Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 12:08 mam ospe. umieram. krosty mam wszedzie. w ustach, na podniebieniu we wlosach, na wargach sromowych. jak radzic sobie z tym cholerstwem w takich miejscach? mam puder w plynie i jakies tabletki na ten wirus... mecze sie strasznie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: izi Re: ospa-.... wszedzie! IP: *.jmdi.pl 04.06.07, 13:09 wspolczuje...jak mialam 22 lata to mnie dopadło to cholerstwo i to w wakacje..słonce upał a ja krosty wszedzie nawet w gardle..pamietam ze wtedy tak schudlam, ze zrobilam sie super laska z figury ( nigdy taka szczupla juz potem nie bylam i to byl jedyny plus) nie dotykaj nie zdrapuj bo slady zostana , smarowalam sie czyms bialym wodnistym i lezalam ja łazarz w meczarniach...dlateo wspolczuje...minie... Odpowiedz Link Zgłoś
esolt81 Re: ospa-.... wszedzie! 04.06.07, 13:15 Ostatnio miałam ospe, nic nie da się zrobić, trzeba smarować pudrem w płynie i czekać aż wyschną- potem już nie swędzą. Ja prawie cały czas spałam wtedy szybciej biegł czas Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: ospa-.... wszedzie! 04.06.07, 14:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=63315701 wiesz ja siedze juz 6 dzien w domu z tym paskudztwem... wspolczuje Ci strasznie, u mnie juz jest lepiej . a najgorszy jest 2, 3, dzien... Co ci polecam: 1. heviran 2. paracetamol, ( nie aspiryna- jej nie wolna) 3. smarowanie: ja sie pudrami nie smarowalam gdyz jescze bardziej mnie po nich swedzilao, ale smarowalam sie gencjana, spirytusem lub wodka. one wysuszaja pecherzyki. jesli nie sa rozdrapane to nie piecze..a pod tymi pudrami to ponoc ropieja i robia sie blizny...wiec jak uwazasz... 4. kilka razy dziennie chlodny prysznic a potem nalewalam do wanny wody i pare kropli gencjany( woda ma byc jasno fioletowa i kilka min( moze 2min) w niej lezalam 5.i najwazniejsze: cos uspokajajacego i przeciwswiadowego: np hydroxisine( syrop uspokajajacy) lub diphergan(przeciwscwidowy i nasenny) lub np clemastinum, trzymaj sie wiem ze to jest okropne... ja jestem na etapie przysychajacych pecherzykow. i troche sie martwie bo mimo iz zadnego nie rozdrapalam, to kilka takich bardzo duzychzamaist przyschnac to starla sie z nich ta blonka...oby nie bylo blizny... trzymaj sie dasz rade Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: ospa-.... wszedzie! 04.06.07, 14:40 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=63384903 tzrymaj sie)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: ospa-.... wszedzie! IP: *.dialog.net.pl 04.06.07, 20:52 na krocze i buzie stosowac wratizolin w aptece bez recepty(rada pani doktor)w ustach r-r gencjany do stosowania w jamie ustnej reste proponuje fioletem gencjany szybko znika i nie swedzi, wiem bo przeszlam ospę w kwietniu br. (lat 35)masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ospa-.... wszedzie! IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.07, 09:27 o matko dzis umieram. wczoraj bylo zle a dzis jest tragicznie. krost nie dotykam nie chce zdrapac ale mam na szyi taka wielka ( z ! cm srednicy i ona mnie strasznie pieczei inne te wieksze tez mnie pieka. nie moge wcale jesc, ani spac. dzis pol nocy nie spalam a ciagle mi nowe wyskakuja. juz nie mam na plecach i glowie wolnego cm kwadratowego bez tych krost cholernych... czy to niormalne ze tak pieka? i w jakiej fazie najbardziej swędzą? i jak dlugo beda wyskakiwaly nowe bo pierwsze mi wyskoczylo kilka w sobote a juz sporo w niedziele. dzis w nocy ich ilosc mi sie podwoila.... ile to jeszcze potrwa? bo moja lekarka mnie olala poprostu.dziekuje wam serdecznie za wszystkie odpowiedzi. 3 majcie sie cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: ospa-.... wszedzie! 05.06.07, 11:20 czy lekarz przepisal ci heviran? juz nie powinny wyskakiwac. najgorsze sa pierwsze 3 dni. mnie najgorzej bolal brzuch i plecy( caly tulow). smaruj je. im szybciej zaczna obsychac tym szybciej bedzie lepiej.potem beda wyskakiwac jeszcze na konczynach ale to juz nie bedzie takie straszne, gdyz bedziesz miala juz w organizmie odp stezenie leku i zaczniecz produkowac przeciwciala... nie martw sie juz jutro bedzie lepiej)) A te ktosty to oprocz tego ze swedzialy to strasznie bolaly... wez sobie chociaz valerin vorte lub persen w dawce nasennej. i chlodne prysznice- pomagaja. ja przez pierwsze trzy dni to myslalm ze sobie w leb strzele...ale nie martw sie ..dasz rade p.s. mnie po tych pudrach plynnych tez pieklo! wiec ich nie stosowalam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ospa-.... wszedzie! IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.07, 21:32 dziekuje wam wszystkim za odp. teraz mi tr4oszke przeszlo. diphergan wypilam i po nim padlam.... ze 3 godziny spalam. jest juz lepiej niz rano. duuuuzo lepiej. mam nadzieje ze jutro bedzie jeszcze lepiej haviran biore od poniedzialku rano w dawce 1 tabletka 800mg 4 razy dziennie. Niby nic nowego nie wyskakuje. na nogach juz ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ospa-.... wszedzie! IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 09:35 dzis czuje sie super w porownaniu do wczoraj rano krosty zasychaja. te mniejsze nie pozostawily po sobie nwet strupkow te wieksze jeszcze sie nie zmieniaja ale juz jest o wiele lepiej duzo mniej swedzi, nie boli prawie wcale. czuje sie jak nowo narodzona. wczoraj rano na twarzy bylam cala czerwona. dzis juz zostalo tylko kilka krostek niezaschnietych i kilka malenkich strupkow. serdecznie dziekuje wam za wsparcie. naprawde duzo mi to dalo. dobrze ze jest takie forum i tacy forumowicze POZDRAWIAM i zycze zdrowka wszystkim chorym (szczegolnie na ta paskudna ospę). Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: tu kolezanka niedoli 06.06.07, 10:56 za szybko poszlo... ciesze sie ze juz Ci lepiej. ja czuje sie juz calkiem dobrze...tylko nikt nie potrafi mi powiedziec jak dlugo jestem zakazna dla innych.W kazdej ksiazce medycznej pisze co innego, kazdy lekaz mowi co innego... chcialam z mezem jechac dzis do mnie do domu( 500 km od obecnego miejsca zamieszkana)ale moja mama nie chorowala na ospe, a ja nie chce jej zarazic... a tak sie cieszylam na ten wyjazd....planowalismy go juz z mies temu((((( Odpowiedz Link Zgłoś
kamila862 Re: tu kolezanka niedoli 06.06.07, 11:11 za szybko? mi jeszcze nie przeszlo mam jeszcze zywe bomle ale w porownaniu z tym co bylo wczoraj to jest super a w zwiazku z tym co ty piszesz. ja slyszalam ze sie zaraza 2-3 dni przed wysypka a pozniej az do przyschniecia bombli. potem juz podobno sie nie zaraza. a z drugiej strony moja tesciowa mowila ze kiedys wszyscy obowiazkowo byli szczepieni przeciw ospie w 2 dawkach a pozniej to szczepienie wycofali. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: tu kolezanka niedoli 06.06.07, 11:56 no tak z tym zarazniem przed to napewno, ale czesc mowi ze do przyschniecia pierwszych strupkow, czesc ze do przyschniecia wszystkich, a czesc ze az odpadna i badz tu madry.............a ja chcialam jechac do mamy!!!(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: tu kolezanka niedoli IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 12:57 ale twoja mama nie byla szczepiona? bo moze byla tylko nie pamieta od czego moja tesciowa ma na ramieniu taka duza blizne na lewej rece. moj tato tez taka ma. i to podobno po tej wlasnie szczepiace przeciw ospie. moj tato ma 46 lat i gdy byl dzieckiem ta szczepionka byla obowiazkowa, wiec j3esli twoja mama nie jest mlodsza to nie ma powodow do rezygnowania z takiej wizyty ps. fajnie miec taka "kolezanke niedoli " jakos latwiej sie wtedy to znosi Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: tu kolezanka niedoli 06.06.07, 13:13 na ramieniu to odra a nie ospa...(((wlasnie mama mi opowiedziala o takiej swojej kolezance, ktora chorowala na ospe w wieku 28 lat i mowi, ze maiala 3 rzuty ospy, juz jej wszystko poprzysychalo, poszla do pracy i po 2 tyg znow ja ssypalo!!!!i tak jeszcze raz.....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mam nadz ze znami tak nie bedzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: tu kolezanka niedoli IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 13:30 a .o kurcze. to moze mojej tesciowej sie pomylilo. a bierzesz heviran? jak tak to nie masz sie czym martwic bo on zwalcza te "ospowe" wirusy. bedzie dobrze. jua mam juz pozytywne nastawienie od dzis dla pocieszenia moge ci napisac ze ja musialam zrezygnowac z rozmowy o prace na ktora bylam zaproszona wczoraj (( i z 2 egzaminow na uczelni, ktore musze pozniej zaliczac ustnie ale jakos to bedzie. oby tylko lepiej a wyjazd przeciesz mozecie troszke przesunac. pozdrawiam cieplutko. 3maj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
abkasia Re: tu kolezanka niedoli 06.06.07, 13:40 ja heviran dzis skonczylam brac, ale ta kolezanka tez brala...ale ja nie mam zamiru juz miec zadnej wysypki.... ja zycze powodzenia na egz... i na rozmowie o prace)) Odpowiedz Link Zgłoś