Dodaj do ulubionych

Prozopagnozja

29.11.07, 20:43
Od dłuższego czasu podejrzewam u siebie prozopagnozję. To związana z budową
mózgu trudność/niezdolność do rozpoznawania i zapamiętywania twarzy. Może
brzmi to banalnie albo dziwnie, ale... potrafi to utrudnić życie, kiedy nie
poznaje się już kiedyś spotkanych osób.

Wyczytałam, że dotyczy to nawet 3% całej populacji, tylko że niewiele do tej
pory się na ten temat mówiło. Szukam innych osób, którym rozpoznawanie twarzy
sprawia pewne trudności. Założyłam też forum o tej tematyce:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49878
Proszę nie traktować tego postu jako reklamy... Bardzo zależy mi na
znalezieniu innych osób zmagających się z prozopagnozją (które może do tej
pory nawet nie wiedziały, że takie słowo jak "prozopagnozja" istnieje).
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Prozopagnozja 30.11.07, 13:52
      to chyba raczej nie jest związane z budowa mózgu, ale z jego uszkodzeniem
      pl.wikipedia.org/wiki/Prozopagnozja
      miałaś uszkodzoną tkankę mózgową?
      • pro-asia Re: Prozopagnozja 30.11.07, 16:40
        Dziękuję za sprostowanie, nieprecyzyjnie się wyraziłam. Ale żadnego urazu nie
        miałam (hmm, chyba, że mogłam o tym nie wiedzieć?).
        • green_land Re: Prozopagnozja 30.11.07, 19:08
          Kiedyś Urszula Dudziak w jakimś wywiadzie powiedziała, że zawsze
          myślałą, iz taka z niej niepoukładana i roztrzepana osoba, bo nie
          poznaje znajomych na ulicy, a potem okazało się, że to
          prozopagnozjasmile
          U siebie podejrzewam coś w tym rodzaju - nie jestem w stanie
          odróżnić, czy osoba, którą mijam na ulicy jest mi znana ze
          sklepu /ekspedientka/, czy też jest to ktoś, kogo znam na tyle, że
          musiałabym powiedzieć "dzień dobry". Potworne uczucie, bo naprawdę
          nie jestem w stanie sobie przypomnieć.
          Ale dotyczy to tylko części osób, które znam najczęściej z widzenia
          albo ośrodka zdrowia itp.
          Nie wiem, czym może być spowodowana prozopagnozja. Jżeli ją mam,
          nawet w niewielkiej częsci, to trudno mi orzec, skąd się wzięła.
          Bardzo możliwe, że nastąpiło to w wyniku zapalenia opon mózgowych
          albo wstrząsu mózgu.

          "Zdiagnozowałam" u siebie także somnilokwię /ładnie brzmi, a to
          tylko mnówienie przez sen/ a u dziecka bruksizm /czyli zgrzytanie
          zębami - także przez sen/smile)) Jak tak dalej pójdzie, to mężuś mnie z
          domu wyrzucismile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka