Zainspirowana wątkiem o Cileście chciałabym się zapytać co sądzicie o
Rigevidonie, jak się czułyście itd...
Wiem że Rigevidon to lek nieco starszy, ale moje próby przyjmowania Minuletu
i Harmonetu kończyły się tragicznymi wymiotami. Po Rigevidonie ze strony
wątroby jest ok, za to czuję się tak jak przed okresem, pobolewa mnie
brzuch, miałam obfite krwawienie, znacznie bardziej obfite niz normalnie, no
i czuję pogorszenie nastroju bez zadnej przyczyny

Mam nadzieję ze w
kolejnym miesiącu będzie lepiej.