fifthav
21.08.03, 14:41
Tak, zdaje sobie aprawe, ze to temat boomerang. Biore tabletki od ponad
roku. Moja ginekolog zapewnila mnie ze przy regularnym stosowaniu, uwazaniu
na ewnetualne interakcje z innymi lekami, biegunki i wymioty, zajscie w
ciaze jest poi prostu nierealne. Brzmi to swietnie, no ale i tak sie boje!
Slyszalam przeciez mnostwo wiadomosci o kobietach, ktore jednak zaszly.
Dotychczas kiedy mialam krwawienie w trakcie 7 dniowej przerwy oddychalam z
ulga, ale przeciez piszecie, ze krwawienie ciazy nie wyklucza...
Boze! Zycie kobiety to pasmo nerwow. Napiszcie mi prosze, jak to naprawde
jest. Co robic? Prezerwatywa+ tabletki przy stalym, regularnym wspolzyciu to
przeciez mordega.
Czy jesli ktoras z Was wpadla, biorac tabletki, to czy moglo to wynikac z
jakichs interakcji czy problemow zoladkowych? No jak to kurcze jest?
Bo wydawac tyle kasy za brak pewnosci. Oj, oj.