IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 11:15
Witam,
od kilkiu miesięcy napadowo boli mnie serce, co prawda mam wiele
nerwowych sytuacji, ale i bez stresu również to się powtarza.
Towarzyszy temu uczucie słabości i bóle podbrzusza. Lekarz mówi że
to narwica... ten ból jest okropny, zna ktoś jakieś spsoby na
skołatane nerwy... ale żadnych ziółek. Prosze.
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Serce 26.05.09, 11:30
      Lekarz nic ci nie przepisał na tę nerwicę?leków nie,ziółek nie,może
      jakieś magiczne zaklęcia mamy podać.Unikaj stresu i tyle.
      • Gość: gosc Re: Serce IP: *.cable.mindspring.com 26.05.09, 12:49
        nie slyszalam zeby serce bolalosmile Spasuj troche z tym stresem choc
        mowi to przykladowa choleryczka, stres nie jest dobrym
        sprzymierzencem na nic.
        pozdrawiam i spokoju zycze
        • Gość: blue Re: Serce IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.09, 13:44
          Serce boli, bolismile Czasami są to kłucia /najczęściej absolutnie niegroźne/, ale
          ból serca moze oznaczać także jego zawał. Ale to już czarny scenariusz.
          Autorka powinna udać się do innego lekarza, który potraktuje ja poważnie -
          wykluczy choroby serca, przepisze leki uspokajające. Ziołowe mi absolutnie nie
          pomagają - przy nerwicy serca skończyło się na lekach p/depresyjnych
          przepisywanych comiesiecznie przez... psychiatręsmile Bo taka akurat jest procedura
          w mojej miejscowości. Czasami takie leki przepisuje psycholog, ale to przecież
          bez różnicy, kto to robi, najwazniejsze by dobrał odpowiednie leczenie.
          MOżesz spróbować no-spę /brzuch/ i np. validol /ziołowy ale jedyny, który mi
          pomagał z ziołowych-ostry mentolowy smak/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka