dania_86
24.07.08, 12:26
od mojej pierwszej miesiączki (14 lat) zaczęłam używać tamponów (akurat trafił
basen a nieobecność na basenie równała się z niższą oceną z aktywności) no i
szybko zostałam ich zwolenniczką, są wygodne, mogę ubierać białe obcisłe
spodnie, stringi, krótkie spódniczki no i w ogóle zapominam że mam okres...dla
mnie rewelacja, używam ich nawet na noc, ponieważ dla mnie podpaska to kara,
po prostu źle się w niej czuję, poza tym klei się i w ogóle bleeee... no i
wszystko by było super gdyby nie moja najlepsza przyjaciółka która z tamponów
przerzuciła się na podpaski i stwierdziła że tampona już nie założy ponieważ
przy kąpieli wypływają jej skrzepy (podczas okresu) no i ginekolog ją
postraszyła że infekcje, że to siedlisko bakterii itepe... nie wiem co o tym
myśleć, nie wyobrażam sobie używac podpasek, czy te tampony rzeczywiście mają
szkodliwy wpływ ?? poradzcie