usia9
29.06.07, 18:31
Byłam dzisiaj u ginekologa w sprawie tabletek antykoncepcyjnych. Przy
rutynowym badaniu wykrył u mnie nadżerkę i pobrał wymaz do cytologii. Potem
wypisał mi tabletki i w ogóle nie przejął się moją nadżerką. Jak sądzicie olał
mnie czy po prostu czeka na wyniki cytologii? Jestem młoda więc może ma
nadzieję, że samo się zagoi. A może pójść do innego lekarza?