czarodziejka1
30.07.04, 09:16
Hotel leży 6 km od miasta Rodos i 3 km od Faliraki. Przy hotelu znajduje się
przystanek autobusowy. Autobusy kursują co 30 minut. Jedzie się jakieś 15
minut ponieważ autobus zatrzymuje się przy innych hotelach. Do Rodos czy do
Faliraki bilet kosztuje 1,60 Euro. Taksówka do Rodos kosztuje 7 Euro (z Rodos
do hotelu – 6 Euro).
Hotel jest bardzo ładny. Składa się z głównego budynku 3 –piętrowego i trzech
bocznych. Położony jest na wzgórzu nad zatoczką Kalithea, w pięknym zadbanym
ogrodzie z ogromnym basenem. Niestety trzeba płacić za leżaki (2,5 Euro). Do
plaży jest jakieś 200 m. Idzie się prosto z ogrodu alejką wysadzaną
oleandrami. Nie macie pojęcia jaka to przyjemność, kiedy kwitną łąki i w
powietrzu unosi się zapach ziół i rozgrzanej ziemi, i słychać cykady.
Dochodzi się na skraj wzgórza i schodzi kamiennymi schodami w dół na plażę
piaszczysto-żwirową, miejscami plaża jest ograniczona skałami (to tam właśnie
najchętniej pływam!) Zejście do wody pomostem i schodami. Plaża należy
wyłącznie do hotelu. Nie ma tam tłoku, gdyż część ludzi siedzi na basenie i
chodzi się tylko kąpać do morza, a druga część plażuje sobie na plaży.
Oczywiście są tam leżaki i parasole oraz prysznic. Wszystko jednak jest tak
zaaranżowane, aby nie niszczyć naturalnego krajobrazu (żadnego betonu).
Co do wyżywienia, to jedzonko jest super! Istna orgia kulinarna! Śniadania
bardzo obfite i urozmaicone. Jajka na miękko i twardo, jajecznica, jajka
sadzone, boczek smażony, parówki, różne wędliny, sery żółte i białe, kącik
BIO, jogurt, kilka rodzaj dżemów, miód, orzechy, płatki, świeże warzywa i
owoce. Do picia kawa, herbata i soki. Oczywiście kilka rodzaj świeżego
pieczywa i rogaliki francuskie.
Obiadokolacje są równie pyszne i urozmaicone. Zawsze ryba, kilka mięs na
gorąco, gotowane warzywa, frytki, ryż, ziemniaczki zapiekane lub gotowane,
pizza, pasta, dania greckie, bufet z przystawkami na zimno, bufet sałatkowy,
bufet deserowy (kilka rodzaj ciast, różne owoce i lody).
W hotelu mieszka międzynarodowe towarzystwo. Jest dużo Włochów, Szwajcarów,
Francuzow, Holendrów, Austriaków i Niemców. Samych Polaków niewielu. Bywało,
że byliśmy jedynymi Polakami.
Co do sklepów, to jeden znajduje się w samym hotelu, ale my zawsze robimy
zakupy w miasteczku Kalithea (500 m). Jest tam kilka supermarketów, dwa
bankomaty, kilka tawern i barów.
Hotel znajduje się po wschodniej stronie wyspy Rodos, czyli tej mniej
wietrznej. Właściwie to nie przypominam sobie aby tam szczególnie wiało we
wrześniu, a wieczory są jeszcze bardzo ciepłe. Woda natomiast jest cudowna
(26 C). Trochę dokuczają komary w nocy, więc lepiej zaopatrzyć się w Raid
Electric.
Serdecznie pozdrawiam :) Przesyłam też link do Kresten Palce.
www.helios.gr/hotels/kresten-palace/