Gość: marianka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.08.07, 16:52
Potrzebna mi pomoc jakiegos psychologa, psychoterapeuty moze, sama nie wiem.
Wszystko mi sie w zyciu zaczyna platac, jakies przykre doswiadczenia z
dziecinstwa, zale, zlosci przeszkadzaja mi zyc. W zyciu czesto strzelam sobie
samoboje, generalnie robie to czego oczekuja ode mnie inni. A potem jestem
nieszczesliwa. Ale inaczej nie umiem. Musze z kims pogadac, poradzic sie. Mam
prawie trzydziestke na karku i coraz mniej sily na zmiane tej sytuacji, a
coraz wieksza chec skonczenia z tym wszystkim raz na zawsze.
I tu mam problem. Wydaje mi sie, ze na prywatnego terapeute nie bedzie mnie
stac (duzo sesji), a czy takie cos jak terapia na NFZ w ogole istnieje? No i
czy wtedy ktos mi pomoze? Bo troche boje sie takiego "leczenia panstwowego".
Poradzicie mi cos?