IP: 217.97.247.* 25.03.08, 13:44
Od jakiegoś tygodnia bolą mnie, jak podejrzewam, korzonki. Wcześniej tylko
przy pochylaniu, a teraz ból jest nawet przy jakiejkolwiek zmianie pozycji
ciała. Czy można coś na to poradzić i skąd się wziął ten ból, mam to po raz
pierwszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: turemka Re: korzonki? IP: *.acn.waw.pl 25.03.08, 13:51
      Mogłaś się przeziębić, przemarznąć ... Ale czy to aby na pewno
      korzonki? Czasem myli się je z nerkami
      • Gość: maryla Re: korzonki? IP: 217.97.247.* 25.03.08, 15:11
        Zastanawiałam się nad nerkami, ale nic poza tymi, chyba, korzonkami mnie nie
        boli. A przy chorych nerkach pewnie byłoby coś jeszcze. Nie wiem już sama. A
        może smarowanie jakimiś maściami dałoby efekt?
        • okina Re: korzonki? 25.03.08, 15:25
          Jesli to korzonki to polecam masci rozgrzewajace mi pomog Ben Gay -
          nie wiem czy to sie tak pisze - zielony, nie czerwony. Oprocz tego
          dobrze byloby isc do lekarza - ja dostalam mydocalm no i wygrzewanie
          pomaga.
          Niestety bol utrzymywal sie ponad tydzien. Najgorzej bylo rano przy
          wstawaniu. Pozniej juz sie rozchodzi.

          Lekarz powiedzial ze korzonki to takze moze byc oznaka slabego
          kregoslupa sad
    • myszka0713 Re: korzonki? 01.04.08, 21:44
      Witaj!!!Jeśli to są korzonki to idź do lekarza i lecz je...Ja bagatelizowałam
      sprawę od stycznia no i teraz 3 tydzień mam L-4.Jakoś nie pomagają mi tabletki,a
      brałam już różne.Neurolog do którego trafiłam ze skierowanie Cito,pocieszył
      mnie,że i tak mam szczęście iż dopiero teraz mnie to dopadło.Ból był taki,ze nie
      mogłam wstać z łóżka i się ubrać.Koszmar...Jak masz poduszkę elektryczną to ją
      wykorzystaj.Na mnie to zadziałało rewelacyjnie.No i masaże,fizykoterapia i lampa
      sollux.Życzę zdrowia i pozdrawiamsmile
      • Gość: balbi Re: korzonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:23
        no własnie mój mąż męczy sie juz drugi tydzień z korzonkamu...Na
        szczęscie udało mi sie wygonić go do lekarza...ketonal , polprazol i
        myolastan to leki ,które dostał.Niestety siedzi w domu na zwolnieniu
        bo po tych lekach nie mozna prowadzic samochodu a on jest zawodowym
        kierowcą...nie mam juz sił.Nie musze tłumaczyc co oznacza chory
        facet w domusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka