Moim drodzy moze Wymi pomozecie.
nie potrafie sie uczyc. Zabieram sie zato i nie moge nic zapamietac. za chwile
zapominam. Jak czytam jakas lekture to mysle o czym zupelnie innym... staram
sieskupic ale nie potrafie. Ostatnio siedzialam nad ksiazkami 3 godziny i
jak chcialam powtorzyc material to nic nie pamietalam.. jezyka tez mi sie
ciezko uczy nie wiem co sie dzieje jak tak dluzej pojdzie nie zdam matury.

biore magnez nic nie pomaga. Odzywiam sie zdrowo. Chodze na spacery ale to nic
nie daje. Nie wiem moze jakies tabletki na poprawe koncentracji?
W ogole w dzien jestem senna. chyba zaczne pic kawe. Mam niskie cisnienie moze
mi pomoze. Czy myslicie ze powinnam isc do lekarza?