Dodaj do ulubionych

Wizyta u lekarza

04.09.03, 15:12
Słuchajcie, mam problem następujący- wybieram się do nowego
lekarza,ginekologa. Nigdy nie leczyłam się państwowo, wiem, że kasy jużnie
istnieją. Kiedy zapytałam w przychodni powiedziano mi, ze mam przynieść
zaświadczenie, ze płacę składki. powiedziałam, że jestem studentką i
dowiedziałam się, że muszęmieć zaświadczenie o tym, że rodzice płacą
składki. Zdziwiło mnie to, bo we wszystkich innych przychodniach państwowych
powiedziano mi, że muszę mieć dowód i książeczkę zdrowia studenta. tak
zresztą mówili mi na uczelni, że powinni mnie przyjąć do każdego lekarza na
podstawie książeczki studenta i dowodu, bo studenci dzienni sąubezpieczeni.
Więc jak to wkońcu jest?Może ktośpomóc??
Obserwuj wątek
    • mroczna_panna Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 15:30
      proszę, podzielcie się swoimi wiadomościami na ten temat
    • lilith76 Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 15:36
      za moich czasów - jeszcze przed kasami chorych, ale wszystko zmienia się tak
      szybko, że było to całkiem niedawno - wystarczała książeczka studencka. to
      jakaś paranoja. masz zawracać głowę rodzicom?! a nie wystarczy zaświadczenie z
      uczelni na ślicznym papierku. może twoja uczelnia ma przychodnie studencką -
      sprawdzałaś to?
      • mroczna_panna Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 15:40
        Mamy przychodnięstudencką, ale dzwoniłam tam i mi powiedzieli, ze mogę sobie
        pójść gdzie mi się żywnie chce i mają mnie przyjąćna książeczkę, bo student
        jest ubezpieczony i mu sięnależy... Ale ten gość w przychodni zabił mnie
        trochę tym tekstem.... i dlatego Was pytam.
        • lilith76 Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 16:07
          ten gość to idiota, wykłócaj się, powołaj się na przychodnie studencką. niech
          poda przepis prawny według którego książeczka studencka już nie wystarcza. a
          gdybyś była sierotą? czego nie życzę.
          • mroczna_panna Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 16:09
            Dzięki bardzo...widzę, że ostatnio tylko na Ciebie mogę liczyć jeśli chodzi o
            wszelkie problemy. dziękuję bardzo. Mnie teżwydaje się, że książeczka
            studencka uprawnia mnie do leczenia się, gdzie mi się podoba. Zadzwoniłam
            nawet przed chwilądo koleżanki, której mama jest lekarzem i ona sama
            powiedziała, że nie mogą mi odmówić przyjęcia, jeśli mam książeczkę.

            jeszcze raz bardzo Ci dziękuję...

            Pozdrawiam
            MP
            • joasiiik24 Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 17:51
              ja wybieram sie do lekarza z podstawowymi dokumentami:legitymacja studencka
              (studiuje dziennie)i numer dowodu i pesel mojego taty poniewaz jak na razie u
              niego jestem ubezpieczona(za maz wychodze w pazdzierniku i wtedy problem z
              rodzicami z glowy)to wiem,ze mi wystarczy do rejestracji u lekarza.
              pozdrawiam
              ps.jakims dziwnym trafem nie mam ksiazeczki zdrowia studenckiej,moze dlatego ze
              studiuje na MU po prostu nam nie dali.....
              • mroczna_panna Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 18:19
                A ten numer dowodu to taty?
    • skapula Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 18:41
      pracuję w prywatnym szpitalu i dokumentami wymaganymi jest właśnie legitymacja
      (podbita oczywiscie) studencka....pacjenci, którzy pracuja są rejestrowani na
      podstawie ksiązeczki ubezpieczeniowej...a składki wymaga sie od osób, ktore
      prowadza własna działalnosc gospodarczą..
      • mroczna_panna Re: Wizyta u lekarza 04.09.03, 18:51
        Bardzo dzięuję za tęinformację...i oczywiście wszystkie inne. To dla mnie
        źródło dodatkowej wiedzy.
        Dziękuję raz jeszcze.
    • mroczna_panna Re: Wizyta u lekarza 06.09.03, 07:59
      Wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedź na mój wątek. A ponieważ jestem już po
      wizycie, to mogę powiedzieć jużna 100% czego student potrzebuje by być
      przyjętym państwowo w przychodni. Otóz...niczego, poza dowodem. Nikt nie
      sprawdzał czy rzeczywiście mam legitkę studencką, nikt mnie o nic nie pytał.
      Przy rejestracji poproszono mnie o dowód i to z powodu trudnego nazwiska.
      Także niewiele potrzeba do szczęścia.

      Dziękujęwszystkim.
      Pozdrawiam

      MP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka