Gość: Agnieszk
IP: *.unregistered.formus.pl
20.11.01, 20:25
Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog,
zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam proste
pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?