Dodaj do ulubionych

pigulki od 12 lat!

IP: 83.238.76.* 07.08.07, 22:29
czy ktoras z was brala tabletki przez tak dlugi czas?
bo zaczynam sie martic, czy teraz nie bede miala problemow zeby np. zajsc w
ciaze?
mam 27 lat. na poczatku lekarz leczyl mnie endokrynologicznie, potem
potrzebowalam antykoncepcji, wiec w sumie przerw mialam tylko kilka i raczej
krotkie. bralam diane, cilest, yasmin, a teraz yasminelle..
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: pigulki od 12 lat! IP: *.bulldogdsl.com 08.08.07, 09:26
      Ja brałam ponad 10 lat-ale dałam sobie spokój-dość trucia się. Skocz
      na forum prywatne o antykoncepcji-duuużo wypowiedzi.
      Co do zajścia w ciążę-na razie nie masz się co martwić.
      Przecież nie wiesz czy przed zaczęciem przyjmowania nie miała-byś
      kłopotów. Pigułki nie mają wpływu na płodność po zaprzestaniu ich
      przyjmowania.
      • kasiap75 Re: pigulki od 12 lat! 08.08.07, 17:38
        Gość portalu: emka napisał(a):

        Pigułki nie mają wpływu na płodność po zaprzestaniu ich
        > przyjmowania.

        Jak dla mnie mają ogromny wpływ. Przyjmując tabletki antykoncepcyjne przez lata,
        wstrzymuje się naturalną pracę jajników. Po odstawieniu organizm potrzebuje
        czasu, aby powrócić do właściwej równowagi hormonalnej. Płodność nie wraca
        automatycznie.
        • Gość: emka Re: pigulki od 12 lat! IP: *.bulldogdsl.com 08.08.07, 21:52
          Naucz się czytać ze zrozumieniem dziewczynko, autorka posta obawia
          się,że nie zajdzie w ciążę (bezpłodność). Skoro twierdzisz,że
          płodność nie wraca automatycznie to w jakim sposób wytłumaczysz
          to,że dziewczyny po odstawieniu tabsów- które brały latami- w
          pierwszych cyklach zachodzą od razu w ciążę? Ile z tych co im
          płodnośc wraca miesiącami miały zrobione badania- przed braniem
          antyków- które wykluczyłyby problemy z płodnością? A może te co
          brały latami i płodność wracała im po miesiącach w ogóle to,że
          zaskoczyły zawdzięczają temu,że brały tabsy? Pokaż mi lekarza, który
          robi takie badania-przepisują tabsy, dziewczyny biorą latami,
          później problemy z zajściem i wielki krzyki i zrzucanie winy na
          tabletki. Niejednokrotnie słyszy się o ciążach bliźniaczych-po
          latach uśpienia jajniki potrafią ruszyć ze zdwojoną siłą i to efekt
          brania tabsów, które często przepisuje się kobietom, które mają
          problem z zajściem i im zaleca się "próbowanie" zaraz po
          odstawieniu. Także doinformuj się lepiej zanim coś palniesz
          następnym razem.
          Ponadto przeczytaj mój post raz jeszcze. RÓŻNIE to bywa z zajściem w
          ciążę.

    • markac28 Re: pigulki od 12 lat! 09.08.07, 08:25
      ja biorę już więcej niż 12 lat, najczęściej były to diane, miałam
      tylko dwie przerwy na ciąże i urodzenie, karmienie dzieci.
      W ciążę zachodziłam od razu w następnym cyklu po odstawieniu, jeżeli
      jest się kobietą zdrową, to nie jest potrzebne żadne czekanie, bo
      jeśli odstawiasz tabletki, to one od razu przestają dzialać a nie za
      2-3 miesiące, skutki uboczne jeśli są to, także występują w trakcie
      brania, a nie za miesiąc.
      Obie ciąże były prawidłowe, dzieciaczki tez są zdrowe.Pozdrawiam i
      nie martw się na zapas.
    • Gość: Basia Re: pigulki od 12 lat! IP: *.aster.pl 09.08.07, 14:51
      Biorąc tabletki przez 12 lat większej głupoty nie mogłaś zrobić.
      Możesz mieć baardzo duże problemy z zajściem w ciążę. A poza tym po
      co się truć? Czy facet zawsze musi mieć "full wypas" ? Czy kobieta
      zawsze musi byś jak przedmiot ? Dlaczego o tym się nie mówi ? Mój
      mąż jest odpowiedzialny, zawsze panuje nad sobą podczas stosunku.
      Nie muszę truć się tabletkami, mam regularne okresy, prawidłową
      gospodarkę hormonalną i czuję się doskonale smile Tabletki zdecydowanie
      odradzam.
      P.S. Mój mąż jest ginekologiem smile
      • feenstra Re: pigulki od 12 lat! 09.08.07, 17:17
        Przecież napisała że bierze tak długo ze względów zdrowotnych! Nie
        ma to jak czytać ze zroumieniem.. Moja kuzynka też brała wiele lat
        zdrowotnie, zaszła w pierwszym cyklu po odstawieniu. I tak miało
        być, wielu ginekologów przepisuje pigułki na leczenie niepłodności -
        po odstawieniu jajniki "nadrabiają". Poza tym jeśli miała np pco
        tabletki to konieczność, gdyby nie brała dopiero miałaby problem z
        ciążą w okolicach 30stki..
        • feenstra Re: pigulki od 12 lat! 09.08.07, 17:20
          I co ma branie tabletek do traktowania kobiety jak przedmiot? Czy,
          analogicznie, stosowanie prezerwatyw to uprzedmiotawianie mężczyzny?
      • markac28 Re: pigulki od 12 lat! 09.08.07, 18:06
        Współczuję Basiu, ale nie wypowiadaj sie na tematy o których nie
        masz pojęcia, jeśli sama nie brałaś tabletek, to co ty możesz o tym
        wiedzieć. Poza tym to kobieta chce mieć "full wypas", a nie sex
        przez worek. To, że Twój mąż panuje nad sobą nie jest żadnym
        wyznacznikiem odpwiedzialności, zresztą tyle gołych bab się dziennie
        naogląda, że panowanie nad sobą przy tej jednej to chyba żaden
        wyczyn. Gdybym dzennie widziała średnio 20 gołych facetów, to w
        domku przy tym jednym mogłabym spokojnie i odpowiedzialnie skończyć
        w połowie stosunku, to właśnie byłoby przedmiotowe traktowanie. U
        mnie też wszystko ok, krwawienie regularne co do godziny i czuję się
        doskonale.
        • boo-boo Re: pigulki od 12 lat! 09.08.07, 22:27
          Dokładnie, "facet i full wypas"- a co z kobiecym full wypasem, ja
          też się lubię czuć komfortowo i brania tabletek nie traktuję jako
          dawanie facetowi -TYLKO- full wypasu. Niech zgadnę koleżanka-żona
          ginekologa-tylko pozycja po bożemu?
      • boo-boo Re: pigulki od 12 lat! 09.08.07, 22:24
        "Mój
        > mąż jest odpowiedzialny, zawsze panuje nad sobą podczas stosunku. "

        Taaa...nie ma to jak samokontrola w takim momencie, mąż ginekolog i
        uważa stosunek przerwany za doskonałą formę antykoncepcji-nie ma co
        tylko pozazdrościć zdobytego "dyplomu, wiedzy i kwalifikacji".
      • Gość: magaa oj basiu basiu, a grzybica to pewnie z brudu co? IP: *.attu.pl 09.08.07, 22:32
        czasami antykoncepcja potrzebna jest w celach zdrowotnych, zresztą
        ktoś już to napisał. Twoja opinia o tym, że kobieta bierze dla
        mężczyzny ma taką samą wymowę jak stwierdzenie, że grzybicę mają
        puszczalskie i brudne panny.
        Jeśli masz męża ginekologa to może z nim czasem porozmawiaj, zamiast
        uskuteczniać przerywane stosunki...
      • tygrysiatko1 Re: pigulki od 12 lat! 10.08.07, 02:18
        skoro jest ginekologie to na pewno poinformował Cię, że stosunek
        przerywany nie jest metodą antykoncepcyjną...
        a skoro potrafi w trakcie stosunku panować nad sobą to
        zastanowiłabym się nad wprowadzeniem jakichś urozmaiceń do łóżka...
        bo w seksie raczej chodzi o to żeby się w tym zatracić, a nie
        skupiać nad tym czy jeszcze chwilę mogę czy już nie...
        • Gość: Andziaaaa Re: pigulki od 12 lat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 18:11
          właściwie to zeszlismy z tematu,ale co do ginka i jego żony ,to jej
          maż jakiś supermen musi byc bo my z mężem własnie w ten sposób
          dorobiliśmy się dzidziusia
          • Gość: kuleczka Re: pigulki od 12 lat! IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.07, 18:40
            Całkowicie zgadzam się z tym co napisała tygrysiątko!!!!!!!!!
            • tygrysiatko1 Re: pigulki od 12 lat! 10.08.07, 18:56
              bo ja czasami mądr rzeczy piszę wink
              ale tylko czasami wink
              • Gość: !!! Re: pigulki od 12 lat! IP: *.bulldogdsl.com 10.08.07, 22:07
                Pisze się MĄDRE !!!
                • tygrysiatko1 Re: pigulki od 12 lat! 10.08.07, 22:16
                  faktycznie... masz raceje... MĄDRE rzeczy piszę...
                  • Gość: !!! Re: pigulki od 12 lat! IP: *.bulldogdsl.com 10.08.07, 22:22
                    Oj...słaba ta prowokacja, słaba.....
                    • tygrysiatko1 Re: pigulki od 12 lat! 10.08.07, 22:49
                      jaka znowu prowokacja??
                      a swoją drogą czepiasz się... Tobie nigdy nie zjadło litery??
                      • Gość: !!! Re: pigulki od 12 lat! IP: *.bulldogdsl.com 11.08.07, 09:40
                        Jak się czepiać pisowni to mniejsza o to co komu zjadło, co się komu
                        napisało-to chyba Ty najczęściej się czepiasz ludzi na forum za
                        pisownię, więc sama powinnaś świecić przykładem....
                        Oj zjadło, zjadło i to nie raz....
                        • tygrysiatko1 Re: pigulki od 12 lat! 11.08.07, 16:25
                          czepnęłam się ostatnio raz... do zdnia "na ulotce pisze"...
                          ewentualnie do podstawowych bęłdów ortograficznych, nigdy do
                          zjedzonych liter...
                          • Gość: !!! Re: pigulki od 12 lat! IP: *.bulldogdsl.com 13.08.07, 15:28
                            To jest tak jakby polonistka czepiała się o ortografię, ale o
                            gramatykę już nie-co to za nauczycielka by była....
      • Gość: dora Re: pigulki od 12 lat! IP: 149.156.58.* 13.08.07, 12:53
        Co to znaczy "panuje nad sobą podczas stosunku". Czy ginekolog
        stosuje stosunek przerywany jako metodę antykoncepcji? Żałosne.
        Nawet lekarze w tym kraju są zacofani?!
    • Gość: Basia hehe Re: pigulki od 12 lat! IP: *.aster.pl 10.08.07, 19:28
      I co się tak podniecacie ? Takie jesteście "światowe" a nie
      potraficie rozpoznać prowokacji hehe?
      • Gość: Asiolek basieńko hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 10:50
        a Ty jesteś taka głupia,że sprawia ci przyjemnosc dawanie trefnych
        rad?-chyba cie ktoś skrzywdził w dzieciństwie,bo to normalne
        zachowanie nie jest.
    • Gość: Asiolek wreszcie odpowiem na pytanie-na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 11:20
      moja koleżanka brała antyki,ok dziesięciu lat,lekarz zalecił jej
      odczekać rok -przez ten rok stosować prezerwatywy- po roku zaszła w
      ciążę dzis ma śliczną zdrową córeczke,powodzenia buziaki
    • Gość: mewa Re: pigulki od 12 lat! IP: 84.40.217.* 11.08.07, 13:59
      Mam pytanie. Czemu wspomnialas o leczeniu endokrynologicznym? Czy
      branie tabletek z hormonem tarczycy ma jakis zwiazek z antykoncepcją?
      • la_veuve_noire Re: pigulki od 12 lat! 11.08.07, 14:03
        Przecież tarczyca nie jest jedynym gruczołem dokrewnym.
        • Gość: mewa Re: pigulki od 12 lat! IP: 84.40.217.* 11.08.07, 14:10
          Wiem ze nie jest. Nie o to pytałam. Nadal czekam na odpowiedź.
          • la_veuve_noire Re: pigulki od 12 lat! 11.08.07, 14:14
            Nie zrozumiałaś. W którym miejscu autorka tego wątku napisała, że
            leczenie endokrynologiczne polegało na przyjmowaniu hormonu tarczycy?
            • Gość: mewa Re: pigulki od 12 lat! IP: 84.40.217.* 11.08.07, 14:19
              To nie ma znaczzenia o jaki narząd chodzi. Leczenie
              endokrynologiczne wcale nie musi wiązać się z braniem leków
              antykoncepcyjnych. Rozumiem, że autorka własnie takowe brała i
              dlatego wliczyła sobie okres choroby do tych 12lat.
              • klymenystra Re: pigulki od 12 lat! 13.08.07, 17:01
                ale moze sie wiazac, w przypadku pco(s) na przyklad.
    • Gość: gośc no przecież Ci już ktos tu odpowiedział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 14:44
      czytaj ze zrozumieniem.niejaka Asiolek chyba sie niepotrzebnie
      fatygowała,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka