Dodaj do ulubionych

dot LUIVAC

14.01.09, 11:02
wiem,że juz było kilka wątków na temat tego leku ale mam jeszcze jedno
pytanie.a mianowicie jestem w trakcie brania 2 opakowania i niestety
rozchorowałam się, gorączka, ból gardła, mięsni,lekarz powiedział mi, że to
normalne bo to jest szczepionka tyle że w tabletkach.czy ktoś z was tez tak
miał?bo zaczyna mnie to niepokoic,biore je po to by w koncu mniej chorować i
normalnie życ a nie znowu lezec w łóżku.
Obserwuj wątek
    • mejbibejbii Re: dot LUIVAC 14.01.09, 14:57
      czesc,
      bralam kiedys luivac, poniewaz przypisal mi go laryngolog kiedy po raz 17sty
      pojawilam sie w przychodni z racji mocnego przeziebienia. Pol biedy kiedy
      przeziebienie trwa 2 dni,ale ja zawsze ladowalam w lozku na tydzien i nie bylam
      w stanie normalnie funkcjonowac. Faktycznie tabletki te uodparnialy mnie,ale
      tylko wtedy gdy je bralam! Kiedy musialam zrobic zalecana przerwe, od razu cos
      sie przypaletalo. Takze moja przygoda z luivaciem trwala ok rok i poszlam o
      porade do innego lekarza. jakby nie bylo tabletki te nie byly tanie, a skoro
      zwane sa szczepionka, to powinny uodparniac na dluzej.
      Takze zaczelam brac RYBOMUNYL ( chyba tak to sie pisze) w saszetkach
      rozpuszczane w wodzie. Kuracja rozpisana przez lekarza, bo dawkowanie wyglada
      zupelnie inaczej i musze powiedziec ze problemy sie skonczyly. Nie przeziebiam
      sie, no najwyzej raz w roku, ale zeby wyzdrowiec nie musze brac antybiotykow. I
      zauwazylam, ze pospolite "zimno " na ustach mi nie wyskakuje.
    • Gość: ela Re: dot LUIVAC IP: *.chello.pl 14.01.09, 16:10
      jestem w trakcie brania 2 opakowania i niestety
      > rozchorowałam się,(...) powiedział mi, że to
      > normalne bo to jest szczepionka tyle że w tabletkach

      owszem, to jest szczepionka w tabletkach. ale to nie szczepionka
      spowodowała przeziębienie (przecież byłabyś chora już podczas
      pierwszego opakowania).
      • Gość: agnes2003 Re: dot LUIVAC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 08:45
        Moja córka brała LUIVAC. Ale Pani Doktor powiedziala ze ta
        szczepionka nie dziala od razu, ani wtedy kiedy sie zazywa
        lekarstwa. Jak Dziecko bralao ja jesienia to powiedziala ze
        odpornosci nabierze w lutym/marcu.
        Dodatkowo pije miod z cytryna codziennie na czczo i jak na razie
        jest ok. Dodam ze dziecko ma 3 latka i zaczelo chorowac jak poszlo
        do przedszkola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka