Dodaj do ulubionych

wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza...rak?

07.12.08, 16:52
witam was
mam taki problem, pewnie jak wieksza czesc z was sad otrzymalam zly
wynik cytologii tzn niepokojace zmiany w wyniku- prosze sie
natychmiast pojawic u lekarza... kiedy no oczywiscie ze dzis...
lekkie zaskoczenie alezaraz po pracy udalam sie do mojego gin.
lekarz kazal mi usiasc i sie nie denerwowac bo ma mi cos do
zakomunikowania. powiedzialam slucham i sie zaczelo- dziwne
zachowanie lekarza, nie chcial mnie chyba wystraszyc ale bez slowa
zaczepienia o cytologie powiedzial ze musze isc na pobranie
wycinkow. a kiedy- jak najszybciej! jestes juz tak naprawde po, ale
moj stres jest zwiazany z wynikiem cytologicznym ktory zobaczylam na
skierowaniu za zabieg a wiec PAP III b HGSIL- z tego co zobaczylam
na google hgsil- to sa dosc duze zmiany sredniego i duzego stopnia.
a oznaczenie b przy gr 3 oznacza- wysokiego ryzyka. na roznych
forach czytalam wypowiedzi kobiet ktore pisza o gr 3 jako o raku
przed inwazyjnym badz tez nawet inwazyjnym (w obu przypadkach z
HGSIL) czy z samej cyt w moim przypadku moze swiadczyc o tym ze to
rak szyjki? pozdrawiam a i bardzo prosze nie odsylacie mnie na
kafeterie smile caly czas ja sledze smile wiem ze jest tam wiele kobiet po
tym
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 07.12.08, 18:14
      nie widzę nic dziwnego w jego zachowaniu.
      wysyła cie na pobranie wycinków, żeby uściślić wstępną diagnozę, straszyć cię
      będzie później.

      swoją drogą, to kiedy ostatni raz byłaś na cytologii?? III stopień nie robi się
      w w pół roku, sądzę że dłużej na to "pracowałaś"..
      • mmda4o Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 07.12.08, 18:35
        doral2 napisał

        > swoją drogą, to kiedy ostatni raz byłaś na cytologii?? III stopień nie robi się
        > w w pół roku, sądzę że dłużej na to "pracowałaś"..

        nieprawda!
      • lukrecja34 Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 07.12.08, 18:35
        doral2-nie do końca masz rację.III grupę można złapać dużo szybciej.ja mam fioła
        na tym punkcie-latam na cytologię regularnie co roku,do gina też chodzę a III
        grupa wyszła mi 5 m-cy po prawidłowym wyniku cytologicznym.okazało się,że to
        wyjątkowo wredny i złośliwy stan zapalny,nie mający nic wspólnego z higieną czy
        brakiem dbałości o siebie.więc może zastanów się co piszesz..
      • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 07.12.08, 18:48
        zachowanie dla mnie dziwne- bo nic mi nie powiedzial jedynie ze mam
        isc na wycinek- wydaje mi sie ze lekarze raczej mowia po co i
        dlaczego smile no chyba ze to rutyna hehehe. tak wiec nie obruszaj sie.
        a co do bad cytologicznego mialam zawsze I czasami II przed ciaza
        robilam cytologie i po ciazy po połogu zglosilam sie do gin i
        zapytalam czy wypada zrobic cyt a on na to ze nie bo mialam
        prawidowa. tak wiec przeczekalam pol roku i powiedzial ze teraz
        zobaczymy jak wszytsko wyglada.
        • Gość: zaraz_zaraz Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 62.121.129.* 07.12.08, 19:49
          O, ludzie, litości! Ale Wy czasem wydziwiacie! Zaproszono cię do gabinetu w
          związku z nieprawidłowym wynikiem badania. Lekarz wyjaśnił Ci, że teraz należy
          zrobić biopsję. Bo takie jest postępowanie w przypadku nieprawidłowego wyniku
          cytologii. Co, na Boga, miał Ci jeszcze mówić? Powinien Ci zrobić jakiś
          półgodzinny wykład, żebyś się czuła usatysfakcjonowana? Pytałaś o coś i nie
          udzielono Ci odpowiedzi? Miałaś jakieś wątpliwości?
          • Gość: zaraz_zaraz Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 62.121.129.* 07.12.08, 19:55
            PS. Na podstawie samej cytologii HGSIL nie można powiedzieć, że sie ma raka.
            Trzeba pobrać bioptat do badania histopatologicznego.
            • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 07.12.08, 20:41
              kolejna znerwicowana kobieta... posluchaj jesli masz agresywnie
              podchodzic to sie lepiej nie wypowaidaj! chodzilo mi o to ze lekarz
              nic mi nie powiedzial- co jest nie tak, nie wiedzialam czemu jedynie
              ze skierowania wywnioskowalam. nawet mi nie powiedzial ze jest cos
              nieprawidlowego. a to lezy w jego gestii. zapytalam sie go czy jest
              to cos groznego powiedzial ze mam isc na wycinek i tyle. a jesli
              chodzi o moje pytania to dziekuje za takie odpowiedzi z twojej
              strony, prosze niech pani nikomu takich uwag nie pisze. zegnam
              • fabiankaa Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 07.12.08, 21:32
                A ja sie nie dziwie, ze twoj lekarz tak postapił. Ludzie czesto
                strasznie panicznie reaguja na slowo RAK. Nic dziwnego, ze twoj gin
                nie chcial tego mowic. Bo to na razie podejrzenie i moze byc wcale
                nic groznego.
              • Gość: emka Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 91.104.74.* 08.12.08, 14:44
                Jaka znerwicowana-poczytaj sobie wątki forumowe to zorientujesz się skąd taka, a
                nie inna reakcja.
                Jak to lekarz ci nie powiedział co jest nie tak (samo skierowanie na pobranie
                wycinka świadczy o pewnych zmianach które dzięki histo mogą być
                zdiagnozowane)-wywróżyć ci miał? Coś jest nie tak i dlatego wysłał cię na
                pobranie wycinka i dopóki nie będzie wyników histo to chyba z sufitu ci diagnozy
                nie weźmie-wolałabyś,żeby od razu zdiagnozowała zmiany nowotworowe?-chyba nie.
                No litości....dorosła kobieta, a logicznie myśleć nie potrafi.....
                • Gość: dajcie spokoj Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:28
                  dziewczyny szczerze mowiac pie.......ie trzy po trzy, kobieta sie grzecznie pyta
                  a wy z atakiem na nia ?!?!?1 wrozenie z kuli i tego typu wyrazenia nie sa mile.
                  a jesli macie "złe dni" to zapraszam na forum jak rozladowac stres i nie wyzywac
                  sie na innych.
                  Mozna pewne rzeczy napisac delikatniej a poza tym nie kazda kobieta jest alfa i
                  omega a inne po prostu nie chca o pewnych rzeczach wiedziec, a od tego jest
                  lekarz zeby przekazac pacjentce choc namiastke informacji. trzymaj sie mamo
                  bedzie ok smile))
                  • Gość: emka Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 91.104.74.* 08.12.08, 15:40
                    No widać,że na forum często nie bywasz....

                    "...a inne po prostu nie chca o pewnych rzeczach wiedziec, a od tego jest lekarz
                    zeby przekazac pacjentce choc namiastke informacji"

                    No jasne, po co się własnym zdrowiem interesować, przecież nie ma się możliwości
                    lekarza za język pociągnąć no bo głowę w gabinecie urywają za samo
                    zapytanie....paranoja, rok 2008, dorosłe kobiety, proste sprawy, a ceregiele nie
                    wiadomo jakie jak co do czego przychodzi....
                    Lekarz tyle przekazuje na ile widzi zainteresowanie ze strony pacjenta-nie jego
                    zdrowie, więc jak pacjenta ono nie interesuje to co jego ma to obchodzić-tym
                    bardziej,że on pacjentów ma od groma i tych nie-interesujących się może sobie
                    dla świętego spokoju odpuścić.
                  • mamusia_karina Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 21:34
                    zgadzam sie jak najbardziej z wypowiedzią wyżej!smile
    • Gość: ola. Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.jjs-isp.pl 07.12.08, 22:23
      A co mial zrobic lekarz? Potrzymac Cie za reke? Wyjąć z szuflady
      krysztalową kule i wywrozyc diagnoze? Chcialas uslyszec od niego
      slowo 'rak'? Na podstawie samego wyniku cytologii nie mozna stawiac
      takich diagnoz.Wiec czego oczekujesz?
      • Gość: ... Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.chello.pl 08.12.08, 10:58
        Lekarze z reguły mało mówią, a tutaj lekarz nie mógł nic więcej powiedzieć, bo
        sprawa będzie jasna dopiero po zbadaniu wycinka.
    • Gość: magic Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:56
      Kochana, właśnie w ubiegłym tygodniu odebrałam od gina identyczny
      wynik jak Twój, lekarz, o zgrozo, też nic mi nie raczył powiedzieć,
      tylko wypisał skierowanie. Od razu pojechałam do szpitala, aby
      umówić się na badanie diagnostyczne z weryfikacja histopatologiczna,
      a pani z rejestracji rzuciła okiem na skierowanie i kazała zadzwonić
      w połowie stycznia... I teraz nie wiem co robić sad Mam czekać aż
      IIIb zmieni się w IV ??? Pozdrawiam cieplutko!
      • Gość: gosia... Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 17:48
        magic... ja miałam wycinki pobierane w gabinecie bez znieczulenia
        wszystko trwało jakies 15-20 minut i było praktycznie bezbolesne ,
        po 10 dniach juz był wynik histo-pat, który niestety wykazał komórki
        nowotworowe wszystko skonczyło się operacją (amputacją szyjki)....
        Czekanie jest okropne , wykancza psychicznie ,,trzymajcie się
        dziewczyny i pilnujcie ...
        • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 19:04
          do gosi i magic ... kobitki widze ze jedziemy na tym samym wozku.
          gosienko mam pytanie czy po amputacji szyjki lekarz procz czestej
          cytologii co 3-4 m-ce w pierwszym roku zaleci cos jeszcze??
          dziewczyny duzo zdrowia i wytrwalosci wam zycze. a do kolezanki emki
          elki czy jak jej tam, mozesz jak poprzednie kolezanki trzymac
          troszke jezyk za zebami bo co jak co ale mimo trudnego tematu widac
          ze zycie cie niczego nie nauczylo jedynie "kwitowac cynicznymi
          slowkami nasze wypowiedzi" litosci, ceregiele, dorosle kobiety a
          zachowuja sie ..." kobieto spokojniej jeszcze nie wiesz co cie w
          zyciu spotka i nie szczekaj tak do innych tylko badz bardziej
          wyrozumiala a jesli nie potrafisz milej podejsc to sie po prostu NIE
          WYPOWIADAJ bo nie wiesz jak wyglada zycie wielu z nas !! i moze
          spora czesc nie ma juz sily dowiadywac sie o kolejnej beznadziejnej
          sytuacji ktora sie przyplatala !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 20:20
            mamo_leno ja jestem po całkowitej amputacji szyjki miałam CIN III
            HGSIL (rak przedinwazyjny) poza kolposkopią i cytologią co 3
            miesiące nic mi więcej nie zalecono ,,,,, test HPV zrobiłam na
            własne zyczenie (wynik ujemny nie mam wirusa)..
            aaaa dodam jeszcze ze cytologię robiłam regularnie co roku od kilku
            lat , a mimo tego rozwinął się nowotwór dokładnie rok wczesniej
            miałam II gr cytologii ....
            ufff az strach pomyslec co by było gdybym nie kontrolowała cytologi
            co roku sad Warto dbac o siebie ja dzięki temu zyję !!!.pozdrawiam
            • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 20:38
              mamo-leno nie martw się jesli kontrolowałas cytologię co roku
              napewno wszystko będzie dobrze tzn. na etapie "do wyleczenia " smile
          • Gość: zaraz_zaraz Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 62.121.129.* 08.12.08, 20:35
            A Ty jesteś wyrozumiała? Ty nie oczekujesz za wiele od innych i za szybko ich
            nie osądzasz?
            A co z tym Twoim lekarzem? Czytam wypowiedzi na tym forum od daw3na i naprawdę
            NIE DA SIĘ być dobrym lekarzem - nie żadnym tam cudotwórcą, ale po prostu kimś,
            kto nie zasłużyłby na epitety idioty, kretyna czy, w najlepszym wypadku,
            niedouka (od osób, które o jego pracy i standardach w niej obowiązujących nie
            mają na ogół zielonego pojęcia). Powie: "To może być nowotwór." Usłyszy: "Jak on
            mógł mnie tak nastraszyć, idiota. Czy on nie wie, co człowiek przeżywa, jak to
            usłyszy?" Powie: "Wynik jest nieprawidłowy. Trzeba zrobić dalsze badania"
            Usłyszy: "Dlaczego nie wyjaśnił mi, że to może być rak?" Powie: "HGSIL jest
            skrótem High Grade Squamous Intraepitheliel Lesion, to znaczy że w nabłonku
            szyjki macicy rozwinęły się komórki dysplastyczne, czyli nieprawidłowe - musimy
            wykonać dalsze badania, zżeby wiedzieć, jak dalej postępować". Usłyszy: "Nic z
            tego nie zrozumiałam, byłam taka przejęta, nie zapamiętałam nazwy". Powie:
            "Proszę pani, wynik jest nieprawidłowy, musimy wykonać jeszcze jedno badanie,
            żeby wiedzieć więcej i powiedzieć czy to wymaga leczenia i jakiego". Usłyszy:
            "Nic mi nie powiedział. Wszystkiego muszę się dowiadywać na google".
            A to wszystko okraszone czułościami w stylu: kretyn, idiota, konował.
            Ty myślisz czasem, że po tej drugiej stronie też siedzą po prostu ludzie? Że
            wykonują trudna pracę i często muszą sobie radzić z ciężkimi sytuacjami,
            cięższymi niż HGSIL, na przykład z mówieniem komuś, że jest naprawdę ciężko
            chory, umierający i że nic mu już nie pomoże? Że to wszystko też jest
            stresujące, że ludzka choroba może wiązać się ze stresem nie tylko dla samego
            bezpośrednio zainteresowanego? Że do tego, ze względu na specyfikę pracy w tym
            kraju często dochodzi przemęczenie, ograniczenie normalnego życia i kontaktów z
            rodziną? I że za to wszystko bardzo często czyta się takie komentarze?

            I czy naprawdę nie widzisz własnej agresji w tym wszystkim?
            • Gość: ??? Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 20:47
              niestety, cecha charakterystyczna forum - lekarza się nie pyta (bo zapomniałam,
              bo nie zrozumiałam, bo on mi nic nie powiedział, bo na to nie wpadłam, bo się
              wstydziłam, bo on i tak nic nie powie, bo jest młody/stary/głupi/konował...) i
              biegiem na forum z krzykiem - a na co są te tabletki?????????????
            • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 21:47
              kobieto ja po pierwsze nikogo nie wyzwalam- no tak i tym razem ja
              moglabym powiedziec czytaj ze zrozumieniem i podobnie jak ty pisac
              stek bzdur zeby sobie ulzyc. natomiast jesli patrzysz i czytasz co
              pisze na forum to powinnas wiedziec ze juz nie chce mi sie szukac na
              necie tego co to moze byc, bo co chwila dowiaduje sie czegos
              innego!!!!!!!!! a poza tym NIKOGO NIE OBRAZILAM !! po ciazy po
              okresie pologu bylam u gin i sama zapytalam czy mam zrobic cyt
              powiedzial ze nie ma potrzeby dopiero po pol roku od wizyty po
              pologu zdecydowal sie na jej zrobienie.
              Zaraz_zaraz: tak wiec nie interpretuj sobie czegos czego nie ma. a
              jesli uwazasz ze pisanie w stylu pomyslalas o lekarzach i o tym jak
              oni sie czuja? i z bardziej powaznymi chorobami- tak mysle tylko nie
              gdybam i uwazam ze kazdy ma prawo wypowiedzi ale nie ma prawa komus
              ublizac! a tym bardziej pisac prymitywnych aroganckich tekstow typu:
              a co mial ci niby wywrozyc to z kuli? wiesz co XXI wiek i zasady
              dobrego wychowania i kultury osobistej powinny kazdego obowiazywac.
              a moje pytania a propos samego Pap III to nic takiego i pytanie o
              dziwne zach lekarza takze- bo uwazam ze co jak co ale temat mnie
              dotyczy i lekarz sam od siebie powinien powiedziec dlaczego kieruje
              na badanie- NO CHYBA ZE TO MOJA FANABERIA, dziwne dla mnie jesli sie
              pytac czy cos jest nie tak mowi NIE I TYLE !!!!!!!!!!! tak wiec
              kobieto jesli masz ochote uprzykrzyc komus dzien to nie wystepuj
              jako gosc i ujawnij sie ... bo anonimem kazdy moze byc.
              • Gość: zaraz_zaraz Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 62.121.129.* 08.12.08, 21:59
                Nie mam ochoty uprzykrzać nikomu dnia. Nie mam też ochoty się logować - w jaki
                sposób miałoby mnie to "ujawnić"? Nigdzie nie napisałam, że kogoś obraziłaś.
                Zwyczajnie nie rozumiem, dlaczego nazywasz zachowanie lekarza "dziwnym". Z
                Twoich postów wynika, że wezwano Cię do lekarza w związku z nieprawidłowym
                wynikiem cytologii. Z tego z kolei jasno (dla mnie) wynika, że lekarz wysłał Cię
                na dodatkowe badanie w związku z nieprawidłowym wynikiem cytologii. Co w tym
                dziwnego i nieprawidłowego?
                Teraz: skoro miałaś jakieś wątpliwości: czy podzieliłaś się nimi z lekarzem? Czy
                nie odpowiedział na jakieś zadanie przez Ciebie pytanie? Tego nie rozumiem -
                może nie sprecyzowałaś.
                • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 22:21
                  no wlansie o to chodzi ze pytalam co sie dzieje i tak jak we
                  wczesniejszym napisalam ze powiedzial mi nic. nie swiadczy to o
                  mnie, zasiegam jezyka na forum bo jesli lekarz po 1,5 rocznej
                  przerwie uwaza ze nie trzeba robic cytologii bo byla gr II a za
                  kolejne pol roku jednak ze nalezy czyli w sumie po 2 latach- czyli
                  jest cos nie tak ... i tak defakto przyszlam do niego a on zapytal
                  co sie dzieje i czy chce antykoncepcje a ja ze nie chce sie zbadac a
                  on na to no dobrze a co z cytologia no teraz ja zrobimy. 2 lata i
                  wynik III (ciaza a pozniej wiadomo połog i decyzja lekarza ze
                  jeszcze nie) odwleklo sie do pazdziernika
                  • Gość: zaraz_zaraz Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: 62.121.129.* 08.12.08, 22:37
                    > no wlansie o to chodzi ze pytalam co sie dzieje i tak jak we
                    > wczesniejszym napisalam ze powiedzial mi nic.

                    Może problem polega na tym, że niezbyt zrozumiale piszesz (nie potraktuj tego
                    jako kolejnego przytyku - po prostu trudno Cię zrozumieć, kiedy nie stosujesz
                    podstawowych reguła gramatyki). Jeśli masz takie problemy z komunikacja z
                    lekarzem, że o coś go pytasz, a on na to nic nie odpowiada, to rzeczywiście
                    powinnaś zmienić lekarza.
                    co do częstotliwości badań profilaktycznych -
                    "Badaniami profilaktycznymi polegającymi na corocznej kontroli cytologicznej
                    powinny być objęte kobiety po ukończeniu 25 roku życia (najpóźniej w wieku 30
                    lat). W sytuacji wczesnego rozpoczęcia współżycia należy wykonać badanie
                    cytologiczne nie później niż 3 lata po inicjacji seksualnej. Prawidłowe wyniki
                    wymazów cytologicznych i brak czynników ryzyka zachorowania na raka szyjki
                    macicy pozwalają na prowadzenie badania przesiewowego co 3 lata."
    • Gość: a Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:03
      Czekam na wynik cytologii już trzeci tydzień i też niepokoję się czy wszystko w
      porządku, trzymam za ciebie kciuki aby następny etap badań okazał się dla ciebie
      pomyślny.
      Warto dbać o zdrowie i przypominać lekarzowi o konieczności wykonywania pewnych
      elementarnych badań bo moze się zdarzyć,że przeoczy jakiś termin.
      • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 21:12
        do a jesli czekasz 3 tydzien to napewno wszystko jest Ok !!!
        Gdy jest cos nie tak dzwonią duzo wczesniej ,ja juz po 6 dniach
        miałam telefon ze cytologia jest nieprawidłowa ...
        • Gość: a Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:16
          Lekarz mi powiedział,że wynik będzie za miesiąc od dnia pobrania.
          • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 21:21
            nawet jesli będzie niedobry ???????????
            ja po 6 dniach wiedziałam ze cyto jest zła , potem były
            natychmiastowe wycinki a wyniki wycinków były juz po 10 dniach
            (niestety był rak) a normalnie na wyniki histo-pat czeka się do
            miesiąca ....
            Myslę ze jesli jest niedobrze to zawsze zawiadamiają wczesniejjj ,!!
            • Gość: a Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:27
              Jak tylko otrzymam wynik a myślę,że będzie to w tym tygodniu to napiszę na
              forum, oki?
              • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 21:29
                ok ! a ja juz wiem ze będzie dobry skoro tyle czekasz smile pozdro i
                pilnujcie się dziewczynki .... 3 minuty na fotelu ginekologicznym
                raz w roku moze uratowac nasze zycie !!!
                • mamusia_karina Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 21:33
                  dziewczyny zycze Wam duzo zdrówka!smile my kobiety musimy trzymać sie
                  razemsmile
                  ja pierwszą cytologie robiłam w ciązy 2005,teraz koncze 24 lata tez
                  sie badałam,bede pilnowac cytologii co rok.Trzymajcie sie ciepłosmile
                • Gość: a Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.chello.pl 10.12.08, 13:04
                  Dostałam wynik PapI i następne badanie za trzy latasmile.
                  • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 10.12.08, 14:51
                    gratulacje smile tak czy siak rob lepiej co roku- dla wlasnego spokoju smile a ja
                    jutro czyli w czwartek odbieram wyniki histo- pat sad z dusza na ramieniu bede je
                    odbierac- z tego co sie dowiedzialam osobiscie pani prof. je przywiezie...
                    cokolwiek to znaczy. mam nadzieje ze bedzie dobrze smile
                  • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 20:13
                    mówiłam ze będzie ok GRATULUJĘ !!!!!!!!!!! ... i pozdrawiam
                    a kolejną cytologię zrobiłabym za rok (tak dla swiętego spokoju )
        • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 21:53
          gosiu uwierzysz? mialam robiona cytologie 9 pazdziernika -czwartek a
          wynik mialam 20 listopada czwartek <wow> moj gin mial niezly poslizg
          z przyczyn mi nie znanych sad i niestety wyszlo pap III b hgsil
          jestem po wycinku 3 g
        • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 21:56
          gosiu uwierzysz? mialam robiona cytologie 9 pazdziernika -czwartek a
          wynik mialam 20 listopada czwartek <wow> moj gin mial niezly poslizg
          z przyczyn mi nie znanych sad i niestety wyszlo pap III b hgsil
          jestem po wycinku(3 grudnia) ponoc mam czekac 2 tyg i bedzie wynik.
          a wlasnie mam pytanie, czy po wycinku mialyscie upławy w znacznie
          zwiekszonej ilosci?? kurcze brzydko mowiac cieknie ze mnie. uplawy
          wystepuja w dosc sporej ilosci w odroznieniu do tego co bylo przed
          wycinkiem indifferent
          • Gość: gosc Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 22:17
            jeśli już - to nie ginekolog, tylko laboratorium
            • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 08.12.08, 22:23
              ginekolog bo jest specjalista cytologiem... a poza tym nie przynosil
              wyniku bo pielegniarka mi to mowila
              • natka979 Re: do mamy-leny 09.12.08, 09:31
                W grudniu tamtego roku robiłam cytologie wyszlo ok.W tym roku
                robiłam w lutym wyszla mi gr3 to samo miałam co ty.Teraz jestem już
                po amputacji szyjki ponieważ był to rak przedinwazyjny tak mi
                powiedział lekarz.
                Jest to rozrost komórek, które mają cechy nowotworu złośliwego,
                ograniczony tylko i wyłącznie do warstwy nabłonka. Inne powszechnie
                używane nazwy to rak śródnabłonkowy.Wszystko bedzie dobrze nie
                denerwuj sie bo to jeszcze pogarsza sprawe.Gr 3 jest wyleczalna.
                • Gość: gosia Re: do mamy-leny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 09:45
                  ja nie miałam upławów po wycinkach i prawie nie krwawiłam .
                  Ile masz jeszcze czekac na wynik ??
                  Natka pozdrawiam ... miałam to samo co Ty smile
                • Gość: mama-lena Re: do mamy-leny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 13:49
                  dziekuje smile za cieple slowa- one dodaja otuchy. moje kochane mam czekac okolo 2
                  tyg na wynik histopat. tak wiec mysle ze kolo 20 powinnam wszystko wiedziec.
                  wiecie co szczerze mowiac naprawde sie nie boje to raczej ciekawosc- wiem ze da
                  sie to dziadostwo "jakby co" wyciac tak wiec nawet sie tym nie martwie. tylko to
                  czekanie jest nużące. no nic trzeba swoje odczekac. a wlasnie mam pytanie -
                  oczywiscie w moim przypadku gdybanie ale jak wyglada miesiaczka po amputacji
                  szyjki? czy duzo sie zmienia? dziekuje kiss duzo zdrowka wam zycze
                  • Gość: gosia Re: do mamy-leny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:01
                    mamo leno nie zmienia się kompletnie nic ani wsprawach okresu ani w sprawach
                    sexu ...z szyjką czy teraz bez jest identycznie jak było wczesniej . pozdro
                  • natka979 Re: do mamy-leny 09.12.08, 22:36
                    Właśnie nie martw sie bo nie ma po co sie tak zamartwiać.Jakby
                    doszło do wyciecia to podczas operacji nic nie widzisz nic nie boli
                    a po tez nie boli jedynie co mnie bolało to plecy ale to chyba od
                    leżenia.Po wszystkim to zjakis miesiąc musisz sie powstrzymac od
                    sexu a pózniej to już normalnie tak jak przed.Patrz i myśl
                    pozytywnie,wszystko skonczy sie dobrze .Pozdrawiam
          • liliac Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 09.12.08, 17:58
            Upławy mogą się pojawić- w końcu nabłonek jest tam nieco podrażniony- nie martw
            się tymi upławami.
    • tymolka Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 10.12.08, 21:11
      Witam..przeszłam całą drogę od kiepskich wyników(takich jak u
      Ciebie) aż po całkowitą amputacje szyjki macicy.Wszystko będzie
      dobrze.Mi pomogło bardzo optymistyczne nastawienie.Cały czas
      powtarzałam sobie,że musi być dobrze,że jestem za młoda na najgorsze.
      Jestem 9 miesięcy po operacji.Od tego momentu robiłam juz dwa razy
      cytologię.Za każdym razem wychodziła Igr.w linku poniżej znajdziesz
      moją historie,która opisywałam tu na forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=77465593&wv.x=1&a=77470241
      • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 11.12.08, 00:09
        bardzo ci dziekuje smile jutro odbieram wyniki histo-pat. tak wiec
        napewno napisze co to ze mna bedzie smile no nic dziewczynki lece spac
        bo jutro do pracy rodacy i biegiem po wynik smile trzymajcie sie
        ciepolo i milej nocy zycze
        • mama-lena Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 11.12.08, 10:52
          moje drogie mam jeszcze jedno pytanie bo jak wspomnialam wczesniej w
          cyt wyszlo HGSIL, jesli wyjdzie np CIN II co sie robi? rowniez
          amputacja szyjki? bo przy CIN III wiem ze tak. dajcie znac. aha od
          rana mam silne bole jajnikow i w ogole podbrzusza- i to nie ze
          strachu- inny rodzja bolu. hmmm ciekawa jestem co wyjdzie.
          • Gość: gosia Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 12:19
            między CIN-em II a CIN-em III nie ma zbyt duzej róznicy ..oba te stany zaliczane
            są do zmian sródnabłonkowych wysokiego stopnia , przy Cin II zazwyczaj robi się
            konizację (czyli skrócenie szyjki do połowy ).
            • liliac Re: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza.. 11.12.08, 17:06
              Stosunkowo rzadko przy CIN II usuwa się szyjkę, choć zdarza się to. W przypadku
              CIN III zależnie od wieku- u młodych kobiet zwykle ginekolodzy starają się
              oszczędzać macicę, więc tylko ścinają część szyjki- jeśli w badaniu
              histopatologicznym nie będzie naciekania poza granicę wycięcia, nie tną więcej.
              Jeśli kobieta jest w starszym wieku, częściej usuwają cały narząd.
              • Gość: gosia Re: mamo_leno jak wynik ?? Pisz !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:46
                • mama-lena gosiu 12.12.08, 14:40
                  Gosienko szczerze mowiac nie wiadomo ?!?!?! gdzies jest powazny błąd sad albo w
                  cytologii albo w wycinku. sam ginekolog nie wierzy w to co zobaczyl- cytologia
                  jak mowi zle wyszla natomiast wycinek jak u niewpolzyjacej kobiety. wczoraj na
                  wizycie powiedzial mi ze jest to fizycznie nie mozliwe. dlatego wiec jeszcze raz
                  bedzie robic cytologie w styczniu. mowi ze cuda sie zdazaja ale nie az takie.
                  dlatego wiec konieczne jest spr cytologii czy to przypadkiem ona nie zostala
                  blednie okreslona. wtedy na jej podstawie bedzie wiedzial czy wycinek zostal
                  mylnie okreslony- co ponoc dosc czesto sie zdazalo . oczywiscie nie on go spr
                  lecz inny lekarz. tak wiec kolejna dawka czekania sad
                  • liliac Re: gosiu 12.12.08, 14:58
                    A może napisz, co wyszło w wycinku? W końcu wcinek ocenia patolog, nie
                    ginekolog. Cytologia typu PAPA III czasem może oznaczać po prostu jakieś
                    paskudne zapalenie, które moze się cofnąć.
                    • liliac Re: gosiu 12.12.08, 15:07
                      Tak naprawdę jedyną całkiem niemożliwą u niewspółżyjącej kobiety rzeczą, która
                      może wyjść w wyskrobinach z wycinkami jest ciąża, no... ewentualnie plemniki smile
                      Wszystko inne, wierz mi, jest możliwe.
                      • Gość: gosia Re: mamo_leno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:53
                        wyniki wycinków są zawsze 100% , myslę ze jesli jest błąd to zdecydowanie w
                        cytologi , jest to badanie przesiewowe czyli niewpełniwiarygodne , takie jest
                        moje zdanie ......no to masz nerwówkę przed swiętami sadsad szczesze współczuję ,
                        Trzymaj się kochana ....
                        ja zrobiłabym cytologię na własną rękę w innym laboratorium zaraz po weekendzie
                        i nie czekałabym do stycznia ..pozdrawiam
                        • liliac Re: mamo_leno 12.12.08, 16:22
                          To też nie końca tak- wynik cytologii po pobieraniu wycinków na 100% będzie
                          zmieniony, bo nabłonek został uszkodzony i teraz musi się zregenerować. Jeśli w
                          wycinkach było OK, postaraj się nie martwić, bo jest duuuużo większe
                          prawdopodobieństwo błędu w ocenie cytologii niż histopatologii, a cytologia PAPA
                          III nie musi być oznaką czegoś niebezpiecznego.
                  • Gość: agaa Re: gosiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 21:32
                    trzy miesiące po porodzie zrobiłam cytologię-wynik cytologia III, cin II, jestem
                    już po pobraniu wycinków i boję się wyniku.
                    Czy możliwe że mam trójkę przez nadżerkę i stan zapalny, czy raczej to coś
                    poważniejszego? Na początku ciąży czyli rok temu miałam cyt gr I.
                    Może ktoś miał podobną sytuację? wyniki z wycinków mają być po nowym roku.
                    • Gość: gosia Re: gosiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 08:12
                      agaa Cin II oznacza zmiany sródnabłonkowe sredniego stopia aaa gdyby to było
                      spowodowane przez nadzerkę i stan zapalny w cyto wyszło by ASCUS czyli komórki
                      niewiadomego pochodzenia , tedy stosuje się leczenie przeciwzapalne i czasem
                      antybiotykowe .... przy Cin-ach a szczególnie przy II i III to juz potrzebna
                      jest kolposkopia i wycinki .... Jezeli wycniki potwierdzą CIN II zapewne
                      potrzebna będzie konizacja .pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka