sonsiad666
02.01.08, 13:58
mam do was pytanie może bardziej od strony prawniczej , ale dotyczące
jednocześnie lekarzy i ich postępowania.
chodzi mi mianowicie o zminimalizowanie możliwości podania mnie do sądu za
zniesławienie ( lub coś podobnego) przez lekarza , którego postępowanie
chciałbym opisać i przed którym bardzo chciałbym przestrzec wszystkie panie z
mojego miasta.
sprawa dotyczy nierozpoznania poważnej wady rozwojowej płodu.
jakich sformuowań powinienem unikać?
czego się wystrzegać?
ostatnio byłem na policji jako świadek w sprawie zniesławienia pani lekarz
weterynarii przez pewną internautkę i bardzo chciałbym uniknąć takich sytuacji
odnośnie mojej osoby.
z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!