Dodaj do ulubionych

Astma?? Boję się.

25.01.07, 09:30
Tym razem występuję w roli zakladającej wątek, ponieważ się wystraszylam.
Historia wygląda tak: opiekowalam sie przez tydzien kotem moich znajomych,
jestem jednak alergiczką i dotykanie kota lub samo przebywanie w jego poblizu
powoduje u mnie caly zestaw "efektow specjalnych": swędzenie skory, lzawienie
i swedzenie oczu, potworny katar, trudności z oddychaniem, podrażnione
śluzówki nosogardzieli. Podczas pobytu kota bralam tabletki przeciw alergii
ktore nic nie pomagaly.
Kot odjechal, posprzątalam cale mieszkanie (wszystko wymylam, podlogi, meble,
wypralam firanki i wszystkie ubrania) zeby wyeliminować alergeny, a tu
wieczorem koszmarna niespodzianka: zaczelam się doslownie dusić, chcialam
nabrac powietrza ale nie moglam, mialam wrazenie jakby mi się "oderwalo
urządzenie do nabierania powietrza", jakby pluca byly oddzielone od reszty
ukladu oddechowego, tak jakbym nie miala do nich dostepu, a zamiast nabierać
powietrze tylko cos gwizdalo w gardle gdzieś tam niżej.
Rozumiem ze to byl jakis objaw alergii, mimo ze po kocie nie bylo juz w moim
domu sladu, ale przypomnialo mi sie wczoraj ze tak wyglada moja ciocia ktora
cierpi na astme, tak jej wlasnie gwizdze w gardle jak probuje nabrac
powietrze.
Czy to moze byc to?
Jakie są objawy astmy?
Mogla się wziąć z alergii?
PS. Za odpowiedzi typu "idz do lekarza" z gory dziekuję. Na razie chce tylko
uzyskac kilka informacji od osob ktore mają do czynienia z tą chorobą.
Obserwuj wątek
    • Gość: zaraz_zaraz Re: Astma?? Boję się. IP: 62.121.129.* 25.01.07, 10:33
      Powiem tak - to co opisałaś wygląda na objawy skurczu oskrzeli. Skurcz oskrzeli
      jest też odpowiedzialny za objawy astmy (najbardziej charakterystycznym objawem
      astmy jest właśnie napad duszności ze świszczącym oddechem, uczuciem lęku,
      czasem męczącym kaszlem). Tyle że astma jest chorobą przewlekłą, a epizod
      skurczu oskrzeli może być wynikiem reakcji alergicznej u kogoś kto nie ma astmy.
      Żeby odróżnić jedno od drugiego - trzeba przeprowadzić testy czynności płuc.

      U podstawy większości przypadków astmy leżą mechanizmy alergiczne i jako alergik
      zapewne masz większe ryzyko zachorowania, ale taki jednorazowy epizod jeszcze o
      niczym nie świadczy. No, poza tym, że nie powinnaś się więcej zgadzać na opiekę
      nad kotami i że powinnaś jak najszybciej porozmawiać z lekarzem (wiem, że wiesz,
      ale napiszę po co), który być może będzie chciał pogłębić diagnostykę w Twoim
      przypadku i pewnie zaopatrzy Cię w leki, które w razie czego taki napad
      duszności przerywają szybko rozszerzając oskrzela.
      • maialina1 Re: Astma?? Boję się. 25.01.07, 10:52
        Dziekuję za odpowiedz.
        A skoro jestes zorientowana w temacie smile to jeszcze zapytam czy astma (gdyby
        sie okazalo ze to wlasnie to) jest uleczalna, czy do konca zycia bede na to
        skazana?
        PS. Ja do lekarza juz bylam zapisana, na wczoraj, ale ostatecznie jako ze nie
        mialam wiecej objawow, i do tego nie za bardzo mialam wczoraj czas, to nie
        poszlam, i dzisiaj napadly mnie wyrzuty sumienia, stąd ten watek smile
        • nglka Re: Astma?? Boję się. 25.01.07, 11:03
          Astma jest zaleczalna, można ją "uśpić" ale w każdej chwili życia może się
          uaktywnić na nowo dlatego często walczy się, by alergia skórna czy łagodne
          objawy wszelkiego rodzaju reakcji alergicznych - nie przekształciłys ię w astmę.
          Opisana przez Ciebie sytuacja przypomniała mi to, co zdatrzyło się, gdy byłam mała.
          Przy zabawie z kotami zaczęły łzawić mi oczy. Więc przerwałam zabawę i poszłam
          do domu - tam mama zaobserwowała, że puchnę na twarzy. myślała, że coś mnie
          urzdliło. Poszłam się zdrzemnąć. Gdy wstałam - mama się przeraziła. Z biegiem
          czasu zaczęłam się dusić. Wkrótce potem nastąpił szok anafilaktyczny. Od zmiany
          ubrań i zabawy z kotami minęło minimum pół dnia.
          Problem polega na tym, że alergen stale jest w powietrzu i co gorsza - w Twoim
          organiźmie.
          Zareagowałaś wewnątrz organizmu na objawy, które się pojawiły? Zażyłaś leki?
          Jeśli nie, to jest bardziej niż prawdopodobne, że właśnie kot jest tu dalej
          winowajcą. I nie tylko.
          Kiedy jestem "wysypana"przez kontakt ze zwierzakami to muszę mieć dietę, bo
          wtedy wszystko nie uczula. Gdy skra jest "czysta" - to mogę jeść co chcę.
          Wniosek z tego taki, że im bardziej intensywne objawy uczulenia tym rganizm może
          gorzej reagować na inne alergeny o których istnieniu mogłaś nawet wcześniej nie
          wiedziać.
          • nglka Byk 25.01.07, 11:05
            *użądliło
            smile
        • Gość: zaraz_zaraz Re: Astma?? Boję się. IP: 62.121.129.* 25.01.07, 11:31
          Tak jak napisała Nglka - astmy nie da się wyleczyć, ale za pomocą leków można
          kontrolować przebieg choroby i eliminować objawy. Ja tylko jeszcze raz bym Cię
          uczuliła na nieodkładanie wizyty u lekarza - takie stany skurczu oskrzeli, jeśli
          nie ma się leków powodujących ich przerwanie, mogą być niebezpieczne. Nie chcę
          Cię nastraszyć, mam nadzieję, że Cię ta przestroga nie spanikuje, a po prostu
          troszkę zmobilizuje smile
    • enith Re: Astma?? Boję się. 25.01.07, 20:28
      Przede wszystkim popełniłaś kardynalny błąd przyjmując pod swój dach kota
      wiedząc, że masz alergię. Koci alergen jest uznawany za jeden z najbardziej
      agresywnych i najtrudniejszych do usunięcia z pomieszczeń domowych. Mówi się
      nawet o kilku latach, które muszą upłynąć zanim alergen zostanie kompletnie
      usunięty i będzie niewykrywalny w badaniach. Nigdy więcej nie zgadzaj się na
      opiekę nad kotem przyjaciół, Twoje zdrowie jest ważniejsze i przyjaciele z
      pewnością to zrozumieją. Druga rzecz to ten atak astmy. Poprzedniczka pisze, że
      może to być sporadyczny przypadek i niekoniecznie oznaczać astmę. Jest taka
      możliwość i oby to było właśnie to. U mnie niestety astma po raz pierwszy
      objawiła się ciężkim zagrażającym życiu skurczem oskrzeli w wieku lat siedmiu.
      Nic tego nie zapowiadało, byłam nadzwyczaj zdrowym dzieckiem, w przedszkolu, do
      którego chodziłam dwa lata nie opuściłam ani jednego dnia z powodu choroby. Ten
      atak był u mnie początkiem astmy, z którą potem męczyłam się prawie 20 lat. Co
      ciekawe wyszłam z tego. Zmieniłam środowisko, nie mam już kontaktu z kotami, na
      które mam koszmarną alergię i po blisko 20 latach na lekach (sterydach
      wziewnych, tabletkach, inhalacjach) sama farmakologię odstawiłam. Od dwóch lat
      czuję się świetnie, jestem aktywna fizycznie, badania pulmonologiczne wykazują,
      że wszystko jest w porządku. To miło, bo lekarze jak jeden mąż twierdzili, że
      leki (w coraz większych dawkach) brać będę do końca życia, i że jakość tego
      życia będzie mi się stopniowo pogarszać. Z astmy da się więc wyjść, czego ja
      jestem najlepszym przykładem. Jeśli masz alergię na koty unikaj miejsc gdzie
      przebywają za wszelką cenę, nawet jeśli będzie oznaczać to nieodwiedzanie swoich
      przyjaciół, którzy mają kotki w domu. Przykre to, ale Twóje komfortowe
      oddychanie ma tu chyba priorytet. Pozdrawiam.
      • Gość: zaraz_zaraz Re: Astma?? Boję się. IP: 62.121.129.* 26.01.07, 11:11
        No, nie do końca to tak jest. Przypadki astmy, która w pewnym momencie staje się
        bezobjawowa i nie wymaga podawania leków dotyczą głównie zachorowań w
        dzieciństwie (popularnie mówi się o "wyrastaniu z astmy"). I rzeczywiście w
        części przypadków, jak wskazują badania epidemiologiczne, taki stan utrzymuje
        się do końca życia, ale w części objawy nawracają. Dotarłam też do badań, w
        których u ludzi dorosłych bez objawów i bez konieczności przyjmowania leków, ale
        z astmą w wywiadzie, przeprowadzano badania bronchoskopowe - okazało się, że u
        większości badanych tlił się stan zapalny w oskrzelach (tu jest streszczenie
        jednego z tych badań po angielsku: tiny.pl/w42j ). No i pozostaje
        pytanie: jak Twój organizm zareagowałby na kontakt z alergenem (czyli kotem)?

        W każdym razie życzę, żebyś była jednym z tych przypadków, które z astmy raz na
        zawsze "wyrosły".
        • enith Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 19:23
          Nie jestem przypadkiem "wyrośnięcia z astmy", bo to ma miejsce zazwyczaj w
          okresie pokwitania. Ja w okresie pokwitania i po w dalszym ciągu miałam nocne
          incydenty z wizytami na pogotowiu, choć może już nie tak częste, jak przez
          pierwszych parę lat choroby. Poza tym u mnie astma zaczęła się bardzo nietypowo,
          potwierdzają to wszyscy lekarze z jakimi miałam kontakt. Nie było alergii przed,
          nie było żadnych objawów przed tym pierwszym atakiem kiedy miałam 7 lat. Potem
          już tylko farmakologia, ataki duszności średnio raz na miesiąc z koniecznością
          wzywania pogotowia, 3 wstrząsy anafilaktyczne (z czego jeden z kompletnym
          "zatrzymaniem się"). Leki odstawiłam samowolnie dwa lata temu. Czuję się dobrze,
          unikam kotów, choć czasem pobawię się z nimi jeśli jest okazja. Alergię na nie
          mam dalej, ale poza łzawiącymi oczami i kichaniem nie mam objawów pogorszonego
          oddychania. Nie wiem jednak co stałoby się, gdybym, jak autorka wątku, wzięła
          kotka do domu. Pewnie nic dobrego wink
    • tygrysiatko1 Re: Astma?? Boję się. 25.01.07, 23:32
      ogromny błąd popełniłaś biorąc pod opiekę kota, jeżeli wiedziałaś, że jesteś
      uczulona "na kota"... ja mam astmę... to co opisałaś wygląda na skurcz
      oskrzeli, a to może byćobjawem astmatycznym...
      muszę Cię zmartwić, ale to że wysprzątałaś mieszkanie nic nie da... koci
      alergen jest najsilniejszym z istniejących alergenów i utrzymuje się do kilku
      lat, nawet przy dokładnym sprzątaniu...
      • j2334 Re: Astma?? Boję się. 25.01.07, 23:53
        Taki jednorazowy incydent z dusznoscia wcale nie musi oznaczac poczatku
        astmy.Sama jestem alergiczka ,jestem uczulona na wiele substancji.Objawy
        glownie skorne ,orza lzawienie.Ponad trzy lata temu mialam nagle silny atak
        dusznosci *cale szczescie ,ze akurat bylam w szpitalu) Oczami wyobrazni juz
        widzialam astme.Na szczescie drugi raz taka sytuacja sie nie
        powtorzyla.Spirometria ,ktora pozniej mialam wykonana minimalnie odbiegala od
        normy.Kontrolne badanie juz bylo w normie.
        A tak na marginesie,co Ci pomoglo na ta dusznosc?
        Blad ,ze wzielas kota ,wiedzac ,ze jestes na niego uczulona.Pamietaj ,ze leki
        nie beda dzialay ,jezeli nadal jestes narazona na dzialanie alergena,na ktorego
        jestes uczulona.
        Nie panikuj,dla swego spokoju zrob sobie spirometrie,wtedy bedziesz miala
        pewnosc ,ze to nic zlego.
        Pozdrawiam.
        • maialina1 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 12:38
          j2334 napisała:

          > Taki jednorazowy incydent z dusznoscia wcale nie musi oznaczac poczatku
          > astmy.Sama jestem alergiczka ,jestem uczulona na wiele substancji.Objawy
          > glownie skorne ,orza lzawienie.Ponad trzy lata temu mialam nagle silny atak
          > dusznosci *cale szczescie ,ze akurat bylam w szpitalu) Oczami wyobrazni juz
          > widzialam astme.Na szczescie drugi raz taka sytuacja sie nie
          > powtorzyla.Spirometria ,ktora pozniej mialam wykonana minimalnie odbiegala od
          > normy.Kontrolne badanie juz bylo w normie.
          > A tak na marginesie,co Ci pomoglo na ta dusznosc?


          Ewakuowalam się na dwór, i mąż mi powtarzal ze mam sie uspokoic bo jak bede
          lapczywie zaciągać powietrze to będzie gorzej.
          No i pomoglo.
          Potem jak wrocilam do odmu, to juz sie nie powtrzylo.
          Cale szczęście.
          Cos czuję ze chyba jednak udam sie do lekarza sad
      • maialina1 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 12:31
        O Boze!
        Przerażacie mnie! sad(
        To dlatego nadal mam katar, caly czas zatkany nos, mimo ze nie boli mnie ani
        glowa, ani gardlo, ani nie mam goraczki.
        CO ROBIC? crying
        Jestem przerazona, myslalam ze wysprztalam ten alergen! crying
        • nglka Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 15:20
          Co robić? Prędziutko do lekarza, lepiej teraz niż w nocy dostać napadu
          duszności. Niech Ci lekarz rodzinny da skierowanie do alergologo a tymczasowo
          zakup w aptece tabletki przeciwhistaminowe. Listek 10 tabletek ok 10 zł zależnie
          od producenta - 1 tabletka na dobę.
          • j2334 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 16:05
            Nie wiem jakich teraz lekow uzywasz,ale moze powinnas je zmienic na inne?
            Jezeli ta dusznosc .ktora wczesniej mialas minela Ci bez podania lekow ,to
            powinnas byc dobrej mysli.Jestes za bardzo zestresowana ta cala sytuacja.Staraj
            sie jak najwiecej byc teraz na swiezym powietrzu,no i staraj sie o tym nie
            myslec.Staraj sie zawsze spokojnie oddychac.
            Mozliwe ,ze akurat teraz jestes przeziebiona,dlatego takie mozesz miec uczucie
            dusznosci.Przy alergiach czesto tak bywa.
            Trzymaj sie .pozdrawiam
            • Gość: maialina1 Re: Astma?? Boję się. IP: *.fbx.proxad.net 26.01.07, 16:28
              Tez tak pdejrzewalam, ze ten zatkany nos to tylko przeziębienie.
              O dziwo jednak kiedy wychodzę na dwór katar mija jak ręką odjąl, po 10 minutach
              na zewnątrz zapominam o katarze.
              Na alergie brala REACTINE (nie wiem czy to jest w Polsce, ja mieszkam
              zagranica), ale nic nie dawal.
              Teraz jestem przede wszystkim przejęta faktem ze juz nie moge normalnie
              przebywac w moim wlasnym domu sad, że te alergeny dopiero za kilka lat znikną.
              Nie ma jakiegos sposobu zeby się tego pozbyc?
              Nie wiem, chlorem cale mieszkanie splukac, czy jak!
              sad
              • j2334 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 16:56
                tylko ,nie chlor!.To bys sobie mogal dopiero narobic.A moze oprocz kota masz
                jeszcze na cos uczulenie ,o czym zupelnie nie wiesz? Z alergiami tak bywa,a
                moge to na swoim przykladzie powiedziec ,ze co jakis czas dochodza zupelnie
                nowe.Moze rozejrzj sie dokladnie po mieszkaniu,moze cos nowego sie
                pojawilo,moze uzywasz jakichs innych miz dotychczs chemikali ,czy srodkow
                czystosci?
                a Czy te objawy miewasz ,gdy przebywasz w innym zamknietym pomieszczeniu ,niz
                Twoje mieszkanie?
                • maialina1 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 17:31
                  Tak, mam uczulenie na sto roznych rzeczy: na prawie wszystkie mozliwe kosmetyki
                  (mydla, mydla w plynie (NAJGORSZA ZGROZA), kremy, szminki, podklady, poza tym
                  metalowa bizuteria, plus jeszcze roztocza, plus pióra kurze i inne, i co za tym
                  idzie puchowe poduszki).
                  Problem jednak w tym ze nic nowego w moim domu nie przybylo, a atak alergii
                  dostalam akurat po pobycie kotka (i podczas, o czym juz pisalam).
                  sad
                  • j2334 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 17:35
                    skoro wszystko wypralas,to nic Ci nnie pozostaje ,tylko caly czas dokladnie
                    przewietrzac mieszkanie.Na noc dobrze by bylo miec oknouchylone ,tam gdzie
                    spisz.
                    • maialina1 Re: Astma?? Boję się. 26.01.07, 21:42
                      Nic to, będę wietrzyć w takim razie. W te mrozy... BRRRRRRR!!
                      Ale chyba wolę marznąć niż smarkać i się dusić.
                      Dziekuję wam wszystkim za rady i mądre wypowiedzi bez nabijania się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka