Wczoraj wieczorem poczułam bardzo silne zawroty głowy po chwili byłam
calusieńka mokra i zemdlałam ale za chwilę odzyskałam przytomność tyle że cała
się trzęsłam i miałam b.sine ręce i paznokcie mąż szybciutko wezwał pogotowie
które pojawiło sie w ciągu 3min. zrobili mi w karetce 3 razy ekg i dwa razy
wyszło że moje serce nie bije jak należy to znaczy że bije bije i przestaje a
po chwili znowu bije takie ma dłuższe przerwy,zabrali mnie do szpitala
porobili wszystkie badania i powtórzyli jeszcze 3 razy ekg które również
pokazało że coś jest nie tak.Po kilku godzinach wypuścili mnie do domu ale
czekam na miejsce w klinice kardiologicznej które mam dostać w ciągu
tygodnia.Rano wstałam i było ok ale teraz znów powróciły zawroty głowy i
ciągle czuje jak bym miała znów stracić przytomność.Czy ktoś może ma/miał
podobne objawy i czy to może być coś poważnego mam dopiero 22 lata i trochę
mnie to przeraża.W szpitalu nic mi nie podali gdyż powiedzieli że potrzebuje
iść do specjalisty.Błagam doradzcie co to może być i jak przetrwać ten
tydzień,często jestem sama w domu z dwójką małych dzieci i nie wiem co by było
gdybym straciła przytomność na dłużej