Dodaj do ulubionych

popuszczanie moczu?

19.09.03, 12:36
Witam.
Mam problem, juz sama nie wiem co mi jest. Mam (moim zdaniem) żółte upławy, o
chyba rybim, ale bardziej zapach amoniaku, taki duszny że tak powiem. Bardzo
rzadkie i obfite..jak woda. Oprócz tego czasami swędzenie i ból w krzyżu, nie
wiem czy to mogłoby miec związek.(jakiś stan zapalny który przeniósł sie
dalej w kierunku krzyża)
No i byłam z tym u mojej pani doktor. Zbadała mnie i powiedziała że nie ma
zadnego stanu zapalnego i nie widzi zadnych upławów. Ja sie upierałam, więc
ona zadała mi pytanie czy ja aby czasem nie popuszczam moczu.
Więc mam teraz pytanie, czy to mozliwe, żeby popuszczać mocz, w takiej w
sumie małej ilości i nie czuć tego?
Nigdy nie miałam z tym problemów. No i taki zapach i kolor? Czy mocz aż tak
by brudził. Przyznam że bielizne mam bardzo zabrudzoną, trudno doprać.
Acha..dodam, że przez moje upieranie sie, p. doktor przepisała distreptaze i
betadine. Co Wy na to?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • m.kka i jeszcze jedno 19.09.03, 13:46
      Czy jezeli to faktycznie popuszczanie (nietrzymanie) moczu, to jak to sie
      leczy, gdzie sie udac? Czy moze jakies cwiczenia (jestem po 2 porodach)?
      Chociaż nie chce mi sie wierzyć w to nietrzymanie, bo myslę ze bym to czuła i
      jak już byłoby tego więcej..
    • praktycznyprzewodnik Re: popuszczanie moczu? 19.09.03, 19:28
      Jesli zajeżdża amoniakiem, to raczej sączy sie mocz. Nie lekcewaz tego,
      operacja jest nieprzyjemna (długo sie lezy plackiem, długo nie można nic
      dzwigać) i to jest ostateczność.
      Znajdz w ksiegarniach lub bibliotece broszurke pani Karpińskiej "Ruch a zdrowie
      kobiety" - jest tam cały zestaw ćwiczeń (m.in.piłeczka tenisowa jest potrzebna
      i trzeba ją sciskac rytmicznie kolanami siedząc na krzesle przez około 30 min
      dziennie - akurat dziennik sobie obejrzysz; a także "winda" - sciskanie
      (podciąganie i popuszczanie) miesnia ptysiowego w rytmiczny sposób, gdy sie
      stoi w kolejce, jedzie metrem...)które bardzo pomagają na te nieprzyjemna
      dolegliwośc.
      Jest tez urzadzenie zwane Aquaflex, ale nie znam nikogo, któ by uzywał i cs
      bliższego powiedział.
      • m.kka Re: popuszczanie moczu? 22.09.03, 07:22
        Dzięki za dopowiedź i rady. Prawde powiedziawszy, przeraziło mnie to co
        stwierdziłaś. Jestem zaskoczona. Cały czas przekonana byłam ze mi coś dolega,
        ginekologicznie i mojej p. doktor głowę suszyłam. To jest naprawdę dla mnie
        szok.Jezeli chodzi o ćwiczenie, to często podczas siusiania zatrzymuję mocz
        kilkakrotnie. Robię tak juz od drugiego porodu. Gdzieś o tym wtedy wyczytałam.
        No ale nie sądziłam zeby sprawa aż tak sie miała. Jeszcze raz dzięki, trza coś
        z tym zrobić ;D
    • m.kka Re: popuszczanie moczu? 26.09.03, 11:00
      Witam raz jeszcze! Pytalam w ksiegarniach i bibliotekach i nie znalazlam
      wspomnianej przez Ciebie broszury. Czy moge prosic o wiecej szczegolow tych
      cwiczen?
      No i chcialam Ci jeszcze powiedziec, odnosnie moich dolegliwosci...kupilam
      ostatnio sobie galki z propolisu..i jak narazie te zolte uplay/mocz
      ustapily..wiec juz sama nie wiem co to jest..
      Ale byc moze tez sie bardziej pilnuje z oproznianiem pecherza..no nie
      wiem..sama siebie obserwuje, ale chyba juz popadlam w obsesje..hehe..
      pozdrowionka..pa
    • monika.antepowicz Re: popuszczanie moczu? 26.09.03, 17:45
      A moze pani doktor ma rację? Bo moze być taka sytuacja zwłaszcza u Pan nieco
      puszystych i po porodach ze jeśli siedza na desce klozetowej ze "spuszczonymi"
      pośladkami -pochwa znajduje sie pobnizej cewki moczowej i częśc moczu wlewa sie
      tam zalega a potem powoduje dolegliwosci? Mozna tez zalecic stosowanie
      nasączonych specjalnych serwetek (najlepiej dziecinnych) po kazdym oddaniu moczu
    • praktycznyprzewodnik Re: popuszczanie moczu? 26.09.03, 18:34
      1. Przerywane oddawanie moczu.
      2. naprzemienne napinanie i rozluźnianie mięsni brzucha, ktocza i posladków w
      róznych pozycjach ciała
      4. Piłeczka: pozycja siedząca na krzesle. Sciskamy (ugniatamy) piłeczke
      tenisową miedzy kolanami jednoczesnie napinając posladki - nie ma to jak w
      czasie ogladania filmu !!
      5.Pozycja leżaca na plecach z nogami skrzyzowanymi Unosimy napięte posladki w
      góre, licząc do 5 i wytrzymujemy, a nastepnie opusszczamy je jednoczesnie
      rozluxniając miesnie . Konczymy siadem. Kilka razy dziennie.

      6. Uniesienie nóg w górę z podparciem o scianę "swieca". W tej pozycji
      wykonywac obszerne ruchy nozyc pionowych i poziomych
      7. Koci grzbiet. Wykonujemy lekkie odgiecie odcinka ledxwiowego kregosłupa w
      dół z wdechem, a nastepnie maksymalne wygiecie w górę z wydechem
      8. Cwiczenie Kegla: Cwiczyc zwarcie mięsia ptysiowego (łonowo-guzicznego)
      sześć razy dziennie po dziesięc zwarć. Każde zwarcie około sekundy. Po
      tygodniu dwóch program zintensyfikować. W każdej sesji dwadziescia zwarc,
      trzydziesci itd. Dochodzimy do tego ze po około sześciu - osmiu tygodniach
      mamy do 50 zwarc w szesciu sesjach w ciągu dnia.

      Tym sposobem mozna zachamowac postepy tej nieprzyjemnej dolegliwosci na bardzo
      wiele lat. Ponadto nie powinno sie przy skłonnosci do tego schorzenia dzwigać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka