Gość: Tradycja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.11.06, 21:51
Wiem od dwana, że mam nadżerkę.Już gdy byłam w ciąży lekarz mi o tym mówił.(córka ma teraz 4
lata).Ja od tamtej pory nic z nią nie zrobiłam...nawet nie robiłam cytologii.
Zapytacie dlaczego?dlatego, że panicznie się boję.Boję się i tego, że teraz to już napewno coś mi się
tam zrobiło niedobrego jak i ewentualnych opcji leczenia tej nadżerki(wypalanie, zamrażanie)
Wiem, jestem głupia.
Powiedzcie mi czy bardzo boli wypalanie i zamrażanie nadżerki?
Generalnie nie dolega mi nic.Aczkolwiek czasami czuję takie jakby zakłuwanie gdzieś tak w środku,
jakby właśnie w okoilcy szyjki.Zdarza się to rzadko, ale jednak...
Czy to bardzo niepokojące objawy?
Jeśli macie lub miałyście nadżerkę to czy miałyście jakiś dyskomfort z tego powodu?
Tradycja.