Gość: aga.pe
IP: *.icpnet.pl
21.06.09, 13:28
witam. miesiąc temu miałam wypadek - wstrząs mózgu, przesunięcie
kości i niedosłuch w uchu. pierwsze dwa tyg po
wypadku leżałam - ogólnie źle się czułam fiz. potem jak doszłam w
miarę do siebie to zaczeło się niewinnie od czegoś w typie
rozstroju żołądka. drugiego dnia poszłam na ostry dyżur - spadek
potasu. następne dni - problemy z żołądkiem oraz w międzyczasie
wizyta u endokrynologa (generalnie ok), kardiologa (nerwica serca),
neurologa (ok). po następnych kilku dniach mega biegunka - znowu
ostry dyżur - spadek potasu i diagnoza: by może wirus żołądkowy lub
tzw. zespół jelita drażliwego. potas do picia i dieta skł. się z
gotowanego ryżu. następne 2 dni piłam potas ale czułam się na tyle
zle - w międzyczasie pojawił się inny problem czyli to ze b. często
i b. dużo oddawałam mocz - że zmęczona tym wszystkim po wypadku i
zdesperowana pojechałam na badania do prywatnego szpitala. (moja
internistka oraz rodzina uważa że wszystko to objawy nerwicy i
hipochondrii).w szpitalu stwierdzili że mam zakażenie nerek jakieś i
poszerzony kielich prawej nerki oraz kamicę nerkową.usg brzucha ok,
reszta wyników krwi chyba ok.hormony tarczycowe tsh i ft4 w normie
(niższe nawet niż przed wypadkiem).dostałam antybiotyk (który mnie
uczulał..) i wyszłam po 3 dniach. jeden dzień było dobrze -
następnego dnia - infekcja gardła plus mega bóle żołądka. w tym mnw.
czasie pojawiło się dodatkowo pragnienie pluscały czas duże
oddawanie moczu (w szpitalu wg lekarzy ten nadmiar mocz brał sie z
kamicy nerkowej). poszłam już prywatnie do kolejnego
internisty - może to początek cukrzycy i furagin na tydzień. do
urologa - na usg kamieni nie ma,
jest jakiś złóg ale nic poważnego.a nadmiar moczu to może od tego że
kamien idzie w dół. nastepnego dnia tak silne
pragnienie miałam że zmusiłam kogoś z rodziny i na ostry dyżur - tam
wyniki krwi i moczu w sumie w normie - może to tzw. moczówka prosta,
a może coś w
mózgu, a może to z nerwów. kazali bra furagin i ew. iśc na
konsutlację do endokrynologa i neurologa. jem cały czas przeważnie
ryż, gotowane warzywa, ewentualnie jabłka. pieczywo - bułki. wczoraj
po raz pierwszy od tygodni zjadłam pomidora. cały czas mam tzw.
luźne stolce (dziś oddałam na bad na pasożyty) a od byle czego jak
nawet np. jabłko -dostaję biegunki. ciągle mam niski potas. kolejna
lekarka zapisała mi leki oszczędzające potas - mam po nich
pragnienie do kwadratu (no i na pewno mnie uczulają również). poza
nimi brałam też enzymy na trzuskę - to powodowało pragnienie takie
że można oszlec. byłam 2 dni temu u kardiloga - stwierdziła że mam
arytmię (gorszy znacznie wynik niż mies temu) i wg niej na tle
czegoś innego - jelit,żołądka, przewodu pokarmowego? jestem
załamana. czuje sie koszmarnie - każdy dzień to katorga. jestem mega
osłabiona, mam zawroty głowy, wczoraj i dzis omal nie zemdlałam.
czuję się gorzej z dnia na dzień. nie wiem już co mam robic - moja
internistka ma przekonanie że ja symuluję z nerwów i nie wiem czy
pomoże mi w jakiejkolwiek diagnostyce.wydałam już wszystkie
oszczedności i nie mam na dalsze leczenie prywatne. idę jutri zrobic
test na glukozę, no ale poza tym - sama nie wiem.wszyscy mają w d..
to jak się czuję, a ja czuję sie po prostu koszmarnie.nie znam
żadnych lekarzy itd. jestem zrozpaczona i to delikatnie mówiąc.