wordless1
30.06.07, 20:44
Doczytajcie do końca, mimo że temat stary jak świat i może nudny. Doczytajcie
i odpowiedzcie, proszę!
Od lat biorę tabletki anty, wczoraj zapomniałam wziąć 15. z opakowania (czyli
1. dzień 3ciego tygodnia brania tabl) i przyjęłam ją razem z 16. dziś (czyli
po 24 h). Współżyłam we wt (ale plemniki żyją jakoby 7dni). Czy mam się
martwić? Wyliczyłam, że dni płodne miałam maksymalnie do czwartku (a
zapomniałam piątkowej). Może to, że od tak dawna biorę tabletki też działa
niejako na moją "korzyść"? Nie ma mowy, żebym przyjmowała teraz jakiś
postinor/ escapelle, bo już za późno (4dni po stosunku). Oczywiście w
poniedziałek skontaktuję się z moim ginekologiem, ale chciałabym się teraz
jakoś uspokoić... Chyba nie powinnam zbyt mocno panikować, prawda? Podobno
2gi tydzień brania tabletek jest najbezpieczniejszy, a ten mój 1wszy dzień
trzeciego tyg chyba można jeszcze podciągnąć pod drugi, co?... Buuu, no
martwię się. Pełny spokój przyjdzie razem z okresem, ale do tego czasu muszę
jakoś funkcjonować... Jeśli ktoś czuje się jakkolwiek "mocny" w temacie,
niech pisze, proszę. Pozdrawiam ciepło.