witam, mam 26 lat. w zeszłym tygodniu na piersi wyczułam guzek. lekarz
rodzinny skierował mnie do poradni specjalistycznej, mam umowioną wizytę na
wtorek i chociaż to niedługo to ciągle o tym myślę. oczywiście zrobię
wszystkie konieczne badania, ale zastanawiam się czy ten guzek może mieć inną
przyczynę niż opcja najgorsza. czy któraś z Was, Panie, przeżyła coś takiego,
jeśli tak, to proszę o odzew i pocieszenie biednej duszyczki. leczę się na
tarczycę i słyszałam, że powstawanie takich guzków może mieć z tym związek.
Z góry dziękuję i pozdrawiam