Dodaj do ulubionych

dziwne tycie

18.03.08, 23:22
witam od pewnego czasu przybieram na wadze, mimo, ze nie zmieniłam
spodobu żywienia ani pór jedzenia. czy można to jakoś racjonalnie
wytłumaczyc?
Obserwuj wątek
    • murya Re: dziwne tycie 18.03.08, 23:25
      A zaczelas brac jakies leki lub tabletki antykoncepcyjne?
      • myszz Re: dziwne tycie 18.03.08, 23:26
        biorę ok 7 lat
        • Gość: miu Re: dziwne tycie IP: *.fbx.proxad.net 19.03.08, 01:28
          Jest bardzo duzo przyczyn tycia bez powodu a nawet mimo realnego
          ograniczania ilosci jedzenia.

          Po pierwsze hormony. Akurat sa tu dwa watki o prolaktynie. Jak sie
          ma zbyt wysoki proziom prolaktyny, to jest 50% szans, ze sie utyje
          mimo szalenczej walki z waga.

          Zaburzanie pracy tarczycy - to samo widowiskowe tycie.

          Inny, prozaiczny powod to wiek (wcale nie musi to byc menopauza).
          Chyba kazdy wie, ze z wiekiem mamy mniejsze zapotrzebowanie na
          kalorie, a przyzwyczajenia takie same.

          Stres. Tak, czesc osob od stresu tyje(!!!), bo organizm przygotowuje
          sie do walki, wiec gromadzi energie.

          Niektorzy tyja, bo... nie trawia mleka i jego przetworow, ale je
          jedza, co w efekcie zartuwa organizm.
          • Gość: ania Re: dziwne tycie IP: *.nice.hnet.pl 19.03.08, 09:16
            podoba mi się sformułowanie "widowiskowe tycie" wink
            20 kg w dwa lata - super, nieprawdaż... najpierw zaczęłam ograniczać
            jedzenie, potem zwiększyłam dawkę kultury fizycznej - z dwóch
            aerobików na 3 w tygodniu (tam, gdzie chodzę więcej nie ma...)
            i co? nie tyję bardziej...
            niedawno stwierdzono, że mam bardzo przekroczoną prolaktynę i
            zaczęłam brać tabletki... na razie nie widzę zmian...
            o żesz jaka jestem wściekła, brrr.... "widowiskowe tycie" - wszyscy
            myślą, że wcinam golonkę za tortem, a potem zagryzam garnkiem
            bigosu...
            Paskudne...
            • Gość: miu Witaj Aniu w klubie... IP: *.fbx.proxad.net 19.03.08, 10:24
              Witaj Aniu w klubie... mam to samo, stad zreszta moje oczytanie o
              tyciu. Dwa lata: ponad 10 kg. Teraz jestem na Norplolaku. Przestalam
              tyc. Ogromny sukces? Trzeba jeszcze zwalic te kilosy, zeby morswina
              zamienic sie w kobiete... Utylam jedzac maksymalnie 1600 kcal na
              dobe. Ruch nic nie zmienial. Rozpacz.
              • Gość: ania Re: Witaj Aniu w klubie... IP: *.nice.hnet.pl 19.03.08, 23:41
                od 3 tygodni łykam raz na tydzień 1/2 tabletki dostinexu, ale nie
                czuję jakiejś poprawy i prawdę mówiąc nie wiem kiedy się jej
                spodziewać... stałam się osobą uzależnioną od aerobiku - moja
                instruktorka nie może się nadziwić moim kształtom sad
                NIe wiem dlaczego ciało podobne kształtem do foki, lwa morskiego
                tudzież morświna nie jest trendy? Przecież to bardzo sympatyczne
                zwierzaki...
                • Gość: miu Re: Witaj Aniu w klubie... IP: *.fbx.proxad.net 20.03.08, 14:32
                  Trzy tygodnie to niewiele. Moja endo. powiedziala, ze szesc miesiecy
                  to sredni czas jaki jest potrzebny, zeby zaczac chudnac (czasem
                  mniej, czasem wiecej).
    • Gość: ;-) Re: dziwne tycie IP: 172.25.252.* 19.03.08, 08:29
      poczytaj o nadczynności tarczycy i sprawdz, czy pasuje
      • jadwiga_r Re: dziwne tycie 19.03.08, 15:57
        W nadczynności tarczycy -chudnie się, w niedoczynności tarczycy-
        tyje się.
    • Gość: justy Re: dziwne tycie IP: *.chello.pl 19.03.08, 08:41
      możesz być mniej aktywna niż dotychczas. czyli jesz normalnie, ale
      mniej energii zużywasz.
    • sanpja Re: dziwne tycie 19.03.08, 18:04
      zrób sobie badanie TSH (możesz do tego również ft i ft4). Zastanów
      się czy nie masz innych dolegliwości typu zmiany nastroju, suchośc
      skóry, nadmierna męczliwość, obrzęki, dyskomfort w okolicy gardła,
      bóle mięśni - wszystkie te objawy nie musza występować jednocześnie.
      Z badaniami najlepiej idź do lekarza bo nie koniecznie mieszczące
      się w normie muszą znaczyć że jest wszystko ok.
      • 1234t4 Re: dziwne tycie 20.03.08, 14:09
        U mnie to samo. 10 kg w ciągu roku, czuję sie strasznie, dopada mnie
        derresja, ćwiczenia fizyczne i dieta nic nie dają. Dostałam od
        lekarza skierowanie na tsh - wyszło ok. Moja P.doktor zalecila
        wizyte u ginekologa (nie mam jednego jajnika) i to podobno jest
        przyczyna tak mi powiedziala .
        • Gość: miu Re: dziwne tycie IP: *.fbx.proxad.net 21.03.08, 19:04
          Przyczyn moze byc znaczenie wiecej. Wybierz sie do dobrego
          endokrynologa. Ja dostalam caly plik skierowan (zeby sie nie platac
          z kazdym kolejnym wynkiem po gabinecie za co tez musialabyn placic),
          sukcesywnie robilam badania wg. zalaczonych wskazowek, no i wyszlo
          dlaczego.
    • myszz Re: dziwne tycie 20.03.08, 21:39
      dzięki, wiele słyszałam o tarczycy , pasuje mi :o uczucie osłabienia, łatwe ziębnięcie, wypadanie włosów, , zaparcia zwiększenie masy ciała ,

      chyba wybiorę się na badanie krwi.

      mam 31 lat, ostatnio dużo czasu spędzam w pracy, praca siedząca, pewnie tu też jest przyczyna
    • myszz a przytyłam... 20.03.08, 21:40
      przytyłam 6 kg od lata
      • Gość: Q Re: a przytyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 05:42
        A ja 20 w niecałe 2 lata, a kiedyś niecałe 40 w rok crying

        Mam guza nadnerczy i dziwnie pracującą wink tarczycę.

        • myszz Re: a przytyłam... 21.03.08, 17:26
          o rany, współczuje... ale jak dla mnie te 6 to tez dużo, uwierz...
        • Gość: agulka Re: a przytyłam... IP: *.uznam.net.pl 25.03.08, 23:07
          o rany... u mnie też jest podejrzenie guza nadnerczy. Tyję w
          strasznym tempie (przez ostatni rok prawie 20 kg), a nie zmieniłam
          trybu życia, ani nawyków żywieniowych. Mam obrzęki, nawet rano.
          Leżałam niedawno na endokrynologii - z tarczycą jest wszystko ok.
          Na podstawie innych wyników (m. in. podniesiony kortyzol)
          podejrzewają te nadnercza, ale kazali zgłosić się na tomografię
          komputerową za... pół roku! A teraz przepisują diuretyki. No, niby
          lepiej po nich się czuje, ale to przecież nie załatwia problemu.
          Załamać się można, naprawdę! sad
          • Gość: pytanie Re: a przytyłam... IP: *.nice.hnet.pl 25.03.08, 23:25
            jakie objawy daje guz nadnerczy?
            • Gość: lulu Re: a przytyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:44
              a u mnie pojawiły się beznadziejne "boczki", brzuch mam jak w 4ro miesięcznej
              ciąży, pocę się straszliwie i mam wilczy apetyt. biorę tabsy. to pewnie przyczyna...
              • Gość: ania Re: a przytyłam... IP: *.nice.hnet.pl 26.03.08, 00:18
                a jak prolaktyna?
            • Gość: Q Re: a przytyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 05:52
              Jak dla mnie "żadnych", może gdybyś zapytał lekarza to by Cię
              zasypał jakimiś odpowiedziami.

              Ja to odkryłam przez przypadek, a raczej lekarka (badania krwi).
              • Gość: Agulka Re: a przytyłam... IP: *.uznam.net.pl 26.03.08, 09:45
                U mnie prolaktyna jest ok. Tylko ten kortyzol podwyższony. A razem z
                nim testosteron. A objawy? No, sęk w tym właśnie, że nie ma
                specjalnie żadnych konkretnych. Tyć można przecież od różnych rzeczy
                (antykoncepcja, siedzący tryb życia, stres, itp.), najgorsze jest
                to, że często lekarze traktowali mnie jak rozhisteryzowaną
                blondynkę, co to przytyła te pare...naście kilosów, bo pewnie siedzi
                w domu przed tv i się objada. Dopiero endokrynolog zrobił badania
                krwi i okazało się, że nie wszystko jest dobrze. A usg może guza
                nadnerczy nie wykryć, jeśli jest mały. U mnie w każdym razie usg nic
                nie wykazało. Dlatego mam mieć tomografię... za pół roku..! >uncertain A
                moża któraś z Was orientuje się ile kosztuje taka tomografia
                prywatnie, bez czekania? Bo przecież za pół roku, to ja już będę
                szersza, niż wyższa... sad(
                • Gość: wm Re: a przytyłam...od 1000zl do 2000zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:30
                  tomograf
                • Gość: Agulka Re: a przytyłam... IP: *.uznam.net.pl 26.03.08, 10:41
                  dzięki. No... świetnie...
                  • Gość: Q Re: a przytyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 11:29
                    Ja miałam robiony 2 razy USG i nic nie wykrył.
                    Dopiero tk ujawniło guza, a teraz czeka mnie jeszcze dodatkowo
                    rezonans.

                    Lekarzami się nie przejmuj, z wyjątkiem 1 lekarki (prywatnej)
                    wszyscy patrzyli na mnie jak na idiotkę. A musiałam też odwiedzić
                    państwowych lekarzy żeby dostać sie do szpitala czy na tk. Tak więc
                    bez mała tułałam się z 1,5 roku po państwowych gabinetach aż w końcu
                    dali mi skierowanie łaskawie i okazało się, że moja prywatna lekarka
                    miałą rację.
                    Nawet próbowano mi wmówić, że złe wyniki krwi to efekt otyłości <sic!
                    >.

                    Objawy te, które ja widzę wink)) - wieczne problemy z wagą, trądzik
                    pomimo że już dawno skończył się przepisowy wiek na niego wink i lekko
                    nadmierne owłosienie.
                    Z tego co pamietam: krew: DHEAS + sterydy -> miałam o wiele za dużo,
                    kortyzol/prolaktyna w porządku.

                    Musisz znależć b.dobrego endokrynologa badź morfologa !
                    • Gość: Agulka Re: a przytyłam... IP: *.uznam.net.pl 26.03.08, 12:10
                      No... gdybym tu chciała pisać o reakcjach lekarzy na moje problemy i
                      ich często głupich komentarzach, i w ogóle o całym ich podejściu, to
                      miejsca by nie starczyło! Najlepsze jest to, ze zgłaszałam się do
                      nich głównie z problemem zbyt szybkiego przybierania na wadze, a oni
                      mi mówili, że receptą na moje problemy jest schudnięcie. E....
                      szkoda gadać!
                      Mam to samo: problemy z trądzikiem, którego czas już powinien dawno
                      minąć (mam 32 lata), nieco zbyt duże owłosienie, no i najgorsze -
                      tycie.
                      W każdym razie dziękuję Q za odpowiedzi i sugestie . Powodzenia i
                      powrotu do zdrowia życzę!
                      • Gość: miu Re: a przytyłam... IP: *.aster.pl 31.03.08, 12:29
                        Mnie do lekarza skierowala... kolezanka wink A serio: widzac, ze dzien
                        po dniu naprawde malo jem i mam stale klopoty z waga powiedziala, ze
                        powinnam sie przebadac. W koncu poszlam do pani doktor polecanej
                        przez dwie niezalezne osoby.

                        Co najfajniejsze: endokrynolog od razu potraktowala mnie bardzo
                        serio, z grubsza wyjasnila jakie moga byc przyczyna, dala plik
                        skierowan na badania i dokladne zalecenia na pismie kiedy i jak mam
                        je zrobic (chodzilo o dnie cyklu). Gdy czytam Wasze posty, ciesze
                        sie, ze nikt nie potraktowal mnie jak zarloka zalegajacego na
                        kanapie z golonka, piwem i czekoladkami.
                • Gość: miu Re: a przytyłam... IP: *.aster.pl 31.03.08, 12:19
                  Tomografia nadnerczy kosztuje ok. 200-300 zl.
    • Gość: Bronka Re: dziwne tycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 08:36
      Musisz zbadac poziom hormonów tarczycy,bo to może być przyczyną tycia,jeśli masz
      niedoczynność tego gruczołu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka