błonnika, ale od tego jest jeszcze
      gorzej... Jem takie wlasnie rzeczy, od bialego chleba trzymam sie z daleka... i
      ciągle nic! CZY TO SIE KIEDYŚ SKOŃCZY??
    • Gość: Izabelek86 Re: problem z trawieniem - chyba IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.01.07, 02:47
      I ja mam cośpodobnego, zamieściłam posta poniżej ale zero odzewu narazie. Tylko
      u mnie to nie jest takie typowe "prykanie", poprostu mam wrazenie ze zbiera mi
      sie powietrze w calym brzuchu, ale moze to inny rodzaj zwyklych "gazów".
      Strasznie upierdliwe, krępujące i do tego bolesne...
      • hanka_m Re: problem z trawieniem - chyba 12.01.07, 07:00
        Piszesz, że kiedyś byłaś na diecie bezglutenowej, dlaczego? To bardzo ważne bo
        jeśli miałaś celiakię, to wiadomo teraz, że dieta bezglutenowa zalecane jest do
        końca życia i mimo, że czasami objawy mijają to w każdej chwili a szczególnie
        gdy jest jakieś obciążenie dla organizmu celiakia może znowu powrócić. Jeśli
        miałaś tylko nietolerancję glutenu, tak samo możesz ja znowu mieć i to by
        tłumaczyło dlaczego mniejsze ilości chleba w diecie powodują zmniejszenie
        objawóz. Napisz koniecznie czemu byłaś na diecie bezglutenowej.
        • jeanetta to syndrom jelita nadwrazliwego 18.01.07, 18:21
          Dziewczyny bylam u lekarza i wyjasnil mi, ze dokucza mi popularna w naszych
          czasach dolegliwość sydnorm jelita nadwrażliwego, jest to związane z
          nadwrażliwością jelit na bodźce, tak iż powodują one szereg problemów: u jednych
          powodują wzdęcia, zaparcia, zgagę, gazy, nieregularne, zbyt częste wypróżnienia,
          biegunki. Więc zależnie od tego co komu dolega wskazana jest inna dieta i inne
          leki. Lekarz powiedzial, że powinno to się leczyć a nie tolerować i żyć z tym.
          To się da wyleczyć -lub przynajmniej oslabić. No więc w przypadku zbyt szybkiej
          przemiany materii albo też biegunki NIEWSKAZANE są otręby, ciemne oraz ziarniste
          peiczywo, suszone śliwki, mleko (często uczuleni jestesmy na laktoze i od mleka
          i jego przetworów mamy niestrawność), orzechy, czekolada (bardzo niewskazana
          choć ma dobre wlasciwości zdrowotne ale źle się trawi), jabłka (gniją w
          jelitach, fermentują i powodują gazy) itp. itd... nie będę tego wszystkiego
          opisywać ale chcialam zasygnalizować że popelniamy błędy stosując diete niby
          zdrową a dziwimy się że nadal jest źle. Przy zaparciach oczywiście z kolei
          polecane będą ciemne pieczywo, suszone śliwki itd.
          Lekarz zapisal mi też leki: Tribux, Enterol i Gastrosil. Jak na razie prowadzę
          kurację od kilku dni i zmienilam diete, moje dolegliwości nie ustąpiły, ale może
          jest lepiej...? oby tak było czego i Wam życzę.
    • Gość: ja Re: problem z trawieniem - chyba IP: 80.50.253.* 18.01.07, 21:49
      ja mam podobnie, jakieś wzdęcia, twardy brzuch
      a jak położe ręke na brzuchu to czuję jak w nim
      coś bulgocze i przesuwa się. Tak jakby drożdże w
      środku kipiały. To burczenie jest tak głośne że
      słyszy je druga osoba, nieważne czy jestem głodna czy
      najedzona. Staram się zdrowo odżywiać, regularnie
      trawię, nie mam nadwagi.Ale ja podejrzewam że to nie jest od jedzenia.
      Mam takie objawy od kiedy założyłam mirenę (12 m-cy)
      Mój ginekolog powiedział że to nie możliwe,
      zrobił wszystkie badania, niby wszystko jest OK,
      ale ja bardzo źle sie czuję. Internista powiedział
      że to może być od mireny. Każdy z nich mówi co innego,
      nie potrafią mi pomóc.A ja boję sie że w brzuchu
      urośnie mi coś złośliwego, czekam aż samo przejdzie
      ale boje sie bo to trwa już zbyt długo.Fajnie że
      można tutaj wszystko opisać, przecież to forum czyta
      setki kobiet. Może ktos miał podobne problemy.
      Jestem ciekawa czy ktoś sie odezwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka