Dodaj do ulubionych

ostra infekcja

10.04.08, 10:07
jestem w trakcie leczenia antybiotykami ostrej anginy,zmieniam je
już 3 raz bo nic nie chce mi pomóc,a na dodatek chyba nawet któryś z
nich mi zaszkodził.otóż w trakcie ich przyjmowania pojawił się
problem upławów,a teraz dodatkowo potworny świąt,pieczenie itd.co
najprawdopodobniej wskazuje na jakąś infekcję pochwy.co moge dostać
skutecznego w aptece bez recepty co rozwiąże ten problem.macie
jakieś sprawdzone propozycje?
Obserwuj wątek
    • jeanny199 Re: ostra infekcja 10.04.08, 13:03
      bez recepty to jedynie jakies srodki do przemywania , "nasiadowek" mozna
      sprobowac kore debu, lub rumianek albo tantum rosa... alb poprostu zapytaj w aptece
      • leona.l Re: ostra infekcja 10.04.08, 13:39
        Masz racje musze spróbować jakiś nasiadówek.Narazie próbowałam kupić
        u mnie w aptece gałki propolisowe(chociaż ich nie znosze)i maść
        clotrimazolum.Dostałam tylko maść,ale musze powiedzieć,że już
        przyniosła małą ulge.
        Jednak zawsze zastanawiam się jak mnie złapie taka infekcja co
        kupić,co jest najskuteczniejsze...zwykle kupuje gałki propolisowe-bo
        są naturalne,na pewno nie zaszkodzą,zawsze coś pomogą i maja
        przystępna cenę.Ale nienawidze ich stosować,bo są kłopotliwe,po
        pierwsze strasznie szczypią,po drugie śmierdzą jak cholera,po
        trzecie wylewaja się ze mnie jeszcze nastepnego dnia,musze chodzic w
        podpasce.
        Może znacie coś skutecznego i przyjemniejszego w użyciu,co zawsze
        przynosi ulge?(oczywiście nie mówie tu o jakiś poważniejszych
        grzybicach wymagających konsultacji z lekarzem i stosowania
        specjalistycznych leków na recepte)
        • Gość: zzz Re: ostra infekcja IP: *.chello.pl 10.04.08, 20:00
          mnie nigdy nie powiodło się leczenie na własną rękę "zaawansowanej"
          grzybicy, dlatego już dawno z tego zrezygnowałam. Natomiast udaje mi
          sie zatrzymać stan, kiedy czuję, że coś jest nie tak, że coś się
          zaczyna. Kiedyś po kilku lub kilkunastu dniach to "coś nie tak"
          przechodziło w regularną grzybicę. Teraz, kiedy czuję zapowiedź
          nieprzyjemności, stosuję kwas borowy - rozpuszczam łyżeczkę w
          szklance wody i robię irygację. Nie wyjałowiłam pochwy - po pierwsze
          rzadko mi się zdarza taka irygacja, a po drugie od długiego czasu
          nie miałam nawrotu grzybicy. Wiem, że inne kobiey używają do tego
          tantuum rosa, ale ja mam na nie uczulenie.


          Myślę, że dobrym pomysłem jest profilaktyka. To znaczy, jeśli masz
          przyjmować antybiotyk, to jednocześnie możesz zakwaszać środowisko w
          pochwie np. stosując globulki z pałeczkami kwasu mlekowego.
          • doral2 Re: ostra infekcja 10.04.08, 21:16
            jeszcze lepszym pomysłem będzie wizyta u ginekologa i zrobienie posiewu z
            antybiogramem.....

            a leczenia kwasem bornym/borowym (dwie nazwy funkcjonują) już od dawna się nie
            praktykuje, ze względu na jego toksyczność...

            jeśli coś jest stosowane do produkcji farb i lakierów, to raczej należałoby
            ograniczyć zaufanie to tego czego i nie aplikować sobie tego "dowcipnie"...

            no, ale wybór należy do ciebie...
        • doral2 Re: ostra infekcja 10.04.08, 21:20
          leona.l napisała:

          "..oczywiście nie mówie tu o jakiś poważniejszych
          > grzybicach wymagających konsultacji z lekarzem i stosowania
          > specjalistycznych leków na recepte)..."

          te niepoważne grzybice z czasem zamieniają się na poważne i to dość szybko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka