Dodaj do ulubionych

tabletki - powszechny problem

21.02.09, 19:34
zastanawia mnie powszechnie występujący problem z tabletkami
antykoncepcyjnymi, wyrażany na forach i pogaduszkach z koleżankami w formie
pytań w stylu: "czy mogę być w ciąży, jeśli zapomniałam pigułki", "czy od
pigułek się tyje/rosną wąsy/spada ochota na seks", "czy pigułki są na 100%
niezawodne", "czy od pigułek może boleć brzuch" itd itd itd

biorę pigułki od kilkunastu lat ze względów medycznych. przepisuje mi je
lekarz i zawsze szczegółowo wyjaśnia, jak je brać i na co uważać. dodatkowo
jest tam dołączona bardzo szczegółowa instrukcja. nie chcę być złośliwa, ale
większość dziewczyn zadająca powyższe pytania chyba nie lubi czytać i/lub
panicznie boi się wizyty u gina?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: tabletki - powszechny problem 21.02.09, 19:40
      my to wiemy, nie wiedzą tego pytające.
    • eliksirka Re: tabletki - powszechny problem 21.02.09, 23:13
      bez wizyty u gina raczej i tak tabletek nie dostaniesz wiec sama sie wykluczasz
      • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 21.02.09, 23:19
        I tu sie mylisz bo ja dostalam tabl bez wizyty u gina.....
        • fabiankaa Re: tabletki - powszechny problem 21.02.09, 23:24
          oo, to gratuluje... braku rozumu smile
          • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 21.02.09, 23:34
            Poprostu niech nikt nie mowi ze nie mozna.... A ja biore je od 6 lat nie
            przytylam jestem kontrolowana z cisnieniem co 3 miesiace przez pielegniarke i
            wcale nie musze isc do ginekologa po recepte.Fakt ze nie jest to w Polsce Tylko
            w Polsce niestety trzeba za nie placic i co miesiac latac po lekarzach.Pozdrawiam
            • genie.in.the.bottle Re: tabletki - powszechny problem 21.02.09, 23:45
              I uwazasz,ze kontrola cisnienia co 2 miesiace jest podstawowym
              badaniem,ktore nalezy wykonywac biorac tabletki?
              • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 21.02.09, 23:49
                Widocznie w/g angielskiego NHS tak
            • cafem Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 09:13
              k, nie rozumiem. Bierzesz tabletki od 6 lat i nie mialas cytologii?
              Przeciez tutaj co roku listownie wzywaja na cytologie. Mi ostatnio wyszla dwojka, ale nie wymagajaca leczenia, i mimo tego kolejne wezwanie dostane za pol roku a nie za rok, zeby sprawdzic, czy sie poprawilo, czy tez moze pogarsza.
              Fakt, ze tabletki sa za darmo,a recepta od lekarza pierwszego kontaktu, ale przychodnie urologiczno - ginekologiczne sa najczesciej typu walk-in i ogolnodostepne bez skierowania. Wchodzisz, odczekujesz w kolejce i cie przyjmuja.
              Opieka ginekologiczna jest swietna!
              • Gość: jj1978 Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 11:39
                przeciez cytologia nie ma nic wspolnego z braniem tabletek, robi sie
                ja tak czy inaczej. wymaz pobiera pielegniarkasmile
                • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 14:42
                  A ja wcale nie powiedzialam ze nie mialam cytologii bo wlasciwie tak jak jj
                  napisala czy bierzesz tabsy, czy nie i tak masz ja robiona. I dziwi mnie fakt
                  ze dostajesz wezwanie na cytologie co roku, gdyz normalnie dostaje sie je co 3
                  lata.Jesli nie zrobisz prywatnie i nie zaplacisz a nic ci nie dolega i w/g GP
                  nie ma podstaw do robienia cyt mozesz zapomniec o cytologi nie wczesniej niz 3
                  lata po ostatnim wymazie ( no chyba ze cos wyjdzie nie tak )
                  • cafem Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 14:45
                    W zasadzie masz racje, bez tabsow tez cytologie robia.
                    Nie wiedzialam, ze wzywaja co 3 lata, bo ja mam wezwania czesciej. Ale moze dlatego, ze w rodzinie byly przypadki raka szyjki macicy?
                    • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 14:50
                      Moze wlasnie z tego powodu masz czesciej.W/g mnie 3 lata to za dlugi okres czasu
                      bo w ciagu tylu lat wszystko sie moze pozmieniac. Ale niestety oszczednosc
                      angielskiego NHS odbija sie czesto na naszej kieszeni smile Pozdrawiam
                      • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 14:55
                        a ja robię co roku, tak mi lekarz powiedział, że trzeba. moim zdaniem 3 lata to
                        za rzadko...
                        • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 14:58
                          Mnie niestety nie chcial zrobic nawet klka miesiecy przed uplywem 3 lat. Kazal
                          czekac na wezwanie
                          • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 15:55
                            to dziwne dla mnie bardzo. ciesze się że ja trafiłam na dobrego i miłego
                            lekarza- a z tego co czytam w Polsce nie jest to jednak łatwe...
                            • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 16:02
                              Ale ja nie pisze o lekarzach w Polsce...
                            • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 16:03
                              I Cafem chyba tez nie
                              • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 16:27
                                wiem, dziwi mnie, że gdziekolwiek na świecie panują takie zasady jeśli chodzi o
                                cytologię.
                                • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 16:36
                                  A w Polsce jak jest??? Wysylaja wezwania na obowiazkowe badanie???Z tego co wiem
                                  to dopiero teraz chyba o tym mysla. Tutaj co 3 lata ,ale masz obowiazek i juz.
                              • cafem Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 16:32
                                K, masz racje. Na stronie NHSu podaja, ze co trzy lata. Nastepnym razem jak pojdziesz do przychodni zmysl, ze ktos w rodzinie (mama, siostra) miala wlasnie wykrytego raka szyjki. Powinni zaczac Cie wzywac co roksmile
                                • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 16:41
                                  Cafem dobra rada smile Chyba bede musiala tak zrobic i pozmyslac. Tylko zebym
                                  czegos nie wykrakala tfu tfu smile
                                  • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 16:43
                                    hmm no lekarze nie muszą mi 'kazać' dbać o zdrowie.
                                    wolę MÓC robić badanie co rok czy 6 miesięcy, niż MUSIEĆ co 3 lata, ale nie
                                    częściej.
                                    • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 16:46
                                      tylko ze tu nawet dla takich kobiet, ktorym jest obojetne ich zdrowie takie
                                      wezwanie jest przypomnieniem a w Polsce wiele starszych kobiet nigdy nie mialo
                                      robionej cytologi i nawet nie wie co to jest.
                                      • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 16:54
                                        z całym szacunkiem dla takich kobiet, ale jeśli ktoś nie dba o własne zdrowie
                                        sam to nie jest niczyja wina, a już na pewno nie służby zdrowia.
                                        moja przychodnia lekarzy rodzinnych przypomina swoim pacjentkom o wizytach u
                                        ginekologa i moim zdaniem to mądra polityka.
                                    • cafem Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 16:51
                                      Lesialesia, kazdy zyje w kraju jakim zyje i nie od nas zalezy, co nam sluzba zdrowia zapewnia, a czego nie.
                                      Mi osobiscie bardziej odpowiada brytyjski NHS, mialam zlecane wizyty u specjalisty, kiedy trzeba, przepisywane leki, kiedy trzeba i generalnie zero problemow. Tutaj przynajmniej na lekach nie zbankrutujesz, bo wszystko na recepte kosztuje stala oplate ok. 6 funtow. No i antykoncepcja za darmo.
                                      Slyszalam jednak o takich, co sie na angielskich lekarzach niezle przejechali, wiec na dwoje babka wrozyla.
                                      Ale ani ja, ani k, sluzby zdrowia nie zmienimy, ani sie tez stad nie wyprowadzimy, bo cytologia jest co 3 lata a nie na zyczeniesmile



                                      • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 16:59
                                        jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma wink
                                        nie chwalę polskiej służby zdrowia, bo nie lubię lekarzy, szpitali i mam
                                        wrażenie, że tu są prawie sami rzeźnicy, łapówkarze albo i gorzej.
                                        dlatego tak bardzo cieszy mnie mój szczęśliwy wybór ginekologa (przed nim to aż
                                        wole nie wspominać na jakich 'lekarzy' się natykałam'.
                                        ponadto byłam przekonana, że coroczne rutynowe badanie cytologiczne to
                                        europejski standard smile
                                        w Polsce dobre jest to, że mogę robić badanie co roku, a w UK te przypomnienia.
                                        jednak gdybym miała wybierać między jednym a drugim to jednak wybrałabym 'polski
                                        system'.
                                        • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 17:06
                                          Wszystko ma swoje zalety i wady ale my niestety tego nie zmienimy.W Polsce
                                          placisz za tabletki tu nie. Tam cytologie masz na zyczenie tu nie. Najlepiej by
                                          bylo zrobic maly mix i wszyscy byliby zadowoleni smile Ale niestety tak sie nie da
                                          ,dlatego wiele z nas czesto tez kozysta z pomocy Polskich lekarzy smile
                                          • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 17:10
                                            no akurat ja za swoje tabletki płacę ok 6zł wink więc szkody dla kieszeni nie ma smile
                                            • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 17:18
                                              Ty to naprawde masz szczescie nie ma co gadac smile Dobry lekarz tabletki za 6 zl
                                              Zyc nie umierac wink
                                              • jj1978 Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 18:25
                                                czestotliwosc cytologii w UK jest podyktowana statystyka, i tylesmile
                                                jezeli ktos ma problemy ginekologiczne lub historie raka w rodzinie
                                                badanie wykonuje sie czesciej.
                                                ja akurat mam bardzo dobrego GP wiec nie narzekam, i przekonalam sie
                                                do mniej zmedykalizowanego sposobu zycia (chociaz na poczatku
                                                wydawalo mi sie to dziwne).
                                                • Gość: k Re: tabletki - powszechny problem IP: *.bb.sky.com 22.02.09, 18:53
                                                  To prawda jj Przekonalam sie ze tutaj nie za chetnie przepisuja tablety typu
                                                  antybiotyk itd.Odsylaja po "pain-killera" jesli to nie pomoze i cos dalej sie
                                                  dzieje dopiero cos mysla.Tutaj poprostu za kazde skierowanie do specjalisty w
                                                  ramach NHS placi GP z wlasnej "kieszeni" i dlatego czasami trzeba wyolbrzymiac
                                                  swoja sytuacje smile
      • rts77 Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 18:32
        może się zdarzyć, że gin czegoś nie dojaśni, albo że masz wątpliwości bo coś się
        wydarzyło w międzyczasie. ale te instrukcje są naprawdę superszczegółowe,
        dlatego dziwi mnie częstotliwość zadawania na forach pytań, na które odpowiedź
        znaleźć można właśnie w ulotce...
        • lesialesia Re: tabletki - powszechny problem 22.02.09, 18:59
          ale to dotyczy nie tylko tabletek anty, ale WSZYSTKIEGO. ciągle na forach
          pytania: jak prać sweter, jak użyć pasty do butów. tak jakby instrukcje obsługi
          nie istniały a obsługa google.pl była o wiele trudniejsza niż założenie
          kolejnego wątku na forum.
          dla mnie było oczywiste, żeby wypytać lekarza o wszystko jak pierwszy raz mi
          przepisywał tabletki. jak czułam, że dzieje się coś nie tak, to nie pytałam na
          forum dziewczyn równie zielonych jak ja, tylko szłam do lekarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka