Gość: Akila
IP: *.chello.pl
22.01.09, 20:53
Mam pytanie odnośnie brodawek wirusowych na stopach... Czy one, nieleczone,
mogą przeobrazić się w coś gorszego? Czy sobie tak po prostu są? Mam je juz
jakiś czas i ciężko mi się ich pozbyć... Kupiłam brodacid, ale używanie go
jest mozolne i zabiera czas, a ja nie zawsze mam siły i ochotę ślepnąć
wpatrując się w tę stopę przez nierzadko pół godziny, żeby ten "lakier" zmyć
[zetrzeć czy wyskubać, czasem nie moge w ogole sie go pozbyc, czasem tak
gleboko najdzie, ze boli

], potem zeby znow nalozyc i tak dwa razy dziennie
przez kilka tygodni... Znacie inny, szybszy sposob pozbywania się tego?
Slyszalam o wymrażaniu, ale niezbyt mi sie to uśmiecha... No i o ile te
brodawki w ogole czyms grożą, a nie tylko kwestia estetyki...
Dzieki i pozdrawiam.