Dodaj do ulubionych

markery nowotworowe

IP: *.chello.pl 15.04.09, 23:12
czy zdarza sie, ze podwyzszony wyniki tych markerow oznacza cos innego niz nowotwor?? jakie sa tego szanse? spotkalyscie/spotkaliscie sie z tym?
w skrocie historia nasza wyglada tak.
mama byla dwa razy operowana pod koniec lutego tego roku. za kazdym razem ogladano narzady wewnetrzne poniewaz nie byla znana przyczyna choroby [miedzy innymi zakrzepica krezki]. lekarze zapewniali, ze nie ma zadnych guzkow. wyniki krwii byly oki.
teraz - cztery tygodnie po wyjsciu ze szpitala mama trafila do niego ponownie. z powodu wodobrzusza. i tym razem poziom markerow jest podwyzszony. lekarz cos wspominal ze moze chodzic o jajnik.
Obserwuj wątek
    • sonia-3 Re: markery nowotworowe 18.04.09, 08:04
      Myślę że USG narządów rodnych da odpowiedź na pytanie czy to jajnik. Niestety moja Mama w chorobie nowotworowej jajnika miała i wodobrzusze i wysokie markery. Ale tak jak mówisz - wodobrzusze może być od jelit, a markery nie tylko świadczą o nowotworze. Zyczę Mamie aby w Jej przypadku to była ta druga opcja. Powodzenia.
    • Gość: mada Re: markery nowotworowe IP: *.chello.pl 22.04.09, 13:54
      Od poniedziałku czekaliśmy na wynik tomografii.
      Przyszedł dziś i jedyne co lekarz powiedział to, że jest dużo znaków zapytania.
      I żeby być cierpliwym.
      Nic więcej.
      Czy naprawdę tomografia nie daje jasnych wyników?
      Jak dla mnie lekarz ma jakiś taki lekceważący stosunek do mamy.
      Kobieta która przyszła kilka godzin po mamie do szpitala też z wodobrzuszem
      tomografię miała dnia następnego a po kolejnej niecałej dobie był znany wynik -
      ma raka.
      A my nie możemy doprosić się o jakiekolwiek informacje.
        • Gość: mada Re: markery nowotworowe IP: *.chello.pl 22.04.09, 19:21
          Tyle co udało mi się dowiedzieć, to u mamy ca125 jest ponad 300.
          Rozmawiałam z chirurgiem - onkologiem który mamę operował dwa razy i sam
          przyznał, że nie było żadnych zmian na jajnikach.
          Lekarz z wewnętrznego powiedział mamie, że jajniki są OKi bo na tomografie
          wyszły prawidłowe, zresztą tak jak i na USG oraz prześwietleniu.
          A i tak mimo tego uważają, że to rak jajnika i co mnie najbardziej denerwuje
          twierdzą, że trzeba na chwilę obecną tylko obserwować.
          W planach jest badanie ginekologiczne i gastroskopia.
          • tati-ana Re: markery nowotworowe 22.04.09, 20:22
            Ja miałam wynik Ca125 ponad ... 1000. Również było podejrzenie raka
            jajnika. Na szczęście na podejrzeniu się skończyło. W trakcie
            operacji zrobiono badanie histop., które nie potwierdziło raka.
              • monia515 Re: markery nowotworowe 23.04.09, 11:06
                Dlaczego nie chcą operować? Ja mam endometriozę, ca 125 powyżej 100.
                Byłam 2 razy operowana- za pierwszym razem usunieto mi tylko
                torbiele endometrialne, a za drugim razem został usunięty jajnik i
                oba jajowody. Hist-pat wyszedł OK.
                • Gość: mada Re: markery nowotworowe IP: *.chello.pl 23.04.09, 11:32
                  Nie mam pojęcia czemu.
                  Do tego lekarz zajmujący się mamą jest jakiś DZIWNY.
                  Ciężko od niego uzyskać jakieś informacje.
                  Dziś powiedział, że złośliwie będzie mamę trzymał jak najdłużej w szpitalu i
                  skargi na to możemy pisać sobie gdzie chcemy.
                  A powód złośliwości jest taki, że poprosiłam wczoraj lekarza będącego na dyżurze
                  aby przeczytał mi opis tomografii [czego i tak nie zrobił, bo uznał, że tylko
                  lekarz prowadzący może mi ją przeczytać] gdyż tamten powiedział mamie na kilka
                  minut przed końcem swojej pracy, że są same znaki zapytania i mama była bardzo
                  zdenerwowana. A do tego dyżurującego poszłam bo już nie zdążyłam złapać tego
                  prowadzącego.
      • Gość: MarekD Re: markery nowotworowe IP: *.bb.online.no 22.06.16, 17:56
        proponuję samemu poszukać pomocy, mamy internet, kopalnię wiedzy, obejrzyj ten program- zapodałem link, takich materiałów jest już wiele, sa lekarze, naukowcy którzy wyjaśniają przyczyny raka oraz wiele cennych wskazówek, rozwiązań itd. Zacznijcie pytać tych, którzy coś wiedzą a nie szukają po omacku i wierzą jedynie w najnowsze aparatury, postęp bezużytecznej chemii.... Kto pyta ten krócej błądzi smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka