Dodaj do ulubionych

Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna

IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 21:55
Na forum często dochodzi do sporu,a nawet przysłowiowej wojny pomiędzy
zwolennikami diety Optymalnej i Śródziemnomorskiej.Ci ostatni częściej w
dyskusji skupiają się na krytyce tych pierwszych niż na eksponowaniu i
uzasadnianiu diety Śródziemnomorskiej.Może spróbujemy rozmawiać o tych
dietach jak rozsądni ludzie to zapewne dojdziemy do jakiś konstruktywnych
wniosków,z których skorzysta większe grono forumowiczów.
Może na początek ktoś mnie wytłumaczy czy Francuzi stosują dietę
Śródziemnomorską czy bliżsi są Optymalnej.Wiadomo,że jedzą bardzo tłusto,a
jednocześnie charakteryzują się małym procentem procesów miażdżycowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: brumbak Re: optymalni wysiadka IP: *.crowley.pl 10.02.04, 22:27
      - po pokazie chamstwa w związku ze smiercią Znanej Osoby
      jeszcze maja czelnośc tu sie odzywac
      i wciskac głupia tłusta propagandę
      -
    • Gość: Monika Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 01:08
      www.Kardiologia.prv.pl/dietasrodziemno.htm
    • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 22:55
      Nie na taki odzew liczyłem.Okazuje się,że dyplomowane autorytety tego forum
      wolą zajmować się książkowymi banałami medycznymi.Trudniejsze problemy wolą
      omijać podobnie jak rzeczową dyskusję z kimś co uważa inaczej niż oni.
      Zaczynając ten wątek liczyłem,że dowiem się dużo o diecie śródziemnomorskiej i
      będę mógł ją zastosować,jeżeli okaże się lepszą od obecnie stosowanej przeze
      mnie.Pycha lub strach zwolenników diety śródziemnomorskiej przed konfrontacją z
      dietą Optymalną okazał się wystarczający aby dyplomowani medycy tego forum
      zamilkli.
      Pozostaje samemu zagłębić się w studiowanie diety śródziemnomorskiej.Kiedy
      osiągnę pewien wiedzy w tym zakresie to napewno tematu nie odpuszczę.
    • wedrowiec2 Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 13.02.04, 23:04
      Kiliknij tu
      www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?CMD=Search&DB=PubMed
      a potem wpisz w okienko
      mediterranean dietary
      i naciśnij GO
      Otrzymasz streszczenia (lub pełne teksty) kilkuset artykułow zgomadzonych w
      największej medycznej wyszukiwarce.
      • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 00:26
        Jeżeli masz coś mądrego do przekazania innym w tym temacie to napisz to swoimi
        słowami i w języku polskim.Tu nie jest zjazd wielce uczonych mędrców tylko
        popularne forum,gdzie przytłaczająca większość nie zna obcego języka i
        chciałaby dowiedzieć się w prostych słowach o terapii swoich dolegliwości.Twoja
        forma dyskutowania za pomocą linków do artykułów zagranicznych nie jest
        wyjaśnieniem problemu w sposób powszechny lecz unikaniem odpowiedzi na trudne
        pytania i pokazaniem swojej cechy jaką jest zarozumiałości.
        • viiking Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 14.02.04, 00:29
          To sie ucz Bogdanku jezykow a nie miej pretensji, ze wszyscy madrzejsi
          • Gość: hydrogen Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 00:40
            Debilizmem jest uważanie, że ktoś kto zna języki obce jest mądrzejszy ot tego
            kto ich nie zna. Pewnie, że znajomość języków ułatwia życie, ale oleju od tego
            w głowie nie przybywa a kto wie czy nie ubywa (gdzieś przeciez ta językowa
            wiedza musi się zmieścić :) Pozdro

            PS też sądzę, że jeśli ktoś uważa się za eksperta bądź chce bronić własnego
            zdania to przydałoby się coś więcej niż linki do obcojęzycznych artykułów.
            • viiking Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 14.02.04, 00:42
              Gość portalu: hydrogen napisał(a):

              > Debilizmem jest uważanie, że ktoś kto zna języki obce jest mądrzejszy

              Piszesz tak bo sam tez nie znasz! Buhahaha!
              • Gość: hydrogen Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 00:46
                > Piszesz tak bo sam tez nie znasz! Buhahaha!

                Ciekawe skąd to wiesz. Taki sposób rozumowania zdradza zresztą pewien rodzaj
                ograniczenia umysłowego powszechnego wśród ludzi.
                • Gość: Artur Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.sdh.sk.ca 14.02.04, 01:18
                  Hydrogen,
                  Trudno oczekiwac, ze ktos z uczestnikow forum bedzie ci tlumaczyl teksty z
                  angielskiego.
                  Moglbys sie nauczyc tego jezyka . Prawdopodobnie kosztowaloby cie to jakies 800
                  godzin i to jest do zrobienia.
            • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.107-201-80.adsl.skynet.be 14.02.04, 00:44
              > Debilizmem jest uważanie, że ktoś kto zna języki obce jest mądrzejszy ot tego
              > kto ich nie zna.

              Debilizm to jest taki poglad. Jako ktos, kto posiadl wiecej niz jeden jezyk w
              stopniu dobrym jestem pewien, ze kazdy jezyk to osobny swiat, ktory poznajesz.

              Pewnie, że znajomość języków ułatwia życie, ale oleju od tego
              > w głowie nie przybywa a kto wie czy nie ubywa

              Nie pocieszaj sie.

              > PS też sądzę, że jeśli ktoś uważa się za eksperta bądź chce bronić własnego
              > zdania to przydałoby się coś więcej niż linki do obcojęzycznych artykułów.

              Tak sie sklada, ze jezyk angielski to lingua franca (wiesz w ogole co to
              znaczy?) wspolczesnej medycyny. Chcesz rozmawiac, naucz sie angielskiego, OK?
              • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 01:37
                Zamiast rzeczowej odpowiedzi Doki napisał"Jeżeli chcesz rozmawiać[ze mną]to
                naucz się angielskiego".Jakie skojarzenie nasuwa się czytającym forumowiczom po
                takim diktum?.Odpowiem w ich imieniu.
                "Nic w tym dziwnego, że ludzie którzy mają zbyt wielkie o sobie mniemanie budzą
                ogólną niechęć wśród rzyczliwych;niewielka jest bowiem różnica między
                nadmiernym zadufaniem w siebie,a wielką pogardą dla innych".
                • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.107-201-80.adsl.skynet.be 14.02.04, 07:57
                  Bogdanie,

                  juz nie raz udowodniles, ze rzeczowej odpowiedzi nie rozpoznasz nawet wtedy, gdy
                  sie o nia potkniesz. Odpowiedz na pytanie zadane na poczatku tego watku dostales
                  juz od innych, tylko tego nie zauwazyles. Moim celem bylo ustosunkowac sie do
                  niedorzecznosci w innym Twoim poscie, zreszta te niedorzecznosci i moj komentarz
                  przeplataja sie tam.

                  Znajomosc angielskiego to nie powod do chwaly. To po prostu cos tak niezbednego
                  do funkcjonowania jak umiejetnosc czytania i pisania. Nie pysznie sie tym, ze
                  posluguje sie na co dzien biegle trzema jezykami, a od biedy dogadam sie w
                  trzech innych. To jest mi zwyczajnie niezbedne. Jednak pismiennictwo, do ktorego
                  sie odwolujemy, jest zwykle po angielsku i naprawde nie oczekuj, ze na Twoj
                  uzytek wszystko bede przekladal na polski.
                  • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 17:30
                    Masz rację Doki.Nie zrozumiałem odpowiedzi ,bo są one nie temat zadanego
                    pytania.Za moich czasów jeżeli uczeń odpowiadał na inne pytanie niż postawione
                    przez nauczyciela to szybko zarabiał pałę w dzienniczku.
                    Ja swoje posty nie piszę do ciebie i nie musisz ich dla mnie tłumaczyć lecz do
                    szerokiego ogółu,które jest dużo większe niż grupa piszących.Piszę je z
                    życzliwości do ludzi potrzebujących,a nie z potrzeby egoizmu,którego ci nie
                    brak.
                    Jeżeli masz innych za nic z powodu nieznajomości języka angielskiego to dajesz
                    następny dowód swojej zarozumiałości czy nawet pychy.
                    Może byś udoskonalił język ojczysty i nauczył się odmieniać słowo wątek.
                    • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 18:15
                      > Może byś udoskonalił język ojczysty i nauczył się odmieniać słowo wątek.

                      Z checia. Wskaz, w ktorym miejscu popelnilem blad w odmianie tego slowa.

                      Czy to najpowazniejszy blad w mojej wypowiedzi?
                      • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 18:48
                        Oczywiście Doki,że nie brak umiejętności odmiany gramatycznej słowa wątek jest
                        największym zarzutem wobec twojej wypowiedzi.Ja również popełniam błędy
                        ortograficzne.
                        Jest nim traktowanie forumowiczów,którzy nie znają języka angielskiego lub nie
                        chcą posługiwać się nim na polskim forum za ludzi niższej kategorii.
                        Gdybym był złośliwy to bym podał ci link do dokumentu z ortografii,ale tego nie
                        zrobię,bo uważam,że jesteś na tyle domyślny,że znajdziesz swój błąd i nie
                        zgubisz WĄTKA.
                        • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 19:05
                          > zgubisz WĄTKA

                          Gdy ostatnio sprawdzalem, obie formy byly dopuszczalne... Jezyk polski zyje,
                          wiec moglo cos sie zmienic... Nie wiem kto z nas popada w regionalizmy. Nie bede
                          sie sprzeczal.
                        • Gość: Doki sprawdzilem: znowu pudlo, Bogdan! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 19:10
                          > zgubisz WĄTKA.

                          Slownik Jezyka Polskiego podaje na stronie sjp.pwn.pl

                          wątek m III, D. ~tku, N. ~tkiem; lm M. ~tki


                          Sorry, ale mam wrazenie, ze sie czepiasz...
                          • Gość: Bogdan Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 19:39
                            To w końcu która twoja odpowiedż jest właściwa.Z tego czy poprzedniego
                            WĄTKA.Proponuję remis ze wskazaniem na ciebie, jeżeli ma to sprawić ci dużą
                            radość.
                            • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 20:25
                              Forma dopelniacza "WĄTKA" jest bledna. powinno byc "WĄTKU"
                              • wedrowiec2 Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 14.02.04, 20:52
                                Masz racje Doki, Twoja odmiana jest prawidłowa. Niestety coraz częściej ludzie
                                mylą odmianę rzeczowników rodzaju męskiego nieżywotnych z żywotnymi.
                                Szczególnie jest to widoczne przy myleniu dopełniacza z biernikiem.
        • wedrowiec2 Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 14.02.04, 10:48
          Dieta śródziemnomorska była wielokrotnie omawiana i na tym, i na innych forach.
          Popularne artykuły polskojęzyczne pojawiają się regularnie w prasie codziennej
          i innych czasopismach. Powtarzanie ogólnie znanych rzeczy (o oliwie z oliwek,
          rybach i czerwonym winie) byłoby tylko marnotrawieniem czasu.
          Możemy oczywiście dyskutować, podawać bardzo konkretne dane, ale często widzę
          na forum prośbę (żądanie?) o udowodnienie jakiejś tezy. Najlepszą formą
          udawadniania jest cytowanie innych prac. Zgodnie z dobry obyczajem panującym w
          świecie nauki jest podawanie źródła tych danych.
          Język angielski jest wspólnym językiem do przekazywania wiedzy. Możemy się
          buntować, narzekac, że języki narodowe giną, ale nic nie zmienimy w tej
          materii. W ubiegłych wiekach role tę spełniała łacina. Teraz język angielski.
          Dzięki temu możemy łatwo, bez konieczności oczekiwania na efekt pracy tłumacza,
          wiedziec co myślą na dany temat w Hiszpanii, Anglii, Francji. I odwrotnie -
          obcokrajowcy mogą przeczytać artykuły polskie, bo coraz więcej pism fachowych
          wydawanych w Polsce ukazuje się tylko w języku angielskim, a po polsku są
          streszczenia.
          Wracając do diety śródziemnomorskiej. W zamieszczonym linku można odszukac to,
          co jest najbardziej interesujące dla danej osoby. Kogoś interesują zawały -
          odszuka tylko artykuły na ten temat, kogos innego interesuje miażdżyca, tez
          znajdzie coś dla siebie.
          • Gość: hydrogen Proponuję przejść do tematu wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 11:22
            Chyba nikt nie neguje tutaj wagi znajomości języka angielskiego w nauce czy
            poważnej pracy. Moja teza była jednak taka, że od znajomości języków człowiek
            nie staje się mądrzejszy a jedynie zdobywa cenne narzędzie.

            Na pewno osoby nie znające angielskiego sporo tracą czytając to forum gdyż nie
            da się ukryć, że znaczna część ciekawych linków jakie się tu pojawiają jest w
            tym języku. Tłumaczenie linkowanych artykułów jest oczywiście
            niedorzeczniością. No ale gdy jest tam coś b ważnego to można przecież podać
            cytat (łatwiej go przetłumaczyć niż cały artykykuł) lub w kilku zdaniach
            napisać swoimi słowami o co chodzi.

            A wracając do tematu wątku to proponuje taką metodologię: porównywanie jaki
            jest wpływ diety śródziemnomorskiej i optymalnej na człowieka w różnych
            aspektach.

            Na początek może miażdżyca. Co ma do zaoferowania dieta śródziemnomorska
            cierpiącym na to schorzenie?

            Pozdr
            • Gość: brumbak Re: Proponuję zdjąc połowe wątku IP: *.crowley.pl 14.02.04, 11:33
              - dieta tłuszczojadów jest niewatpliwie najgłupsza na świecie. niezbezpieczna
              dla zdrowia i nie ma się co nad nią rozwodzić
              - proponuje kontynuowac tylko połowe wątku i porównywac dietę śródziemnomorską
              z nia samą
              - ze śródziemnomorskim pozdrowieniem
          • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 17:03
            Autorowi wątka nie chodziło o literaturę na temat diety Śródziemnomoskiej,lecz
            o porównanie jej z dietą Optymalną.Co jest ich wspólną cechą,a co je różni i
            jak wytłumaczyć sposób odżywiania się Franzuzów i ich niską skłonność do
            miażdżycy.Podawane przez ciebie i innych "wielce uczonych" tego forum linki do
            artykułów nie odpowiadają na postawione pytania.Czy takie stawianie sprawy to
            nie przysłowiowe wykręcanie się sianem w temacie na które nie zna się
            odpowiedzi?.
            • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 17:32
              Gość portalu: Bogdan napisał(a):


              > Co jest ich wspólną cechą,a co je różni i
              > jak wytłumaczyć sposób odżywiania się Franzuzów i ich niską skłonność do
              > miażdżycy.

              W takim razie musze rzucic recznik na ten ring. Bogdan, gdybym umial
              odpowiedziec na tak postawione pytanie, i odpowiedz uzasadnic, ogladalbys mnie w
              TV, jak sciskam reke krola Szwecji.
              Pytanie jest po prostu zbyt szczegolowe. Jeszcze za malo wiadomo na ten temat,
              by wiazaco nan odpowiedziec. Na razie dopiero ustalamy fakty.
              • Gość: feline Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.dial.proxad.net 14.02.04, 18:57
                Do obu zwasnionych stron mam nastepujaca propozycje: poniewaz jestescie
                jednakowo "nieprzemakalni" na wszelkie tlumaczenia teoretyczne sprobujcie sami
                zabawic sie w badaczy, bedac rownoczesnie "cobayami" w waszych badaniach
                (zastosujcie je na sobie samych), powiedzmy przez...miesiac
                niech "tluszczojady" sprobuja diety srodziemnomorskiej i odwrotnie. po tym
                czasie kto zechce i uzna za celowe kontynuacje experymentu niech kontybuuje, w
                przeciwnym wypadku zaprzestaje. Po jakims czasie (do ustalenia droga
                demokratycznego glosowania na przyklad) podzielicie sie z nami wasymi
                obserwacjami i wnioskami. jezyk, w jakim to zrobicie - do wyboru.Dopuszczam
                rowniez bledy ortograficzne i skladniowe. Natomiast wszelkie zlosliwosci i
                wyrazenia "nieparlamentarne dyskwalifikuja uczestnika.

                • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 19:13
                  Nie, feline, ja na diete optymalna nie przejde, i to nie tylko ze wzgledow
                  zdrowotnych. Odmawiam wspolpracy przy tym eksperymencie.

                  Bogdan sie mnie czepia, bo jestem dla niego lustrem. Zarzuca mi rozne rzeczy, z
                  ktorych zreszta wiekszosc moze przypisac samemu sobie.
                  • Gość: feline Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.dial.proxad.net 14.02.04, 19:22
                    Doki, nasze poglady sa juz ugruntowane i nie bierzemy udzialu w eksperymencie.
                    Na "diecie srodziemnomorskiej jestem od kilkunastu lat i doskonale mi z tym .
                    Chodzi o wszystkich nieprzekonanych z obydwu stron "barykady".
                    • Gość: feline Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.dial.proxad.net 14.02.04, 19:25
                      Tak to najczesciej bywa z lustrami, ktore na pytanie "lustereczko, powiedz
                      przecie"...smia odpowiadac prawde. Dla wlascicieli prawdomownych luster:
                      pamietajcie: lustro stluczone = tymle lat niefartu, co kawalkow. ;-P.
                    • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 19:57
                      Szydło bardzo szybko wyszło z worka.Bezwolna zwolenniczka diety
                      Śródziemnomorskiej chciała się obwołać sędzią w ocenie diet.
                      Prawdziwy farbowany lis ględzi o wymyślonym przez siebie stłuczonym lusterku.
                • wedrowiec2 Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 14.02.04, 19:17
                  Feline, a co z zasadą primum non nocere? Wrogowi nie zyczyłabym życia na diecie
                  optymalnej.
                  • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 19:25
                    Dokladnie. Dodaj do tego deklaracje helsinska, ktora nakazuje informowac osoby
                    biorace udzial w eksperymencie o mozliwych skutkach i ryzyku... Taki
                    "eksperyment" jest nieetyczny, IMHO. Juz lepiej niech optymalni sami sobie jedza
                    swoj tluszcz. Selekcja naturalna jest nieublagana, choc dziala wolno. Nasza
                    rzecz to nie dac sie zakrzyczec. :-)
                • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 19:26
                  Droga Feline.Doceniam twoją chęć postawienia się w roli rozjemcy.Twój pomysł
                  uważam za bezużyteczy,bo tu nie chodzi o to kto z nas ma racje, ja czy
                  Doki.Celem mojego wątka jest doprowadzenie do porównania obu diet i zestawienia
                  ich zalet i wad w odniesieniu do różnych schorzeń.Po takim zestawieniu może
                  okazać się,że różnice są niewielkie,a ja i inni forumowicze przekonają się do
                  jednej lub drugiej diety.
                  PS
                  Używając złośliwego wyrażenia o zwolennikach diety Optymalnej dyskwalifikujesz
                  się na starcie jako sędzia.Będzie lepiej jak przejdziesz do swojego obozu i
                  dasz przynalmniej jeden przykład wyższości diety Śródziemnomorskiej nad
                  Optymalną.
                  • Gość: feline Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.dial.proxad.net 14.02.04, 20:01
                    Ja wcale nie zamierzalam byc "sedzia", jak napisalam stosuje DS od 20 lat, po
                    prostu dlatego, ze zyje we Francji, gdzie taki system odzywiania jesty szeroko
                    rozpowszechniony a mnie osobiscie bardzo odpowiada. Czuje sie przez ten caly
                    czas swietnie a wszelkie okresowe "bilanse" wykazuja paramatry w normie. Dodam,
                    ze nigdy w zyciu nie bylam zdolna dluzej niz przez ...2 dni przetrezgac
                    jakiejkolwiek diety. Co do zarzutu "nieetycznosci" - zgoda, ale kazdemu
                    proponowalam udzial z wolnej i nieprzymuszonej woli i odstapienie w kazdej
                    chwili. Dalsze ciagniecie tego tematu moim zdaniem mija sie z celem.

                    • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 20:20
                      Dietę Śródziemnomorską stosuję od 20 lat,ale przestrzegam ją najwyżej...2dni
                      napisała feline.Gdyby napisał to osobnik płci męskiej to byłbym w tarapatach
                      jak ocenić umysł tego człowieka.Ponieważ jest to kobieta to jak ich większość
                      nie wie co chce, często zmienia upodobania i nie wiadomo co zrobi za
                      chwilę.Dlatego lubię ich za to.Zmuszają do myslenia co zapobiega sklerozie.
                • Gość: Artur Feline, nie zgadzam sie az 3 razy z Toba IP: *.sdh.sk.ca 14.02.04, 20:09
                  Gość portalu: feline napisał(a):

                  > Do obu zwasnionych stron mam nastepujaca propozycje: poniewaz jestescie
                  > jednakowo "nieprzemakalni" na wszelkie tlumaczenia teoretyczne sprobujcie sami
                  >
                  > zabawic sie w badaczy, bedac rownoczesnie "cobayami" w waszych badaniach
                  > (zastosujcie je na sobie samych), powiedzmy przez...miesiac
                  > niech "tluszczojady" sprobuja diety srodziemnomorskiej i odwrotnie. po tym
                  > czasie kto zechce i uzna za celowe kontynuacje experymentu niech kontybuuje,
                  w
                  > przeciwnym wypadku zaprzestaje. Po jakims czasie (do ustalenia droga
                  > demokratycznego glosowania na przyklad) podzielicie sie z nami wasymi
                  > obserwacjami i wnioskami. jezyk, w jakim to zrobicie - do wyboru.

                  Feline,
                  Tym razem uwazam Twoja sugestie za nieetyczna tym bardziej, ze zostala
                  opublikowana na publicznym forum. Zapomnialas "Primum non nocere"?
                  Natomiast byloby zupelnie etyczne, gdybys w cichosci swojego domu sama przeszla
                  na miesiac na diete optymalna i sie z nami pozniej podzielila wrazeniami.

                  Nie zgadzam sie rowniez z tym, ze do prawd medycznych czy naukowych mozna dojsc
                  metoda demokratycznego glosowania.

                  Wreszcie nie zgadzam sie z Toba w tym, ze niby jezyk jest do wyboru.
                  Dla mnie jezyk autora watku przy tej i innych okazjach to znaczny "turn off".
                  Powiedzialbym jeden z najwiekszych problemow a Ty to bagatelizujesz.

                  No nic, moze jutro bedziemy mieli lepszy dzien.


              • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 18:58
                Tak już dużo lepiej Doki.Trzeba było tak odrazu odpowiedzieć jak w powyższym
                poście zamiast udawać mądrego i ganiać forumowiczów po obcojęzycznych linkach w
                dodatku nie odpowiadających na zadane pytanie.
    • Gość: Bodan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 20:38
      Pytanie pomocnicze do wrogów diety Optymalnej.
      We wskazanych przez was publikacjach o diecie Środziemnomorskiej przeczytałem,
      że udział tłuszczy w posiłku może dochodzić do 45%.Od jakiej wartości tego
      składnika dostaje się od was pogardliwe przezwisko "tłuszczojad"?.
      • Gość: Nowy tutaj Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.clubnet.pl 14.02.04, 20:57
        a ja mam pytania do zwolennikow diety "optymalnej":

        - dlaczego atkins jest gruby? (bylo o tym ostatnio w onecie),
        - co z niedoborami mineralow, enzymow i witamin?,
        - czy to prawda, ze osobom stosujacym te zywienie nieprzyjemnie pachnie z ust (bo bialko zwierzece, ktore nie moze byc strawione przez enzymy, wit. itd., ktorych nie ma, gnije w jelicie grubym),
        - oo z zanieczyszczeniem organizmu m. in. kwasem moczowym? ta dieta powinna je powodowac wg teorii,
        - czy to prawda, ze poprawa zdrowia na tej diecie wynika tak naprawde tylko i wyl. z odstawienia slodyczy, cukry i krochmalu-maki?
        • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 21:17
          > - dlaczego atkins jest gruby?

          Atkins gruby? O ile pamietam, dr Atkins w dalszym ciagu nie zyje...

          > - co z niedoborami mineralow, enzymow i witamin?

          Zdaniem optymalnych to nie problem. Byc moze w tej diecie suplementy witaminowe
          (inny dyzurny temat tego forum) sa konieczne.

          > - czy to prawda, ze osobom stosujacym te zywienie nieprzyjemnie pachnie z ust
          > bo bialko zwierzece, ktore nie moze byc strawione przez enzymy, wit. itd.,
          > ktorych nie ma, gnije w jelicie grubym),

          Nie wiem, ale z ubikacji po takiej osobie smierdzi potwornie. Wiem, bo mam
          takiego kogos w rodzinie.

          > - oo z zanieczyszczeniem organizmu m. in. kwasem moczowym? ta dieta powinna je
          > powodowac wg teorii,

          Nie, dlaczego? To nie jest dieta wysokobialkowa.

          > - czy to prawda, ze poprawa zdrowia na tej diecie wynika tak naprawde tylko i
          wyl. z odstawienia slodyczy, cukry i krochmalu-maki?

          Nie wiem.
          • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 22:33
            Nowy pytał o zapachy z ust,a nie z odbytu więc nie odwracaj Doki pytania bo
            niezależnie od diety nie chciałbym z tobą rozmawiać jakbyś miał odbyt w
            przełyku.
            Przykre zapachy występują w diecie wysokobiałkowej,a nie tłuszczowej.Tłuszcz
            jako najlepsze paliwo spala się najlepiej czyli bezodpadowo.
            O tłuszczach nasyconych i nienasyconych innym razem.
            • Gość: Nowy tutaj Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.clubnet.pl 14.02.04, 22:58
              malachow pisze, ze zapach w ubikacji po osobie odzywiajacej sie wg diety naturoterapeutow nie istnieje, tzn. ze stolec jest bez zapachu.
              nie chodizlo mi tylko o kwas moczowy, ale wszystkie tzw. zuzle i zlogi. ktos obliczyl, ze czlowiek nosi ich w sobie 2-3 kg, w zylach, tkankach itd.
              ja sam, dawniej glownie jadlem bialy chleb i mieso. jak zaczalem pic sok z marchwii, to przez kilka dni zle sie czulem (nawet b. zle), a pozniej nastapila trwala poprawa samopoczucia i ogolnie - zdrowia, ktora trwa do tej pory (i nawet, w miare kolejnych kuracji oczyszczajacych, jest coraz lepiej). spowodowane to bylo (podobon) gwaltownym oczyszczaniem z pozostalosci diety wysokokalorycznej. i to to mi w sumie chodzilo - ze soki i dieta warzywno-owocowa (wg "naszej" szkoly) oczyszczaja i dlatego powoduja poprawe zdrowia. to samo - glodowki. pozdrawiam.
              • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 23:12
                Proponuję ci Nowy odwrócenie myślenia.Zamiast zastanawiać się które produkty
                oczyszczają organizm,pomyśl co go bardziej zanieczyszcza;białko,tłuszcze czy
                węglowodany.
                • Gość: Nowy tutaj Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.clubnet.pl 14.02.04, 23:31
                  ciezko mi odwrocic myslenie na podstawie tego, co napisales ;)

                  organizm zanieczyszcza mi: zatrute powietrze slaska, konserwanty z zywnosci (szczegolnie wedlin), toksyny z czerwonego miesa (zwierzat nie choduje sie dzisiaj tak, jak dawniej...), dodatki "wzbogacajace", cukier, syntetyczne witaminy z sokow w kartonach, ...
                  serio, to oczywiscie nie jem juz tego wszystkiego. ale kiedys jadlem tylko to i dlatego musze jeszcze nad soba popracowac.
                  • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 23:53
                    Musisz jeszcze więcej wysilić swój umysł.Nie chodzi o zanieczyszczenia
                    pochodzące z technologii produkcji żywności.To dotyczy każdego produktu.Ja ci
                    zwróciłem uwagę na odpady powstające w procesie spalania teoretycznie czystego
                    białka,tłuszczy i węglowodanów.
                    • Gość: Nowy tutaj Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.clubnet.pl 15.02.04, 05:13
                      dieta naturoterapeutow to dieta oczyszczajaca na biezaco :)
        • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 21:54
          Twoje pytania są retoryczne tzn.ty z góry znasz na nie odpowiedż wiec moja
          odpowiedż w niczym ci nie pomoże.Jednak odpowiem na nie w skrócie,bo zapewne
          przeczyta je milcząca większość tego forum i wyciągnie właściwe wnioski.
          ad1/Dlaczego Atkins był gruby?.Prawdopodobnie nie stosował diety którą serwował
          swoim klientom.Mnie to nie interesuje,bo dieta Atkinsa,a dieta Optymalna to jak
          noc do dnia.
          ad2/Jesteś w dużym błędzie.Mięso i jaja będące podstawowym pokarmem w diecie
          Optymalnej praktycznie zawierają komplet witamin i enzymów koniecznych do
          funkcjonowania organizmu.Ponieważ dieta Optymalna dopuszcza w ograniczonej
          ilości węglowodany więc można tym sposobem uzupełnić niedobór witaminy C.
          ad3/Czy ludziom stosujacym dietę Optymalna nieprzyjemnie pachnie z ust.Trudno
          mnie w skrócie ustosunkować się do tego podejrzenia.To napewno plotka,bo
          przebieg trawienia przebiega w sposób idealny.Kłopoty z trawieniem mają osoby
          nadużywające węglowodany[fermentacja].
          ad4/Kwas moczowy[chodzi ci zapewne o ciała ketonowe]są istotne w diecie
          Atkinsa.Dieta Optymalna dopuszczająca w pokarmie pewną ilość węglowodanów więc
          likwiduje to zagrożenie.
          ad/poprawa stanu zdrowia w diecie Optymalnej następuje na skutek optymalnego
          doboru biochemicznych składnikóaw diety tj.tłuszczu,białka i węglowodanów w
          zależności od rodzaju dolegliwości,wieku i trybu życia.
          Dieta Optymalna jest lekceważona przez młodych i zdrowym ludzi, którym jeszcze
          nic nie dolega.Z wiekiem i ujawniającymi się dolegliwościom ten stosunek ulega
          radykalnej zmianie.
          Jest ona również zwalczana przez różne lobby farmaceutyczno-lekarskie,bo co by
          się stało z ich dochodami gdyby nagle ludzie przetali chorować.Medycyna
          konwencjonalna łagodzi na jakiś czas dolegliwości,które powracają i wywołuja
          nowe choroby.Dieta Optymalna wylecza człowieka i nie wywołuje nowych chorób.
          • Gość: Nowy tutaj Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.clubnet.pl 14.02.04, 22:40
            hm, witaminy i te de w miesie i jajach? i to w ilosciach optymalnych? trawienie jak trzeba?
            pytalem, bo po prostu bylem ciekaw. Wasze odpowiedzi roznia sie kompletnie od tego, czego sie naczytalem o medycynie naturalnej. ale dzieki, teraz wiem juz lepiej co i jak.

            btw: zwalczana jest w rownym stopniu cala medycyna niekonwencjonalna. przykre to i szkodliwe :(

            a jak tlumaczy sie uzebienie czlowieka? powszechna opinia: jest ono dostosowane do pokarmu roslinnego. slyszalem, ze kwasniewski twierdzi odwrotnie. jak on to argumentuje?
          • viiking Optymalny marksizm-leninizm 14.02.04, 23:13
            Gość portalu: Bogdan napisał(a):

            > Jest ona również zwalczana przez różne lobby farmaceutyczno-lekarskie,bo co
            by
            > się stało z ich dochodami gdyby nagle ludzie przetali chorować.Medycyna
            > konwencjonalna łagodzi na jakiś czas dolegliwości,które powracają i wywołuja
            > nowe choroby.Dieta Optymalna wylecza człowieka i nie wywołuje nowych chorób.

            Nie mogles sie kutasie powstrzymac, zeby nie napisac tej swojej ideologii.
            • Gość: Nowy tutaj Re: Optymalny marksizm-leninizm IP: *.clubnet.pl 14.02.04, 23:33
              > Jest ona również zwalczana przez różne lobby farmaceutyczno-lekarskie,bo co
              by
              > się stało z ich dochodami gdyby nagle ludzie przetali chorować.Medycyna
              > konwencjonalna łagodzi na jakiś czas dolegliwości,które powracają i wywołuja
              > nowe choroby

              jesli chodzi o to, to ja sie tez z tym zgadzam. n.t. diety kwasniewskiego sie nie wypowiadam na razie, musze sie bardziej obczytac. :)

              dodam jeszcze, ze farmaceutyki z med. konw. same z siebie czesto wywoluja choroby.
          • Gość: Doki czepiam sie teraz IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.02.04, 08:44
            Gość portalu: Bogdan napisał(a):

            > Dieta Optymalna wylecza człowieka i nie wywołuje nowych chorób.

            Bogdan zwracal mi nieslusznie uwage na moja polszczyzne, teraz moja kolej.

            Bogdanie, czasowniki dokonane (na przyklad "wyleczyc") nie maja formy czasu
            terazniejszego. :-)
      • Gość: Doki Bogdan, znowu pudlo IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.02.04, 21:13
        > We wskazanych przez was publikacjach o diecie Środziemnomorskiej przeczytałem,
        > że udział tłuszczy w posiłku może dochodzić do 45%.Od jakiej wartości tego
        > składnika dostaje się od was pogardliwe przezwisko "tłuszczojad"?.


        Przeczytaj jeszcze raz, ale dokladniej. Do 45% KALORII moze pochodzic z
        tluszczu; Poniewaz 1 g tluszczu to 9 kalorii, a 1 g bialka czy weglowodanow to
        ok 4 kalorii, zatem tluszcze stanowia wagowo tylko gora ok.20% sumy
        bialka+tluszcze+weglowodany. W diecie optymalnej na 1 g bialka ma przypadac
        minimum 2.5 g tluszczu i maksimum 0.8 g weglowodanow, zatem wagowo tluszcze
        stanowia dobrze ponad polowe powyzszej sumy. Poza tym w diecie
        srodziemnomorskiej maksymalnie 7-8% tluszczy to tluszcze nasycone. W diecie
        optymalnej tluszcze nasycone przewazaja.
        • Gość: Bogdan Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 22:15
          Doki nie podniecaj się bo tracisz wątek i zapominasz o treści pytania.Ja nie
          napisałem,że w diecie Śródziemnomorskiej zużywa się więcej tłuszczy niż w
          Optymalnej tylko pytałem od jakiej wartości[oczywiście kolorycznej]nazywasz
          człowieka tłuszczojadem.
          • Gość: annaklay Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.qc.sympatico.ca 15.02.04, 00:38
            Bogdan, chcialam cie zapytac co ty rozumiesz przez pojecie dieta optymalna
            Kwasniewskiego, tzn. jakie w koncu te stosunki B:T:W maja byc aby nie mylic tej
            diety z dieta Atkinsa?
            Moze twoja precyzyjna odpowiedz na to pytanie pozwoli znalesc pewien punkt
            odniesienia w tej dyskusji.

            pozd. anna:-)
            • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.02.04, 03:53
              Bogdan spi, a ja nie, wiec moze streszcze to, co juz wczesniej na ten temat tu
              powiedziano. Dieta Atkinsa jest dieta ketogenna, dieta optymalna w zalozeniu
              ketogenna nie jest. Optymalni pilnuja zalozonego stosunku B:T:W, ale uzupelniaja
              weglowodany tak, aby nie popasc w ketoze. Poniewaz jednak sklonnosc do ketozy
              jest zmienna nie tylko miedzy osobami, ale rowniez zmienia sie u tej samej osoby
              np zaleznie od stopnia aktywnosci fizycznej, dieta optymalna wydaje sie byc
              bardziej zindywidualizowana. Tak zrozumialem info z portalu optymalnych, a jesli
              zle zrozumialem, to Bogdan na pewno poprawi.
            • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 09:55
              Ogólna odpowiedż jest prosta.W diecie Atkinsa spożycie węglowodanów[wszelkich
              cukrów]wynosi zero.Organizm czerpie energię z białka i tłuszczy.W jakiej
              proporcji nie wiem.Natomiast jest faktem,że można tą drogą uzyskać bardzo
              szybkie i znaczne rezultaty w walce z otyłością i ponoć zahamowanie rozwoju
              komórek nowotworowych.Atkins zrobił fortunę na żarłocznych grubasach.
              Ze wszystkim co napisał wcześniej Doki co do ketozy zgadzam się.Nareszcie.Dodam
              tylko,że kontrola ciał ketonowych w warunkach domowych jest mniej kłopotliwa
              niż ciepłoty ciała.
          • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.02.04, 03:37
            > pytałem od jakiej wartości[oczywiście kolorycznej]nazywasz człowieka
            tłuszczojadem.

            Sluze uprzejmie. W mojej diecie tluszcz jest dodatkiem, nazwijmy to,
            "technologicznym" i smakowym, nie integralnym elementem diety, jak u
            optymalnych. Na przyklad, moja salatke polewam oliwa (oczywiscie extra vierge, w
            dodatku najchetniej Robusto. Najbardziej mi smakuje.) Nie odmierzam jej, daje 2
            albo 3 "chlupy" z butli. Tluszczojadem nazwalbym ( bo zauwaz, ze zazwyczaj
            jednak unikam tego epitetu) kogos, kto uwaza, ze koniecznie musi co dnia zjesc
            okreslona ilosc produktow, aby wchlonac z gory zadana ilosc tluszczu.
            • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 10:12
              Jest faktem,że ty raczej nie używasz epitetów w stosunku do stosujących dietę
              Optymalną dlatego odpuszczę ci odpowiedż na pytanie z którego się wymigujesz.
              W takim razie odpowiedz może jakie powinny być proporcje BTW,aby można było
              uznać,że jest się na diecie Śródziemnomorskiej.Może ja nie wiem,że na niej
              jestem tymbardziej,że popijam czerwone wino.Czy kolacja składająca się litra
              czerwonego wytrawnego wina o mocy 17% i trzech orzeszków laskowych będzie
              spełniała wymagania DS?.
              • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.199-201-80.adsl.skynet.be 15.02.04, 11:13
                > W takim razie odpowiedz może jakie powinny być proporcje BTW,aby można było
                > uznać,że jest się na diecie Śródziemnomorskiej

                O ile mi wiadomo, w diecie srodziemnomorskiej nie ma takiego zafiksowania na
                proporcji B:T:W. Ta proporcja po prostu nie jest az tak istotna. Dieta
                srodziemnomorska jest urozmaicona, wiec nawet jesli jeden posilek ma wiecej
                tluszczu, to inny ma wiecej weglowodanow. Przyznam Ci, ze nie pilnuje za bardzo
                stosunkow B:T:W. Jesli mam ochote na mieso z rusztu, to jem mieso z rusztu, a
                jesli na lasagne, to jem lasagne. To Ty upierasz sie przy podaniu jakiejs
                proporcji B:T:W, a ja "wymiguje sie", bo ta proporcja jest nieistotna.

                > Czy kolacja składająca się litra
                > czerwonego wytrawnego wina o mocy 17% i trzech orzeszków laskowych będzie
                > spełniała wymagania DS?.

                Wyglada to raczej na posilek kloszarda z paryskiego metra. Po pierwsze, nie ma
                wina o mocy 17%. Drozdze obumieraja przy koncentracji alkoholu ok 15% vol.
                Trunki o mocy powyzej 15% to wina wzmacniane, zwykle uzyskiwane przez dodatek
                destylatow do wina, jak np Pineau de Charentes, port, madera, muscat, ratafia
                czy sherry. Nie zycze nikomu wypicia litra takiego czegos na raz.
                Po drugie, trzy orzeszki laskowe to za malo na posilek. Co iinego, gdybys te
                orzeszki rozgniotl i posypal nimi dobry makaron, polany sosem z tunczyka,
                pomidorow, bazylii i mozzarelli. Pychota.
                • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 12:17
                  Widać,że co byś nie zjadł i ile tego będzie to dla ciebie jest to dieta
                  Środziemnomorska. Ja rozumiem,że każdorazowe ważenie produktów jest kłopotliwe
                  i przy większym doświadczaniu zbyteczne,ale co to za naukowe dzieło,które nie
                  określa teoretycznie składu ilościowego diety i pozostawia bardzo szerokie pole
                  do interpretacji.
                  Podobnie jak o DS nie masz zbyt pogłębionej wiedzy o winach ,dlatego podaję ci
                  link:
                  wino.art.pl/frames/index2.htm ,
                  a ten post przepiję....winem...czerwonym...wytrawnym 1Bl......17%.....z
                  bieszczadzkiej i nieskażonej aronii.
                  • Gość: Doki Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.199-201-80.adsl.skynet.be 15.02.04, 12:22
                    No i niech Ci bedzie na zdrowie. Tu, blizej Francji, wiemy, ze wina z aronii nie
                    ma i nigdy nie bedzie. Wino produkuje sie wylacznie z winogron. Nie bronie Ci
                    robic napoju fermentowanego z aronii, ale nazwac go winem z aronii to tak, jak
                    powiedziec "smalec ze slonecznika".
                    Mam swoje zrodla, ktore sa odmiennego zdania, wiec kwestie procentow alkoholu,
                    przy ktorych obumieraja drozdze, pozostawiam tak, jak jest. Zwroc uwage, ze
                    bardzo rzadko mozna znalezc wino zawierajace nawet 13% alkoholu, wiec cos jest
                    na rzeczy. Ciekawi mnie zreszta niezmiernie jak w winie wlasnej roboty
                    zmierzyles te 17%. Areometrem? No, chyba ze tak. To w takim razie nie mam wiecej
                    pytan.

                    Bogdanie, Bogdanie. A juz bylem sklonny uwierzyc, ze to JA z nas dwoch jestem
                    bardziej przemadrzaly.

                    Milej niedzieli. Jak dla mnie EOT.
                    • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 14:34
                      Wiem,że skierowujesz dyskusję o DO i DS na temat wina bo brakuje ci argumentów
                      na obronę DS i dyskredytację DO. Widzę,że od ciebie jak również od
                      dotychczasowych dyskutantów w tym wątku nic istotnego w tym zakresie nie dowiem
                      się.
                      W takim razie napiszę parę słów na temat win o których masz inne wyobrażenie
                      niż fachowcy.Myślenie,że winem można nazwać napój wytworzony wyłącznie z
                      winogron powstało chyba tylko w twojej głowie.Tak jest w przypadku koniaków.Nie
                      ma koniaku wytworzonego z innych owoców niż winogrona.Jak jest napisane w
                      podanym linku wina są wytwarzane z różnych owoców i węglowodanów.
                      Moc wina zależy od szczepu szlachetnych drożdży użytych do fermentacji i może
                      dochodzić do 18%.
                      Jak nie wiesz w jaki sposób mierzy się moc wina to zapytaj,a nie uważaj mnie za
                      bałwana,który mierzy moc wina za pomocą alkoholomierza.
                      Wino z aronii ma szczególne własności.Oprócz cech właściwych winom czerwonym
                      dodatkowo w sposób naturalny powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego.
                      To,że w Belgii spotyka się prawie wyłącznie wina z winogron o mocy do 13% jest
                      wynikiem silnego lobby plantatorów winorośli i obniżanie kosztów produkcji
                      poprzez chszczenie wodą.Nawet markowe wina francuskie w porównaniu do moich win
                      o dużej zawartości koncentratu to sikacze.
                      I jeszcze sprawa smalcu ze słonecznika.Spieszę ci donieść,że jest coś
                      takiego.Ja używam tzw.frytury f-my Schóller będącą odwodnioną formą tłuszczu
                      roślinnego.Doskonale nadaje się do smażenia w głębokim tłuszczu frytek,
                      ryb,wyrobów mącznych czy grzybów.Dziwię się,że ideolog diety Śródziemnomorskiej
                      nie zna tak powszechnej formy tłuszczów roślinnych.
                      • wedrowiec2 Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna 15.02.04, 15:09
                        Gość portalu: Bogdan napisał(a):

                        > I jeszcze sprawa smalcu ze słonecznika.Spieszę ci donieść,że jest coś
                        > takiego.Ja używam tzw.frytury f-my Schóller będącą odwodnioną formą tłuszczu
                        > roślinnego.Doskonale nadaje się do smażenia w głębokim tłuszczu frytek,
                        > ryb,wyrobów mącznych czy grzybów.Dziwię się,że ideolog diety
                        Śródziemnomorskiej nie zna tak powszechnej formy tłuszczów roślinnych.


                        1. Zgodnie z definicją ze "Słownika współczesnej polszczyzny": smalec - tłuszcz
                        zwierzęcy o konsystencji półstałej uzyskiwany ze słoniny wieprzowej lub sadła".
                        2. Procesy utwardzania tłuszczów roślinnych polegają na ich uwodornieniu, a nie
                        odwodnieniu. W efekcie tej reakcji nie powstaje smalec.

                        EOT
                        • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 19:02
                          Dziękuję za post,ale jestem świadom,że smalec jest nazwą zastrzeżoną dla
                          tłuszczu zwierzęcego.Dlatego napisałem,że również ze słonecznika jest możliwe
                          wyprodukowanie coś PODOBNEGO do smalcu wbrew zaprzeczeniu Dokiego.To
                          podobieństwo to odporność na wysoką temperaturę smalcu i frytury
                          olejowej.Pozostanę dalej przy swoim,że jest odwodniona forma tłuszczu roślinnego
                          [FRYTURA] w postaci ciała stałego i nie jest to uwodorniony tłuszcz roślinny
                          znany jako margaryna.Można o tym przeczytać również w słowniku.
                • Gość: hydrogen Proporcje BTW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 13:41
                  Widzę, że przespałem interesująca dyskusję o winach. Niesety nie miałem z rana
                  dostępu do kompa. Bogdan, dzieki za interesujący link nt produkcji win. Moja
                  mama robi wino z działkowych winogron. Jest 1/2 słodkie i dużo mocniejsze od
                  sklepowych sikaczy. No ale nie wiem czy ma aż 17 voltów. W każdym razie mam
                  nadzieję, że stronka przyczyni się do ulepszenia technologii produkcji.

                  Teraz zmiana tematu:

                  >To Ty upierasz sie przy podaniu jakiejs
                  >proporcji B:T:W, a ja "wymiguje sie", bo ta proporcja jest nieistotna.

                  Czyżby? Przecież nawet dietetycy podają jakąć proporcję (w ujęciu procentu
                  kalorii pochodzących z BT i W), która jest w ich rozumieniu optymalna.

                  Zastanówmy się nad proporcją W do B. Przecież białko jest niezbędne do spalania
                  węgli. Jest zatem jakaś granica względnej wysokości spożycia węgli której
                  przekraczanie może mieć negatywne konsekwencje zdrowotne. Dr kwaśniewski
                  utrzymuje, że jest to 3.5 grama węgli na gram białka. Jeśli węgli będzie więcej
                  to ich normalne spalanie może być niemożliwe. Mogą wtedy być przetważane np na
                  tłuszcz. To wynika ponoć z praw biochemii.

                  Podobnie zresztą jest z tłuszczem. Zbyt wysokie jego spożycie w stosunku do
                  białka może się źle skończyć. Zresztą sam to kiedyś przerobiłem. Przez pewien
                  okres spożywałem około 30-35g białka i około 250g tłuszczu. Po jakimś czasie
                  zacząłem chudnąć a po miesiącu nie miałem dosłownie siły aby wstać z krzesła.
                  Dodam, że było to jeszcze brzed "przebudową" kiedy to moje zapotrzebowanie na
                  białko wynosiło 70-90 a nawet 100g/doba.

                  Stąd szczególonie ważne jest przestrzeganie górnej granicy proporcji W:B na
                  diecie wysokowęglowej oraz T:B na diecie wysokotłuszczowej. Oczywiście z reguły
                  robi się to instynktownie chociaż nie u wszystkich działa to dobrze. jeśli ktos
                  głód regularnie zaspokaja białym pieczywem bądź słodyczami, to będzie
                  proporcję przekraczał. Podobnie będzie u optymalnych przejadających się smalcem
                  czy śmietaną.

                  Jeszcze może krótko o dolnej granicy W:B i T:B. Granica ta określa od którego
                  momentu białko jest spożywane w ilości większej niż potrzebna dla regeneracji
                  organizmu i prawidłowego metabolizmu T i W. Chodzi o to, że zbyt dużo białka
                  niepotrzebnie obciąża organizm oraz naszą kieszeń. Można je wtedy bez
                  uszczerbku dla zdrowia i z korzyćsią dla domowego budżetu zastąpić węglami (na
                  diecie węglowej/śródziemnomorskiej)bądź tłuszczem (na diecie optymalnej bądź
                  zblizonej). Czyli spżywanie na diecie niskowęglowej B i T w proporcji np 1:1
                  powoduje, że białko jest istotnym składnikiem służącym do produkcji energii.
                  Już lepiej jest spozywać przynajmniej 2.5g tłuszczu na gram białka (dotyczy to
                  tłuszczów i białek zwierzęcych).
                  Pozdro

                  • Gość: feline Re: Proporcje BTW IP: *.dial.proxad.net 15.02.04, 20:03
                    drodzy panowie,
                    Nie ukrylam, zezloscilam sie wczoraj na was. A to dlatego, ze zionelo od was
                    asekurantyzmem. Wytaczacie bowiem przeciwko mnie zarzut nieetycznosci i
                    szermujecie haslem "primum non nocere".
                    bardzo ono jest piekne, powinno tez byc scisle przestrzegane w medycynie
                    klinicznej. Jednak w medycynie eksperymentalnej czasami po prostu nie mozna
                    liczyc na postep w badaniach, jesli sie nie podejmie odrobiny ryzyka.
                    Dalej - moi panowie, tak sie zacietrzewiliscie proznymi sporami i wlasna
                    proznoscia, ze przestaliscie rozumiec, co sie do Was pisze, a mianowicie
                    pisalam, ze w demokratycznym glosowaniu okreslimy ewentualnie przedluzenie
                    okresu proby a NIE ostateczny wniosek z eksperymentu.
                    Co do mojej niekonsekwencji w stosowaniu diety i jednoczesnym opowiadaniu sie
                    za dieta srodziemnomorska natomiast powiem wam tyle: okreslenie tego, czy
                    innego posolku ktory mam spozyc mianem takiej, czy owakiej "diety" odbiera mi
                    natychmiast apetyt, po prostu jem to, co lubie a przez przypadek jest to z
                    grubsza biorac przez jasnieoswieconych teoretykow nazywane "dieta
                    srodziemnomorska, choc z racji zamieszkania blizej mi do Atlantyku. czyli jem
                    sporo ryb morskich, wszelkich warzyw i jarzyn przy niemal astronomicznych
                    ilosciach czosnku i cebuli, z tluszczow oczywiscie oliwe z oliwek, ale i olej
                    slonecznikowy, wszelkie mozliwe owoce i dobre wino - a to temat na osobny
                    watek, bo to, co wczesniej zostalo napisane zakrawa na parodie oenologii. Moze
                    sie kiedys pokusze...akurat tak sie sklada, ze okolica, gdzie zyje jest "winem
                    plynaca" a wsrod moich znajomych mam wielu specjalistow od jego
                    produkcji....gotowa jestem nawet urzadzic degustacje.
                    Aze po spozytej dzisiaj godnej butelczynie (tj 0,75 l na 2 osoby i na 2 posilki
                    11% Merlota, poniewaz juz mi zlosc przeszla zegnam Was z zyczeniami owocnej
                    dyskusji, ale juz beze mnie.
                    • Gość: Bogdan Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 21:49
                      Droga feline.Cieszę się,że dopisuje ci zdrowie i dobre samopoczucie.Nie było i
                      nie jest moim celem,aby tobie i komukolwiek zakłócać ten stan.Wymagam jednak
                      wzajemności.W przeciwnym wypadku potrafię być równie jak adwersarz
                      złośliwy,chociaż w przypadku kobiet jestem pobłażliwy.
                      Wiem,że to nie jest dobrze,ale takie mam usposobienie.
                      Zwolennik tłuszczojadów
                      • Gość: feline Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.dial.proxad.net 15.02.04, 22:00
                        Wlasnie jak dotychczas bylam niebywale wrecz poblazliwa w dyskusji z Toba.
                        • Gość: Bogdan Re: Dieta Śródziemnomorska, a Optymalna IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 22:14
                          Jeżeli tak myślisz to dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka