Mam pytanie

. Wypadaja mi wlosy i ktos zasugerowal mi, ze byc moze sa to problemy z hormonami. Dodam, ze zaczynaja mi sie problemy z cera(zawsze mialam idealna cere, jakies wypryski byly jedynie na plecach); teraz coraz czesciej na twarzy pojawiaja sie wypryski. I tu wlasnie mam problem, czy udac sie do endokrynologa czy do ginekologa? Mam 36 lat. Moze ktoras miala podobne problemy i jak wygladalo takie leczenie?