Dziewczyny, jestem na wakacjach kajakowych na Pojezierzu Augustowskim. I od
wczoraj mocno bolą mnie uszy - zaczęło się po nurkowaniu. Nie mam uczucia, że
są zalane wodą, lecz czuję ból siedzący w środku i mocny ucisk. Niech to szlag
trafi

!!! Boję się, ze zepsułam sobie wakacje. Do Augustowa trochę
daleko... zresztą laryngolog nie przyjmie mnie bez skierowania. Jedna z
uczestniczek spływu ma przy sobie antybiotyk CIPHIN 250. Ludzie radzą mi go
zażyć. Wiem, ze zażycie antybiotyku bez pójścia do lekarza jest niewłaściwe.
Tyle, że zwykle zawsze mam wrażenie, że antybiotyk przepisuje byle konował...
chodzi mi o to, że prawdopodobnie jak pójdę do internisty to on i tak guzik w
uchu zobaczy a antybiotyk i tak przepisze... . Co zrobiłybyście na moim
miejscu??? Mam telepać się jutro pół dnia do Augustowa czy spróbowac z tym
antybiotykiem???