Dodaj do ulubionych

czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 14:44
Zdiagnozowano u mnie (z dużym prawdiopodobieństwiem) FHN czyli
ogniskowy przerost guzkowy wątroby. Niestety informacje w necie na
ten temat są bardzo skąpe. Czy ktoś może ma jakieś wiadomoości w tym
temacie i zechce się z nimi ze mną podzielić?
Obserwuj wątek
    • magducha1979 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 04.02.08, 14:04
      Witam, równiez jestem zainteresowana tym tematem.
      Sama nie posiadam jeszcze zadnych informacji na ten temat. Tydzien
      temu po kontrolnym badaniu TK stwierdzono u mnie ognisko na watrobie
      o cechach fnh lub gruczolaka. Poniewaz badanie to mialam robione w
      zwiazku z przebyta choroba nowotworowa bardzo sie wystraszylam.
      Lekarz radiolog stwierdzil, ze jest to czesta zmiana u kobiet, nie
      majaca zwiazku z poprzednim zachorowaniem. Według niego nie podlega
      to leczeniu. W ten czwartek mam wizyte u onkologa wiec dowiem sie
      pewnie czegos wiecej. Mam 28 lat.
      • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 12:48
        Proszę napisz co na temat FNH powiedział Ci onkolog. Informacje na
        temat FNH są bardzo skąpe a większość z nich jest po angielsku. Z
        tego co udało mi się dowiedzieć to to że czasami nie zliczają tego
        do nowotworów. Jest to podobno zmiana łagoda tylko do obserwacji nie
        mniej jednak jeśli guz się powiększa zbyt bardzo to trzeba go
        usunąć. Jest teoria że to schorzenie o podłożu genetycznym a
        tabletki antykoncepcyjne mogą się przyczynić do jej uaktywnienia.
        Pozdrawiam bbop
      • Gość: aśka Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 23:22
        cześć ja też mam to samo , tylko ja mam aż dwa takie ogniska a co ci powiedzieli
        że da się z tym żyć i nic się z nim nie robi u jakiego lekarza byłaś bo mnie
        wysłali aż do warszawy
    • Gość: zaraz_zaraz Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 62.121.129.* 08.02.08, 12:59
      www.emedicine.com/RADIO/topic286.htm
      • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.punkt.pl 08.02.08, 17:12
        zaraz_zaraz dzięki za linka ale znów po angielsku. Trochę sobie
        potłumaczę ale tam dużo fachowego słownictwa i tutaj mam już
        poroblem. dalej szukam kogoś komu problem jest nieobcy. Liczę że
        ktoś jeszcze się odezwie bo podobno to "popularne" schorzenie u
        kobiet. Pozdrawiam wszyskich zainteresownych moim problemem.
        • magducha1979 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 20.02.08, 12:49
          Witam, w sumie nie mam wiecej informacji lekarz onkolog u którego
          bylam nie udzielil mi zbyt wielu informacji. Muszę zrobic kolejne
          badanie usg poniewaz wedlug niego jesli chodzi o wątrobe to badanie
          usg czasami moze powiedziec wiecej. W sumie tez dziwi mnie stawianie
          diagnoz na podstawie jedynie wyniku TK lub usg. Ja w ostatnim pol
          roczu mialam robiona trzy razy TK i usg i wyszlo to dopiero teraz.
          pozdrawiam i bardzo prosze o dzielenie sie informacjami
          • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.08, 19:56
            byłam ostanio na kontrolnej wizycie i usłyszłam, że mam żyć
            normalnie i nie myśleć o swojej watorbie. Za pół roku mam się
            zgłosić na kontrolne USG, żeby sprawdzić jak szybko guzy rosną. Mój
            doktorek powidział, że wiele kobiet to ma i dowiaduje się dopiero
            jak pzypadkiem zrobi sobie USG. FNH wykrywa się nawet u dzieci. Mam
            zaakceptować swoją wątrobę taką jaka jest. Na pewno nie wolno
            przyjmować żadnych hormonów i sterydów bo te środki pobudzają guzy
            do dlaszego rozrostu. Pozdrawiam wink
            • magducha1979 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 21.02.08, 12:23
              Witam i dziekuje za odpowiedz. W sumie porywa sie to z tym czego i
              mi udalo sie dowiedziec. Chcialabym jeszcze spytac jak wyglada
              biopsja watroby, bo wyczytalam w innym wątku, że miala Pani takie
              badanie. Jakie znieczulenie, czy wykonuja to ambulatoryjnie? Z góry
              dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam i zdrowka zycze.
              • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:24
                Biopsję zrobili mi w szpitaku jak mnie badali kompleksowo. To tylko
                groźnie wygląda. Dają znieczulenie miescowe a potem pod konrolę USG
                wbijają igłę. Całość trwa jakieś 10 min. Po biopsji musiałam leżeć
                bez ruchu przez 3 godz. Następnego dnia wypisali mnie do domu. Jak
                znieczulenie puści trochę boli ale ja poprosilam o tabletkę i po
                niej przespalam całą noc, po raz pierwszy w szpitalu.
                Pozdrawiam, obejrzałam zdjęcia synka....gratuluję super dzieciak.
                • magducha1979 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 22.02.08, 16:55
                  Dziekuje bardzo za cenne informacje. Mam nadzieje, ze i u mnie
                  badania potwierdza, ze to fnh lub naczyniak. Pozdrawiam serdecznie i
                  dziekuje za mile slowa odnosnie Mlodegosmile
                  • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 17:36
                    Witam Serdecznie! Niestety również i ja należę do kobiet,które mają FNH.
                    Przypadkiem mi go wykryto podczas usg 2 lata temu,dzisiaj sie dowiedziałam, że
                    rośnie i ma już 7,6 cm, od świąt zaczeła boleć mnie wątroba co podobno oznacza,
                    że guz uciska na kanaliki żółciowe a to moze doprowadzić do żółtaczki.Mam
                    strasznego doła, bo liczyłam na to, że może nie będzie rosnął i jakoś to
                    będzie,..jednak dziś godzę sie z operacją,która pewnie nastąpi prędzej czy
                    póżniej.sad
                    • Gość: kasia Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.aster.pl 20.03.08, 14:45
                      witaj Iza,
                      u mnie rowniez wykryto FNH przypadkiem podczas USG.powiedziano
                      mi ,ze to najlagodniejszy z guzow watroby spowodowany wieloletnim
                      przyjmowaniem antykoncepcji hormonalnej.moj lekarz kazal mi
                      przestac zarzywac hormony i moj guz sie zmniejsza.powiedz
                      prosze,czy ty tez bralas hormony? u mnie operacja jest niemozliwa
                      ze wzgledu na umiejscowienie guza.
                      pozdrawiam cie goraco,wszystko bedzie dobrze,napewno!!! :0)
                    • Gość: gosc Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.chello.pl 17.05.09, 15:19
                      witam ja takze mam guzy a biopsje miałam robiona bez znieczulenia bo
                      mój lekarz stwierdział ze po znieczuleniu bedzie jeszcze gorzej
                      bolało
    • magducha1979 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 25.03.08, 14:14
      Ja na przykład w całym swoim życiu tabletki hormonalne przyjmowalam
      jedynie 3 miesiące, wiec widac, ze nie jest to glownie powiazane z
      braniem tabsow. Chyba, ze te trzy miechy wystarczyly??? U mnie
      dziwna sprawa, bo ostatnio robilam usg, ktore nic nie pokazalo.
      Teraz znow tomografia dla sprawdzenia. Mam nadzieje, ze nic nie
      pokaze i okaze sie ze byla to poprostu pomylka tomografu. Pozdrawiam
      • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:19
        Tak, przyjmowałam hormony wiele lat.Szkoda, że lekarze nie uprzedzają o
        możliwości takich następstw.Czekam na wizytę u lekarza,która ma być na początku
        kwietnia i już sie boje.Wątroba boli mnie coraz częściej, nie wiem dlaczego ale
        szczególnie podczas miesiączki.Napiszcie proszę jakiej wielkości macie te guzy i
        czy macie jakiekolwiek dolegliwości.Pozdrawiam!
        • Gość: kasia Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.aster.pl 26.03.08, 08:53
          u mnie usg wykryło 1 guz,następnie skierowano mnie na tomografię i
          tam okazało się,że mam 5 guzów.największy ma 6-7cm.nie mam żadnych
          dolegliwosci.miałam też robione badanie usg z kontrastem,ktore
          podobno z duzym prawdopodobieństwem wykazuje czy to FNH czy nie(FNH
          jest charakterystycznie unaczynione).po tym badaniu i odstawieniu
          hormonów(brałam 10 lat!!!) lekarz powiedział,ze guzy mogą sie
          zmniejszac,a FNH sie raczej nie operuje tylko kontroluje.np co 3
          mies,potem co 6.
          FNH wystepuje tez u kobiet ,ktore nie przyjmowały hormonow,ale u
          tych ,ktore przyjmowały wystepuje o wiele czesciej- tak powiedzial
          mi mój hepatolog.to podobno bardzo łagodny guz i wiele kobiet z nim
          żyje nie wiedzac ,ze go mają.
          tyle dowiedziałam sie do tej pory na kilku wizytach u hepatologów.
          pozdrawiam
          • misiaczek84 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 26.03.08, 10:45
            Witam - u mnie tez USG 2 lata temu wykazalo zmiane na watrobie, jedni okreslaja to jako gruczolak inni jako naczyniak - pomimo wielu badan nie potrafia jednoznacznie okreslic. Mam 24 lata - nigdy wczesniej do ust nie wzielam ani jednej tabletki hormonalnej!!!! Teraz (od pol roku) biore hormony - obecnie jestem w 13 tyg ciazy i strasznie sie boje jaki maja wplyw na watrobe. Co pol roku mam powtarzac USG - na ostatnim, we wrzesniu guzek mial 24 mm, lekarze mowili ze jesli nie urosnie do 10 cm to nie beda go ruszac.

            Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:58
            Kurcze ja juz od przeszło roku nie biore hormonów i zamiast maleć to
            wygląda na to , że jeszcze guz urosnął.Strasznie mnie martwi ten ból
            wątroby, wpadam przez to w panikę.Zastanawiam sie czy powinnam na
            własną rękę szukać jakichś aleternatywnych metod leczenia , bo
            lekarze to w zasadzie nic z tym nie robią. Mam 32 lata, mój mąż chce
            mieć dziecko , a kompletnie nie wiem co z tym wszystkim robić. sad
            • Gość: abc Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.chello.pl 27.03.08, 13:02
              Nie wiem czy cierpicie na tę samą chorobę co ja bo w czasie usg stwierdzono u
              mnie kilka torbieli. Obserwuję je co roku wykonując tylko samo usg i wygląda na
              to,że się powiększają. Hepatolog stwierdził,że największa jest położona bez
              możliwości dostępu operacyjnego leczenia.
              Pozostaje tylko obserwacja i badanie prób watrobowych.
              • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 14:06
                Ale to powiedzcie mi proszę, jeżeli to rośnie i nie można tego
                operować to co sie z tym robi? ,bo przecież leczyć też na tego nie
                leczą, rozumiem że sie obserwuje ale jak urośnie do wielkich
                rozmiarów to przecież tak nie moze zostać.
                • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.punkt.pl 30.03.08, 13:54
                  Niestety nie wiem co robią jeśli guzy są bardzo duże i nie ma jak
                  ich operować. Ja mam dwa (a ptzynajmiej tak było na TK) wielkości 5
                  cm i 2 cm. Brałam tabletki Cilest przez jakieś 8 lat.
                  Najprawdopodobniej to po nich je mam. Także przymowanie sterydów
                  może powodować rozrost wątroby. Kiedyś jednak czytałam, że FNH ma
                  podłoże genetyczne, występuje w 90% u kobiet i ujawnia się po 30-40
                  roku życia i nawet jeśli się nie bierze homonów to można coś takiego
                  mieć bo taki mamy organizm. Mnie czasami pobolewa po prawej stronie
                  i ciągle myślę że to te guzy rosną. Szukjąc informacji o FNH
                  trafiłam na forum osób z FNH (amerykańskie) i tam pisała kobitka,
                  która z FNH urodziła dziecko i guzy się nie powiększyły po ciąży,
                  ale to chyba indywidualna sprawa organizmu jak zareguje nasza
                  wątróbka na ciążę. Denerwuje mnie tylko podejście lekarzy, bo
                  spotałam już takich którzy o FNH nie wiedzą nic.....
                  • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.punkt.pl 30.03.08, 14:02
                    jeszcze raz ja. Dziewczyny znacie jakiś mądrych lekarzy, którzy
                    zajmują się FNH? Bardzo proszę dajcie jakieś namiary. Pozdrawiam
                    ciepło smile
                    • Gość: ziena Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.net.fone.pl 08.05.08, 20:58
                      witam właśnie się dowiedziałam,że wykryto u mnie ogniskowy rozrost
                      guzkowy (FNH)nic jeszcze na ten temat nie wiem.Mam wkladkę
                      hormonalną i lekarz na oddziale wewnętrznym stwierdził,że muszę
                      natychmiast tą wkładkę usunąć ponieważ to co mam na wątrobie to
                      właśnie przez wkładkę nie wiem co mam robić i czy wogule prawda ,że
                      taka była przyczyna mojego(FNH).proszę o jakąś podpowiedz
                      • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 02:02
                        Hej ziena!
                        Ja brałam tabletki hormonalne przez prawie 10 lat, lekarz powiedział, że nie
                        mogę mieć w zastępstwie wkładki, która wydziela hormony,ponieważ to i tak sie
                        metabolizuje w wątrobie, więc myślę, że Twój lekarz ma rację.
                      • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 02:07
                        Druga sprawa: Dziewczyny chciałam sie pochwalić,jestem po usg kontrolnym- GUZ
                        JEST PRAWIE POłOWę MNIEJSZY!!! Przez półtora miesiąca przykładałam ręce do głowy
                        wg wskazań Pana Piotra Lewandowskiego , metoda BSM. Jestem w szoku a lekarze w
                        jeszcze większym, piszę nocą, bo nie jestem w stanie zasnąć z emocji!!!
                        • Gość: bbop Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.punkt.pl 19.05.08, 20:17
                          Hejka!
                          Gratuluję Iza! Bardzo Ci zazdoszczę. Dla mnie to też dobra
                          wiadomość, bo jest szansa na to że paskudztwo w naszych wątrobach
                          może się zmniejszać. Napisz gdzie można coś więcej poczytać o tej
                          metodzie którą stosowałaś. Ja mam się zgłosić na kontrolne USG, ale
                          tak się boję że nawet nie mam odwagi się zapisać na termin. A co do
                          wkładki to ja mam założną Mirenę (też hormonalną)ale rozmawiałam z
                          paroma ginekologami i każdy mi mówił, że mogę ją mieć bo te hormony
                          wydzielają się miejscowo i są w mikrospoijnych ilościach, chociaż
                          sama mam pewne wątpliwości. Pozdawiam ciepło!
                          • Gość: Iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 08:10
                            Hej ! Wrzuć w wyszukiwarce BSM lub uzdrowieni BSM, wszystko jedno.
                            Bardzo dużo ludzi pisze, że sie wyleczyło z ciężkich chorób tą
                            metodą, sama podeszłam do tego ze średnią wiarą ale tonący brzytwy
                            sie chwyta - opłaciło się ! Można książkę (koszt tylko 14 zł) kupić
                            przez internet lub w księgarni, jej tytuł : "Samoleczenie metodą
                            BSM" Piotr Lewandowski. Wszystko jest dokładnie opisane. Na koniec
                            maja mam kolejne usg, bo lekarka nie chce wierzyć, że guz jest
                            mniejszy (inna osoba robiła usg), ale ja wiem, że to prawda, bo żeby
                            nie cieszyć sie na zapas poleciałam jeszcze prywatnie na usg i sie
                            potwierdziło. Pozdrawiam!
                          • Gość: M Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.icpnet.pl 20.04.09, 23:45
                            I jak sie ma sprawa z wkladka? FNH stoi, maleje, powieksza sie?....
                        • Gość: M Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.icpnet.pl 19.04.09, 11:00
                          Hej!
                          Twoj post mnie mile zaskoczył. Pisalas ze guz zmniejszyl sie o polowe....badania
                          to potwierdzily? I co było dalej...jak jests teraz?
                          smile
                      • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 12.05.13, 15:06
                        Witam Zenia prosze napisz do mnie wikidor@toya.net.pl
      • Gość: Majka Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:33
        No widzisz jednym z przyczyn powstania FNH są zmiany hormonalne w
        ciązy, albo tez miałaś niewielka zmianę przed ciąża,a ciaza to
        powiekszyła, a jak wygladało leczeniu u Ciebie? Jak duza to zmiana??
    • Gość: patka Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pro-internet.pl 03.06.08, 17:28
      witaj, czy te guzy bolały Ciebie, czy zostały wykryte przypadkowo??
    • Gość: aga Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 15:51
      u mnie ponad rok temu równiez stwierdzono FNH. Nie miałam żadnych
      dolegliwości, nic mnie nie bolało USG miałam robione "od czapy",
      poszłam tak sobie zbadać się przy okazji, no i wyszło szydło z
      worka. lekarz znalazł guza o wielkoci 6-7 cm, skierował do chirurga
      w trybie pilnym, tak zrobiono kolejne badanie USG póxniej jeszcze
      jedno i za każdym razem guz niestety się pojawiał. Dostałam
      skierowanie na rezonans magnetyczny, który niestety dał rozpoznanie
      identyczne jak USG a nawet stwierdził, że może to być również
      gruczolak. przestraszyłam się nie lada. Zaczęłam dużo czytać i
      zrobilam wszystkie badania krwi jak: bilurbina całkowita, OB,
      markery nowotworowe i chemie kliniczną, żeby być pewną, że to nie
      nowotwór, bo wszyscy lekarze jakby z kart wrózyli. Byłam u 5 i kazdy
      mówił, że to FNH lub gruczolak. Biopsję wątroby odradzam, bo jeden z
      lekarzy powiedział, że może dojść do wylewu, jezeli okaże się, że
      guz to naczyniak. Mi również kazano obserwować. Dodatkowo brać
      esentiale forte tabletki bez recepty żeby odbudować wątrobę.
      oczywiście brałam tabletki antyjoncepcyjne przez 5 lat non stop i
      lekarze mówią, że stąd FNH. Po roku zrobiłam kolejne badanie USG i
      guz nadal jest, nie rośnie, ale też się nie zmienia. Nadal nic mnie
      nie boli i nie chudnę na szczęście. Mnie skierowano do chirurga z
      Warszawy profesora Zieniewicza. Przyjmuje na ulicy opaczewskiej 43,
      Zieniewicz Medica nazywa się jego przychodnia, jest tam świetny
      lekarz radiolog, który zrobił mi bardzo dokładne USG nazywa się
      Lechowicz, numer telefonu do nich 022 407-92-11, ale od razu
      uprzedzam, że w przypadku FNH kazali obserwować i robić USG co pół
      roku, żadnych leków ani diety nie dostałam.Mój guz jest spory bo 6-7
      cm i na dodatek dochodzi do prawej nerki, więc jak ostatnio byłam
      przeziębiona i brałam antybiotyki to strasznie powiększyła mi się
      watroba i dość mocno bolało....ale co na razie pozostaje czekac,
      urośnie, czy nie urośnie.
      • Gość: krln Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.chello.pl 15.10.08, 16:23
        Witam
        U mnie również zdiagnozowano fnh.Pierwsze badanie to było usg które
        wykryło 2 zmiany,kolejno tomograf,który wykrył już 3 i rezonans bo
        nie byli do końca pewni co to za stwory.Ostatecznie stanęło na
        kontrolnym usg i wizycie w poradni wątroby i trzustki raz na
        rok.Brałam antykoncepcję osiem lat,lekarz nie zabronił kategorycznie
        skończyć z tabletkami,ale ja wolę nie ryzykować.Biopsję też mi
        odradzono.Cała ta dolegliwość to podobno nic takiego-tak dali mi do
        zrozumienia.Pozdrawiam
        • Gość: marina Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.ar.wroc.pl 28.01.09, 16:36
          u mnie wykryto fnh 4 lata temu przy kontrolnym usg mialam wtedy 18 nigdy nie bralam tabletek niestety okazalo ze ma srednice ponad 10cm i w ciagu 3 mieisiecy zoperowana mnie w warszanie na ulicy Banacha wycieto mi caly prawy plat watroby na szczescie prawie caly sie zregenerowal powiedziano mi ze sa to zmiany ktore nie nawracaja pod warunkiem ze nie bierze sie hormonow
          • Gość: sh Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 18:44
            Robiłam usg tydzień temu i Pani doktor stwierdziła zmiany, zaczęłam szukać
            specjalisty i trafiłam do Prof Wróblewskiego. Przyjmuje w Przychodni przy
            Szpitalu Banacha w Warszawie. Przychodnia jest komercyjna w bloku F. Polecam, bo
            to naprawdę specjalista wysokiej klasy !
          • Gość: Jasmina Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 212.160.172.* 17.02.09, 20:16
            Marina dlaczego u Ciebie lekarze zdecydowali się na wyciecie zmiany?
            Czy jest jakaś wielkośc, która kwalifikuje guz do wyciecia. Mój ma
            10 na 6 cm. Dostałam skierowanie na Banacha. Oczywiście zakaz
            antykoncepcji hormonalnej. Ciaża tez nie wskazana. Martwię się.
            • Gość: josz205 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.ols.vectranet.pl 21.02.09, 12:54
              Witam wszystkich smile
              U mnie również przypadkiem podczas robienia USG (z powodu bóli żołądka) wykryto zmianę na wątrobie 7x5 cm. W Olsztynie - moim mieście, zrobiono mi TK z opisem, że to naczyniak. Dostałam skierowanie do Warszawy na Banacha do Prof. Nyckowskiego. Dwa dni temu byłam w Warszawie, P. Profesor stwierdził że to gruczolak i kwalifikuje się do osunięcia. Z tego co się dowiedziałam - naczyniaki się obserwuje, natomiast gruczolaki usuwa, ponieważ mogą się uzłośliwić. Mój ma do tego jeszcze brzydkie położenie, uciska na żołądek, stąd pewnie te bóle.
              W ciągu miesiąca mam otrzymać telefon z Warszawy i operacja.
              Marina, też mam pytanie do Ciebie. Jak długo byłaś w szpitalu, czy szybko doszłaś do siebie po tej operacji, ile byłaś na zwolnieniu lekarskim?
              Z tego co wiem taka operacja na wątrobie jest dość skomplikowana.
              Pan Profesor nic mi nie chciał na ten temat powiedzieć... kazał wybierać albo praca albo życie sad.

              Pozdrawiam wszystkich smile
              • Gość: sylwus Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.07.14, 13:58
                Witam .Czy mozesz napisac czy jestes po operacji bo ja mam tez te bole zoladka mam wizyte na banacha u prof otto
              • Gość: migotkaaa89 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.centertel.pl 02.06.16, 11:15
                Josz205 jeżeli jakimś cudem przeczytasz tą wiadomość to miałbym do Ciebie kilka pytań. Też mieszkam w Olsztynie i kilka miesięcy temu wykryto u mnie fsh wątroby ok. 5-6 cm. Byłam na konsultacji u prof Nyckowskiego w Warszawie ale kazał tylko kontrolować i przyjechać za pół roku. Czy miałaś operację? Jeśli tak to jak to zniosłaś? Były jakieś komplikacje? No i jak jest teraz, czy guzy się nie odnawiają? Jeżeli to przeczytasz to proszę odpowiedz tu lub na maila migotkaaa89@gmail.com
                • Gość: Tymianek 37 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.play-internet.pl 18.08.18, 11:29
                  U mnie wykryto FNH w tomografii, rezonans potwierdził, ale onkolog chce zrobić biopsję, ja się boję, ale z drugiej strony chciałabym mieć pewność. Jeśli któraś z Was zajrzy napiszcie jak potoczyło się u Was. Pozdrawiam
          • Gość: sylwus Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.07.14, 13:54
            witamcie marino . Mam pytanko czy moglabys napisac cos wiecej o tym guzie bo jam mam tez 9cm cz i jade wlasnie na banacha tylko ja mam bole po prawej stronie i bardzo boli mnie czy morze to byc zwiazane z tym fnh
            • Gość: Ewa Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 91.227.65.* 28.04.15, 16:05
              Witam czy jest możliwość skontaktowania sie z Sylwus ciekawi mnie pisała ze ma 9 cm ciekawa jestem co dalej tez mam podobny problem
      • Gość: ola Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 81.210.87.* 07.09.09, 13:12
        ja wiem o tym, że mam fnh już od kilku lat. Niestety w moim przypadku fnh wiąże
        się z częstymi bólami brzucha i guz się ciągle powiększa. Teraz ma już prawie 8
        cm na 6 cm. Lekarz poradził mi to samo - usg co pół roku i żadnych tabletek
        antykoncepcyjnych. Ale martwię się tym, że guz ciągle rośnie...
    • Gość: Magda Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:39
      No własnie ja tez przypadkiem na usg j. brzusznej (poszłam sprawdzic
      co sie dzieje z moim kamieniem w nerce) dowiedziałam sie ze mam FNH,
      Pani dr mnie uspakajała ze wiele osob to ma i ze to łagodna zmiana
      któa nalezy obserwowac czy sie nei powieksza. Spytała etz czy brałam
      tabletki...owszem rok ale w 2002 r. a od tego czasu miałam usg pare
      razy i nigdy nic nie wykazywało, a tu teraz prosze...dosc ze 9mm
      kamien w nerce, to jeszcze to FNH a poza tym mam 32 lata i myslimy z
      mezem o dziecku, a w niektórzych materiałach jakie czatałam w
      Internecie ciaza przy FNH jest nie wskazana, z drugiej strony
      napisano ze operuja gdy zmiana przekracza 10cm (moja ma 2-3cm) i
      jest w segmencie 6 lub 6/7 nie wiem wiec czy to zmiana resekcyjna,
      bo widziałam tez wpisów i publikacji w sieci, ze czesc przypadku
      jest nieresekcyjna...i co wtedy??? Jak jestescie leczone??? Jak
      badania i jak czesto??? Hepatolog powiedział usg za 6 m-cy lub
      ewentualnie Tk z kontrastem, tylko czy to wstarczyc? Czy macie
      jakies dolegliwosci - mnie czasami pobolewa w prawym podżebrzu sad
      Powiedziano mi tez, ze nie ma mowy juz o hormonach, uwazac z
      antybiotykami i stosowac diete watrobowa by jej nie obciazać, a co
      Wam zalecono??? Bede wdzieczna za wszystkie informacje!!!
      • Gość: Jasmina Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 212.160.172.* 03.03.09, 13:35
        Ja nie mam żadnych wskazań poza odstawieniem tabletek. Żyć jak do
        tej pory. Żadnych diet, ograniczenia alkoholu, leki. Nic. Czekać, że
        może się zmniejszy. Moja zmiana ma aż 10 na 6 cm. 25 marca idę na
        Banacha. Zobaczymy co tam powiedzą. Trzymajcie kciuki.
        • Gość: Magda Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:56
          Do Jasmin - i jak po wizycie na Banacha??? No własnie mnie martwi
          sprawa ciazy (moja zmiana jest niby jeszcze nie tak duża ma 2x3cm) i
          jeden lekarz mówi, że nie jest to przeciwskazanie do ciazy, a drugi
          ze jednak jest. Oczywiscie zakaz tabletek hormonalnych - choć ja
          stosowalam je krótko 9 m-cy w 2003 roku - po drodze miałam 2 razy
          robione usg i nic nie było, az w tym roku...sad(( Stad napisz prosze
          co dowiedziałaś sie na Banacha, jakie dalsze leczenie,badania itd.
          Ja jestem z Wrocławia i dopiero tutaj zaczynam chodzenie do lekarza
          ale mam wrazenie, ze co niektórzy lekarze uwazaja ze wystarczy dieta
          i zmniejszenie wagi (ostatnio przytyłam 8kg - waze 68-69kg przy
          170cm)... stad cenne beda dla mnie Twoje informacje! Trzymam
          kciuki !!!
          • Gość: Jasmina Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 212.180.168.* 01.04.09, 21:38
            Jestem po wizycie. Lekarz pokazał moją tomografię radiologom i
            potwierdzili, że to FNH. Mimo rozmiaru 10 cm, nie widzą konieczności
            operacji. Za pół roku zrobić usg i markery nowotworowe. I to tyle.
            Dieta, waga to nie ważne.
            Ja robię usg co pół roku od kilku lat i lekarze musieli guza
            przeoczyć sad
            Hormony na zawsze zakazane, niestety ciąża to hormony. Ja mam juz
            dwie córki, ale jeden z onkologów powiedział, że gdybym chciała
            jeszcze zajść w ciążę, musiałabym guza wyciąć.
            Magda, moja siostra ma taką zmianę 2-3 cm i lekarz nic nie kazał z
            tym robić. Dużo ludzi ma tylko o tym nie wie.
            Nie martw się na zapas. A Banacha polecam, bo spotykają sie tam z
            takimi przypadkami często.
      • Gość: mn Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pila.vectranet.pl 09.04.09, 10:59
        U mnie w 2005 r. znaleziono tez przypadkiem FNH. wielkość 11 cm na
        ok 7 cm - ogromne. Nikt nie chce tego operować bo nie jest to
        konieczne. Trzy miesiące temu urodziłam dziecko (w wieku 32 lat),
        wszystko w trakcie ciązy było ok i teraz jest także dobrze.
        Monitoruje co jakis cza na USG i nie biorę żadnych leków. Nie
        stosuje i nigdy nie stosowałam żadnych diet. I jeszcze jedno FNH nie
        boli. Odczuwanie bólu w podżebrzu wynika zapewne z tego, że o tym
        myslisz.... Ja byłam nawet prywatnie u prof. M. Krawczyka w
        Warszawie ("guru" od przeszczepów wątroby w Polsce) i kazał
        monitoraować. Robię USHG 1 - 2 razy do roku, rezonans lub tomografię
        raz na dwa lata, badania krwi raz na pół roku (morfologia, próby
        watrobowe, fosfataza alkaliczna, białko C - reaktywne i marker AFP)
        jak wszystko jest w normie to dobrze. Nie martw się, myslo o dziecu
        i na pewno wszystko się dobrze ułoży.
        • Gość: M Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.sta.asta-net.com.pl 17.04.09, 11:38
          A czy przed ciążą to było tej samej wielkości co po? Czy powiekszylo sie w
          trakcie? U mnie wykryli FNH 2 lata temu, ale nie przestalam brac tabletek, bo
          lekarze powiedzieli, ze do konca nie wiadomo, czy to tabletki powoduja jego
          wzrost i wystarczy to monitoriwac.No i nie rosnie jakos.... Czy mial ktos taki
          przypadek?
          • Gość: mn Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pila.vectranet.pl 17.04.09, 12:21
            Do M.
            Po ciaży urosło o jakieś 2,5 cm (do 13,5 na ok. 7-8 cm)- tak
            wykazało USG. 20 kwietnia jadę do mojego gastroenterologa i
            zobaczymy co on na to? Dolegliwości jak do tej pory nie mam żadnych
            i w ciązy tez nic nie odczuwałam, nawet wyniki krwi były b. dobre.
            Radiolog powiedział, że hormony podczas ciąży mogły spowodować że
            FNH wzrosło. Tabletek nie biorę.
          • Gość: mn Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pila.vectranet.pl 05.05.09, 18:37
            a jakiej wielkości u Ciebie znaleziono?
    • Gość: mn Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pila.vectranet.pl 09.04.09, 10:50
      U mnie
      • e1.2 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 21.05.09, 01:49
        U mnie również zdjagnozowano FNH. Było to 3 lata temu,miałam wtedy
        32 lata , dwoje dzieci i nigdy nie brałam hormonów. Rok temu
        urodziłam trzecie dziecko. Trzy miesiące po porodzie zrobiłam USG i
        zmiana na wątrobie która miała 3x4 cm nie powiększyła się. Nie wiem
        jaki wpływ może mieć karmienie persią ,bo tu również dochodzi do
        zmian hormonalnych. Ja karmiłam 9 miesięcy. W czerwcu wybieram się
        na kolejne USG. Jestem dobrej myśli. Mój lekarz mówi że zmianami
        takimi nie należy się przejmować, kontrolować przez kilka lat a
        potem o nich zapomnieć. Dużo czytałam na ten temat i dowiedziałm się
        że zmiany do 10 cm nie powinny dawać żadnych objawów. Myślę że ból
        siedzi w głowie i gdy o tej nieszczęsnej wąrobie myślimy to ona nas
        boli. U mnie tak jest napewno. Zawsze mnie boli przed badaniami. Na
        codzień mam tak dużo zajęć że o tym nie myślę. Aha i jeszcze jedno
        moja zmiana jest również w tej części wąroby gdzie nie ma dostępu.
        29 czerwca mam wizytę u mojego profesora prowadzące i zapytam go co
        w takich sytuacjach się robi. Pozdrawiam
    • Gość: Iza_83 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 13:07
      Dziewczyny,
      u mnie też przypadkowo wykrytu fnh (miałam badania usg), później
      skierowano mnie na tomografię, która to potwierdziła. Mój fnh jest
      nieduży bo ma 23 mm, trafiłam z wynikami na konsultacje do dr
      Cieślaka na Banacha, zalecił wykonanie markerów nowotworowych,
      wyszło ok, powiedział, że nic z tym nie robimy, zostawiamy jak jest,
      i za pół roku kolejne usg. Czy w takim przypadku nie robi się
      biopsji?
      • Gość: Jasmina Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 212.160.172.* 01.10.09, 09:38

        Biopsja jest ryzykowna, bo wątroba jest mocno unaczyniona.
        Mój guz ma 10 cm i też zlecili tylko tomografię i markery. Własnie
        mineło pół roku od diagnozy. Po odstawieniu pigułek, guz przestał
        rosnąć smile
        • Gość: Stenia Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.icpnet.pl 07.11.09, 15:38
          Jestem też zainteresowana tym tematem.U mnie USG wątroby wykazało
          ognisko o obniżonej echogeniczności wielkości 40x25.Szukam w necie i
          ciągle spotykam tylko różne miejsca o podwyższonej echogeniczności.
          Jestem na początku badań i dopiero pójdę z tym wynikiem do lekarza,
          ale może coś o tym wiecie?
          • Gość: krln Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.09, 21:48
            Witam, pisałam w sierpinu 2008 roku kiedy znaleziono u mnie trzy
            zmiany,parę dni temu byłam na kontrolnym usg i okazało się,że mimo
            odstawienia antykoncepcji, bardzo zdrowego trybu życia i nie brania
            absolutnie żadnych leków, zmiany się powiększyły, szczególnie jedna
            o prawie 3 cm w ciągu roku, lada dzień tomografia -kolejna już,a
            każdy lekarz mówi mi co innego więc mam już mętlik w głowie ale
            wierzę, że wszystko będzie bardzo dobrze i nie przejmuję się już.
            Pozdrawiam
            • Gość: iwa Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 217.17.44.* 23.11.09, 23:10
              Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze.
            • Gość: Iza_83 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: 94.254.199.* 15.02.10, 20:44
              a czy to może boleć? od zdiagnozowania u mnie minęło pół roku,
              jestem przed kolejnym usg, czuje jakiś taki dziwny tłumiący ból w
              okolicach wątroby, jeden lekarz mówił że watroba w ogóle nie boli bo
              jest słabo unaczyniona. Macie takie info?
              • Gość: mn Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pila.vectranet.pl 15.02.10, 23:57
                NIE BOLI!!! Ja zawsze kilka dni przed badaniem odczuwam ból, a po
                badaniach mija. Tak więc wniosek nasuwa się sam - podświadomość!!!
                Powodzenia i głowa do góry!
              • ewelkao7408 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 25.02.10, 18:49
                Witam. Wątroba nie boli bo jest nie unerwiona, ja sobie sama przez przypadek
                wykryłam FNH, bo brałam kiedyś tam tabletki anty i robiłam sobie próby
                wątrobowe, i miałam ciągle podwyższone, aż tu na usg wyszedł jakiś guz,.
                pojechałam z tym na tk i mi opisali ,że mam raka włóknisto-blaszkowego, ludzie,
                myślałam, że zawału dostanę,ale się nie dałam, zgodziłam się na biopsję
                cienkoigłową, która nic nie dała, następna gruboigłowa, aż w końcu mi wyszedł
                guz w lewym płacie 10cm na 10cm, w październiku 2009 mnie zoperowali,wycięty
                mam cały lewy płat, operacja długa i ciężką,ale teraz nie jest źle, nie biorę
                leków,( żadnych), stosuję trochę diety, i moje próby są prawie idealne,
                obserwacja raz na pól roku i tyle.Chciałabym mieć drugie dziecko i się trochę
                boję. Ale myślę, że spróbuję, nie ma się co załamywać. pozdrawiam.
                • Gość: jennny Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.net.stream.pl 12.03.10, 08:03
                  Hej. U mnie pierwsze ognisko FNH wykryto w grudniu 2009 miało 58x60mm.
                  Początkowo sądzono, że to gruczolak, który powstał w wyniku przyjmowania
                  tabletek (brałam 2 lata). Po trzech tygodniach poszłam na TK w celu sprawdzenia,
                  czy diagnoza jest trafna. Okazało się, że mam już drugą zmianę 30x32mm,a
                  pierwsza się nieco powiększyła. Poszłam więc do szpitala na komplet badań, bo
                  mam tez wirusa HCV i podczas usg to było może po dwóch tygodniach wykryto
                  trzecią zmianę. Najgorsze jest to, że są w zupełnie różnych miejscach. Mam
                  wybrać się na konsultację do Warszawy, a póki co unikać stresu i stosować dietę.
                  Problemem jest ucisk w prawym boku, ale generalnie jest OK.
                  • Gość: mn Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.pila.vectranet.pl 18.03.10, 20:35
                    Hej! Jennny zycze zdrowia daj znac co ustalą w warszawie!
    • Gość: g Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.free.aero2.net.pl 23.06.13, 11:22
      up
      Watek dość stary, ale może ktoś ma jakieś nowe informacje o fnh?
      • Gość: D84 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.13, 21:00
        Witam mam FNH o wielkości 6,5cm, bardzo chciałabym zajść w ciążę, czy jest to ryzykowne?? bardzo proszę o odpowiedź
        • Gość: Ela Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.centertel.pl 07.08.13, 10:20
          Witam, mam zdiagnozowane FNH od 7 lat. W tym czasie zaszłam w ciążę i urodziłam zdrowe dziecko. Ciąża i poród przebiegały książkowo. Profesor , pod którego jestem opieką nie widział przeciwwskazań co do zajścia w ciążę . Potwierdził to również ginekolog i dr który kontroluje moją wątrobę na usg. 6 miesięcy po porodzie zrobiłam kontrolne usg, które wykazało nieznaczne powiększenie zmiany o ok. 0,5 cm. , co może być marginesem błędu przy badaniu.
          Pozdrawiam
          • Gość: rachel Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.13, 17:43
            Zdiagnozowano u mnie FNH, chcialam poradzic sie ginekologa ale u dwoch u ktorych bylam nie dowiedzialam sie nic. Musialam im tlumaczyc co to jest FNH (jeden lekarz z 30 letnim stazem). Czy moze ktoras z Was polecic mi lekarza ktory wie co to jest fnh i wie jak postepowac, na terenie Warszawy. Bardzo Wam dziekuje z gory.
            • Gość: Maria Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.play-internet.pl 26.08.13, 20:10
              Witam, mam 24lata przeszłam duzo zanim się dowiedziałam ze moja zmiana na wątrobie to fnh...
              Zrobilam sobie usg j.b. po czym okazalo sie ze jest zmiana ogniskowa, dalsze badania tk i rezonans wskazywały na baaardzo złoslwy żadko spotykany nowotwórsad 1lekarz radził operacje 2zaś zeby nie operować, poddałam sie poważnej operacji po czym lekarze rozcięli i stwierdzili ze to nna ich "oko" nie bedzie nic zlosliwego, nie usunęli tej zmianytylko pobrali biopsję gruboigłowa i po bardzo długich jak dla mnie 6tygodniach oczekiwać dostałam wynik z biopsji ze to FNH,
              żyje nadzieją ze bedzie dobrze, ale tez nie poinformowano mnie co to jest dokładnie i czy zajscie w ciąze jest przeszkoda
              • Gość: Agnieszka Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.13, 10:54
                Witam smile U mnie wykryto FNH rok temu ,, przypadkowo w usg j.b Bylo srednicy 31 mm ,,, Teraz bylam na usg kontrolnym i zmiana powiekszyla sie do 43mm , Dostalam wiec skierowanie do Warszawy na Banacha na konsultacje ,,, Dodam ze nigdy nie bralam hormonow ,,, Termin wizyty na 14 02 2014 ,,,, Do tego czasu nerwy i stres sad
                • Gość: Lila Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.14, 18:57
                  Witam, u mnie po kilku miesiącach różnych badań stwierdzono, że mam najprawdopodobniej fnh ( kilka guzów), ale lekarze nie są pewni w 100 % dlatego będę miała robiony RM.
                  Jak on nie potwierdzi , że to fnh to czeka mnie operacja zwiadowcza.
                  wszystkie wyniki badań mam idealne, nic mi nie dolega nie boli ,
                  ale świadomość , że mam kilka guzów w wątrobie przeraża mnie.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 10.01.14, 19:52
                    Agnieszko i Lilo bardxo prosze napiszcie jak tam wasze wyniki wyjda bo ja tez dowiedzialam sie ze mam ta zmiane i poprostu nerwy mnie zjedza.Ztobilam sobie usg i wyszla zmiana ogniskowa pozniej tomograf ktory pokazal prawdopodobnie FNH .Lekarz mowil ze nic sie z tym nie robi tylko obserwuje.Moj meil. wikidor@ toya.net.pl.Prosze napiszcie.Z gory dziekuje
                    • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 11.01.14, 16:25
                      Lilus napisz kiedy madz rezonans i co pokazalo.Dziekuje
                      • Gość: Lila Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.14, 14:28
                        Witaj Iza ,

                        rezonans mam 18 lutego, w Warszawie . Trochę się boję.
                        Napiszę jak będę miała wynik.
                        pozdrawiam
                        • pinkwinek Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 28.01.14, 18:28
                          Cześć!
                          Ja od dziesięciu miesięcy diagnozuje swojego guza na wątrobie.
                          W Krk miałam tomograf z wynikiem: fhn lub gruczolak lub rak...
                          Potem rezonans: gruczolak lub fhn.
                          Na podstawie tego miałam mieć operacje, ale coś mnie tknęło i pojechałam na konsultacje na Banacha. Tam kolejny tomograf z wynikiem fhn...
                          normalnie ręce opadają z tym diagnozowaniem...
                          Prof z Banacha stwierdził, że jak fhn to mam zapomnieć o całej sprawie i nie poddawać się operacji.
                          Gdyby nie wizyta tam to za tydzień wycieli by mi kawałek wątroby..., najprawdopodobniej niepotrzebnie...
                          Chodzcie po lekarzach i róbcie jak najwięcej badań bo każdy doktorek a konkretnie radiolodzy widzą co innego.
                          • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 30.01.14, 21:55
                            Hej Lilus.Dziekuje Ci bardzo za odpisanie i za wiadomosc.Ja dowiedzialam sie w marcu mialam robiony tomograf i pokazal prawdopodobnie FNH.Bylam u kilku lekarzy i kazdy jeden powiedzial zeby to obserwowac najpierw co 3 miesiace a pozniej co pol roku i tak robie.Narazie zadnych boli nie mam i rozmiarow tez nie zmienilo..Teraz w marcu ide na kolejne usg.Czekam Lilus na Twoj wynik.Napewno bedzie dobrze musi byc.Trzymam kciuki.
                    • sorrento_8 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 30.01.14, 22:00
                      jeżeli w opisie masz prawdopodobnie fnh, to wymuś badanie (rezonans lub scyntygrafia) które potwierdzi, że to jest właśnie ta a nie inna zmiana
                      Scyntygrafię można robić dopiero po jakimś czasie po tomografii, bo podobno kontrast zniekształca wyniki
                      • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 31.01.14, 15:19
                        W marcu pojde do lekarza to zapytam czy mi da.A powiedz mi jezeli jest to ta zmiana Fnh to co dalej .Naprawde tylko sie to kontroluje.Tomograf mialam w marcu robiony to juz chyba powinnien mi dac.Tak sie boje jestem mloda i ma dwojjke malych dzieci.Dzieki za odp.Pozdrawiam
                        • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 08.02.14, 12:20
                          Jennny odezwij sie co tam u ciebie.Bardzo prosze i pozdrawiam.
                          • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 13.02.14, 18:01
                            Hej Agniesia powodzenia na jutrzejszym badaniu.Czekam na wiesci.Pozdrawiam
                            • Gość: Lila Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.14, 07:55
                              No i już po bólu. Wynik rezonansu ogniskowy rozrost guzkowy FNH.
                              I tym kończę roczną diagnostykę, FNH to guzy łagodne nigdy nie złośliwiejące. Przestaje o nich myśleć i żyje dalej.
                              • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 28.02.14, 17:54
                                To super ze tak sie skonczylo bardzo prosze napisz jak dostalas sie tam do warszawy na ten rezonans bo ja nadal do konca nie jestem pewna co mam.Jezeli mozesz to napisz do mnie i jezeli moge zapytac czy dostalas jakies zalecenia .Moj meil wikidor@ toya.net.pl. Dziekuje
          • Gość: jolka Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.backiel.com.pl 28.12.14, 17:19
            Witajcie panie z podobnym problemem FNH. U mnie wykryto ogniskowy przyrost guzkowy ( FNH) około 4 lat temu. Miał 2,8 cm na TK. Niedawno również na TK potwierdzono ten sam FNH ale urósł już do 3,2 cm i przybył nowy 9 ml. Może któraś z pań miała operację na tego guza, jeśli tak, to proszę o napisanie paru słów o jej przebiegu, gdzie była wykonana, jak po takim zabiegu wygląda życie. Boję się, bo jestem świeżo po operacji ginekologicznej i obecnie muszę brać hormon progesteron ( przez parę m-cy),lekarz ginekolog o guzie został poinformowany. Wiem, że przy FNH nie można brać żadnych hormonów, bo FNH będzie rosło. Co robić, może macie jakieś doświadczenia w tym problemie. Bardzo proszę o parę słów. Piszcie
            • Gość: iza Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH IP: *.toya.net.pl 08.01.15, 12:16
              HEJ Jola jak masz zyczenie to napisz do mnie ja tez borykam sie z guzem watroby moj meil.wikidor@toya.net.pl Pozdrawiam
            • szczota12 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 21.05.15, 18:09

              Dziś na TK stwierdzono, że moje 3 zmiany ogniskowe wątroby to FNH.
              9 dni żyłam z przeświadczeniem, że mam nowotwór złośliwy wątroby.
              Nie stosuję środków antykoncepcyjnych i nie stosowałam nigdy a choruję.
              Łącznie moje guzy mają 12 cm.
              Gdzie się leczycie?
              • mamkaantka Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 21.05.15, 20:24
                Problem w tym, ze na to nie ma lekarstwa. Jedynie co lekarze mogą zrobić to wyciąć te guzy. Jednak wskazaniem do niej jest guz powyżej 10 cm lub taki, który powoduje jakieś problemy (ucisk na jakiś narząd, ból itp). FNH nie ma tendencji do zmiany w nowotwór złośliwy, wiec można z tym żyć, kontrolując sytuację co jakiś czas.
                • kasiakasiakasia19 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 11.12.15, 17:01
                  Witam, mam 23 lata i w czerwcu wycięto mi guz FNH. Nigdy nie stosowałam tabletek antykoncepcyjnych/hormonalnych , a mimo to guz urósł mi w wielości 11 cm (po wycięciu), natomiast na USG wyglądał jakby miał 16cm. Więc guz był bardzo duży, ja chuda , więc dziwili się , gdzie on w ogóle się zmieścił. Moje objawy to : swędzenie, czasami pieczenie i wzdęcia (gdy coś zjadłam ciezkostrawnego) oraz takie drgawki wewnętrzne (możliwe, że spowodowane tym, że guz już trochę krwawił). Jeśli chodzi o operację to cięcie tzw."uśmiech rekina" (jak przy przeszczepie wątroby) , wypisali mnie po tygodniu ale przez 4 tygodnie praktycznie lezałam w łożku ponieważ cięzko mi się oddychało , gdy chodziłam, bardzo szybko się męczyłam, ogólnie rekonwalenstencja trwa CONJAMNIEJ miesiąc. Teraz jest już OK. U mnie niestety guz tak jakby "oplótł" wątrobe dlatego wycieli mi prawie cały prawy płat wątroby wraz z tym guzem. Słyszałam,że wątroba odrasta mi jak na razie nie odrosła. Operacja to już chyba ostateczność, więc o ile guz nie jest zbyt duży i nie krwawi nie warto jej robić. Mięśnie na brzuchu dziwnie mi się zrosły, tak, że "brzuszka" nie zrobię. U mnie na tomografii nie wyszlo jednoznacznie ,że to FNH (podejrzewali też gruczolaka lub HCC). Ja mialam robioną też biopsję, co pod czasie się dowiedziałam, było bardzo niebezpieczne, ponieważ guz mógł pęknąc i byłoby po mnie. Dlatego na biopsje w żadnym wypadku się nie zgadzaj. Pozdrawiam smile
                  • kasiakasiakasia19 Re: czy ktoś ma jakieś informacje nt FNH 11.12.15, 17:08
                    Dodam jeszcze , że operację miałam robioną w Warszawie na Banacha, wcześniej byłam u prof. Pawła Nyckowskiego na konsultacjach i polecam to każdej z Was, ponieważ to profesjonaliosta.
    • mamkaantka Diagnostyka 28.12.14, 10:28
      Odkąd mi wykryto guza do wstępnej diagnozy minęły 4 miesiące! Nie muszę dodawać, w jakim stresie byłam! Miałam usg x2, tomografię z kontrastem i biopsję cienko-igłową, bo grubej bali się zrobić i ... nic! Wynik niejednoznaczny! Zrobiono mi też komplet badań z markerami nowotworowymi włącznie, ale one mogą z dużym prawdopodobieństwem potwierdzić chorobę nowotworową, lecz niestety nie mogą jej wykluczyć, nawet jak wyniki są w normie. Dopiero scyntografia wykluczyła nowotwór (przynajmniej tak jest napisane w opisie) wskazując na FNH, jako najbardziej prawdopodobną przyczynę. Piszę o tym, bo ja o tym badaniu wcześniej nawet nie słyszałam, a w moim przypadku okazał się przełomowy w diagnostyce mojego FNH, który łatwy do zdiagnozowania jak widać nie jest i stosunkowo często zdarzają się pomyłki. Dodam, że badanie było dwuetapowe, najpierw ze znakowanymi erytrocytami (takie badanie na pewno wykryje naczyniaka), a potem koloidem (właśnie w kierunku FNH) Gdyby nadal mieli wątpliwości zrobili by mi jeszcze limfoscyntografię, która bada węzły chłonne pod kontem choroby nowotworowej.
      • Gość: IZA Re: Diagnostyka IP: *.toya.net.pl 08.01.15, 12:20
        hEJ MAM GORACA PROSBE .ODEZWIJ SIE DO MNIE .MOJ MEIL. wikidor@toya.net.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka