Dodaj do ulubionych

nie wiem co mi jest

IP: *.icpnet.pl 21.06.09, 13:28
witam. miesiąc temu miałam wypadek - wstrząs mózgu, przesunięcie
kości i niedosłuch w uchu. pierwsze dwa tyg po
wypadku leżałam - ogólnie źle się czułam fiz. potem jak doszłam w
miarę do siebie to zaczeło się niewinnie od czegoś w typie
rozstroju żołądka. drugiego dnia poszłam na ostry dyżur - spadek
potasu. następne dni - problemy z żołądkiem oraz w międzyczasie
wizyta u endokrynologa (generalnie ok), kardiologa (nerwica serca),
neurologa (ok). po następnych kilku dniach mega biegunka - znowu
ostry dyżur - spadek potasu i diagnoza: by może wirus żołądkowy lub
tzw. zespół jelita drażliwego. potas do picia i dieta skł. się z
gotowanego ryżu. następne 2 dni piłam potas ale czułam się na tyle
zle - w międzyczasie pojawił się inny problem czyli to ze b. często
i b. dużo oddawałam mocz - że zmęczona tym wszystkim po wypadku i
zdesperowana pojechałam na badania do prywatnego szpitala. (moja
internistka oraz rodzina uważa że wszystko to objawy nerwicy i
hipochondrii).w szpitalu stwierdzili że mam zakażenie nerek jakieś i
poszerzony kielich prawej nerki oraz kamicę nerkową.usg brzucha ok,
reszta wyników krwi chyba ok.hormony tarczycowe tsh i ft4 w normie
(niższe nawet niż przed wypadkiem).dostałam antybiotyk (który mnie
uczulał..) i wyszłam po 3 dniach. jeden dzień było dobrze -
następnego dnia - infekcja gardła plus mega bóle żołądka. w tym mnw.
czasie pojawiło się dodatkowo pragnienie pluscały czas duże
oddawanie moczu (w szpitalu wg lekarzy ten nadmiar mocz brał sie z
kamicy nerkowej). poszłam już prywatnie do kolejnego
internisty - może to początek cukrzycy i furagin na tydzień. do
urologa - na usg kamieni nie ma,
jest jakiś złóg ale nic poważnego.a nadmiar moczu to może od tego że
kamien idzie w dół. nastepnego dnia tak silne
pragnienie miałam że zmusiłam kogoś z rodziny i na ostry dyżur - tam
wyniki krwi i moczu w sumie w normie - może to tzw. moczówka prosta,
a może coś w
mózgu, a może to z nerwów. kazali bra furagin i ew. iśc na
konsutlację do endokrynologa i neurologa. jem cały czas przeważnie
ryż, gotowane warzywa, ewentualnie jabłka. pieczywo - bułki. wczoraj
po raz pierwszy od tygodni zjadłam pomidora. cały czas mam tzw.
luźne stolce (dziś oddałam na bad na pasożyty) a od byle czego jak
nawet np. jabłko -dostaję biegunki. ciągle mam niski potas. kolejna
lekarka zapisała mi leki oszczędzające potas - mam po nich
pragnienie do kwadratu (no i na pewno mnie uczulają również). poza
nimi brałam też enzymy na trzuskę - to powodowało pragnienie takie
że można oszlec. byłam 2 dni temu u kardiloga - stwierdziła że mam
arytmię (gorszy znacznie wynik niż mies temu) i wg niej na tle
czegoś innego - jelit,żołądka, przewodu pokarmowego? jestem
załamana. czuje sie koszmarnie - każdy dzień to katorga. jestem mega
osłabiona, mam zawroty głowy, wczoraj i dzis omal nie zemdlałam.
czuję się gorzej z dnia na dzień. nie wiem już co mam robic - moja
internistka ma przekonanie że ja symuluję z nerwów i nie wiem czy
pomoże mi w jakiejkolwiek diagnostyce.wydałam już wszystkie
oszczedności i nie mam na dalsze leczenie prywatne. idę jutri zrobic
test na glukozę, no ale poza tym - sama nie wiem.wszyscy mają w d..
to jak się czuję, a ja czuję sie po prostu koszmarnie.nie znam
żadnych lekarzy itd. jestem zrozpaczona i to delikatnie mówiąc.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: nie wiem co mi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 13:49
      a miesiąc temu byłaś zdrowa?
      • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 21.06.09, 13:55
        przed wypadkiem miałam już problem z dodatkowymi skurczami serca i
        łydek - wtedy też robiłam usg serca i hormny tarczycowe ale było ok
        według kolejnych lekarzy było te nerwicowe co jest możliwe
        (przynajmniej w części) bo miałam za soba trudny okres.potas w
        kiwetniu miałam dosy wysoki, resztę badan jak cholesterol, żelazo,
        glukoza w normie. poza tym innych dolegliwości nie miałam (nerki
        itd.).no i jestem alergikiem od kilku lat ale głównie na pyłki i
        pokarmowe i jak piszę od dawna.
        • Gość: gosc Re: nie wiem co mi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 14:09
          a na depresję sie od kiedy leczysz?
          • cytrynka123 Re: nie wiem co mi jest 21.06.09, 14:24
            Słuszna uwaga, eżeli chodzi o depresję.
            Rok temu przechodziłam depresję postresową, z przepracowania i
            zaliczenia kilku zwrotów życiowych. W tym 3 przeprowadzki, jedna
            zagraniczna, rozstanie, zamieszkanie ze zrzędliwą siostrą i życie na
            walizkach. Miałam nerwicę, że z siebie wyłaziłam.
            POmijając urazy itd., sugeruję, że niedobory potasu, ogólne uczucie
            bólu, zmęczenia, trzęsące ręce, omdlenia, trudności z ciąganiem nóg
            i wstaniem z łóżka, zaciśnięty żołądek, chudnięcie, uczucie zdjęcia
            z krzyża i obawa o własne zdrowie to główne objawy nerwicy i
            depresji.

            Wizyta u psychiatry i psychologa wskazana.

            Przy okazji: trzeba jeśc dużo owoców, gotowanego lekkostrawnego
            mięsa,ryb, jajek, gotowanej marchewki i lekkich surówek. To na
            poprawę wyników.Mój zestaw krytyczny to gotowany kurczak, odrobina
            majonezu, kilka winogron i sucharek. Na zaciśnięty zołądek akurat.
            Trzeba dbać o jedzenie i jego jakość. Z niego bierze się siła do
            walki. Poprawiają się wyniki i samopoczucie.

            I... potrzebna jest wspierająca osoba, która czasem strząchnie,
            częściej przytuli, a czasem za rogi pociągnie. Ten stan minie.
            • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 21.06.09, 14:33
              kurczę, myslicie że faktycznie to może by wyłącznie od deprechy?
              chodze do psychologa od mnw 2 tyg. przed wypadkiem też już chodziłam
              od jakiegoś czasu (miesiąc-dwa) bo już czułam że stoję w swoim zyciu
              w takim miejscu że dalej nie dam rady (z takim trybem itd.) po
              wypadku dostałam coaxil od internistki ale miałam skutki uboczne
              takie że piłam po 2-3 litry wody na raz i jakieś kłucia w sercu
              miałam więc odstawiłam.próbowałam też leku homeopatycznego l27 który
              mi pomagał (czułam się lepiej faktycznie) no ale również miałam po
              nim tak ogromne pragnienie (również kilka litrów płynu musiałam pic)
              że odstawiłam po 2 dniach. dostałam potem od psychiatry zoloft ale
              nie brałam jeszcze - i z obawy przed skutkami ubocznymi i dlatego że
              inna lekarka powiedziała że częste objawy uboczne dotyczą żoładka no
              a ja z tym mam problem już od miesiąca praktycznie. jestem
              zgłupiała bo upieram sie przed całą rodziną że coś mi jest a nie
              jest to wyłącznie psycha. sama już nie wiem w takim razie co o tym
              sądzic..
              • Gość: gosc Re: nie wiem co mi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 14:38
                zabierz się za depresje, nerwicę i szok powypadkowy (przy okazji czytając
                dokładnie skutki uboczne lekarstw, stres i lekarstwa rozwalaja np. system
                trawienny) - 99 proc. dolegliwości zniknie
                • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 21.06.09, 14:48
                  hmm.rozważe zatem jakieś intesywniejsze działania. upieram się przy
                  jakiejś chorobie bo aż wierzyc mi się nie chce że "tylko"? mózg może
                  powodowac coś takiego co rozwala mi wszystko bo moje życie w chwili
                  obecnej jest naprawdę podłej jakości. ale pewnie tak czy siak jest
                  mi warto sie tym zając, już bez względu na inne ewentualne lub nie
                  dolegliwości. dzięki wink
                  • cytrynka123 Re: nie wiem co mi jest 21.06.09, 14:57
                    zapewniam Cie, że ja tez w nerwicy 'chorowałam' na wiele rzeczy, a
                    moja apteczka się tylko rozrastała i napędzałam koniunkturę firmom
                    farmaceutycznym.

                    jak poddasz się jednej ustawionej kuracji, zadbasz o zdrowe jedzenie
                    i aktywnośc fizyczną (trochę czasu minie, nim ruszysz ciało, ale się
                    doczekasz), przestaniesz myśleć o wszystkich swoich chorobach.

                    stres i depresja dają masę dolegliwości. boli i dokucza wszystko. a
                    wyniki nie takie strasze wychodzą.

                    nie poddawaj się paranoi. drobnymi kroczkami wyjdziesz z tego.
                • cytrynka123 Re: nie wiem co mi jest 21.06.09, 14:53
                  ...i polecam odstawienie wszelkich leków bez recepty, cudownych
                  homeopatycznych środków, wszelkich magicznych przeciwbólowych itp,
                  bo rozwali żołądek.

                  depresja i nerwica dają objawy powaznych chorób. boli i ciało i
                  dusza. ciało trzeba odżywic, a z duszą do jednego, konkretnego
                  specjalisty. psychiatra nie gryzie, a jeszcze ustawi odpowiedni lek.
                  internista ni jest tu odpowiedni. może tylko do wypisania
                  zwolnienia, by na l4 nie miec psychiatry.

                  a na wszelkie dolegliwości wink kapsułka-dwie tranu dziennie i
                  herbatka z melisy/rumianku.
                  • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 21.06.09, 15:04
                    cóż, postaram sie wdrozyc chociaż częśc tych wskazówek bo kilka
                    wizyty lekarskich i tak jeszcze mnie czeka wink bez względu na inne
                    rzeczy. psychiatry się nie obawiam - jedynie wzbraniam się przed
                    braniem tablet ale może rzeczywiście.. nie ma wyjścia?
                    dzięki wink
                    • only_isabelle Re: nie wiem co mi jest 21.06.09, 18:24
                      nie bój się zoloftu, on mnie postawił na nogi,
                      ma zero skutków ubocznych, lek wprowadzaj powoli, ja tabsa dzieliłam na 4
                      części, zaczynałam dosłownie od cząsteczek, powolutku dochodziłam do dawki
                      docelowej, polecam zoloft i jak bym czytała siebie, gdy opisujesz te szopki w
                      organiźmie
    • Gość: rerete Re: nie wiem co mi jest IP: *.sta.asta-net.com.pl 21.06.09, 20:51
      Jakie sa badania moczu- tzn czy jest cos w osadzie, czy sa leukocyty,
      erytrocyty, jakie jests pH?
      Czy mialas wykonana kiedykolwiek gastroskopie?
      • Gość: rerete Re: nie wiem co mi jest IP: *.sta.asta-net.com.pl 21.06.09, 20:53
        i czy mialas wykonane KT?
    • lilabe1 Re: nie wiem co mi jest 21.06.09, 22:30
      Zbadaj wazopresynę i kortyzol we krwi - z samego rana. Wieczorem
      jeszcze raz idź na pobranie krwi na poziom kortyzolu . Są
      laboratoria czynne do 18 00 . Zorientuj się . Te dwa wyniki
      kortyzolu porównuje się ze sobą. Generalnie ten wieczorny powinien
      być o ok połowę mniejszy od rannego no i oba w granicach normy. Jak
      będziesz miała wyniki to idź do dobrego endokrynologa. Kortyzol -
      hormon stresu, wazpopresyna - kurczliwość naczyń, gospodarka wodna.
      Napisz co potem u ciebie . Pa !
      • minniemouse Re: nie wiem co mi jest 22.06.09, 02:06
        lekarzy, ktorzy wszystko zwalaja na hipochondrie, depresje, nerwice,
        powinno sie stawiac pod sciana i systematycznie odstrzeliwac.

        u nas w Am. Pln leci bardzo ciekawy program pt Mystery Diagnosis
        gdzie wlasnie tacy chorzy jak ty sa traktowani dokladnie jak ty
        ale nie poddaja sie, chodza od lekarza do lekarza az w koncu
        szczesliwie trafia na tego jednego inteligentnego ktory nie spal
        na zajeciach a przede wszystkim ktorego IQ jest wyzsze od tych do
        jakich i ty chodzisz i ktory naprawde jest ZAINTERESOWANY zeby
        znalezc przyczyne objawow i pomoc pacjentowi.
        niestety tu cie nie pociesze, niektorzy z tych chorych ktorzy
        zglosili sie ze swoja historia do programu czekali 30 lat na tego
        jednego.
        tyle chociaz ze po tych zmarnowanych i przecierpianych 30 latach
        mieli chociaz satysfakcje ze wreszcie mogli pokazac srodkowego palca
        tym wszystkim ktorzy traktowali ich jak a/ hipochodrykow
        b/symulantow/ depresakow itp.


        tak ze nie poddawaj sie, te internistke kopnij w .. i szukaj kogos
        kto ci bedzie wierzyl i sie toba porzadnie zajmie.

        jesli chodzi o to bole serca, pragnienie i silne bole brzucha to z
        programu pamietam porfirie (30 lat ostre ataki i nierozpoznana przez
        wielu lekarzy i na pogotowiach!!) i jakies zaburzenie genetyczne
        gdzie organizm nie produkowal jakiegos pierwiastka- sodium? wapn?
        cholera wie co sorry nie pamietam moze jakis inteligentny lekarz by
        wiedzial. w kazdym razie objawy byly - dretwienia miesni, ogolne
        oslabienie, opalony wyglad skory, pragnienie, laknienie soli.

        zycze szczescia i nie daj sobie wmowic depresji czy innego go..a.


        Minnie
        • minniemouse Re: nie wiem co mi jest 22.06.09, 02:12
          ok, tyle jeszcze sobie przypomnialam ze to z zolknieciem skory to
          mialo cos wspolnego z gruczolami adrenal- nadnerczowymi



          M
          • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 22.06.09, 07:04
            hej. dzięki za posty wink no więc tak : gastroskopi nie miałam ale
            chyba pójde dziś po skierowanie - jak nie to zmienię rodzinnego. KT
            tez nie miałam ale idę do neurologa tak czy siak za tydzień. Byłam
            właśnie kilka dni temu u lekarki która wyleczyła ojca stawiając
            trafną diagnozę (na podst. innych chorób) no więc jest szansa że ona
            coś wymyśli - jest endokrynologiem więc mam nadzieję że zapoda
            jakieś trafne kwestie przynajmnej hormonalne.na razie dała mi
            moczopędne oszczędzające potas ale po nich było jeszcze gorzej -
            przynajmniej w kwestii wody w orgniźmie ale sama powiedziała że chce
            zaczą od czegoś "łatywiejszego" do sprawdzenia a potem wzią się za
            szukanie innych rzeczy więc mam nadzieję że dalej będzie lepiej.. a
            co do depresji - mysle że nie zaszkodzi mi mimo wszystko zając się
            tym bo jesli i tak mam coś innego - to wiem że również częściowo
            nerwica może mie na to wpływ czy raczej że ją mam po prostu bo już
            przed wypadkiem miałam stany lękowe - może nie jakieś tragiczne ale
            były (bardzo krótko przed wypadkiem). także osobiście też nie chcę
            zwalac wszystkiego na depresję. tak czy siak muszę szuka dalej bo
            nie mam innego wyjścia, zważywszy na to że nie mam nikogo znajomego
            lekarza kt. pozwolił by mi zorganizowac sobie badania wszystkie
            naraz w jakimś szpitalu. samopoczucie mam okropne. wiem od innych
            osób po wypadkach że miały podobnie, że jest coś takiego jak
            neurastenia powypadkowa czy pourazowy stres. koleżanka miała np.
            straszne bóle głowy - po urazie kręgosłupa itd. - miała b. dużo
            badan, w końcu powiedzieli że to psychika, a po 2 czy 3 latach przy
            jakiś całkowicie innych badaniach okazało sie że miała rację bo
            miała jednak uraz/pęknięcie jakiejś kostki w części kręosłupa która
            jest na samym szczycie i mieści się równiez w głowie. dla mnie
            najgorsze jest to że nie jestem w stanie normalnie funkcjonowa, a
            rodzina mam mnie za hipochondryka itd. i że tylko marudzę i
            rozczulam się nad sobą. a tymczasem ja rzeczywście czuję się
            koszmarnie.
            • cytrynka123 Re: nie wiem co mi jest 22.06.09, 11:47
              Rób dla siebie to, co możesz. Nie daj z siebie robić
              hipochondryczki. Stres i dołek dają straszne dolegliwości i mimo
              dobrych wyników Ty cierpisz. Wybierz się wpierw do dobrego
              neurologa. Poleciłabym Ci zrobienie tomografii czaszki, o ile
              mozliwe, oraz EEG głowy. To może wykluczyć urazy głowy, które mogą
              dawać wiele dolegliwości i tylko pogłębiać stan zdołowania
              psychicznego.

              Masz kogoś, kto by Ci pomógł zorganizować wizyty, zaplanować
              wycieczki do lekarza i był Ci pomocny? Czasem sam fakt, że ktoś
              popraowadzi za rączkę daje dobre samopoczucie, bo planowanie i
              załatwieanie wszystkiego samemu w takim stanie może być ciężkie do
              realizacji.
              • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 22.06.09, 12:40
                do neurologa idę dopiero 2go lipca ale poprosze ją o takie badania.
                moja siostra zgodziła się mi pomóc z tym wszystkim, więc będę się
                chwytac wszystkiego - w miare możliwości oczywiście.. dzięki i
                pozdrawiam.
              • minniemouse Re: nie wiem co mi jest 23.06.09, 02:54
                ""Stres i dołek dają straszne dolegliwości""


                zwykle jest dokladnie odwrotnie.

                Minnie
    • Gość: rerete Re: nie wiem co mi jest IP: *.sta.asta-net.com.pl 22.06.09, 18:45
      opisz te biegunki, od jak dawna, ile razy, jaki jest stolec
      • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 22.06.09, 20:28
        te biegunki początkowo nie były typowo biegunkowe tylko bardziej
        rozwolnieniowe wink ze tak powiem. dopiero ta 3 dniowa biegunka była
        na maksa biegunką (z wodą) - średnio 3-4 razy dziennie biegałam do
        toalety. Minęła po 3 dniach jak zaczęłam jeśc sam gotowany ryż.
        Potem te biegunki zamieniły się na stolce bardziej rozwolnieniowe
        znowu - jeździ/ło mi przy tym w żołądku (jak czasem naszemu psu
        kiedy miał zatrucia żołądkowe) - mimo tego że nadal miałam dietę z
        ryżu. Wszystkie mniej lub bardziej w kolorze wink normalnym -
        jasniejsze nieco ale może przez to że jadłam gł. sam ryż z wody;
        wszystkie bez zapachu szczególnego; zdarzało się też po 3-4 razy
        dziennie. Oddałam wczoraj kał na bad na pasożyty ale w laboratorium
        stwierdzili że wydaje im sie że jest w porządku ale nie mają
        pewności i musze jechac do specjalistycznego zakładu jutro przy
        innym szpitalu. I to tak różnie - jak zjadłam np. surowe jabłko - od
        razu bóle brzucha i następnego dnia znowu coś w rodzaju rozstroju
        żołądka. NIe wiem już sama. czy to gronkowiec, czy to jakiś
        wirus..czy wrzody, czy jelita..? nie mam pojęcia.
        • Gość: rerete Re: nie wiem co mi jest IP: *.sta.asta-net.com.pl 22.06.09, 21:43
          jakby byly wrzody to raczej by bolalo, pomijam juz takie extrema jak krwiste
          wymioty czy czasne stolce,
          zespol jelita drazliwego jest diagnoza przez wykluczenie - po wykonanej
          kolonoskopii- gdy sa objawy a zmian w jelicie nie ma.
          Jesli biegunka minie to znaczy ze faktycznie byl to wirus, jezeli nie minie- lub
          pojawia sie inne objawy ze strony przewodu pokarmowego idz do gastroenterologa,
          biegunka ktora trwa dlugo, bardzo odwadnia i obniza potas jest niebezpieczna
          do tego czasu mozesz kupic w aptece probiotyk- przy biegunce czesto pomaga
          • minniemouse Re: nie wiem co mi jest 23.06.09, 02:26
            zbadaj sobie wydzielanie zolci z woreczka i woreczek.
            Minnie

            • minniemouse Re: nie wiem co mi jest 23.06.09, 02:29
              ps, tzn zazadaj zeby lekarz cie zbadal na HABBA syndrom.
              niech se poszuka jak nie wie co to jest.

              Minnie
              • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 23.06.09, 07:16
                postaram się.. ide dzis znowu do internistki, musze cos na niej
                wymusic. tzn. jakieś dalsze badania.dziś znowu to wypróżnienie takie
                że tak powiem średnie. nie wiem sama. podejrzana jak dla mnie
                jeszcze jest to że w ogóle nie tyję - kiedyś pewnie bym się tym nie
                martwiła ale teraz akurat w druga stronę. no ale endokrynolog
                widział wyniki hormonów..a woreczek żółciowy przynajmniej na usg -
                wszystko ok.
                • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 23.06.09, 14:18
                  no nic to - wg internistki to mega depresja.zaleciła brać leki od
                  kardiloga i zoloft który mam. cóż, tak czy siak zatem zacznę to
                  brać.. nie wiem sama czy rzeczywiście jest tak że ja upieram się że
                  jestem chora a to żżera mnie depresja? może ja już tego ogarniam?
                  nie chciałabym zwalać wszystkiego na to ale cóż, chyba się poddaję.
                  przynajmniej jeśli po tygodniu stosowania jej zaleceń nie miną
                  wszystkiego dolegilowści.wczoraj byłam u laryngologa i poza
                  stwierdzeniem wady powypadkowej to mówia gł. o tym że muszę dojść do
                  siebie psychicznie - może zatem wyglądam jak mały szczur i rzucam
                  oczami i widać po mnie tą mega desperację..? póki co staram się
                  lepiej odżywiać, no i cóż.. na pewno mam wirusa opryszczki bo
                  wylazła mi dziś. a reszta zostaje znakiem zapytania.
                  • minniemouse Re: nie wiem co mi jest 23.06.09, 21:45
                    przy syndromie Habba woreczek moze wygladac normalnie.
                    sa pewne badania ktore daja jasna odpowiedz tak czy nie, ktore mozna
                    wykonac ale lekarz musi chciec je zrobic (gastroenterolog). nie
                    mowie ze to masz ale aby dosjc do tego co powoduje twoje
                    dolegliwosci tzreba robic badania i po kolei potwierdzac lub
                    eliminowac teorie.

                    no ale jak dajesz sobie wmowic depresje i chesz sie na nia leczyc to
                    twoja sprawa.

                    Minnie
                    • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 23.06.09, 21:59
                      nie no tak łatwo to nie wink stwierdziłam że zajme się i tym ale będę
                      dalej szukać, tylko pewnie zajmie mi trochę dłużej czasu.bo
                      państwowo nie dostanę skierowania chyba że zmienię lekarkę. wiem,
                      deprecha jest łatwą wymówką - i dla wszystkich najwygodniejszą (tzn.
                      z otoczenia). dzięki.
                      • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 29.06.09, 08:31
                        zrobiłąm kortyzol jak ktoś tu radził ale chyba w normie:
                        rano 18.33 (norma 6,2 - 19.4 ) a popołudniu 4,77 (norma 2,3 - 11,9).
                        nic to, i tak idę do enodkrynologa dziś.
    • Gość: ewa Re: nie wiem co mi jest IP: *.acn.waw.pl 29.06.09, 18:22
      sprawdz czy nie masz grzybicy ogolnoustrojowej i bierz duuuuze dawki witaminy
      c na pewno nie zaszkodzi a wielu osobom w silnej depresji pomoglo
      • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 09:49
        właśnie dziś pomyślałam że to będzie chyba jedna z ostatni rzeczy
        które spr na własną rękę - jak to się bada? a wit c biorę tak czy
        siak.
      • cytrynka123 Re: nie wiem co mi jest 01.07.09, 10:51
        Na grzyby dobry jest kompleks witamin B. B-kompleks lub B-
        compositum, jakoś tak się to zowie, niedrogie i ogólnie stawia na
        nogi. Do tego trochę tranu, magnezu i witaminy C, o której pisze
        Ewa. To nie zaszkodzi, a pomóc może. No i przede wszystkim..
        jedzenie.

        Kilka postów wyżej wspomniano o grzybicy. To ścierwo atakuje nie
        tylko nogi i narządy płciowe, ale lubi sobie pomieszkiwać w
        przewodzie pokarmowym i daje ogólne fizyczne rozbice. Dlatego radzę
        odstawić wszelką pożywkę dla grzybów, a więc: cukry, ciastka,
        słodkości, białe pieczywo, a zwiększyć jedzenie mięsa i ryb,
        gotowanych warzyw, kapusty kiszonej, ogórków kiszonych, kasz. Dużo
        warzyw, owoców neico mniej. Sama miewam jakieś takie stany
        osłabienia i wiem, że winą jest właśnie nadwyżka cukrów i
        węglowodanów.
        • Gość: aga.pe Re: nie wiem co mi jest IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 17:28
          no właśnie od wczoraj wink staram się to zmienić - odstawiłam zwykły
          chleb, owoce, tofu - zaczęłam mięso i trochę bardziej kwaśne rzeczy.
          jutro idę na bad na kandydozę ale tak czy siak muszę tą dietę
          potrzymać.tez ostatnio pomyślałam że to może od tego - również te
          stany infekcyjne itd. a wit b biorę, wit c piję w postaci soku z
          róży (niesłodzonego oczywiście), no i omega3 również. dzięki.
          • Gość: aga.pe znowu załamka IP: *.icpnet.pl 09.07.09, 20:26
            jako że nie mijały problemy żołądkowe poszłam do
            chirurga/gastrologa - na usg wyszło że mam trobiel na szczycie
            trzustki i obok wątroby i dwunastnicy i płyn w małej miednicy.
            torbiel albo sama w sobie albo jako objawy guza - czeka mnie
            tomografia brzucha. u ginekologa - prawy jajnik - niepęknięte
            pęcherzyki i podejrzenie o PCOS - czekam na wyniki markerów ca 125.
            do tego po większości leków mega alergie - dziś po znieczuleniu u
            dentysty myslałam że odjadę. w dodatku nie wiem jeszcze czy coś z
            nerkami nie halo - mam nadmierne wydalanie moczu. a propos
            kandydozy - nie mogę na razie zmienić diety bo cokolwiek innego niż
            biały chleb z serem powdowało od razu biegunki. jestem tym
            wszystkim strasznie znękana. wiem,że brzmi to jak wyszukiwanie
            kolejnych chorób ale z drugiej strony gdyby nie drążenie moje to by
            nic nie wyszło - tak sobie myślę. biorę leki na żołądek teraz ale
            sama nie wiem gdzie upatrywać pomocy. moje życie stoczyło się w
            jakiś koszmar. nie wiem nawet kiedy będę mogła wrócić do pracy albo
            po prostu wyjechac na wakacje. chciałabym po prostu żyć jak
            wcześniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka