Dodaj do ulubionych

załamałam się-nadżerka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 19:04
Wiem,że temat nadżerki już sie pojawiał dużo razy,ale nie wiem już sama co mam
robić.
2 lata temu miałam nadżerke i wyleczona była Sycylogynem(czy jakoś tak).potem
był spokój.Od czasu do czasu mialam tylko grzybice,ale to chyba dlatego,że
jestem bardzo podatna na to.
Miesiąc temu byłam u ginekologa i robiąc mi cytologie stwierdził,że mam
nadżerke.I żebym się za miesiąc zgłosiła na elektrokoagulacje.
Wróciłam do domu,poczytałam w necie na ten temat i postanowiłam iść do innego
lekarza na konsultacje.
Drugi lekarz "obejrzał" nadżerkę i stwierdził,ze są 2 szkoły-jedna usuwa
nadżerkę,a druga nie,tylko robi cytologie.Ze po wypalaniu moga zostać blizny i
potem mogą być problemy z zajściem w ciąże.Ze on by z tym nic nie
robił,ponieważ jeszcze nie rodziłam.Dał mi tylko krem dopochwowy o
długotrwałym działaniu.
Stwierdzilam,że nie będę na razie nic robiła z nadżerka.
Dzisiaj poszłam do pierwszego lekarza odebrać cytologie.I mówie mu,że nie chce
mieć wypalanki.Powiedziałam czemu.A on mnie prawie wyśmiał.Ze normalnie to
kobiety chcą mieć wyleczona nadżerke a ja nie.Ze nawet robiac cytologie to
może juz byc za późno.i trzeba będzie szyjke wyciać.Oprócz tego stwierdził,ze
blizny po wypalance nie przeszkadzają w zajściu w ciążę.Ze przez nadżerke mogą
być problemy z zajściem.
Po prostu sie załamałam.Już nie wiem co mam myśleć.
za jakieś 3-4 lata chciałabym mieć dziecko i na prawdę nie chciałabym mieć
problemów sad
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: załamałam się-nadżerka IP: *.sieci.fonet.pl 28.06.07, 20:15
      odpowiem tradycyjnie - prawidłowo zdiagnozuj nadżerkę, czyli: - cytologia
      pobrana szczoteczką, kolposkopia. Wtedy lekarz będzie miał jasny obraz zmiany.
      Faktem jest że zwykłej nadżerki jako zmiany fizjologicznej się nie leczy właśnie
      dlatego, że jest zmiana fizjologiczną smile Pozdrawiem
      • ago-33 Re: załamałam się-nadżerka 29.06.07, 12:03
        zgadzam się ,lekarz pobierze materiał do zbadania. Nie ma co dramatyzować, tego
        typu dolegliwosci dotykają co trzesia kobiete. Powodzenia.
        www.euro-klinika.pl
    • Gość: diwa Re: załamałam się-nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:25
      Przeczytaj posty wszystkich dziewczyn dokładnie!!!!, a ręczę że znajdziesz
      odpowiedzi na swoje wątpliwości.
      pozdrawiam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=64687127&a=64687127
    • Gość: Aga Re: załamałam się-nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 16:58
      byłam dzisiaj u gina po odbiór wyniku cytologii-wyszła mi 1 grupa.na razie
      decyzje odwlekam bo wyjeżdżam na 2 miesiące-będę się martwiła po powrocie.
      • sundry Re: załamałam się-nadżerka 02.07.07, 17:28
        Mnie kilku lekarzy powiedziało właśnie,że nie usuwa się nadżerki kobietom,które
        nie rodziły.
    • Gość: magaa nie załamuj się IP: *.attu.pl 02.07.07, 17:40
      poczytaj Forum - było dużo wątków, a ja tylko dodam, że wypalanka to nie jest
      dobry pomysł, ale temu lekarzowi nie chce się albo nie może korzystać z innego
      sprzętu i trwa przy wypalance.
    • Gość: s Re: załamałam się-nadżerka IP: *.tpnet.pl 02.07.07, 18:35
      www.kolposkopia.com/index.php/__Nadzerka_-_mity._legendy_i_cala_prawda/
      • Gość: ja Re: załamałam się-nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:58
        hmm poczytałam tą stronę i czegoś tu nie czaję.... u mnie też zdiagnozowano
        nadżerkę i zarazie dostałam globulki ale po 3 tygodniach mam sie zgłosić i mi
        lekarz powie czy będzie ją wymrażał czy usuwał laserowo.... więc skoro tamci ze
        stromy podanej przez Was twierdzą że w 90% nadżerka usuwana jest niepotrzebnie
        to po co Ci wszyscy ginekolodzy to robią?? Ja też nie rodziłam i moja nadżerka
        jest dość brzydka bo krwawi i boli mnie brzuch (pewnie przez to) ale skoro
        usunięcie robie więcej złego niż dobrego to ja naprawdę nic nie czaję ...
        • Gość: ewqa Re: załamałam się-nadżerka IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 10:01
          Do dobrego zdiagnozowania nadzerki potrzebna jest cytologia i kolposkopia.
          Jezeli te dwa badania nie wykazuja stanu zapalnego tzn, ze nadzerka jest
          fizjologiczna.
        • Gość: ??? Re: załamałam się-nadżerka IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 10:03
          Lekarze zalecają usuwanie nadżerek, bo sa niedouczeni! (oczywiście nie
          wszyscy).Obecne zalecenia są takie własnie, że dopóki się dobrze nie zdiagnozuje
          owej"nadżerki" to się z nią nie powinno nic robić.Dopiero po wykonaniu badań
          (cytologia, kolposkopia i pobranie wycinków do badania hist.)można decydować i
          podejmować decyzję co do wyboru sposobu leczenia.Inna droga, to jest zamiatanie
          problemu pod dywan, a chyba nie o to chodzi?
          • Gość: ja Re: załamałam się-nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 10:24
            Macie racje wybiorę się jeszcze do jakiegoś innego ginekologa i zobaczymy co
            powie, miałam pobraną próbkę tylko na cytologię nic więcej a dobrze by chyba
            było sie wyleczyć bo chcemy się zacząć starać o fasolkę za jakieś pół roku....
            trochę to wszystko przerażające ...
            • alpepe Re: załamałam się-nadżerka 28.07.07, 15:58
              nadżerki mogą same zniknąć, ja tak miałam przed pierwszym dzieckiem, w drugą
              ciążę zaszłam mając nadżerkę i jest ok. Słyszałam też o przypadkach samoistnego
              znikania nadżerki po porodzie, inna sprawa, że jak mi po porodzie ta nadżerka
              nie zniknie, to na bank pójdę ją wymrozić.
    • Gość: gazela Re: załamałam się-nadżerka IP: *.chello.pl 30.07.07, 20:01
      a ja jestem własnie 2 tydzień po wypalance.w srode ide do kontroli.przyjemne to
      ni ebyło ale już po.mam zaufanie do swojej Pani dr podobno nadzerki moga sie
      przerodzić w jakieś świństwo i najlepiej wypalić albo wymrozic
    • bogna88 Re: załamałam się-nadżerka 30.07.07, 21:45
      Nie martw się, ja też mam taki problem od dłuższego czasu. Nie zrobię sobie
      wypalanki, ponieważ bardzo chcę miec dzieci i nie darowałabym sobie, gdybym
      przez to nie mogła ich miec, a takie własnie niesie za sobą zagrożenie
      zrobienie wypalanki u kobiety, która nie rodziła jeszcze. Wystarczy robic
      regularnie badania u ginekologa i cytologię oczywiście, która pokarzę na jakim
      etapie jest Twoja nadżerka, bo pewnie jest mała i naprawdę nie ma się czym
      martwic. Musisz też uważac na różne infekcje pochwy, bo nie leczona grzybica
      może narobic "tam" dośc duże kłopoty, ale jak będziesz o siebie dbała, a
      wierzę, że jesteś czystą kobietą to naprawdę nie masz się czym martwic. A
      powiem Ci jeszcze, że czasem bywa tak, że ciąża leczy nadżerkę i może nie
      będziesz musiała wcale miec jej wypalanej i oszczedzisz sobie bólu i
      rekowalescencji przynajmniej 6 tygodniowej. Także kochana głowa do góry i nie
      przejmuj się nią, bo nie ma czym, co innego gdybyś miała nadżerkę 3 stopnia to
      wtedy musiałabyś się poddac temu zabiegowi, bo wówczas jest orgomne ryzyko raka
      szyjki i musiałabyś chronic swoje życie, ale założe się, że masz 1 lub 2
      stopien więc nie martw się. Regularna cytologia raz lub a jak się tak boisz to
      dwa razy do roku w zupełności wystarczy. Pozdrawiam Cię serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka