Dodaj do ulubionych

Ide jutro na operację

11.02.09, 18:32
Ide jutro na operację, nie jest to nic wielkiego, tylko woreczek,
ale jednak się boję i tak myślę sobie, że wolałabym dziecko urodzić,
przynajmniej wiem jak to wygląda. oprócz damej operacji brdziej boję
sie tego potem, nie można dźwigac, a w domu póroczne niemowle i
domolny trzylatek, starsze powinny zrozumieć, ze po brzuch matce sie
nie skacze. Rodzina ofiarowała wszechstronna pomoc,ale jednak mam
pietra. Piore teraz i prasuję, aby było wiadomo, co gdzie w chałpie
się znajduje.
Obserwuj wątek
    • pati9.78 Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 18:40
      Głowa do góry. na pewno wszystko będzie dobrze. To dzis tylko
      zabieg. A będziesz miała robiony laparoskopowo czy tradycyjna metodą?
      • gosia.w40 Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 18:50
        raczej laparoskopowo, ale okaże sie jutro
    • thana203 Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 18:43
      Wszystko będzie dobrze. A dzieci nie są wcale takie głupie jak nam się wydaje i
      potrafią wyczuć, kiedy coś jest naprawdę na serio. Nie będą po Tobie skakać.
      Wracaj szybko do zdrowia.
    • agamama123 Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 18:46
      A ja wolałabym bliźniaki urodzić niż przeżyć jeszcze jeden atak kolki dróg
      żółciowych!
      Ja miałam wycicnany woreczek laparoskopowo jak mój syn miał 10 tygodni. W 4
      dobie wyszłam ze szpitala, spakowałam torby i wyjechalismy na turnus
      rehabilitacyjny z dzieciakami.
      Brzuch mnie bolał dobę po zabiegu. Duuuuzo gorszy był ból barków - w trakcie
      zabiegu pompują człowieka i potem mięśnie bola jak tralalala. Ale u nas w
      szpitalu pielęgniarki o tym wiedza i profilaktycznie podłaczają kroplówę z
      pyralginąsmile
      Głowa do górysmile
      • marty_chce_do_dzungli Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 18:55
        o tak! tak!
        przeżyłam sporo w swoim życiu: rwanie ósemek na żywca, łamanie źle zrośniętej
        kończyny, cesarkę, zapalenie piersi, leczenie nowotworu, ale nic nie równa się z
        bólem kolki dróg żółciowych. Jak byłam już umówiona na zabieg i wiedziałam co mi
        jest, to podczas kolki chciałam sobie sama wyciąć te kamienie nożem tongue_out ślubny
        mnie powstrzymywał.

        a co do samej operacji: zniosłam świetnie, brzuch średnio bolał, bardziej
        ciągnęły szwy, jakieś 4h po zabiegu sama chodziłam wstawałam i siadałam. W domu
        też czekał na mnie rozbrykany dzieciak, ale powtarzane jak mantra, że mamę boli
        brzuch i wolne od pracy męża pzrez pierwsze 10 dni zdziałały cuda.
        --
        • gosia.w40 Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 19:08
          Miałam ostry atak, gdy mała miała 3 tygodnie, poród przy tym to sama
          przyjemność, dlatego zdecydowałam się na zabieg, myslę, że jakoś to
          będzie
          • marty_chce_do_dzungli Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 19:14
            Dobrze będzie. Zobaczysz.
    • wieslawawie Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 18:48
      trzymam kciuki,potem dzieciaki do łóżka i wspólne czytanie książek i
      nie będzie skakania a dzieci się przytulą a im o to chodzi
    • lajeda Re: Ide jutro na operację 11.02.09, 20:12
      Ja też przeszłam podobny zabieg (laparoskopowo) i moja rada na czas po operacji
      to jak najszybciej i jak najwięcej chodzić. Im więcej chodziłam tym szybciej
      dochodziłam do siebie i lepiej się czułam.
      • protozoa Re: Ide jutro na operację 12.02.09, 08:52
        Tak, ale bez przesady i nie na siłe.
    • emigrantka34 Re: Ide jutro na operację 12.02.09, 09:30
      Tylko nie panikuj. Powodzenia (zreszta pewnie jestes juz po).
      • jestem.mama Re: Ide jutro na operację 12.02.09, 09:43
        a ja tak z ciekawości pytam (bo sama mam kamicę żółciową (tylko objawy
        sporadyczne) te co przeszły zabieg, czy potem szybko wróciłyście do normalnej
        diety (po ilu miesiącach) i czy po zabiegu dolegliwości minęły definitywnie? Bo
        słyszałam, że kamienie potem lubią tworzyć się w przewodach. Tylko nie
        wszystkich ten problem dotyczy.
      • gosia.w40 Re: Ide jutro na operację 12.02.09, 12:21
        Jeszcze nie, dopiero się pakuję
        • protozoa Re: Ide jutro na operację 12.02.09, 13:49
          Nie ma co bać się, wszystko będzie dobrze. To prosta rutynowa operacja.
          Osobiście wole metodę klasyczna niz laparoskopową ponieważ przy okazji chirurg
          ma możliwość obejrzenia wszystkich sąsiednich "podrobów". Tym nie mniej
          laparoskopia ma tę przewagę, że jest mniej inwazyjna i szybciej pacjent wraca do
          normalnego funkcjonowania.
          Dieta? Przez tydzień lekkosptawna, potem normalna, ale bez objadania się do
          nieprzytomności ( dotyczy to zreszta takze całkiem zdrowych ludzi).
          • gosia.w40 Re: Ide jutro na operację 13.02.09, 14:48
            Już jestem po, dziekuję za wsparcie.
            • iskierka40 Re: Ide jutro na operację 13.02.09, 15:27
              i jak sie czujesz?
              • gosia.w40 Re: Ide jutro na operację 14.02.09, 15:57
                Dośc dobrze, boli mnie brzuch i barki, ale da sie wytrzymać
                • cudko1 Re: Ide jutro na operację 14.02.09, 23:16
                  dziewczyny a powiedzcie mi co to może być ja ostatnio miałam taki
                  atak ból był tak niesamowity ze wzywałam karetke (nie wiedziałam w
                  ogóel co się ze mną dzieje a tu dziecko 7 miesięcy za ścianą)
                  przyjechali dlai nospe i kazali do lekarza isć. No i poszłam
                  dostałam skierowanie na badanie usg brzucha, które nic nie wykazało,
                  wszytskie wnętrzności na usg w porzadku. No ale skąd ten ból,
                  zgodnie z opisem pasującym do kolki??? ciesze sie ze w śdorku
                  wszytsko oki ale boje się żeby się taki ból drugi raz nie pojawił
                  • emigrantka34 Re: Ide jutro na operację 14.02.09, 23:24
                    Cudko, ja przez dwa lata (jakies dziesiec lat temu, pod koniec
                    studiow) bylam "leczona" na rozne przypadlosci - ginekologiczne,
                    gastryczne, urologiczne. Mialam bole kolkowe, lapalo mnie nagle w
                    ciagu dnia, albo w nocy; robilam usg jamy brzusznej, badania
                    ginekologiczne, usg nerek, ..uj wie jeszcze co.
                    No i sie okazalo (po dwoch latach wlasnie), ze tak dawal mi w kosc
                    miesien (nie pytaj sie mnie o nazwe) odkregoslupowy, ktory leci w
                    dolnej czesci plecow do brzucha (albo przez brzuch, leakarzem nie
                    jestem, nie pamietam); a wszystko to bylo "obrona" organizmu przed
                    wymuszona postawe przy biurku, ktora zakonczyla sie przepuklina
                    dysku.
                    Jezeli bol pojawil sie u Ciebie raz, to nie ma sie o co martwic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka