lapromyczek1
16.11.06, 00:15
Kiedys byłam lapromyczkiem, teraz jestem lapromyczkiem1, bo zapomniałam hasł :
( To wszystko dlatego,że długo nie pisałam nic na forum.Jak już jestem, to
zacznę od gratulacji dla Kask, wszystkich mamuś i zaciążonych. Nie będę
opisywać swej historii, bo to już było. Ostatni raz odezwałam sie w
grudniu.Od tego czasu starania, starania.W sobotę 11 listopada zaczęłam
dziwnie plamić.Wprawdzie to termin miesiączki, ale dziwnie mało,
brązowo.Trochę mnie boli brzuch.W poniedziałek beta.Dziś powtórka
bety: .Lekarz dziś powiedział,że nie moze nic powiedzieć bo za wcześnie.Jego
zdaniem, to ciąża z wcześniejszego cyklu.Tak strasznie się boję,żeby nie było
powtórki.Staram się byc dobrej myśli. Leków żadnych nie dostałam, bo podobno
jeśli to cp. to moga zamazać obraz ??! W takim razie nie wiem, jak sobie
pomóc.Jesli ciąża "prawidłowa", to co robić, żeby plamienie ustało,żeby się
komórka pojawiła tam, gdzie trzeba?!!! Mam czekać tydzień, powtórzyć betę i
iść na wizytę.Jednak ja przez ten tydzień umrę ze strachu.To straszne, tak
czekać, nie wiadomo na co,nasłuchiwać, czy coś kuje, czy boli, czy
słabo.Zwariuję.Błagam trzymajcie kciuki.Może to coś pomoże, bo jak nie to już
sama nie wiem.
Jedno wiem napewno:Minął ponad rok od mojej cp i teraz już wiem,że nie boję
się próbować.Już nie mam takich schiz jak 8, 7,6 ... miesięcy
temu.Zapomniałam już to, co smutne i przykre. Próbować się nie boję!Boję si
dopiero teraz.Strasznie.