Chyba, bo już sama nie wiem, czy miałam okres, czy nie. Nie śmiać się, tylko
prosze o poradę

No więc, mea culpa, bo jak zwykle nie pamiętałam kiedy
miałam ostatnio okres. W końcu mam. Mało, ale mam - normalny, czerwony
Wzięłam pierwszą tabletkę wieczorem - na drugi dzień NIC. Zero okresu, nawet
ciut. Nic. No trudno, dalej biorę tabletki. Po 5 chyba dniu, zaczyna mi się
babrać, jakieś plamienia, po kolejnych 3 dniach łup - normalny obfity okres.
Kurde no, o co chodzi? Czyli teraz skończę opakowanie i co, znów dostanę
okres? Czy będę miała w trakcie brania? Bzykałam się zaraz po pierwszych
tabletkach, zestresowałam się trochę tym wszystkim. Pliiz, miała któraś tak???