Gość: kiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 18:28 Dziewczyny czy robicie irygacje co jakis czas bez zalecenia lekarza? jezeli tak to co jaki czas powinno sie robic?prosze o powazne wypowiedzi,ja naprawde nie wiem...jak z tymi iragacjami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: irygacje 14.04.08, 07:55 czego to ludzie nie wymyślą // poczytaj kobieto bb.suple.net/sterydy/a/23489/stan_zapalny Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: irygacje 14.04.08, 09:29 Nie robię irygacji. Podmywanie to inna sprawa. W środku moje ciało ma radzić sobie względnie samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja nie Re: irygacje IP: 91.74.160.* 14.04.08, 10:36 ja nie robie cytuje: "W farmakoterapii infekcji miejsc intymnych pomocne są częste irygacje: jogurtowe, z roztworu z octu lub z kwasku cytrynowego? Fałsz! Irygacje pochwy nie są wskazane. Wiele młodych kobiet traktuje je jako codzienny obowiązek higieniczny. Trzeba jednak pamiętać, że stosowanie irygacji - podobnie jak źle rozumiana higiena - niszczy naturalną florę bakteryjną pochwy, która odbudowuje się dopiero po 48 - 72 godzinach." ze: www.zdrowieintymne.pl/?c=f&s=Prawda%20i%20fa%C5%82sz&q=1# Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiara pytam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 11:03 bo moja kolezanka mi powiedziała ze jestem nie powazna ze nie robie co jakis czas...ze narazam sie na jakies bakterie...,ona robi bez zalecen lekarza raz na 3 miesiace z tad mije pytanko czy rzeczywiscie tak jest bo ja nie robie irygacji...wybaczcie ale chciałam zasiegnac wiedzy bo zgupiałam Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: pytam... 14.04.08, 11:40 W pochwie są dobre bakterie, których poziom może zostać zaburzony np. poprzez antybiotyki lub zbyt dużą ilość cuklru w diecie. Gdy giną wychodzą problemy zdrowotne. Można je wzmocnić np. globulkami lub kefirem, jogurtem naturalnym bez cukru w diecie. Stany zapalne, to nie złe bakterie w środku, to kwestia zaburzonej flory bakteryjne i tu płukanie nic nie pomoże. Irygacje je wypłukują, wyjaławiają organizm. To tak jakby mając w pomieszczeniu żołnierzy dobrych i złych, wpuścić tam bombę wybijającą wszystkich. Gdzie tu niby pomoc? Oczywiście, irygacje są stosowane, pomocniczo w leczeniu stanów zapalnych, wtedy aplikuje się tam razem z wodą wspomaganie dobrej flory bakteryjnej. Ale musi być ku temu powód zdrowotny. Koleżanka to higieniczna "fashion victim". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądra po szkodzie Re: pytam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:35 Koleżanka zdecydowanie nie ma głowy na karku, ja przyznaję się też kiedyś nie miałam, bo nie miałam takiej wiedzy jak teraz, że po irygacji nasza dobra flora odbudowuje nawet 72 godziny i jak mnie wtedy złapała infekcja to na szybko nabyła tantum rosa z zestawem do irygacji i potem było tylko gorzej, dawno tak nie cierpiałam jak wtedy, potem było łykanie lacibios femina i długie leczenie, i teraz już jestem zdecydowanie mądrzejsza. Także irygacjom zdecydowanie mówimy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
rachela27 Re: irygacje 20.04.08, 09:56 Daj sobie kochana spokój z irygacjami. Wypłuczesz florę bakteryjną z pochwy i łatwiej możesz nabawić się stanów zapalnych. Koleżanka takie rady niech zostawi dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: irygacje 20.04.08, 20:03 ja nie robie, nigdy nie robilam. lykam za to od czasu do czasu tabletki z kwasem mlekowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malowankka Re: irygacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.13, 12:04 Irygacje to nie jest dobry pomysł. Nawet już lekarze nie powinni ich zalecać i faktycznie coraz rzadziej to robią, bo więcej z nich szkody niż pożytku. Też kiedyś byłam taka "mądra" i sobie robiłam, ale one tylko wyjaławiają pochwę i łatwiej o infekcję. Teraz stosuję inną profilaktykę, łykam lacibios femina z dwoma szczepami bakterii kwasu mlekowego, który wzbogaca mikroflorę pochwy w dobre bakterie kwasu mlekowego, stanowiące naturalną barierę ochronną. I infekcje intymne się jak dotąd nie pojawiły. Odpowiedz Link Zgłoś