Dodaj do ulubionych

Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia pecherza

04.11.03, 13:24
Bardzo prosze o pomoc...Od marca mam nawracajace zapalenia pecherza, czasami bardzo ostre
(bolesne, ale bez krwiomoczu). Zaden z konsultowanych lekarzy (dwoch ogolnych, dwoch
ginekologow, jeden endokrynolog) nie ma szczegolnych pomyslow, co moze byc przyczyna.
Zebrane fakty (i wrazenia) wygladaja tak:

Od grudnia/stycznia odczuwalam dyskomfort przy stosunku (coraz wyrazniejszy), ktory
zinterpretowalam jako wrazenia suchosci; bol wynika z tarcia, tak to czuje. Wczesniej ten
problem nie istnial (byc moze mozna to powiazac z faktem zmiany antykoncepcji - od wrzesnia
Harmonet, wczesniej Diane35, oraz Logest, ten ostatni bardzo zle tolerowany).

Pierwsze zapalenie pecherza nastapilo parenascie godzin po tym, jak poczulam dyskomfort
zwiazany z uzywaniem tamponow (uzywam ich od lat, i nigdy nie mialam problemow).
Kolejne zapalenia nastepowaly po badaniu ginekologicznym (okazalo sie bardzo bolesne, choc
do tej lekarki chodze od lat i nigdy tak nie bylo), oraz ostatnio - po wspolzyciu.

Miedzy kolejnymi zapaleniami robilam kontrolne badania moczu; wynik byl dobry, a wiec
leczenie (min Palin, Furagin, Nolicin) bylo skuteczne.
Posiew moczu jest jalowy.
Estradiol - rowniez dobry wynik.
Branie wit E zapisanej przez ginekologa nie likwiduje wrazenia suchosci.
Zele zwilzajace uzywane podczas stosunku nie pomagaja jakos szczegolnie, nie w takim stopniu
przynajmniej, by czuc sie komfortowo i uniknac nawrotu choroby.
Powrot do Diane35 na razie tez nic nie zmienil (ostatnie zapalenie pecherza nastapilo ok 2
tygodnie po odstawieniu Harmonetu)

Bardzo prosze o wkazowki, jakie przyczyny nalezy wziac pod uwage, jakie badania
zasugerowac. Dostalam skierowanie do urologa, ale caly czas mam wrazenie, ze nie tutaj
problem, ze trace czas, w koncu wszystko zaczelo sie (jak dla mnie) od spraw ginekologicznych.
Obserwuj wątek
    • sorellka Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 04.11.03, 14:31
      Ja również cierpię na nawracające zapalenie pęcherza. Od przeszło 4 lat nie
      mogę tego wyleczyć.Zmieniałam lekarzy(ogólni,urolodzy,ginekolodzy). Wszyscy
      mówili że to taka moja natura, że mam skłonności do tego. I, że zawsze będzie
      mi się wracało. W końcu, ostatnio, poszłam prywatnie do poleconego
      lekarza.Konkretny facet.Wysłał mnie na badania, oboje z mężem zrobiliśmy już
      posiew moczu z antybiogramem. Wymroził mi nadżerkę( bo ona też mogła być
      przyczyną zapaleń).A ty masz nadżerkę?Warto by się tym zainteresować. Jeśli
      posiew moczu wyszedł Tobie jałowy to musisz się badać dalej,tak długo aż
      znajdziesz bakterie.Powinnaś zrobić badania na chlamydię,posiew pochwy.Twój
      partner badanie spermy,wymaz spod napletka, posiew moczu.Wylecz wszystkie
      zęby,one też mogą siać.Najważniejsze żebyś trafiła na odpowiedniego
      lekarza.Pozdrawiam i życzę duużo zdrówka!
      • mi-gracja Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 04.11.03, 19:21
        sorellka napisała:

        > W końcu, ostatnio, poszłam prywatnie do poleconego
        > lekarza.Konkretny facet.Wysłał mnie na badania, oboje z mężem zrobiliśmy już
        > posiew moczu z antybiogramem. Wymroził mi nadżerkę( bo ona też mogła być
        > przyczyną zapaleń).A ty masz nadżerkę?Warto by się tym zainteresować. Jeśli
        > posiew moczu wyszedł Tobie jałowy to musisz się badać dalej,tak długo aż
        > znajdziesz bakterie.

        Jesli lekarz przypadkiem z Warszawy, rzeczywiscie konkretny i obeznany w
        temacie, to bardzo prosilabym o podanie namiarow na priv. Mam wrazenie ze dotad
        wszyscy medycy albo nie wiedzieli czego sie uczepic, albo tez po prostu
        lekcewazyli to co mowilam. Dlatego ostatnio zmienilam ginekologa, nowy wyglada
        rozsadnie, ale nie wiem do konca jaka ma praktyke w sprawach "pecherzowych".
        Nic na nadzerke nie wskazuje - w ciagu ostatniego pol roku bylam badana 3krotnie
        przez 2 roznych ginekologow, mialam tez miesiac temu robiona cytologie, wyniki OK.
        Pozdrawiam smile
        • charlie1970 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 14.01.04, 00:33
          Ja mialam problemy, co prawda nie z suchoscia w pochwie, ale z ciaglymi
          stanami zapalnymi pecherza od 7-ego do 25 roku zycia. Nie wykrywano u mnie
          bakterii ale faszerowano antybiotykami. Mówiono o zapaleniu grzybiczym,
          rzesistku pochwowym itd itp. Dopiero, gdy wyprowadzilam sie z Polski (22 lata)
          spotkalam lekarza, który opowiedzial mi, ze moje bóle pecherza wcale nie sa
          spowodowane stanami zapalnymi a patologicznymi skurczami ujscia pecherza.
          Pomyslcie same, gdyby to byly stany zapalne to kazde takie "zapalenie" trwalo
          by kilka dni a mój ból przechodzil po kilku godzinach, by potem znów sie
          pojawic za np kilka dni. Podobno schorzenie to jest bardzo powszechne u
          kobiet, ale niestety wiedza lekarzy na ten temat jest znikoma. Lekarz ten
          leczyl mnie przez kilka lat róznymi srodkami rozkurczowymi, w koncu pomoglo.
          Mam teraz nie marznac (to oslawione chodzenie bez kapci i nie noszenie
          cieplych majtek powoduje wlasnie skurcze) i pic duzo plynów (nawet nie tyle
          pic, co czesto sikac). Zapobiega to kurczeniu sie ujscia pecherza. Gdy np sie
          wiecej poce lub za malo pije od razu boli mnie pecherz. Wystarczy, bym wypila
          wieksza ilosc plynów i poszla do toalety, ból przechodzi. Nie twierdze, iz
          macie podobne schorzenie, ale szczególnie u tych, u których badania nie
          wykrywaja bakterii moze powinny porozmawiac na ten temat z lekarzem. Problem w
          tym, czy lekarz ma potrzebna wiedze na ten temat. Leki, które stosowalam
          hamowaly alfa receptory, które naleza do ukladu sympatycznego.

          A przy czestych stanach zapalnych moze warto pomyslec nad:
          1. jako dodatek do antybiotyków mozna wypróbowac leki naturalne zawierajace
          mniszek lekarski i macznice lekarska
          2. zwróccie tez uwage na higiene, moze za czesto sie myjecie i zbyt silnymi
          srodkami i wymywacie te "dobre" bakterie z pochwy? nie rozumiem rad
          ginekologów o dokladnym myciu sie po stosunku, wiem, ze lekarze tutaj to z
          wielu powodów odradzaja
          3. czy "wysikujecie" caly mocz z pecherza? W "starym" moczu bardzo dobrze
          czuja sie bakterie.
          4. czy mialyscie robione badania na chlamydie?
          5. jaki macie poziom cukru we krwi?

          Te które maja sucha blone sluzowa pochwy najprawdopodobniej równiez maja sucha
          blone sluzowa w cewce moczowej, bardzo latwo wtedy bakterie "zaczepiaja" sie w
          cewce i dostaja do pecherza. Mysle, ze jak rozwiazecie problem z suchoscia, i
          stany zapalne nie beda tak czeste.

          • charlie1970 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 14.01.04, 17:02
            Ja mialam problemy, co prawda nie z suchoscia w pochwie, ale z ciaglymi
            stanami zapalnymi pecherza od 7-ego do 25 roku zycia. Nie wykrywano u mnie
            bakterii ale faszerowano antybiotykami. Mówiono o zapaleniu grzybiczym,
            rzesistku pochwowym itd itp. Dopiero, gdy wyprowadzilam sie z Polski (22 lata)
            spotkalam lekarza, który opowiedzial mi, ze moje bóle pecherza wcale nie sa
            spowodowane stanami zapalnymi a patologicznymi skurczami ujscia pecherza.
            Pomyslcie same, gdyby to byly stany zapalne to kazde takie "zapalenie" trwalo
            by kilka dni a mój ból przechodzil po kilku godzinach, by potem znów sie
            pojawic za np kilka dni. Podobno schorzenie to jest bardzo powszechne u
            kobiet, ale niestety wiedza lekarzy na ten temat jest znikoma. Lekarz ten
            leczyl mnie przez kilka lat róznymi srodkami rozkurczowymi, w koncu pomoglo.
            Mam teraz nie marznac (to oslawione chodzenie bez kapci i nie noszenie
            cieplych majtek powoduje wlasnie skurcze) i pic duzo plynów (nawet nie tyle
            pic, co czesto sikac). Zapobiega to kurczeniu sie ujscia pecherza. Gdy np sie
            wiecej poce lub za malo pije od razu boli mnie pecherz. Wystarczy, bym wypila
            wieksza ilosc plynów i poszla do toalety, ból przechodzi. Nie twierdze, iz
            macie podobne schorzenie, ale szczególnie u tych, u których badania nie
            wykrywaja bakterii moze powinny porozmawiac na ten temat z lekarzem. Problem w
            tym, czy lekarz ma potrzebna wiedze na ten temat. Leki, które stosowalam
            hamowaly alfa receptory, które naleza do ukladu sympatycznego.

            A przy czestych stanach zapalnych moze warto pomyslec nad:
            1. jako dodatek do antybiotyków mozna wypróbowac leki naturalne zawierajace
            mniszek lekarski i macznice lekarska
            2. zwróccie tez uwage na higiene, moze za czesto sie myjecie i zbyt silnymi
            srodkami i wymywacie te "dobre" bakterie z pochwy? nie rozumiem rad
            ginekologów o dokladnym myciu sie po stosunku, wiem, ze lekarze tutaj to z
            wielu powodów odradzaja
            3. czy "wysikujecie" caly mocz z pecherza? W "starym" moczu bardzo dobrze
            czuja sie bakterie.
            4. czy mialyscie robione badania na chlamydie?
            5. jaki macie poziom cukru we krwi?

            Te które maja sucha blone sluzowa pochwy najprawdopodobniej równiez maja sucha
            blone sluzowa w cewce moczowej, bardzo latwo wtedy bakterie "zaczepiaja" sie w
            cewce i dostaja do pecherza. Mysle, ze jak rozwiazecie problem z suchoscia, i
            stany zapalne nie beda tak czeste.
      • sorellka Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 17.12.03, 08:13
        Cześć dziewczyny "z pęcherzowymi problemami"!
        Chciałam Was poinformować o moim leczeniu. Minęły jakieś 2 miesiące od
        wymrożenia nadżerki. Kobiece sprawki są już całkowicie w porządku.
        Nie chcę zapeszać... Nie chcę... Ale chyba trafiłam na lekarza, który mnie
        z tego wyprowadził.smile Pisałam Wam o tym ginekologu. Zmiana na lepsze nie była
        radykalna i z dnia na dzień. Powoli, powoli mój pęcherz wyszedł z tego. Nie
        czuję już parcia na pęcherz, żadnych swędzeń, pieczeń, suchości w pochwie,w
        końcu jest ulga po wyjściu z kibelka. Potrafię już dłużej wytrzymać bez
        siusiania. Udało mi się przestać nieustannie myśleć: gdzie jest toaletasmile
        Że też wcześniej nie trafiłam na odpowiedniego specjalistę. Tyle lat
        męczarni. Aż nie mogę uwierzyć, myślałam, że już zawsze będzie mnie to męczyć
        bo przecież, jak to wszyscy lekarze mi mówili: to już pani przypadłość.
        Nie zmienia to faktu, że boję się, że może mi się przytrafić atak
        pęcherza. Tak mi się to w głowie zakodowałosmile Dbam o siebie. Ciepło się ubieram
        i przestrzegam wszystkich "pęcherzowych wskazówek".
        Na leczenie wydałam dobre 1000 zł. Dużo, nie? Ale warto było... Naprawdę.
        Życzę wszystkim duuużo zdrówka. Za jakiś czas się odezwę, żeby powiedzieć
        czy nadal jest ok. A mam nadzieję, że będzie. Pa!
    • nika791 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 04.11.03, 19:00
      Witaj
      Czytając Twój post czułam się tak, jak bym czytała własną historię. U mnie to
      samo - od jakiś dwóch lat, ale przez ostatnie pół roku to już istny koszmar.
      Nawracające się zapalenia pęcherza, a w bdanaich moczu nic! I bardzo
      nieprzyjemny ból przy stosunku i uczucie suchości w pochwie. Też byłam już u
      wielu lekarzy ale każdy z nich głowi się i przyznaje że nie wie o co moze
      chodzić. Przebadałam nerki, hormony, wyleczyłam nadzerkę, zmeiniłam pigułki z
      harmonetu na mercilon i dalej nic! Staramy się teraz z męzem o dziecko i
      trochę się tego wszystkiego boję - że w trakcie ciązy okaże się że coś jest
      nie tak jak powinno. Może podyskutujemy jeszcze na ten temat i wspólnie
      zinnymi dziewczynami które mają ten sam problem dojdziemy do jakiegoś wniosku
      • mi-gracja Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 04.11.03, 19:28
        nika791 napisała:

        > Może podyskutujemy jeszcze na ten temat i wspólnie
        > zinnymi dziewczynami które mają ten sam problem dojdziemy do jakiegoś wniosku

        Czemu by nie? smile
        Dla mnie to przedziwna sprawa - z tego co slysze, bardzo wiele kobiet cierpi na
        przewlekle zapalenia pecherza, a wyglada na to, ze nie ma lekarzy, ktorzy by sie
        w tym specjalizowali. A szczegolnie w polaczeniach problemow ginekologiczno -
        urologicznych. Co jest tym bardziej dziwne, ze jestem przeciez w stanie okreslic
        posrednia przyczyne choroby - podraznienie mechaniczne.
        Pozdrawiam smile
        • nika791 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 04.11.03, 19:31
          zgadzam się z Tobą - przydał by sie jakś dobry specjalista w obu dziedzinach
          naraz - mnie ginekolog odsyłam do urologa mówiąc że problemy ginekologiczne
          biora się od zapalenia pęcherza a urolog z powrotem do ginekolga twierdząc że
          jest odwrotniesmile
    • sorellka Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 05.11.03, 08:32
      Hello! Niestety mój ginekolog jest z Poznania, a nie z Warszawy. Ma
      doświadczenie w leczeniu zapaleń pęcherza.O dalszym leczeniu będę Wam pisała na
      bierząco. Tak bym chciała, żeby mnie wyleczył... POzdrowionka!
      • czanya Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 05.11.03, 13:13
        Witam,
        mam pytanko, czy przeszukiwałaś może stare posty na forum na temat zapaleń
        pęcherza?? Można tam znaleźć kilka bardzo ciekawych i wyczerpujących odpowiedzi
        innych chorujących kobitek i wyleczonych...
        Hmm, niestety ja też cierpię na pęcherz i co ciekawe też biorę (a właściwie
        brałam, bo zrobiłam sobie przerwę)Harmonet. Suchość pochwy też mnie dotyczy, do
        tego nabawiłam się grzybicy. Trzeba było więc powiedziećsmirktop!!
        Od czasu, jak używam prezerwatywy mam spokój: zniknęło pieczenie po współżyciu,
        parcie na pęcherz i ciągłe uczucie, jakby coś tam było nie tak.
        Po prostu nasz organizm jest tak skonstruowany, że bakteriom łatwo się jest
        przedostać z pochwy do cewki moczowej (przecież to kilka centymetrówsmile))
        A do tego pewne pozycje podcza seksu powodują niestety ciągłe ocieranie się
        ujścia cewki i stąd ciągłe uczucie pieczenia.
        Co jeszcze, przeczytałam tu na forum ostatnio, iż tabletki anty zmieniają
        wydzielinę w pochwie, która możę powodować uczucie dyskomfortu i pieczenie w
        okolicy pęcherza...
        Nie wiem, czy stosujesz rady takie, jak: siku przed i po seksie (obowiązkowo,
        mało romantyczne, ale działa), dużo witaminy C (ok.1000 mg dziennie), picie
        dużo kwaśnych płynów, zakwaszających mocz i nie pozwalającym bakteriom na
        rozwój i zachowanie odpowiedniej higieny, także partnera...
        A może trzeba zrobić badania na chlamydie, która powoduje podobne dolegliwości
        (tu o tym często pani doktor pisała)...


        To odnośniki do innych postów:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=8537258&a=8537258
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=7734228&a=7734228
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=3842203&a=3842203
        • zalotnica Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 07.12.03, 22:54
          czanya napisała:
          >Hmm, niestety ja też cierpię na pęcherz i co ciekawe też biorę (a właściwie
          >brałam, bo zrobiłam sobie przerwę)Harmonet. Suchość pochwy też mnie dotyczy, do
          >tego nabawiłam się grzybicy. Trzeba było więc powiedziećsmirktop!!
          >Od czasu, jak używam prezerwatywy mam spokój: zniknęło pieczenie po współżyciu,
          >parcie na pęcherz i ciągłe uczucie, jakby coś tam było nie tak.

          ***przeciez to takie proste, tylko dlaczego dla niektorych kobiet
          niewykonalne...? mam tez wrazenie, ze lubia same stwarzac sobie
          problemy....


          > Po prostu nasz organizm jest tak skonstruowany, że bakteriom łatwo się jest
          > przedostać z pochwy do cewki moczowej (przecież to kilka centymetrówsmile))
          > A do tego pewne pozycje podcza seksu powodują niestety ciągłe ocieranie się
          > ujścia cewki i stąd ciągłe uczucie pieczenia.
          > Co jeszcze, przeczytałam tu na forum ostatnio, iż tabletki anty zmieniają
          > wydzielinę w pochwie, która możę powodować uczucie dyskomfortu i pieczenie w
          > okolicy pęcherza...


      • aga-mamadawidka Re: Suchosc/bol w pochwie ->do Sorellki 03.01.04, 01:04
        Hej Sorellka!
        Proszę, podaj mi namiary na tego lekarza, mam bowiem ten sam problem. Może jak
        dwie pacjentki zaczną do niego chodzić z taką samą sprawą, wtedy się
        zmobilizuje i coś wymyśliwink)
    • monika.antepowicz Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 07.11.03, 22:26
      W takich sytuacjach czesto sttosuje do pochwy preparaty estriolu ( orthogynest
      ovestin) a po stosunku albo dwa urozsepty lub dwa furaginy,. Don]brze jest też
      akwaszac mocz- np łykając vitabutin
      • dolilo Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 07.11.03, 22:32
        Czy te preparaty estriolu, o których pani pisze, są na receptę? Jakie
        dokładnie mają działanie - czy tylko nawilżające? Ja przy stosunku mam
        wrażenie, jakby członek wręcz ocierał się o pęcherz (chociaż jest pusty), ból
        nie do zniesienia, mam ochotę płakać. Każda penetracja kończy się tym samym.
        Moja ginekolog działa po omacku.
        • justy1 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 07.11.03, 22:39
          dolilo napisała:

          > Czy te preparaty estriolu, o których pani pisze, są na receptę?

          tak, wszystkie hormony są na receptę, w kremie też.
          • m.kka Do justy ;) 12.11.03, 07:46
            A co w takim razie jest bez recepty na zapalenie pęcherza? Czasami trzeba pomóc
            sobie samemu, bo z lekarzami cięzko się dogadać..
            Z góry dziękuję.
            • mi-gracja Re: Do justy ;) 13.11.03, 11:18
              m.kka napisała:

              > A co w takim razie jest bez recepty na zapalenie pęcherza? Czasami trzeba pomóc
              >
              > sobie samemu, bo z lekarzami cięzko się dogadać..
              > Z góry dziękuję.

              W zasadzie to chyba tylko Urosept i ziolka sa bez recepty, przy czym podobno
              Urosept jest bardzo slaby. W kazdym razie jak mialam pocztki zapalenia (a to u
              mnie sie dosyc ostro zaczyna), to nigdy mi nie pomogl.
              Stosunkowo latwo lekarze wypisuja Furagin - jesli przekonasz interniste, ze masz
              sklonnosc do klopotow z pecherzem, i dodasz, ze gdzies wyjezdzasz i chcialabys
              miec pod reka, to powinien wypisac; to tani lek i nie jest antybiotykiem.
              Aczkolwiek , jak mi powiedziala ostatnio lekarka - jego wada jest to, ze sa po
              nim czesto nawroty; chyba lepiej sprawdza sie w prewencji, niz jako glowny lek w
              trakcie zapalenia. A, i bardzo wazne jest (jak juz Pani Doktor napisala) - zeby
              go przyjmowac z witamina C - inaczej jest nieskuteczny.
        • zalotnica Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 07.12.03, 23:03
          dolilo napisała:

          >Ja przy stosunku mam wrażenie, jakby członek wręcz ocierał się o pęcherz
          >(chociaż jest pusty), ból nie do zniesienia, mam ochotę płakać. Każda
          >penetracja kończy się tym samym.

          I co, oboje jestescie zadowoleni z "dobrze" spelnionych "obowiazkow"
          malzenskich...?
      • mi-gracja Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 13.11.03, 11:06
        Dziekuje za odpowiedz - nistety zanim zdolalam sie zastosowac do wskazowek,
        zlapalam kolejne zapalenie, paskudnie bolesne sad
        Tym razem lekarz zapisal mi Monural - podobno wszystko rewelacyjne, oprocz ceny
        (35-40 zlotych za lek).
        Dzisiaj ide z wynikami badan do ginekologa - jesli nie bedzie juz miec pomyslow,
        ide do urologa.
        Zadzwonilam juz do polecanej na tym forum poradni urologicznej Conti Medica na
        Wroniej - niestety ze skierowaniem termin mam na polowe stycznia, przy czym nie
        sa pewni, czy podpisza umowe z Kasa Chorych, wiec moze nic z tego nie byc sad
        Prywatnie mozna sie zapisac z tygodniowym wyprzedzeniem, ale to oznacza nie
        tylko odplatnosc za wizyte (80-100), ale i za badania (na nie rowniez wyczerpali
        limit do konca roku).
        Internistka, ktora mocniej przycisnelam w temacie, pocieszyla mnie, ze z jej
        praktyki wynika, ze u osob w moim wieku, kierowanych do specjalisty z takimi
        objawami, najczesciej byla to kwestia niewykrywanej w posiewie moczu bakterii
        badz wirusa...
        Zobaczymy, jesli czegos konkretnego sie dowiem - napisze...
    • fikusia Ja też cierpie na ciągłe zapalenia pecherza!!!! 07.12.03, 21:53
      Dziewczyny!!!widzę że nie jestem sama z problemem pęchcerza i lekarzami którzy
      nie mają pojęcia o czym do nich mówię. Nie pociesza, ale mała otucha jest.
      Przeraża mnie fakt że lakarze są tak niekompetentni i nie potrafią nam pomóc,
      nikt nie kieruje na bardziej specjalistyczne badania, a o nowych lekach, takich
      jak MONURAL (1 raz z ta nazwą sie spotkałam TU) to chyba naewt nie słyszeli.
      Nie mam wprawdzie objawu suchości w pochwie, a ni obecnie nie biore pigułek ale
      wciąż nawracają zapalenia pęchcerza i leczenie ich jest coraz trudniejsze.
      Ostatnie z miesiąc temu, L4 na 2 tygodnie, ból brzucha, koszmar i po leczeniu
      niby poprawa, ale cały czas mam uczucie że coś jest nie tak, czuję swoją cewkę
      moczową, jej obecnosc, a przeciez nie powinno tak byc. Piję litrami sok z
      żirawiny żeby zakwasić mocz, staram sie często siusiac, po stosunku także
      chociaż czasmi sie nie da, ciągle myślę czy znowu bede chora??? Koszmar,
      chciałabym zajśc w ciąże i bardzo sie obawiam jak to będzie.
      Czy nam ktoś wreszcie pomoże? Jest jakiś kompetentny lekarz na górnym śląsku?
      Bardzo bym chciała wiedzieć coś więcej na temat Monuralu, co to za lek??? Jak
      doprowadzić do badania na obecność chlamydii? domyślam się , że lekarz
      pierwszego kontaktu mnie oleje i nie da skierowania, czy trzeba iść do
      wenerologa???
      Dziewczyny piszcie o swoim leczeniu, obawiam się że to jedyna droga, sama
      musimy sobie nawzajem pomóc, bo na służbę zdrowia nie amay co liczyć, a potem
      poszukac dobrego lekarza(ze świecą). czytałam że zapalenie pęcherza, cewki to
      może być tez wynik grzybicy cewki moczowej albo pasożytów w odbycie, którę
      podrażniają cewkę.
      Często mi się zdarzało że zapalenie następowało po stosunku,jaka może być tego
      przyczyna??

      Pani doktor, proszę o zainteresowanie się tym tematem głębiej, z tego co wiem
      to wiele kobiet zostaje z tym problemam bez konkretnej pomocy.
      Pozdrawiam wszystkie towarzyszki cierpienia, dużo zdrowia!!!
      • jk735 Re: Ja też cierpie na ciągłe zapalenia pecherza!! 08.12.03, 16:43
        Badanie na obecność chlamydii nie jest refundowane przez NFZ. Kosztuje 65 zł.
      • mi-gracja Re: Monural 18.12.03, 14:18
        Monural to calkiem nowy (a wiec jest szansa, ze skutecznejszy niz poprzednie) szwajcarski
        antybiotyk na zapalenie pecherza wlasnie, przyjmuje sie jedna saszetke (w ciezszych przypadkach
        druga, nastepnego dnia) i to cale leczenie. Problem w tym, ze jedna saszetka kosztuje 40 zlotych.
        Przy ostatnim zapaleniu wzielam 2 saszetki; jak na razie jest to dosc skuteczne - mam juz jakies 2
        miesiace spokoju.
        Bylam tez u urologa - polecil mi szczepionke Uro-vax, najlepiej przez 3 miesiace. Niestety w tej
        chwili mnie nie stac uncertain (dawka miesieczna to ok 110 zlotych).
        Dodatkowo zalecane jest branie furaginu/uroseptu od razu w kazdej sytuacji, kiedy jest minimalna
        szansa, ze zapalenie sie odnowi (np po kazdym wspolzyciu, albo kiedy czuje sie ze cos sie zaczyna
        dziac).
        Czyli troche inaczej, niz robi to internista ktory zabrania brac jakichkolwiek lekow, kaze robic
        kolejne badanie moczu, ktore pokaze jak zwykle to samo - obfita flore bakteryjna, (posiew juz jest
        za drogi, wiec nie wypisze skieowania) czekac na wynik tego badania (zwijam sie z bolu przez dobe
        czy dwie), a wtedy i tak w ciemno wypisuje kolejny antybiotyk (bez antybiogramu).

        A ja na razie czekam, co bedzie dalej.
        • deboyka Re: Monural 18.12.03, 18:42
          Rzeczywiscie monural jest skuteczny, bralam go 7 grudnia i do dzis mam spokoj z
          pecherzem wink
          • fikusia Re: Monural 18.12.03, 21:29
            dziękuję dziewczynki!!!!następnym razem zażądam od lekarza Monuralu, cena
            koszmarna, ale jeśli ma pomóc....
            ja narazie mam spokój ale jak nie wypije 3 litrów płynów dziennie czuję
            dyskomfort, wiec napewno cos niegra, pozdrawiam i czekam na dalsze newsy.
            • kini_franio Re: widzę ze nie jestem sama 04.01.04, 13:19
              Nie wiem czy wypada mi sie z tego cieszycsmile. Mój problem ( a raczej nasz,
              przecież i mąż na tym cierpi) trwa juz od jakiegoś czasu - ok. 2 lat. Od
              dziecka miałąm kłopoty z pęcherzm (tzw. nadwrażliwy pęcherz, wystarczy
              pochodzić bez kapci i pieczenie gotowesmile,Najpierw była suchosć w pochwie,
              pieczenie w trakcie i po stosunku. same wiecie okropieństwo. NIe wiedziałam ze
              to pęcherz - nie łączyłąm tego ze sobą. Teraz mam juz zaleczoną nadżerkę,
              jestem po ciązy i problem wcale nie zniknął, wręcz przeciwnie dołączyły do
              tego hormony (wciaż karmie piersią) nie pomógł estrogen w globulkach. Seksu
              wieć nie uprawiamsmile)) cześćiowo ze strachu przed tym okropnym dyskomfortem i
              bólem. I jeszcze jedno - faktycznie ginekolodzy nie mają o tym zielonego
              pojęcia!!! cZy moze powiecie coś wiecej o tej szczepionce? Byłąbym
              zainteresowana.
              • mi-gracja Szczepionka URO-VAXOM 13.01.04, 14:23
                Biore ja od niedawna, bo musialam uzbierac te 120 zlotych na miesieczna kuracje. Na razie wiec
                nie moge powiedziec wiele o jej skutecznosci. A, co ciekawe - mozna ja stosowac (wg ulotki) jako
                leczenie wspomagajace (i skracajace) w antybiotykoterapii. Natomiast jako szczepionke poleca sie
                3miesieczna kuracje (choc juz 1miesieczna, zdaniem lekarza, jest skuteczna).

                Poza tym wszystko wskazuje na to ze kuracja Monuralem okazala sie wysoce skuteczna - od tego
                czasu nie mialam juz nawrotow.

                Natomiast im dluzej mysle o przyczynach, tym bardziej jednak podejrzewam (jako pierwsza
                przyczyne i zrodlo wszelkich problemow) wysuszajace dzialanie Harmonetu - teraz uzywam Diane,
                ktora zawsze dobrze tolerowalam, i wszystko sie z grubsza unormowalo, jesli chodzi o suchosc.
    • agata_ra Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 13.01.04, 15:31
      z zapaleniami pecherza wracajacymi na okroglo walcze od ponad roku. pojawily
      sie wraz z rozpoczeciem wspolzycia. koszmar!

      furagin na ostre ataki mi nie pomaga, za to dzialaja antybiotyki.

      3-miesieczna piekielnie droga (ale bylam u szczytu desperacji) kuracja
      urovaxomem niestety nie pomogla.

      1,5 miesiaca temu trafilam do pierwszej jak sie wydaje kompetentnej pani
      gonekolog i mam do tej pory spokoj (odpukac w niemalowane). Zalecila mi 2
      furaginy i vit C po stosunku. dodatkowo obydwoje myjemy sie zaraz przed
      stosunkiem, a ja jeszcze zaraz po pedze pod prysznic. malo to romantyczne, ale
      skuteczne. na noc biore biseptol i vit C.

      jestem tez w trakcie diagnozowania u urologa. na razie zadne nieprawidlowosci
      nie wyszly na jaw.

      pozdrawiami zycze powrotu do zdrowia wszystkim pecherzowiczkom. smile

      • czanya Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 13.01.04, 21:37
        A ja mam spokój (odpukać w niemalowane, bo się powieszę, jak jeszcze wróci!!),
        po 2 latach ciągłej walki z tym świństwem, a poza tym innymi koszmarami
        (grzybicą, itp., nawet mi się już wymieniać nie chce). Przeszłam przez koszmar:
        od pierwszego piekącego bólu, nieświadomości, po załamania, depresje i
        obrzydzenie do seksu, spowodowane ciągłym zapaleniem pęcherza i piekącym bólem
        podczas seksu.
        Od czterech miesięcy mam spokój - a dodając, spokój mam odkąd w cholerę
        RZUCIŁAM PIGUŁKI ANTYKONCEPCYJNE !!!!!!!!!!!!!!(2 lata jadłam to świństwo,
        czyli od początku mojego życia seksualnego i od początku mój pęcherz zaczął
        szwankować).
        Wcześniej brałam chyba wszystkie istniejące na rynku leki na zapalenia
        pęcherza, bez długotrwałego skutku. Fakt, zalecony furagin po stosunku, szybkie
        siku zaraz po (przepraszam za dosłowność) i mycie się i milionowe dawki
        witaminy c zmniejszały ból, ale ileż można faszerować się lekami?!
        Teraz używamy prezerwatywy i mam spokój zdrowotny. Lęk co do ciąży jest
        większy, ale nie wiem co gorsze, świadomość że pęcherz boli i boleć będzie, i
        jaka w tym satysfakcja z seksu, czy moje zdrowie...
        Nie wiem, czy Was to też dotyczy kobietki, ale u mnie to o to niestety chodziło.

        Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za pokonane bakterie i nasze zdrówko.
        Ania
    • sorellka Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 14.01.04, 08:02
      Witam Was dziewczyny!
      Jak na razie z moim pęcherzem dobrze.Chciałam Wam powiedzieć, że Morungal,
      czy jak to tam się pisało, też kiedyś brałam. Faktycznie spośród wszystkich
      furaginów, uroseptów i innych specyfików był dobry bo przeszło na jakiś dłuższy
      czas. Ale niestety wróciło. Potem stosowałam również szczepionkę Urovaxom,
      przez 4 miesiące + miesiąc jakieś kuracji wprowadzającej.Niestety w moim
      przypadku też nie pomogło. Bo ta szczepionka jest na kilkanaście szczepów
      bakterii, ja widocznie miałam inne. Ale wiele osób chwaliło tę szczepionkę. Z
      resztą podłoże naszych choróbek, mimo podobnych objawów może się różnić i
      dlatego powinnyśmy próbować wszystkich sposobów. pozdrawiam serdecznie i życzę
      duuużo zdrówka!pa.
      • aga-mamadawidka Re: Suchosc/bol w pochwie ->do Sorellki 14.01.04, 09:06
        Hej Sorellka!
        Bardzo proszę Cię o namiary na lekarza w Poznaniu, o ktorym pisałaś wcześniej-
        tego specjalisty od pęcherza. Mam takie same problemy i chciałabym się już tego
        paskudztwa pozbyć. Będę bardzo wdzięczna.
        Aga
    • sorellka Re: Suchosc/bol w pochwie ->do Agi-mamydawidka 14.01.04, 11:01
      Aguś!
      Wysłałam Tobie maila na Twój adres w gazecie. Jeśli nie doszedł to podaj mi
      inny adres to napiszę do Ciebie. Mój: sorellka@gazeta.pl Mój lekarz jest z
      Poznania. To dr nauk med. specj. ginekolog, położnik, anestezjolog Arkadiusz
      Banach. Przyjmuje na ul. Świekowej (Dębiec) we wtorki, czwartki i piątki. Tel.
      (061)8321708. Wcześniej trzeba się zarejestrować,najlepiej rano.Pozdrawiam
      serdecznie.
    • trinity78 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 14.01.04, 11:52
      Drogie dziewczyny!!!!!!!!!
      Miałam to samo (przez jakieś 2 lata). Nie pomagały leki (tzn. miałąm
      permanentne nawroty), noszenie ciepłych ubrań, dbanie i chuchanie na siebie. Za
      to pomogło, jak ręką odjął- wysikanie się bezpośrednio przed bzykaniem, i po...
      Odkąd stosuję tą metodę nie mam żadnych problemów z pęcherzem (a był czas, ze
      infekcje nawracały co miesiąc). Czasmi tylko jest to trochę zabawne, gdy
      niepsodziewanie mąż zacznie się do mnie dobierać, a ja mu mówię, że muszę iść i
      zniszczyć całą jego pracę...ale działa. spróbujcie, ja też nie wierzyłam.
      powodzenia w walce z tą wujątkowo paskudną przypadłością,
      trinity
    • charlie1970 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 14.01.04, 17:04
      Czytalam ostatnio, ze estrogen zawarty w tabletkach antykoncepcyjnych podnosci
      cukier w pochwie u niektórych, stad np zwiekszone ryzyko grzybicy pochwy.
    • carlam1 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 14.01.04, 22:38
      Na zapalenie pecherza cierpialam przez 8lat,na razie od roku mam spokoj.Ale
      zjadlam mnostwo antybiotykow,bralam zastrzyki i szczepionke Urovax.Mialam
      posiew moczu,wymaz z cewki moczowejitp.Moj lekarz(dobry i polecany urolog)
      rozkladal rece,bo nie wiedzial jak mi pomoc.Inny powiedzial,ze taka juz moja
      natura i tego nie wylecze.Wspolzycie kojarzylo mi sie wylacznie z bolem i
      kolejna porcja antybiotykow.Stosowalam leki z medycyny naturalnej(przez rok
      mialam spokoj)bylam nawet u bioenergoterapeuty,ale TO wciaz powracalo!Mialam
      dosc antybiotykow,kupilam sobie sok zurawinowy(naturalny ok.32zl).Nie powiem,ze
      AKURAT SOK mnie wyleczyl,ale od tej pory mam spokoj.Niestety nadal gdzies
      podswiadomie obawiam sie,ze stan zapalny powroci i znow ten okropny
      bol.Przestalam tez brac tabletki antykoncepcyjne.Rozumiem Was wszystkie,ktore
      macie te dolegliwosc,moze wlasnie czas na lekarzy,by zainteresowali sie
      powazniej problemem,ktory dotyczy tak wielu kobiet.Lekarze tez mi mowili,abym
      dbala o 'cieplote'stop no i porzadne,cieple majtkismile
      • charlie1970 Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 15.01.04, 20:30
        Bardzo mozliwe, ze sok cie wyleczyl, dziala przeciwbakteryjnie.

      • sorellka Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 16.01.04, 14:35
        Również słyszałam, że pigułki zmieniają lekko odczyn pochwy i wtedy
        łatwiej mogą się rozwijać niechciane bakterie.
        Kiedyś urolog kazał mi po oddaniu moczu za jakieś 2 minutki jeszcze raz iść
        siusiu robić(nawet trochę na siłę).To może być przydatne dla dziewczyn, które
        oprócz zapaleń mają zaleganie moczu.Zaleganie nakręca zapalenia bo w moczu
        który długo jest w pęcherzu szybko namnażają się bakterie(obrazowo mówiąc psuje
        sięsmile) Faktycznie zaleganie po jakimś czasie przeszło, z zapaleniam dłużej się
        pomęczyłam.
        pozdrawiam serdecznie. Sorellka
        • leeeaaa Re: Suchosc/bol w pochwie ->ciagle zapalenia p 18.01.04, 18:34
          Okropne, że tyle z nas ma ten sam problem i nie wiadomo jak sie go pozbyć. U
          mnie jest dokładnie to samo. Nic nie pomogło to, że przestałam brać pigułki
          anty i że używam prezerwatyw. Monural pomógł na krótko. Czy naprawdę żadna z
          was nie trafiła na kompetentnego lekarza w Warszawie? Jeśli taki intnieje to
          bardzo proszę o namiary.
          • mi-gracja Re: lekarz, Warszawa 20.01.04, 14:11
            W Warszawie zainteresuj sie klinika urologiczna Conti-medica na Wroniej.
            Mozesz tam pojsc z ubezpieczalni, tylko czeka sie kilka miesiecy, ale wtedy masz badania za
            darmo.
            Mozesz pojsc prywatnie (wizyta 80-100 zlotych), umawiasz sie z kilkudniowym wyprzedzeniem, no
            i liczysz sie z tym, ze za badania zaplacisz.
            Nie wiem czy/jak sie rozni poziom uslug zaleznie od tego czy idziesz prywatnie, czy nie.
            Ja w koncu zaplacilam za wizyte u dr Zajdy, ktory jest szefem kliniki i ma ogromne doswiadczenie,
            chce i umie sie swoja wiedza podzielic z pacjentem, no i postepuje racjonalnie, bo nie wysyla "na
            wszelki wypadek" na wszystkie mozliwe badania, jesli nie ma do tego podstaw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka