czanya
18.10.03, 19:06
Kobietki nie wkurzajcie się, że ja znowu o tych bakteriach, ale mnie one
strasznie męczą (czytać uniemożliwiają normalne życie seksualne).
Mam pytanko, wiem,że jeśli chodzi o grzybicę, nieleczony, a chory facet może
nas zarażać grzybkami. Czy tak samo jest z bakteriami, np. e coli itp., które
nas często atakują, czy on też może je mieć w sobie i zarażać, czy one
omijają go szerokim łukiem i tylko co najwyżej może przenieść moje własne do
mojego wnętrza z zewnątrz, np. podczas stosunku, ocierając się np. o odbyt.
Chodzi mi o to, czy on też powienien brać jakieś leki, jeśli ja mam ową
bakterię w sobie, czy jego to kompletnie nie dotyczy, nie ma szans na
zarażenie się od nas i nie musi się leczyć, kiedy go nie boli.
Pozdrwiam, ukłoniki. Anka