Właśnie to jest moje pytanie. Chodze teraz na obowiązkową poradnie
przedmałżeńską i tak mi te metody zachwalają ze szok. Mam cykle regularne 28
dniowe od 1,5 roku, ale jakos nie jestem przekonana do tych metod.
Skutecznosc pewnie i by była ale musiałabym sobie pozostawic na seks 6 dni w
miesiącu

(
Pomyslałąm ze moze dobrze byłoby wspomagac sie w 1 fazie cyklu prezerwatywami
i globulkami i ze to dobre wyjscie jesli nie chce sie brac pigułek.
Co o tym myslicie? Jakie macie doświadczenia?