część intymna :(

09.10.03, 15:00
Mam strasznie wstydliwy problem. Otóż moje wargi sromowe mniejsze są
ogromne. Wystają na zewnątrz. Przy każdym badaniu ginekologicznym wstydzę
się ogromnie...
A teraz, gdy jestem w ciąży, obawiam sie jak to będzie podczas
porodu...Dodatkowo patrząc gołym okiem na pochwę-nie ma wolnej przestrzeni,
tylko coś pośrodku(kiedys zaplątał się tampon i miałam problem z wyjęciem
go) Czyżby źle przerwana błona dziewicza ? Co to może być ? Od czego zależy
jakie się ma wargi sromowe ?
    • becka2 Re: część intymna :( 09.10.03, 15:17
      oj, mam takie wrażenie, że podcza porodu odczucia estetyczne patrzących będą
      akurat dla Ciebie absolutnie najmniej ważne smile)))))))))))) niech się wstydzi
      ten, kto widzi. a tak na poważnie, to mnie to też kiedyś gnębiło, ale pani
      ginekolog pokiwała tylko głową i powiedziała, że bardzo wiele kobiet tak ma i
      już. taki typ. nie ma co się przejmować.
    • an_ni Re: część intymna :( 09.10.03, 16:22
      jezu o co ci chodzi? wolna przestrzen w pochwie ?? tampon sie zaplatal! w czym,
      kiedy ? podczas ciazy??
      jedno z drugim w ogole nie ma zwiazku, o czym ty piszesz ?
      wargi sromowe nie przeszkadzaja w porodzie skoro nie przeszkodzily w
      zaplodnieniu ?
      a swoja droga faceci podobno lubia duze wargi sromowe a lekarzy nie obchodzi
      estetyka tylko zdrowie

      • praktycznyprzewodnik Re: część intymna :( 09.10.03, 18:53
        Czy Ty byłas kiedykolwiek u ginekologa ?

        Moze rzeczywiscie masz jakąs wade w budowie pochwy (na przykład podwójną) to
        się zdarza bardzo rzadko, ale lekarz by przciez to zauważył.
        czasem mimo współzycia błona dziewicza jeszcze troche "sterczy" i przeszkadza
        w wyciąganiu tamponu.
        • nicol-e Re: część intymna :(- do miki 10.10.03, 08:36
          A ja cie doskonale rozumiem. Od ponad 15 lat wstydzę sie okropnie, gdyż jedna
          moja warga sromowa mniejsza wystaje spod warg większych i zwisa/ druga jest
          mała i zakryta, ok/ Nie mam co mysleć o zalożeniu stringów, ta częśc intymna
          to dla mnie olbrzymi kompleks, wstydziłam sie przed moim mężem, żeby mnie tam
          na dole nie dotykał, nie pieścił- po prostu od razu zamierałam w bezruchu,
          robiłam się sztywna i przerażona. teraz, po 4 latach małżeństwa też się
          wstydzę, choć dla niego jest ok, bałam si.e badań przed porodem. Dodam, że mi
          również sznurek od tamponu nie raz sie tam zaplatał, także podczas współżycia
          czasem jest problem. Przed ciazą zapytalam kobietę- ginekolog o mozliwość
          jakies operacji, plastyki tego miejsca, to mnie wysmiała. Natomiast na
          wakacjach, już po porodzie byłam u mojego goinekologa- lewdo mi przeszło przez
          usta, jaki mam problem, oczy miałam wbite w biurko. Facet powiedział, że choć
          badał mnie tyle razy, nigdy na to nie zwrócil uwagi- kazał sie rozebrać, wziął
          mnie na fotel i stwierdził, że rezczywiście ta warga śmiesznie zwisa i
          smiesznie to wygląda. Zaproponował, ze sam mi ja obetnie- nie tak idealnie,
          ale byłyby mniej więcej równe. Ewentualnie można szukac kliniki chirurgii
          plastycznej z plastyką krocza itp. Pytał nawet, czy jest to dla mnie tak
          olbrzymi problem, że chcę się tego pozbyć już, czy poczekam do nastepnej ciąży
          i po porodzie przy okazji to sie zrobi. Ja chce już, my sle o tym od lat, żeby
          sie tego pozbyc, miałam iśc we wrzesniu, ale mąz nie mógł wziąc urlopu, by
          zostac z dzieckiem. Zabieg wymaga leżenia w szpitalu ok. 5 dni.
          Dla kogoś, kto tego nie widział, sprawa może być smieszna, jednak dla
          posiadaczy "innych " narządów intymnych to prawdziwy problem- dla mnie wstyd,
          kompleks, nie lubienie włąsnego ciała itp i blokada, strach przed mężczyznami.
          pozdrawiam- Nicol-e
          • mka99 Re: część intymna :(- do miki 10.10.03, 08:57
            Dzięki za odpowiedzi.Współczuję Ci ale widzisz jest możliwość korekty natury!
            Ja mimo, że mnie to drażni, nie odważyłabym się na taki zabieg. Mojemu mężowi
            to nabsolutnie nie przeszkadza, śmieje się że mam usteczka... Ale zawsze to
            raźniej, że ktoś boryka się z podobnym problemem...

            pozdrawiam

            MIKI
            • nicol-e Re: część intymna :(- do miki 10.10.03, 12:31
              tak, mojemu to tez nie przeszkadza i nie widzi problemu, ale to ogromna
              blokada dla mnie. Jest wiecej takich dziewczyn, niedawno pocieszono mnie, ze
              sa gorsze- Twoja częśc intymna nie wygląda na pewno tak?
              www.thejokefactory.org/NTJF/unusual_looks/mucha%20labia.jpg
              pozdrawiam- Aurelia
    • grakow Re: część intymna :( 10.10.03, 12:49
      A ja mam też problem. Mam strasznie zarośnięte narządy kobiece, aż po samą pupę
      i jeszcze dalej.......... Chce mi się płakać.
      • aneczka3002 Re: część intymna :( 10.10.03, 14:10
        Ja również mam nadmierne owłosienie od pępka aż pupę to jest dopiero
        problem !!!! Jak z tym żyć - koszmar
        • mka99 Re: część intymna :( 10.10.03, 14:27
          ...to zdjęcie...o Boże, rzeczywiście nie jest ze mną aż tak źle...mam
          nadzieję, że ten mój stan się nie pogorszy ?...

          a co do owłosienia to mam ten sam problem...próbuję usuwać maszynką do
          golenia,ale jak odrastają to tragedia...a pozycji od tyłu w jasnościach unikam
          jak ognia, bo mi wstyd. Jak widzę piękne gładkie nagie ciala kobiet,to mnie
          trafia... ale taki mój los. Pozostaje pocieszyć się, że jestem zdrowa w innym
          sensie...

          trzymajcie sie wszystkie!
          • grakow Re: część intymna :( 10.10.03, 14:43
            to nie jestem nienormalna. widzę, że i inne dziewczyny/kobiety mają podobne
            problemy. dlaczego natura jest taka niesprawiedliwa? a do tego jeszcze to
            depilowanie nóg. tragedia? może nastanie moda na zarośnięte nogi, ręce i
            wszystko co się da u kobiet. niepocieszona - pozdrawiam.
    • kurczak1976 Re: część intymna :( 11.10.03, 10:30
      Nie stresujcie sie tak dziewczyny tymi waszymi "wadami".
      Normalny facet zwykle nawet nie zauwaza takich rzeczy no chyba ze zwrocicie
      jego uwage na jakis fakt.

      Zastanowcie sie czy wy w sytuacji wiadomo jakiej ;o) szczegolowo ogladacie
      cialo partnera? Czy widzicie jakies wady, ze gdzies ma cos nie takie jak bylo
      na zdjeciu itp.? Podejzewam ze nie.

      Tak wiec nie myslcie o tych swoich wadach tylko korzystajcie z przyjemnosci i
      tyle. Pozdrowienia
      Kurczak
    • monika.antepowicz Re: część intymna :( 12.10.03, 16:17
      Może ma Pani nieiwlką przegrode, ale róznorodność układów warg sromowych
      wiekszych i mniejszych jest bardzo duza- i wbre w temu co czuja pacjentki nie
      dziwi ani nie odpycha ani ginekologów ani męzczyzn... Spotkałąm kilka razy
      opackjentki z asymetrycznymi warganmi sromowymi, nieiwlka przegroda w okoliy
      wejscia do pochwy- nie ma powodu do niepokoju
Pełna wersja