listopadowa81
03.09.09, 16:56
Witajcie,na wstepie zaznacze ze problem jest dla mnie jak
najbardziej powazny.Od najmlodszych lat nienawidzilam zostawac sama
w domu,nie wiem dlaczego,balam sie,wpadalam w panike,bylo mi po
prostu smutno,niewazne czy mialam 10 czy 15lat,zawsze czulam sie tak
samo,jak podroslam to lepiej to znosilam,ale nadal mam z tym
problem.Teraz jako dorosla kobieta,mam wciaz z tym problem,bardzo
czesto jestem w domu po 12-14godz.sama,w dzien jeszcze jest
znosnie,bo mozna sobie rozplanowac rozklad
dnia(posprzatac,ugotowac,wyjsc na spacer,pogadac przez
telefon,obejrzec ciekawy film na dvd albo tv),ale problem sie
zaczyna pozno wieczorem i w nocy,nie umiem spac kiedy meza w domu
nie ma,owszem leze oczy mam zamkniete ale wybudzam sie co 10
min.istna katorga,zle to znosze,jak sobie z tym poradzic?
zaznacze ze jestesmy tu gdzie mieszkamy sami,nie mamy zadnej
rodziny w poblizu,znajomi ciagle zajeci,oczywiscie pracuja ile
wlezie,takie czasy.Dodam jeszcze,ze bardzo czesto przez to
placze,mam nastroj depresyjny..