dchabas Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.06.04, 09:47 No to już jutro z rana udaję się do szpitala(Wrocław). Czeka mnie zabieg :( ale trzeba się poddać i liczyć na szybki powrót do zdrowia... Obiegając od tematu, to w piątek zostałem mgr inż. :) Mam pytanie: ktoś z Was miał robiony zabieg we Wrocławiu w szpitalu wojskowym?? Pozdrawiam serdecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: GRATULACJE!!!! IP: 212.244.54.* 20.06.04, 11:47 Serdecznie gratuluję uzyskanych tytułów. Mgr inż. musi mieć zdrowe nogi, nie tylko głowę! Czekamy na powrót na forum. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PliP Re: ARTROSKOPIA-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ar.szczecin.pl 21.06.04, 01:30 Witajcie po długiej przerwie. Powiem jedno jak już człowiek wyzdrowieje to zapomina o tym kto i co mu pomagało w chrobie. Jak miałem załozony gips i nawet po jego zdjęciu gdy to o kulach ciągle jeszcze chodziłem zaglądałem TUTAJ kilka razy dziennie-teraz gdy już chyba jestem zdrowy zapominam. Przypomne, że u mnie wszytsko zaczeło się od NART (zresztą większość uszkodzeń kolana ma swój początek na NARTACH) gdy to bedąc na Łotwie chciałem wykonać skok z bajerem. Był bajer i to niezły- ale ja wstałem i nic mi specjalnego nie było- nawet jeszcze wykonałem jeden zjazd. Drugiego dnia jednak moja noga była niewładna i cholernie boląca w kolanie- wizyta w Łotewskim szpitalu nic nie pomogła dopiero w Szczecińskim Zdunowie po Artroskopi okazało sie, że mam rozerwaną torebkę stawową i jestem skazany na 6 tygodzni w gipsie (cała noga w gipsie- ale kupiłem lekki gips) Dzisiaj mineły już 3 miesiące i 2 tygodznie i o wsztustkim zapomniałem co prawda kolano daje znać o sobie szczególnie w nocy i pod koniec dnia no i moja chuda noga jest równiez widoczna. REHABILITACJA- niestety nie miałem jej- zrobiłem sobie ją sam w pokoju w akademiku. Kupiłem alejki, maści i po prostu masowałem , machałem, stekałem i naciągałem, czasami łzy puszczałem a i jeszcze jedno NADZIEI na lepsze jutro nie miałem. Także to kto jak powraca do zdrowia zależy od niego samego- jest to indywidualna cech organizmu- ja chciałem zdrowieć bowiem już 24 lece w ramach studiów na praktykę do FINLANDII i nie mogłem sobie pozwolić aby przeszkodziła mi w tym moja noga- chociaż wiem, ze zdrowie jest najważniejsze. 3-majcie się i zdrowiejcie a najważniejsze to nie poddawać się i dużo samemu ćwiczyć- ale tak z umiarem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: ARTROSKOPIA-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 09:21 mialam artroskopię 2 tygodnie temu. 7 lat temu mialam wypadek na rowerze i od tamtej pory cały czas bolało. oczywiście lekarze mi nie wierzyli i dopiero artroskopia pokazała że mam uszkodzone więzadło, brak chrząstki a przez 7 lat chodzenia z tym uszkodzeniem(i jeżdzenia na rowerze:)) starło mi sie 2,5 cm kości udowej. nie dziwie sie że tak bolało. miałam mieć zwylką artroskopię, ale od razu ponacinali mi tą kość aby odrosła i coś tam jeszcze... mam chodzić 6 tygodni o kulach i mieć jakieś zastrzyki za 600 zł. miałam już 2 punkcje i szykuje sie następna a leki przeciwobrzękowe (ortex) jescze nie działają. ale nie ma sie czym przejmować, byle jak najszybciej wrócić do pelnej sprawności bo mam straszną ochotę pojeżdzić na rowerze. kto jest z wroclawia polecam szpital kolejowy na wiśniowej z sadystycznym ordynarorem, który, tu cytat"lubi pobawić się pacjętami", mną bawil sie dzień po operacji - podnoszenia nogi max do góry i wsadzanie palców w szwy, ale poza nim lekarze są spoko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza2 Re: ARTROSKOPIA-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 10:26 Niemożliwe chyba, żeby chrząstka starła Ci się przez jeżdżenie na rowerze.Przecież rower to postawowy przyrząd do rehabilitacji kolana (tj. do wzmacniania mięśni czterogłowych)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: ARTROSKOPIA-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.54.* 21.06.04, 16:11 Ona napisala, że starła się kość udowa z powodu braku chrząstki, a to chyba jest możliwe niestety. Aż strach pomyśleć! 2i pół cm krótsza noga. Ja też mam problemy z chrząstką, nie chce się regenerować mimo łykania leków (((: Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: ARTROSKOPIA-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 18:40 I ja tez mam chorą chrząstkę, bo resztę juz mi częściowo naprawili na artroskopii. Chrząstkę będa mi leczyć zastrzykami do stawowymi :-( pewnie będzie bolało:-( pozdrawiam wasze kolanka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 21.06.04, 22:35 Hej ja też mam problemy z chrząstką czy oni naprawią mi to za jednym zamachem z tymi troczkami. Czy do tego bedą potrzebne nowe zabiegi?????? Wogóle taki mój znajomy strasznie odradza mi artroskopie (ma brata lekarza) i twierdzi ze ona może tylko za szkodzić!!!! Chyba musze go olać i udać sie na zabieg to już za dwa tygodnie. Ale teraz o tym nie myśle bo trwa sesja :( Pozdrawiam wszystkich R. A ja mam artroskopie w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie czy ktoś tam miał albo słyszał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Do Robaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 11:05 Mi "oczyścili" chrząstkę w trakcie artroskopii, ale po zabiegu mam leczenie farmakologiczne- łykam różne śmieszne tabletki,a w przyszłym miesiącu rj. już w lipcu powinnam zacząć dostawać zastrzyki do stawowe na "utwardzenie" chrząstki. ("oczyszczenie" i "utwardzenie" to takie moje określenia, jak to nazwac inaczej nie mam pojęcia:-)) Co do szpitala to ja mialam zabieg na Wołowskiej, o szpitalu na Lindleya niewiele wiem. Kolegi się nie słuchaj (moim zdaniem). Po zabiegu faktycznie boli, jest niemiło, ale z biegiem czasu wszystko się poprawia. A jak nie pomoze to na pewno nie zaszkodzi. Papapapa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.06.04, 14:06 odróżnijmy jedną rzecz - Anka - tak ja podpisuje się od początku forum, od dnia, w którym zaczęłąm ten wątek. A Ania to ktoś inny, więc Haniu chyba coś pomyliłaś, bo ja jestem z Warszawy, a może ta druga ANIA ze Śląska. Jutro stukną mi równo 4 miesiące od artroskopowej plastyki troczków. Powiem krótko - drugiej nogi nie dam sobie już pokroić. To były chyba najcięższe miesiące i chwile w moim życiu. Nie byłam w szkole 3 miesiące, ale na szczęście wszystkie egzaminy na czwórki i piątki :-) Rowerek jest bardzo dobrą rzeczą w czasie i po zakończonej rehabilitacji, bo na nim ćwiczą wszystkie ważne grupy mięśni nogi. Dlatego nawet jeśli zakończycie rehabilitacje w szpitalach itd to warto pojeździć czasem, a i trochę się dotlenicie. Z tą żabką najgorzej - nadal nie wolno mi tak pływać, a kusi.. Gratuluję mgr inż!! A i studencikowi mykającemu do Finlandii-super że sobie poradziłeś sam z nóżką. Ja wciąż mam chude lewe udo, ale zauważyłam że jedna blizna chyba powoli zaczyna robić się jasna :-) bo do tej pory mam takie czerwonawe. Pamiętajcie o jednym a propos blizn : w tym sezonie NIE OPALAMY nogi.. :-( bo zostaną takie ciemne blizny. Warto kupić jakiś wysoki faktor (ja kupiłam 60!) i smarowac nawet pod ubranko, no i nie opalać. Wracając do obrzydliwego ściągania krwi - wszystkim którzy to mają jeszcze przed sobą bardzo współczuję ale pamiętajcie że wszystko da się przeżyć i wszystko co złe kiedyś się kończy!! :-) POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 17:03 Dzień dobry, chciałabym skontaktowac się z Kims kto był operowany na Śląsku (rekonstrukcja wiazadła krzyżowego przedniego). Dziękuje i pozdrawiam serdecznie wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Haniu, Anko... tu Ania IP: 62.89.110.* 23.06.04, 12:42 Tak to jest, kiedy się ma najbardziej popularne imię w kraju... To ja jestem "Anią". Co prawda mieszkam w Warszawie, ale byłam operowana w Piekarach Śląskich. W czym mogę pomóc, Haniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Haniu, Anko... tu Ania IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 23.06.04, 16:39 Cześć Aniu, dziękuję że się odezwałaś. Za tydzień mam wizytę u dr Wirduchowskiego. W marcu na nartach skręciłam staw kolanowy - założono mi gips na 6 tygodni po jego zdjęciu rehabilitacja i dalej nie jest dobrze, rezonans magnetyczny wykazał uszkodzone wiązadło krzyżowe przednie, coś z łękotką i uszkodzone poboczne. Chciałabym wiedzieć jak tam jest. Jak wygląda szpital i na co być przygotowaną (czy ewentualnie kule itp.) Proszę opisz mi zwyczaje tam panujące. Pozdrawaim serdecznie Hania ewentualny mój e- mail hankajanik@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Haniu... IP: *.chello.pl 23.06.04, 23:34 ... operował mnie właśnie dr W. Jutro napiszę maila i wszystko Ci opowiem. Trzymaj się, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 17:03 no to ladnie.. Od jakiegos czasu moje krojone kolanko czasem "strzelalo".Ale w niedziele tak strzelilo, ze nie moge cwiczyc tak boli.Wiec czekam-jak samo nie przejdzie mam isc do lekarza który mnie kroił, bo mogłam sobie podobno uszkodzić łąkotkę.........................Pięknie........................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 22.06.04, 18:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 22.06.04, 19:05 Zdaje się, że wysłałam pusty list ;-)) Aniu, słyszałam, że przez jakiś czas po artroskopii strzykanie i strzelanie w kolanach to norma. Mam więc nadzieję, że nie stało się nic poważnego w twoim kolanku. Dzięki za info o opalaniu nogi. Niestety za późno. U mnie od kilku tygodni panują upały i zdążyłam już swoją nogę wystawić do słońca. Będę ostrożniejsza od dzisiaj bo nie chcę mić ciemnej blizny. Robak, nawet nie zastanawiaj się nad zabiegiem. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie go odradzał. Ja też spotkałam takie osoby. Operacja jest jedynym wyjściem. Dowodem na to jest choćby list Agusi; 7 lat po wypadku i starte chrząstki. Niestety jej przykład potwierdza opinię lekarzy i wyniki badań medycznych. A, że komuś udało się odbudować 4głowy i funkcjonuje bez rekonstrukcji operacyjnej???? Być może, ale jak długo funkcjonuje i jak bedzie funkcjonować w przyszłości???????? Pozdrowienia dla dzielnego Plipa i wszystkich innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś ARTROSKOPIA fermathron IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 19:12 u mnie wszysstko w porządku, może skończy sie na 3 punkcjach i jakiś zastrzykach.Czy ktoś z Was miał wstrzykiwany w kolano FERMATHRON? Jeżeli tak to proszę o opis efektów. Mam mieć wstrzyknięte 5 dawek. Czekam na informacje i pozdrawiam wszystkich właścicieli chorych kolanek!!!!!!!! zuza2 nie dziw sie, miałam rozwalone kolano, lekarze mi nie wierzyli i przepisywali tylko rechabilitacje, kazali jeździć na rowerze wiec jeździlam, a lubie rower to jeździłam 25 km dziennie a nawet bez roweru za kilka lat wylondowałabym na wózku. Robak nie czekaj tylko idz na artroskopię, bo bez niej jest tylko gorzej!!!!!!!! papatki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.06.04, 21:46 To od dzisiaj zabezpieczaj nogę filtrami! A co do strzelania - też o tym wiem, dlatego na początku nie przejęłam się tym za bardzo.. Tylko że tropchę za długo boli.No ale zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 23.06.04, 21:57 HEJ dzięki wszystkim za dobre słowo!!!!!! Napewno bedzie lepiej. Tylko jak czytam listy ANKI(podpis ANKA) to zawsze jestem przerażona, to musiały byc naprawde straszne miesiące dla Ciebie. I właśnie tego się boje tych miesięcy i tych twoich słów że "drugiej nogi nie dasz sobie pokroić". Wiem że musze tam pójść, ale nie zmienia to faktu że zaczyna paralizować mnie strach. Jeszcze do tego oblałam dziś egzamin, lipa :( POZDRAWIAM R> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 08:50 ROBAK nie przejmuj sie. każdy w pewnym momencie mówi, że gdyby wiedział co go czeka nie poszedłby na operację, nie wierz w to! fakt, że tuż po operacji ;nie jest kolorowo ale potem jest już tylko lepiej!!! tak jak ja, od 3 tygodni pomykam o kulach i na początku nie można było ze mną wytrzymać, przede mną jeszcze conajmniej 4 tygodnie, lato w pełni, ale i tak nie żałuje, bo bez operacji zamiast kul mialabym wózek inwalidzki, a to nie jest mila perspektywa. jak jesteś jeszcze przed zabiegiem to możesz sobie pomóc: przede wsszystkim sprawdź, czy włożysz skarpetke na całkiem wyprostowaną nogę - mówię poważnie - to trudne prosić kogoś o pomoc za każdym razem, naucz sie chodzić o kulach, a jeśli nie chcesz zapeszać to chociaż poćwicz mięśnie rąk - przydaje sie. jeśli masz delikatne dłonie polecam rękawiczki na rower z żelową wkładką - je bez nich nie zaszłabym daleko. no i sprawdź jak sprawa stoi z łazienką - bardzo przydaje sie specjalny uchwyt nad wanną. no dosyć dobrych rad, nie przejmuj sie - jak sie dobrze przygotujesz to będzie CI lżej. pozdrowionka i papatki!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.06.04, 11:25 ojeju.. przepraszam Robaku!nie taki był mój zamiar. Każdy przypadek jest inny, mój widocznie był dość pechowy! Ale nie znaczy to że i z Toba tak będzie. Poza tym ja miałam rekonstrukcję.Dziś pani rehabilitantka powiedziała że lewe (krojone) kolano mam lepsze niż prawe (nietykane) więc chyba WARTO!!! Ludziska głowa do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 24.06.04, 17:31 Dzięki dziewczyny jesteście kochane!!!!!!! Dziękuje za dobre rady, wiem ze musze sie zdecydować i to bedą najgorsze wakacje ale dam rade. O kulach lekarz też kazał mi sie pouczyc chodzić a mamie kazałam już kupić duży filtr. Chyba tak duży trzeba kupić w aptece, co? Pozdrawiam i wracam do nauki pa R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 18:27 o kulach nie jest źle.. jeśli nie wazysz 200 kg :-) ja przy swoich 50-paru dałam radę! trzymanko się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 18:28 jaki filtr.....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 24.06.04, 19:55 O filtr chodziło mi UV (faktor), taki do opalania ;)UFF na szczescie ja też waże tylko 50 pare. A wogóle jak długo chodzi się o tych kulach?? Pozdrawiam gorąco R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 22:37 Ja chyba chodziłam z miesiąc, potem kazali mi o jednej ale ja ją rzuciłam w ką (błąd bo przeciążałam drugą nogę.) Ale samemu łatwo wyczuć czy czujesz się już na siłach chodzić bez kul. Jakie na początku miałam przygody jak chodziłam o dwóch, a chciałam sobie przynieśćherbatę w kubku do pokoju.......ojoj....Powiem jedno-wielka radośćjak okazuje się, że już sama mogę sobie przynieśćkawę, talerz czy coś.Bo na początku byłam uzależniona od dobroci innych :-) A filtr w aptece. Ja wydałam prawie 60 zł.. :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 25.06.04, 11:44 Dzięki Aniu chyba kupie ten faktor bez recepty, co? A co do tej kasy to już sie przyzwyczaiłam że jak sie choruje to trzeba wydawać sporo, niestety. Nie ma jak państwowa służba zdrowia. DZiś musiałam wyciąć sobie odcisk na stopie bo mi się zrobił (lekarz mi kazał go usunąc) żeby pózniej mi sie "lepiej" chodziło, bolało. Ale mysle że to był jeden z mniejszych bóli jaki czekają mnie tego sezonu :( POZDRAWIAM R. Ps. też licze na rodzinke i jej dobroć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 25.06.04, 11:49 A zapomniałam czy na poczatek nie potrzebuje jakiejś maści na te blizny zeby lepiej sie goiły???????????????? POZDRAWIAM R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 25.06.04, 15:30 Maść będzie potrzebna dopiero jak brzegi blizny zbliżą się i zrosną całkowicie - nie wcześniej, bo inaczej rozciągniesz ranę. Masz więc kilka dobrych tygodni po operacji. Pytanie do kolanowiczów.....Jakie polecacie środki na blizny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 15:58 podobno Cepan jest takie dobry, ale ja w niego nie wierze.. M<oje blizny już same dochodza powolutku do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 15:57 Na początku to ja miałam przez 3 tyg. opatrunki, a pod niczego nie wciśniesz. Potem niby miałam smarowac cepanem, żeby nie zostałyu brzydkie blizny, ale.. A w Wa-wie usuwałaś te odciski..?gdzie jeśli mogę spytać..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 16:51 a takie dziwne pytanko-bo chyba tylko my dwie mamy problem z troczkami rzepki na tym forum-możesz jeszcze raz, dokładnie opisać "swój przypadek" (ależ to brzmi..) i napisac gdzie będą Cię kroić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 25.06.04, 19:13 Wieć zaczne wszystko od początku: USG mojego lewego kolana wykazało niewielkią chondronalacje, kolejnym etapem był rezonans który wykazał te przyparcia rzepki. Oczywiście niemal przez cały rok chodziłam na dziwne zabiegi (prądy, lasery itp.) któr miały mi w czymś pomóc ale chyba nik nie wie w czym. W koncu lekarz zadecydował o tej artroskopi i cytuje " przecięciu troczków w celu powrotu rzepki na swoje miejsce a miesien czterogłowy na przejąc ich funkcje". Ale pewnie wszystko bedzie dokładnie wiadomo w trakcie artroskopii, bo chyba jest to najdokładniejsze badanie. Wogóle chodze do poradni kolana w szpitaku Dzieciątaka Jezus i tam też bede miała artroskopie. Chodze tam z tego wzgledu bo nie pochodze z Warszawy i to jest ta którą polecił mi znajomy lekarz.O ile dobrze sie orientuje ja jeszcze podczas zabiegu bede miała czyszczone tą chrząstke. Wszystkiego dowiem sie bewnie już po i napewno wtedy dokładnie i opisze co powiedzieli. A apropo odcisków to usuwałam u kosmetyczki przy Pl Narutowicza koszt nie jest taki duzy bo ok. 20 zł, wcześniej trzeba kupić plasterki na odciski w aptece bo ponoć mniej boli (nie wiem tego bo ja ich wczesniej nie kupiłam i dało sie przezyć) pani kosmetyczka miła polecam. Lekarz mi powiedział że kosmetyczka spokojnie mi to zrobi. Ale pomiedzy USG a rezonansem mineło troche i kazali mi wtedy chodzić na basen wiec chodziłam i pływałam żabką (czego jak wiesz nie mozemy robic)i tylko pogarszałam sprawe, teraz tylko ćwicze ten miesień. To koniec historii mojego lewego kolanka ;) Teraz został mi tydzień do artroskopii a pożnej największa atrakcja tego lata rehabilitacja, a własnie po jakim czasie zaczyna sie ta rehabilitacje? POZDRAWIAM CIEPLUTKO R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 21:57 dzięki za info :-) Ja zaczęłam po rekonstrukcji troczków rehabilitację 3 tygodnie po krojeniu. No, ale ja żabką mam zakaz pływania odkąd mnie pokroili- nie wiedziałam że wczesniej tez nie wolno było.. Ale miałaś jakiś uraz czy coś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka:) Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 81.219.161.* 22.02.05, 20:21 elo! wiecie ja 5 miesiecy temu miałam kontuzjekolana w postaci wypadania żebki stało sie to po nieudanym salcie w przód dobrze ze to soie tylko tak skonczyło bo jak usłyszałam chrupnięcie kości to myslałam ze noge w kolanie złamałam ALE Jutro mam ARTROSKOPIE i podobno miesiąc mam o kulach chodzic troche mam pietra Powioedzcie czy mieliscie jakies komplikacje po zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
dchabas Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.04, 12:07 Witam ponownie :) Ja już jestem po artroskopii, lecz to dopiero początek... :( Jak pisałem wcześniej na zabiegu byłem w szpitalu wojskowym we Wrocławiu i polecam to miejsce :) teraz przytoczę co u mnie stwierdzono: Wykonano artroskopię stawu kolanowego w którym stwierdzono zastarzałe całkowicie uszkodzenie ACL i oderwany tylny róg łąkotki przyśrodkowej? usunięto oderwany róg tylny łąkotki pozostawiając stabilne 2/3 przednie. To się przedstawia tak. Powodem zerwanai była zła diagnoza w Zielonej Górze u naszych "rzeźników", co doprowadziło do takiego stanu. Zabieg artroskopowy jest najlepszym wyjściem gdyż USG, rezonans nic nie wykazało. ACL zerwany jest całkowicie i będą robili mi rekonstrukcję, ale to za jakieś 3-4 miesiące, mam nadzieję że będzie dobrze. Teraz po tym zabiegu samodzielnie chodzę i jeszcze lekko odczuwam ból, ale z czasem mija :) Zalecano mi chodzić w dobę po zabiegu i ćwiczyć zginacze i nie wzmacniać czworogłowego. Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i nie ma się co bać samego zabiegu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Najan Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zalasowa.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 14:16 Dlaczego Ci nie zrobili od razu rekonstrukcji, skoro było wiadomo,że to jak wcześniej pisałes uraz acl,tylko obcięli Ci samą łękotkę.Będziesz musiał przechodzić dwa razy przez to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.04, 17:56 nie wzmacnisć czworogłowego?????????????????? chyba właśnie powinno się wzmacniać....? Odpowiedz Link Zgłoś
tearis1 Artroskopia do dchabasa 18.07.04, 17:45 Witam Wszytkich serdecznie, Mam do "dchabasa" pytanie jak długo czekałeś na Artroskopię w Szpitalu Wojskowym we Wrocławiu? Też jestem z Wrocławia i szukam szpitala w którym wykonać ten zabieg. Trafiłem do dr Andrzejewskiego, który wykonuje takie zabiegi w Prywatnym Szpitalu "Euromedicare". Tu za zabieg kosztuje 7,5tys (usunięcie częsci łękotki oraz wszczepienie więzadeł krzyżowych przednich), z dopłatą NFZ to koszt 2,5tys. Tyle że w tym roku wszystkie miejsca zajęte i tylko można liczyć na to, że ktoś zrezygnuje i zwolni się miejsce. Wtedy dzwonią i albo się decydujesz albo sznsa przepada... Proszę o informacje czy ktoś może jeszcze zna szpitale godne polecenia we Wrocławiu w których wykonuje sie zabiegi ACL-a Pozdrawiam Tearis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 26.06.04, 12:40 Witam nie nie miałam żadnego urazu i jeszcze co najlepsze byłam u lekarza kiedy zaczeła mnie bolec noga, a on stwierdził ze nic mi nie jest tylko nadwyrężyłam noge. Wieć ja pojechałam do Angli do pracy i jak wróciłam zaczeły sie moje prawdziwe problemy, wieć poszłam do innego lekarza który po "obmacaniu" mojego kolanka juz wiedział ze z nim coś nie tak. A czy po artroskopi ma sie noge unieruchomioną i na jak długo ? Życze wszystkim szybkiego powrotu do sprawności ruchowej pa POZDRAWIAM R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.04, 14:38 najnowsze metopdy nie polecają pakowania w gips. Ja po prostu nie mogłam zginac przez jakiś czas. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 27.06.04, 14:45 Aniu a ty miłas jakiś uraz? O ile dobrze pamietam ty miałaś zabieg w MSWiA prosze napisz mi dane swojego lekarza i czy jest dobry zawsze to sprawdzony lekarz, może sie przydać na jakąś konsultacje jakby cos było nie tak. Z góry dziękuje POZDRAWIAM R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.04, 17:35 Tak, moja artroskopia miała miejsce w szpitalu MSWiA przy ul. Wołoskiej. Przeprowadzał ją dr. Żbikowski - świetny chirurg, specjalista ortopeda traumatolog. Naprawdę niezły. A moja przygoda z kolankiem zaczęłą się 11 miesięcy temu kiedy to w 1ch dniach wyczekiwanego wyjazdu wyskoczyła mi rzepka. (po prostu znalazłą się z boku kolana.) Co najśmieszniejsze - stałam, i po prostu chciałam zrobić krok w bok. No i bęc. Sama ją wsadziłam spowrotem na miejsce. Ale do lekarza trafiłam dopiero po 10 dniach - po powrocie do Warszawy, bo nie chciałam żeby 1y lepszy mi to kolano oglądał i oceniał. Potem gips, zero rehabilitacji. I dopiero dr.Ż. zauważył, że "rzepka chodzi jak w balecie" . Diagnoza - uszkodzone troczki i trzeba je pozszywać odpowiednio. Pozdrawiam wszystkie kolanka! P.S. ALe trzeba zapisywac się do niego duuuuuużo wcześniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 27.06.04, 21:13 Dzięki za informacje również mocno pozdrawiam kolankowiczów R. Odpowiedz Link Zgłoś
wiola11 Re pytanie pomóżcie 09.07.04, 20:19 witajcie chciałabym dowiedzieć się jak boli kolano gdy jest zerwane więzadło proszę mi napisać po czym można poznać i musi być wcześniej kontucj od czego zrywają się np więzadła czy kolano jest napuchnięte z góry dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 29.06.04, 23:30 Hej wszystkim dziś ostatni raz odwiedzam to forum przed artroskopią, jutro jeszcze egzamin, wyprowadzka do domu a póżniej tylko artroskopia. Ostatni raz bo w domu nie mam internetu wieć na razie nie bede "aktywnym kolankowiczem". Został mi niecały tydzień do tej artroskopii i jestem pełna obwa. PA POZDRAWIAM R. Ps. trzymajcie za mnie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.54.* 30.06.04, 15:00 Trzymamy kciuki Robaczku i czekamy na Twój szybki powrót. Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 30.06.04, 15:18 Ja też trzymam za Ciebie R. kciuki. I pamiętaj, po pierwszych trudnych 2 tygodniach będzie już tylko lepiej. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 20:56 Najgorsze jest to, że siada mi psycha... mam dosyć. Szlag mnie trafia gdy widzę ludzi na rowerach, gdyby nie operacja w taki dzień jak dziś też bym gdzieś pojechała rowerkiem... nie mogę już wytrzymać, w mieszkaniu czuję się jak w więzieniu, jeżdżę autem na działkę, ale to nie to samo. Wkurza mnie to, że nie jestem w stanie iść na spacer do parku tak jak przedtem, wszystko jest za daleko a ludziom brakuje cierpliwości żeby chodzić w moim tempie. Nie mogę się doczekać kiedy pozbędę się szczudeł, działają jak kula... u nogi ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 30.06.04, 21:54 Hej Aguś, nie martw się; lato dopiero sie zaczęło. Nie wiem kiedy miałaś operację, ale po szczudełkach domyślam sie, że niedawno. U mnie mija dzisiaj dokładnie 11-ty tydzień po rekonstrukcji ACL. Od kilku tygodni nawet długie spacery nie sprawiają już problemu. Ostatnio kilka godzin włóczyłam się z koleżanką po muzeum, a dzień później po mieście. Nóżka jest OK. Musisz więc być cierpliwa. A czas, który spędzasz w domu może warto wykorzystać na rzeczy, na które zwykle nie ma czasu. Ja nadrabiam zaległości w czytaniu i porządkowaniu zdjęć. Nie mówiąc już o tym, że wreszcie mogę się wyspać, zwolnić tempo i spotkać ze znajomymi. Myślę, że jeszcze tego lata pojeździsz na rowerze. Głowa do góry. Jak przestaniesz chodzić o kulach to będzie dużo łatwiej. A teraz scenka rodzajowa z chodzenia o kulach. Ktoś już wcześniej rozpoczął ten zabawny wątek. Dwa pierwsze tygodnie po operacji z nogą w stabilaizatorze chodząc o 2 kulach próbowałam przenieść sobie kanapkę z kuchni do pokoju. Kanapka była cudna, wiosenna, pomidorek, ogórek etc i dumnie zrobiona jako jeden z pierwszych sukcesów pooperacyjnych. Dla bezpieczeństwa niosłam ją na papierowym talerzyku, trzymając między dwoma palcami. Trzy kolejne palce z trudem unosiły kulę. Druga ręka zajęta drugą kulą. Plastikowy kubek z sokiem mogłam juz tylko przenieść w zębach. Śpieszyło mi się do tej kanapki, a tu kula się zachaczyła o moją nogę, poleciała na podłogę, kanapka na nią a sok wystrzelił z kubeczka na ścianę. Noga mnie zabolała, ale utrzymałam się w pionie, strachu się najadłam a nie kanapki. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 14:30 znam ten ból.. Ale wierz mi - to minie.. Tylko potrzeba odrobinę cierpliwości.Ja też łapałam co jakiś czas takie "doły". Ale zobaczysz-powolutku wrócisz do normalności. Trzymam kcuiki i nie dawaj się nodze!! Odpowiedz Link Zgłoś
droga2 Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.04, 00:02 ja miałšm ponad rok temu żle nie bylo. po 3 dniach wrociłam do domu, najpierw tak 3 tygodnie chodziłam o kulach potem miałšm 3 zastrzyki w kolano, a wtedy chodziłam z orteza, czasami bez. ogolnie cale wakacje uwazalam na kolano, a teraz po roku czasu to juz nawet po górach chodze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 14:35 no to mnie osobiście odrobinę pocieszyłaś. Jestem 4,5 miesiąca po artro i nadal odczuwam nogę, ciągle puchnie, boli, strzela.. Ale skoro Ty po roku skaczesz po górach to może i ja dojde do siebie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 01.07.04, 17:46 Aniu na problemy z opuchlizną tyle czasu po artroskopii polecam Ci specjalny masarz limfatyczny i elektoprądy. Masarz może zrobić wytrenowany w tym rehabilitant albo masarzysta. Masarz jest śmieszny kładziesz się na plecach, podnosisz noge do góry masujesz kółeczkami okolice kolana, potem środek uda, pachwinę i brzuch. Chodzi o to, żeby limfa spłynęła do otrzewnwej. Mnie pomogło po kilku razach. Jeśli możesz to wypożycz gdzieś taki mały kieszonkowy elekrtostymulator na 4 elektrody. Taka codzienna 30 minutowa terapia też Ci pomoże. I nogę opieraj wysoko o ścianę kilka razy dziennie + lód. Wszystko działa, sprawdziłam na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA koniec IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 09:59 muszę się Wam pochwalić - byłam dziś u Pani dr od rehabilitacji, i powiedziała, że mogę już dać sobie spokój z codziennym przychodzeniem do szpitala na ćwiczenia!!! Ćwiczyć mam w domu, a do szpitala tylko 2 razy w tyg na basenik (ćwiczenia wzmacniające). Ciekawe co na to wszystko powie w poniedziałek Pan dr który mnie kroił. A już myślałąm że całe wakacje spędzę jeżdżąć codziennie do szpitala :-))) Pozdrawiam kolanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 12:09 O jejku, Anko, ale mnie przestraszylas temetem Twojej notki! Juz myslalam ze chcesz zakonczyc to forum!:) Cieszcze sie razem z Toba ze nie bedziesz juz musiala tyle biegac po szpitalach. U mnie jest podobnie, tyle ze ja odpuscilam sobie rahabilitacje i cwicze w domu. Wiem ze zle zrobilam i chyba sprobuje naprawic swoj blad. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: koniec IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 14:52 GRATULUJĘ!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: koniec IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.07.04, 15:38 dzięki :-) Jest tylko jeden mały problem-jestem totalnym leniuchem i wiem że strasznie nie będzie mi się chciało ćwiczyć samej, w domu.. :-( ale zobaczymy! :) pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Jaki tam koniec, piszcie dalej :) ntx IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.04, 12:31 piszemy, piszemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Jaki tam koniec, piszcie dalej :) ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 13:42 Tak tak, piszemy... No wlasnie. Mam pytanie. Jak mozna (bez lekarza:)) sprawdzic czy ma sie zerwane troczki? Czy jesli rzepka nie jest na swoim miejscu to znaczy ze troczki sa zerwane? Kiedys jakis lekarz powiedzial mi ze mam ruchliwe rzepki.... Czy to ma cos wspolnego??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Jaki tam koniec, piszcie dalej :) ntx IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.04, 16:23 nie wiem jak bez lekarza... - moją diagnozę postawił lekarz. Trzeba znać się na tym jak rzepka powinna, a jak nie może sie przemieszczać - a tego chyba sam nikt nie wie... Ruchliwe..hmm..to zależy co miał na myśli.. Może masz po prostu naturalnie luźne troczki.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewo_lucja Re: Jaki tam koniec, piszcie dalej :) ntx 10.07.04, 18:49 Ja jestem przypadkiem z "ruchliwymi rzepkami" - lekarze twierdzą, że ogólnie jestem rozciągliwa i elastyczna (np. mogę wygiąć palce dłoni na zewnątrz i zrobić z ręki szufelkę - tzw. przeprost) i taka moja natura, tyle że natura ta przeszkadza mi nieco, bo ruchliwe rzepki wylatują. Stwierdzono u mnie nawracające zwichnięcia rzepki, których miałam już kilka i właściwie nie dawały żadnych następstw poza chwilowym bólem i skutkami upadku (z utraty równowagi). Więc troczki się nie zrywały, jedynie naciągnęły. Rzepka przesuwała się na bok, upadałam, rzepka wracała na miejsce, a ja otrzepałam się, wstawałam i szłam dalej. I chociaż chodziłam i biegałam normalnie, nic mnie nie bolało, to w końcu poszłam do lekarza, bo ciągły lęk o to, że znów znienacka rzepka wypadnie nie dawał mi spokoju. No i będę miała operację na troczkach, 26 lipca idę do szpitala (Urazowo-Ortopedyczny w Piekarach Śląskich). Wszystkim mającym podobny problem życzę powodzenia. A Wy trzymajcie kciuki za mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Jaki tam koniec, piszcie dalej :) ntx IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.04, 21:16 no to jesteśmy już dwie - ja tez jak sie okazało mam bardzo niestabilne, wiotkie stawy i dlatego rzepka mi wypadłą. Takie małe pytanko-po tych "wypadnięciach" miałaś noge i gipsie i czy sama umieszczałaś rzepkę na swoim miejscu czy sama "naskakiwała"? Ja sama sobie włożyłam rzepkę na miejsce, potem tydzień chodziłam z bandażem. A po 10 dniach trafiłam do lekarza i w gips... Potem po pół roku-rekonstrukcja troczków. Odpowiedz Link Zgłoś
ewo_lucja Do ANKA o rzepce 14.07.04, 17:51 Hej, po "wypadnięciach" nie miałam nogi w gipsie, rzepka sama wracała na swoje miejsce i po wstaniu po upadku nic mnie nie bolało i wszystko było OK, więc nie szłam do lekarza. Pierwszy raz zdarzyło się to ok. 12 roku życia na WF-ie, upadałam, ale rzepka sama "wskoczyła" na miejsce, więc nikomu nic nie powiedziałam, a nauczycielka nic nie zauważyła. Potem zdarzyło się to jeszcze parę razy, ale rzepka albo sama wracała, albo odruchowo popychałam ja dłonią na miejsce i znów było wszystko OK - bez bólu, bez obrzęku, chodziłam normalnie, do lekarza więc nie szłam, bo nie widziałam potrzeby. Jednak chodząc z obciążeniem lub szaleńczo tańcząc miałam zawsze lęk, że może mi znów wyskoczyć rzepka i to ten lęk mi najbardziej przeszkadzał. Dopiero przeglądając podręcznik ortopedii znalazłam info, że jest to nawracające zwichnięcie rzepki i że to się leczy operacyjnie. Ponieważ kolejne zwichnięcia mogłyby przyczynić się do zniszczenia chrząstki, po konsultacji z trzema lekarzami zdecydowałam się na zabieg - wybrałam opcję operacji na troczkach (ale to nie będzie artroskopia) i właśnie będę ją miała po 26 lipca w szpitalu urazowo-ortopedycznym w Piekarach Śląskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Do ewo_lucja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.04, 11:15 ojoj..to ładnie miałaś z tą rzeoką. Mi tylko raz wypadłą, ale lekarz doszedł do wniosku, że mam za wysoko rzepki (na górze nic ich nie trzyma) więc trzeba kroić. Ale już wróciłam do normalności. Teraz jadę na działkę gdzie będę szaleć na rowerze! :-) A widzę że kroić Cię będą w moje imieninki :-) Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do normalności!!! trzymanko się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 19:15 no i jak tam kolanka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.54.* 08.07.04, 19:58 Witaj! Moje coraz lepiej, tylko ćwiczyć się nie chce bo za gorąco :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 22:04 a ja odkąd skończyłam rehabilitację w szpitalu nic nie robię.. Brak czasu i motywacji - po tylu miesiącach ćwiczeń czworogłowy nadal do kitu, a kolano nadal wygląda DOŚĆ dziwnie............... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.54.* 09.07.04, 09:29 Mam podobnie. Od lutego nie włożylam kiecki-tylko portki zmieniam. Noga jest chudsza i taka wlaśnie "dziwna". A tu lato, słoneczko... Pisaliście coś o dużych bliznach, ja mam po artroskopii dwie malutkie blizenki - prawie niewidoczne. Jak tu doprowadzic tę nożynę do dawnego wyglądu? Sam czas niewiele tu pomoże . Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermione_p ACL recon 09.07.04, 11:46 A ja mam rekonstrukcje ACL za 2 tyg..... :(. Macie jakies doswiadczenia w tej materii? Bardzo boli? Ile o kulach? Co z orteza? I ile trwa rehebilitacja..? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: do narciarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 14:13 Zwracam się do kolanowiczów - narciarzy, do których ja też należę. Czy nie uważacie, że narty taliowane zwiększyły ilość urazów kolan? Po moim wypadku lekarze podzielili się na dwie grupy: jedni uważali, że zdecydowanie tak, inni, że nie ma to żadnego znaczenia. Ja mam wrażenie, że w moim przypadku wyszłabym cało, gdybym jechała na "starych" nartach. Ale może zwalam winę?... Dzisiaj się dowiedziałam, że u następnej osoby z mojego grona znajomych wykryto zerwano ACL - wynik marcowej eskapady narciarskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: do narciarzy IP: *.deblin.sdi.tpnet.pl 09.07.04, 17:00 Lekarz w Żywcu zapytał: Co, karvingowych się zachciało? Odpowiedz Link Zgłoś
hermione_p Re: do narciarzy 10.07.04, 02:27 No widze ze nie jestem sama. Moj wypadek to tez narty..tylko ze do mnie wjechal snowboardzista ( ja stalam sobie z boku stoku ). Lekarze byli w szoku ze tylko ACL mam zerwane.. A Tobie, Zuza co sie przydazylo? P.S. Ja jezdze na pelnym carvingu, a zerwane ACl, skrecenie stawu kolanowego, rozne krwiaki, klopoty z lakotkami...ma 80% znajomych ktorzy jezdza na nartach... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ACL recon IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.04, 14:35 boli jak (tj ja) nie dostaniesz po wyjściu ze szpitala przeciwbólowych - myślałam, że to moje ostatnie godziny.. :-/ Kule-tak, na jakiś 1-2 miesięcy. Rehabilitacja to dprawa indywidualna-u mnie 4 miesiące jeżdżenia do szpitala dzień w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: ACL recon IP: *.dyn.optonline.net 09.07.04, 16:50 W moim przypadku ból trwał 2 tygodnie po operacji. Używałam 2 kul przez 3 tygodnie, a potem jeszcze podpierałam się na 1 kuli przez następne 2 tygodnie. Noga przez 6 tygodni w ortezie. Teraz jest całkiem dobrze, jedynie schody dają się jeszcze we znaki chociaż schodzę juz naprzemiennie, a nie jak przedszkolak ;)) Minęło 12 tygodni od operacji, rehabilitacja w procesie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermione_p o nie...... 10.07.04, 02:34 No to ladnie sie zrobilam... Czyli mowicie ze ok miesiaca o kulach??? Ja juz jestem po 2 artroskopiach, pierwsza - diagnoza, druga- oczyszczenie kolana ( usuniecie kikutow ACL ) przed rekonstrukcja... Po 2-giej artro noga mnie bolala cholernie - jakby mi ktos kosc pilowal od srodka... No to widze ze jeszcze wszystko przede mna. Najgorsze jest to ze po operacji mam tylko 2 m-ce na rehabilitacje ( szkola&praca wzywaja ). Pozdrawiam serdecznie i dzieki za odzew :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: o nie...... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.04, 10:52 nie masz się czym martwić. Głowa do góry. Jeśli weźmiesz się do roboty, szybko i solidnie będziesz ćwiczyć i dzielnie to wszystko znosić, to wszystko będzie dobrze! :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcian Re: Stan waszych kolan IP: *.ld.euro-net.pl 26.07.04, 16:57 Witam Was. Od rekonstrukcji ACL minelo 6 tygodni i pragne poinformowac ze juz chodze bez kul i prawie wogle nie utykam po schodal jednak nadal po nich musze chodzic na prostej nodze zginac teraz moge 90 stopni a od 15 sierpnia juz bede mogl do konca prawie zginac a kolanko me nadal jest nietsabilne tak jak przed rekonstrukcja wiec czekam cierpliwie i cwicze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordka_19@tlen.pl do wszystkich IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.04, 19:56 byłam u lekarza i powiedziałam mu ze miałam wode w kolanie 5 razy a on dał mi skierowanie do szpitala na zabiag artroskopi !! czy ktos miał tez taka sytuacje??czy miał juz ktoś z was taki sam problem ??pomocy piszcie na mój e- mail mordka_19@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: do wszystkich IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 20:14 kiedyś mialam wypadek, woda w kolanie, naderwane ścięgno. zrobili mi punkcję i od tamtej pory nie odzyskało dawnego wyglądu a ćwiczyłam, biegalam, jeździłam na rowerze itp po artroskopii okazało się ze nie mam chrząstki, kawałka kości i uszkodzone ACL. chodzę o kulach już piąty tydień, w środę mialam pierwszy zastrzyk dostawowy - fermathron(jeśli ktoś slyszal to dajcie znać), skierowanie na rehabilitację i końca tej męczarni nie widać. boli, ma się dużo ograniczeń ale chyba lepsze to niż wózek inwalidzki za kilka lat. mam dwie małe blizny, prawie nie widać. pozdrawiam wszystkie kolanka a szczególnie te bolące, papatki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: do wszystkich IP: *.ld.euro-net.pl 09.07.04, 20:47 Witam wlasnie skonczylem ponad 2 godzinne czytanie waszych wiadomosci :) (oczeta zapiekly) i postanowilem opisac swoj przypadek z kolankiem 27 lutego tego roku grajac na wfie w pilke nozna poslizgnalem sie na plamie wody powstalej w wyniku przeciekajacego dachu w szkole. Bol oczywiscie niepowtarzalny. Pojechalem do lekarza, ktory ze usmiechem stwierdzil ze sie nic nie stalo i odeslal do domu. Kazal tylko obserwowac i jak cos bedzie sie dzialo to znow sie zglosic. No wiec dzialo sie ( nie spalem 2 noce) i sie zwijalem z bolu , noga spuchla jak baniak wiec pojechalem znow. Tym razem byl inny lekarz ktory na dziendobry zaczal sie do mnie rzucac ze on nie jest od gipsu (nie wiem dlaczego odrazu zaczal gadac o gipsie). Jednak zbadal kolano i wyraznie zmiekl, powiedzial mi ze podejrzewa uszkodzenie wiezadla krzyzowego przedniego i ze mam krwiak nad kolanem ale on go nie bedzie sciagal. Kazal przyjechac kolejnego dnia do poradni patologii kolana i tam mi mieli sciagnac. Wiec wybralem sie tam i sciagneli mi 2 duze strzykawy krwii i lekarz kazal zglosic sie za 3 tyg do szpitala na artroskopie. Jestem z Bialegosotku i w miedzyczasie dowiedzialem sie ( tzn moja mama ktora jest w sluzbie zdrowia)ze u mnie w miescie od kolan to sa same "rzezniki" a najlepiej w regionie kolana robia w Wysokiem Mazowieckiem. Wiec dzieki dzialaniom mamy i jej znajomosciom po 3 tyg trafilem do Wys Maz pod opieke DR. Kruszewskiego. Zrobiono mi artroskopie (znieczulenie w kregoslup wybralem gdyz chcialem zobaczyc jak to jest bo od tego roku nie nagrywaja operacji na vhs pacjentom . osobiscie nie polecam tego znieczulenia nie podobalo mi sie bo jakos wszystko czulem jak mi tam ciagali i wycinali tylko nie czulem bolu). Po artroskopii potwierdzila sie diagnoza z USG kolana : uszkodzenie ACL i rogu tylnego lakatki bocznej. Lakotke mi odrazu naprawili a rowniez ku memu zdziwieniu zrobiono tylko "resekcje kikutow ACL" Lekarz powiedzial ze mialem zbyt duze uszkodzenie zeby robic wszystko naraz i pozatym zalecal 8 tyg przerwy w celu odbudowania czworoglowego i rozruszania tego kolana. Odrazu po operacji kazano mi napinac czworoglowy i podnosic wyprostowana noge do gory, wprowadzono krioterapie i elektrostymulacje czworoglowego. Ze zgeciem bylo gorzej do 90 stopni szlo lekko ale dalej ostro bolalo ale z dnia na dzien sobie rozruszalem i po ok 4 tyg od operacji moglem sie kopnac pieta w dupsko :P. Rehabilitacje mialem miesiac potem tylko jazda na rowerze, basen i dalej cwiczenia (nawet samo prawidlowe chodzenie powoduje odbudowywanie sie miesni odpowiedzialnych za stabilnosc kolana). Gdy wroiclem juz do sprawnosci (w miedzyczasie zaliczylem mature) 16 czerwca poddalem sie rekonstrukcji wiezadla ( tym razem wzialem jako znieczulenie spanie i bylo bardzo fajnie tzn nieswiadomie szybko odelecialem a po narkozie czulem sie normalnie). Wbrew wiekszosci tutejszych opisow noga prkatycznie mnie nie bolala (podobnie bylo po pierwszej chociaz pierwsza operacja przyniosla wiecej bolu bolu byc moze dlatego ze mialem cieta lakatke). No wiec przy podnoszeniu boala rocieta rzepka no i nie wiem czy to tez mieliscie ( dreny w kolanie ktore sa wyciagane 3 dnia,, niesamowicie nieprzyjemne uczucie jak wyciagaja czlowiekowi 2 rurki z kolana). Oczywiscie nie ma zadnej mowy o gipsie. Po 5 dniach lekarz kazal mi zginac noge do ok 15 stopni zas po 10 dniach rehabilitantka zginala juz mi noge do 45 stopni > W srode mina 4 tyg od operacji i juz moge zginac 90 stopni i narazie tylko tyle gdyz wiezadlo wchodzi w etap oslabienia i trzeba uwazac> Nie zalecono mi tez zadnego stabilizatora gdzy lekarz powiedzial mi ze stabilizator powoduje czeciowy zaniki miesni i lepeij jest jak sie radzi bez niego oczywiscie przy jednoczesnej ostroznosci. Ja jednak mam do was pytanie czy tak 3 tyg po opeeracji macie jakies luzy w kolanie bo ja wlasnie takie mam kolano suwa mi sie na boki czuje jak kosc udowa i piszczelowa poruszja sie wzgledem siebie ( na zdjeciu szwow zapytalem lekarza czy kolano moze byc niestabilne on wiec wzial noge powyginal i powiedzial ze wszystko ok wiec sam nie wiem ) czy poprostu jak odbuduje miesnie i zregeneruje sie wiezadlo rzepki to wszystko wroci do normy> Mi juz przychodza najgorsze mysli do glowy ze sruby sie poluzowaly xze jest cos nie tak sam juz nie wiem jak ktos moze to niech pobada swoja noge i odpowie mi. Jak ktos mial cierpliwosc przeczytac tak dlugi list to wielkie dzieki, POZDRO !! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: do wszystkich IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.04, 10:23 Marcin ale sie rozpisaleś :) ja też mam luzy w kolanie i ono tak jakby "przeskakuje" ale wg. lekarza "nie ma prawa" :) wyciąganie sączka, czy redonu to faktycznnie cholernie nieprzyjemne uczucie... jakie śruby? czy po artr. masz coś w kolanie??? papatki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: do wszystkich IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.04, 10:50 ja przeczytałam całość :-) Po pierwsze-takie pytanko: dostawałeś coś przeciwbólowego? Czy tak samo z siebie nie bolało? Po drugie - po każdym zabiegu, późniejszym oszcxzezaniu nogi nawet przez krótki czas czworogłowy trochę zanika. Jest to jeden z takich mięśni, który baaaardzo szybko zanika, a który baaardzo długo potem się odbudowywuje. Poza tym na pewno masz też inne przykurcze (np przywodziciele). Dlatego tak ważna jest rehabilitacja. Dopóki nie odbudujesz mięśni, kolano ma prawo być niestabilne. Ja jestem już 19 tygodni po rekonstrukcji troczków rzepki, a nadal mam niestabilne kolano!! Mimo 4 miesięcy codziennego ganiania na rehabilitację do szpitala. Pozdrawiam, życzę cierpliwości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA dreny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.04, 10:54 faktycznie.. 2 dreny też miałam. I jaka byłam szczęśliwa, że tak mało krwi mi się zebrało... Tylko, że prawda byłą taka, że moje kolano "krwawiło" jeszcze miesiąc PO, i musiałam mieć ciągle punkcje... :-((( Dreny miałam wyjęte na drugi dzień po artro, ale na szczęście robiła to pielęgniarka, która najwyraźniej miała doświadczenie z takimi rurkami i zrobiła to w miarę szybko..uff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: do Agus IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 11:27 Ja malem robiona rekonstrukcje i to sie robi roznymi metodami mi robili akurat tak ze mam 2 srubki. Wlasnie gadalem z kumplem ktory tez ma luzy i byl u lekarza i lekarz mu powiedzial ze po przeszczepie chodzi aby kolano nie wylazilo ze stawu do przodu a to ze sie suwa na boki i wogle to wlasnie slabe miesnie wokol kolana i 4glowego trzeba cwiczyc i dosc duzo spacerowac wtedy tez sie udbudowuja miesnie tylko trza uwazac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: do wszystkich IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 11:32 A noga po operacji faktycznie prawie nie bolala raz chyba skusilem sie na tabletki byc moze dlatego nie bolalo az tak bo mialem 4 razy dziennie podawane jakies tam antybiotyki dozylnie i one tez napewno mialy wlasciwosci przeciwbolowe. Mi dreny wyjeli hmmm w srode rano zabiego to w piatek rano wyjeli i kazali oblozyc noge lodem i lezec 4 godziny jak placek i nic nie napinac bo byly przypadki ze kolanko sie pompowalo krwia (mi za te 3 dni zlecialo 80 ml krwi a dla kumpla obok 8 butelek w tym 3 w ciagu 1,5 godziny az sie lekarze wystraszyli ze gosc okresu dostal no ale mu przestalo w koncu leciec okazalo sie ze mial duze uszkodzenie czegos tam) No a tak jak piszecie ze to ze mi kolanko po rekonstrukcji lata nadal to wina miesni ktorych pewnie prawie nie ma wiec trzeba machac jeszcze wiecej. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 12:36 Hehe mi po artro zlecialo pol flaszki i tez sie wystraszylam ze to duzo, ale potem co tydzien biegalam jeszcze na punkcje. A czy nie boli Cie rzepka? Podobno po rekonstrukcji zawsze boli. Czy ktos slyszal o rozpuszczalnych srubach, ktore po mniej wiecej roku zanikaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do Anieszki IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 12:47 no z tymi flaszkami to zalezy jak u kogo nie ma zasady ile leci. Co do rzepki to sama rzepka nie boli tylko boli te wiezadlo od rzepki bo wiadomo ciete . Smieszne jest wyjmowanie szwow po rekonstrukcji bo jest te wiezadlo rzepki zszyte i wystaja dwa konca szwa z kolana bo to jest ajkos w srodku obszyte i jak lekarz to wyciaga to jest takie dziwne uczucie jakby cos sie prulo w kolanie i u mnie byly taskie dziwne strzelania. Co do srub to ja wlasnie mialem miec sruby biowchlanialne (one tam sie rozpuszczaja po ok 2 latach i nie ma po nich sladu) mi jednak wkrecili tytanowe bo akurat szpital nie mial tych rozpuszczalnych ale te tytanowe tez w niczym nie przeszkadzja wiec tam glowy se nie zawrwacam wazne aby z noga bylo ok bo na nastepne wakacje mam ochote znow se pograc w pileczke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Do Marcina:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 13:03 Rzepka chyba tez powinna bolec, bo przeciez byl z niej brany kwalaek kosci. Z reszta nie wiem, przekonam sie za kilka miesiecy:) Pamietaj ze nowe wiezadlo bedzie w 100% dzialac dopiero po ok. 3 latach, przez ten czas czworoglowy przejmuje funkcje stabilizujace kolana. 3maj sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do Agi IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 13:15 heh o tym ze po 3 latach to nie wiedzialem myslalem ze po 12 miesiacach to kurde 3 lata w sumie trzeba uwazac.. Czyli ja mam slaby 4glowy jak mi kolano lata wiec musze go ostro pocwiczyc. A rzepki chyba samej nie ruszaja tylko te wiezadlo z rzepki w sumie troche to mnie pobolewa i przd kolana mam taki obrzekniety ale to jest male piwo nawet uwagi nie zwracam. Pozdro PS Kiedy masz rekonstrukcje i w jakim szpitalu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Do Marcina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 13:40 Wejdz na www.paramussurgical.com/education/ed_knee_acl.htm i zobacz co miales robione w kolanie:) Kiedys Monica podala ten link na tym forum. Rekonstrukcje mialam miec w sierpniu, ale ze wzgledu na szkole zrobie to dopiero gdzies w lutym. Mieszkam w Bydgoszczy i tu mnie beda kroic:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do Agi IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 13:43 no widzialem tego linka w sumie jak popatrzylem na ta animacje to wcale to tak trudno nie wyglada ale to tylko pewnie tak prosto jest ukazane.. moglbym sobie w domu sam zrobic wiertarke mam wiertla tez tata jakies srubki by skombinowal gorzej by bylo z wycieciemfragmnentu wiezadla rzepki :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: Do wszystkich IP: *.dyn.optonline.net 10.07.04, 17:41 Hej ;)) Ale dajesz zmiany Marcin, ładnie się uśmiałam. Z Twoim poczuciem humoru szybko zapomnisz o artroskopii i będiesz sie zastanawiał, która noga była operowana. Niestabilność kolana po rekonstrukcji ACL jest niestety normą w pierwszych tygodniach, dlatego przez 6 tygodni po zabiegu nosimy ortezę lub jak niektórzy gips. Według mojego lekarza prawdziwa siła i krzepa "nowego" więzadła powstaje ok 12 tygodnia po operacji. Wyczytałam tez podobne info w fachowej lekturze. Nie biegaj przez 4 miesiące po operacji, bo to mogłoby tylko poluzować rekonstrukcję. A co do powrotu do sportu, to moi znajomi (3 osoby po ACL)po roku mieli juz deski na nogach i wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do wszystkich IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 18:09 no tylko ze mi lekarz doradzal zebym sobie niczym kolana nie uszytwnial bo gorzej jest miesnie odbudowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Do wszystkich IP: 212.244.54.* 10.07.04, 18:14 Mnie też lekarz kazał chodzić jak najwiecej bez nawet opaski. A ja się w niej czuję "bezpieczniej", wiem że ona nie chroni przed urazami, ale przed "wyjściem" z domu nigdy o niej nie zapominam. Artro miałam 11 marca. I wiem jeszcze jedno - NIGDY więcej nie przypnę desek! Za dużo mnie to nerwów kosztowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Do gosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 08:49 Ja też mówiłam, że nigdy więcej nart, ale były silniejsze ode mnie. Jeżdżę nadal, chociaż pierwszy sezon po wypadku bardzo ostrożnie i w stabilizatorze. Drugi sezon też w stabilizatorze, ale już mniej ostrożnie. Trzeci sezon mam przed sobą, ale już wiem, że wyrzucam stabilizator. Nie bój się. Można załatwić sobie kolano poślizgnąwszy się na parkiecie, albo w inny prozaiczny sposób. Nam się to stało na nartach, ale mamy to za sobą. Więcej się już nie zdarzy. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Odszkodowanie IP: *.ld.euro-net.pl 14.07.04, 12:44 ja slyszalem ze najlepiej ubiegac sie o odszkodowanie po zakonczonym leczeniu (ale jak ma sie sensowne ubezpiezpieczenie) W moim przypadku jak ja jestem ubezpieczony w szkole tzn bylem na 6000 tys to jak dostane np 12 % bo slyszalem ze tyle daja to bedzie to 720 zl :) tylko sie cieszyc za caly rok w plecy 700 zl tylko .... no ale mam zamiar powalczyc ze szkola i sciagnac z ich OC troche bo w sumie tej wody na sali na ktorej sie wylozylem byc nie powinno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Do Zuzy IP: *.deblin.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 16:37 Moi bliscy też uważają, że jeszcze w tym roku zaszaleję na stoku. Ja w desperacji zaraz po wypadku chciałam sprzedać swoje akcesoria narciarskie (całkiem niezłej klasy). Wszystko zostało wywiezione do Dziadków, żeby mnie nie drażniło. Jestem ostrożna do granic możliwości co przy moim charakterku wyglada troszke dziwnie. Do zimy coraz bliżej...pożyjemy , zobaczymy. Dzięki za pozytywne myślenie - masz rację,więcej się nie może zdarzyć nic złego. Pozdrofki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: Do wszystkich IP: *.dyn.optonline.net 10.07.04, 18:22 No tak......jak widac jest wiele różnych metod. Trudno stwierdzic, która jest lepsza. Pozostaje zaufać lekarzowi o ile jest dobrym specjalistą. Ja np. nie miałam żadnych drenów w kolanie po operacji ani ściąganej krwi, czy też punkcji. Ale za to kilka dni po rekonstrukcji pojawiły sie na nodze siniaki, od kolana w dół, które schodziły mi 2 tygodnie. Ciekawa jestem, czy ktoś też miał taką przyjemność:C Już chciałam dzwonić do lekarza cała w strachu,że umieram ale wyczytałam,że tak jest i że minie. Więc cierpliwie czekałam. MInęło a ja odżyłam. Mam pytanie jak Wam wychodzi kucanie i klękanie po ok 3 miesiącach po zabiegu?????????? Proszę o info :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do Monica IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 19:10 ja rowniez mialem siniaki na nodze tzn jeden na cala lydke. Njapierw byl maly potem zrobil sie caly czarny a potem zżókł. schodzil jakies 3 tyg lekarz mowil ze to taka mala niewydolnosc zyl i ze mi jakies naczynko peklo dal masc o nazwie heparinium i duzo ona pomogla bo wszystko ladnie zeszlo teraz mam juz tylko lekko jkaby zoltawy siniak jednym slowem moro z nogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Do wszystkich IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.04, 21:13 Ja m iałam z tyłu nogi, od kolana w dół, na linii żyły siniutką "kreskę". Zeszło po paru tygodniach. Po ponad 4 miesiącach jak kucam to tak bardziej na zdrowej nodze. I nadal nie próbowałam biegać. :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Monico, IP: *.chello.pl 13.07.04, 21:27 Przypomnę się - miałam rekonstrukcję 24 marca, jutro minie 16 tygodni od zabiegu. Od blisko trzech tygodni bez bólu zginam nogę do końca, siedzę pupą na piętach, wreszcie wiążę buty w prawdziwym przykucu. Jeszcze odrobinkę cierpliwości i wszystko puści... Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
hermione_p odradzalabym.. 13.07.04, 23:28 Lepiej niech ci zrobia rezonans magnetyczny - wychodzi na to samo a nie jest tak inwazyjne. Powalcz o to - w koncu artroskopia to nic przyjemnego.... Odpowiedz Link Zgłoś
footlongpenis Re: odradzalabym.. 14.07.04, 20:09 A jak tam dupka? Analki mozliwe moja hermionko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re:wspomagacze cwiczen IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.04, 22:06 sluchajcie czy aby usprawnic odbudowywanie czworoglowego w celu pomocy mozna sobie kupic urzadzenie typu abgymnic zeby sobie przyczepic do nogi i napinal miesnia ???? lub moze ktos zna inne sposoby na cwiczenia i zabawy z pradem np podlaczenie nogi do gniazdka lub cos w tym stylu :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re:wspomagacze cwiczen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:19 Nigdy nie slyszalam o zadnym abgymniku, ale wydaje mi sie ze nie jest to dobry pomysl...:/ Zeby wszystko wrocilo do normy to trzeba jednak sie troche namachac ta noga:) Jezeli chodzi o odszkodowania, to w moim przypadku staralam sie o nie po kazdym jednorazowym urazie (a bylo ich 3), i za kazdym razem dostawalam kaske, z tym ze coraz mniejsza. Ale to norma. Po zabiegu oczywiscie mozna ubiegac sie o odszkodowanie, ale powiem szczerze - nie mam pojecie ile. To zalezy tez czy juz wczesniej mialas przyznawany jakis procent trwalego uszczerbku na zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA odszkodowanie...? DO WSZYSTKICH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.07.04, 20:19 mam takie dziwne pytanko do Was - ubiegaliście się o jakieś odszkodowanie za Wasze kolanka ?? Ja tak, ale trochę mnie rozśmieszył mój ubezpieczyciel kwotą jaką mi przyznał za takie męki i tym samym wydatki... Jak to było z Wami? Jakieś rozsądne sumy? Czy daliście spokój? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Jakie macie cwiczenia IP: *.ld.euro-net.pl 14.07.04, 13:55 mam pytanko do wszystkich ktorzy mieli rekonstrukcje ACL .. czy moglibyscie mi napisac jakie mieliscie cwieczenia na rehabilitacji po rekonstrukcji i mniej wiecej w jakim miesiacu lub tygodniu od operacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś Re: Jakie macie cwiczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 13:56 ja nie mialam rec acl ale mam je lekko uszkodzone i jakiś ubytek chrząstki i kości... mamm tylko terapuls, krio i ćwiczenia zwiekszające ruchomość kolana, na rehabilitacje czekalam tylko kilka dni bo powiedziałam, że jestem po artroskopii. czy ktoś z was miał ubytek chrząstki? przeczytałam w necie, że chrząstka sie nie regeneruje, a mój lekarzz mówil coś innego. czy ktoś morze mi pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: do Agusi IP: *.deblin.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 16:32 Ja mam uszkodzone więzadła i ubytki (uszkodzenia) chrząstki. Podobno ta ostatnia regeneruje się ale bardzo wolno lub wcale (-:. Brałam duże ilości Recalcinu, teraz popijam Arthryl. Dwa opakowania Arthrylu, potem 20 dni przerwy i tak w koło Macieju. Gdy nie biorę leku to wyraźnie czuję dotkliwy ból, tam gdzie miałam uraz chrząstki. Po kilku dniach pobierania leku ból zanika. Dopiero w październiku mam iść na kontrolę (USG)wcześniej nie mam po co, bo nie mam się co łudzić, że już będzie ok. Ćwiczyć mi się za bardzo nie kce, ale staram się jak najwięcej chodzić-łażenie też leczy takie schorzenia.No i jestem dobrej myśli - musi być dobrze, bo mam zamiar niedługo włożyć jakąś kieckę i butki na wysokich obcasach :-). Pozdrofki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiw cena badania IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 14:33 przepraszam, ale nie mam czasu czytac wszystkich wypowiedzi, ale proszę o odpowiedź: dostałam skierowanie od rejonowego ortopedy na artroskopię diagnostyczna i nie wiem czy można te badanie wykonac na NFZ czy prywatnie. Ile się czeka i jeżeli ktoś wie ile się płaci "prywatnie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: cena badania IP: 212.244.54.* 16.07.04, 19:33 Witam, ja za artroskopię nie płaciłam (jestem ubezpieczona). Na stronie szpitala ortopedycznego bodajże w Piekarach Śląskich wyczytałam, że ceny kształtuja się od 3 do 8 tys. zł w zależności od tego co się podczas artroskopii naprawia. Ale lepiej znajdź czas i przeczytaj calutkie forum - naprawde warto! Pozdrofki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: cena badania IP: *.ld.euro-net.pl 16.07.04, 19:35 jak jak lezalem w szpitalu w Wysokiem Mazowieckiem to slyszalem ze szpital dostaje za artroskopie (tylko tu nie wiem czy bez znaczenia jest czy to tylko diagnostyczna czy tez naprawcza bo tam odrazu co sie da zrobic to robia np lekotki) w kazdym razie NFZ placi dla szpitala za taka operacje 1250 zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Coś na blizny IP: *.dyn.optonline.net 20.07.04, 19:58 Hej, jak sie macie? Czy smarujecie czymś swoje kolanowe-blizny? Ja stosuję Medermę - maść na blizny. A mój rehabilitant polecił mi dzisiaj dodatkowo krzyżowe masowanie blizny palcami (na sucho)a potem olejek z Vit E i masłem kakaowym. Kilka dni temu niechcący kucnęłam na złej nodze i zabolało okrutnie. Czy my kiedyś będziemy jeszcze sprawni normalnie???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA do przyszłych "SPRAWNYCH NORMALNIE" :-))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 20:43 ja miałam smarować blizny cepanem - nic nie dawał, więc przestałąm.. A co do sprawności-wciąż, po 5 miesiącach czuję się jak małą kaleka, szczególnie gdy w nocy idę po śpiącym domu i słychać tylko moje strzelające kolano.. :-/ Ale jest jeszcze coś - w miniony weekend 1y raz od artro jeździłam na normalnym rowerze!!! :-))) ależ to był hamulec psychiczny przed wskoczeniem na dwukołowca! ale jak już wskoczyłąm to długo nie chciałam zejść.. Szkoda tylko że nadal nie biegam-a przynajmniej nie próbowałam.. pozdrawiam wszystkie kolanka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: do przyszłych "SPRAWNYCH NORMALNIE" :-))) IP: *.dyn.optonline.net 20.07.04, 23:00 Rower to już znaczny postęp!!!!! Trzymaj tak dalej Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: do przyszłych "SPRAWNYCH NORMALNIE" :-))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 10:17 owszem! :-) szkoda tylko że jak "biegłam" dziś do tramwaju to nadal kuśtykam dziwnie na tą pokrojoną nogę.. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Sporo za mna, wiecej przede mna :))) IP: *.ld.euro-net.pl 21.07.04, 16:21 Witam Was. Ostatnio mnie nie bylo bo mialem awarie kompa. W miedzyczasie bylem na kontroli u lekarza wszystko jest jak to pan doktor okreslil "cudnie" i kazal mi za miesiac przyjechac i mam maszerowac jak zolnierz, wiec zasuwam prawie wszedzie juz bez kul i prawie wcale nie kustykam (z noga lepiej bo jak w wannie siedzialem i wogle mi sie cos w nodze blokowaloi jakos przycisnalem to cos mi jakby wskoczylo na miejsca i juz mnie kolano przy prostowaniu nie boli) teraz do 16 sierpnia moge zginac noge 90 stopni a wlasnie 16 mam do lekarza i bedziemy giac do konca :) hehe.. Kolanko mam dalej niestabilne ale jakby troszke mniej .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aguś do wszystkich i gosi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.04, 19:29 byłam dzisieaj u lekarza, kolejny zastrzyk fermatfrony do kolanka, mogę już chodzić z jedną kulą, zginam kolano na 90 stopni i to po 6 tygodniach od artroskopii. za 2 tygodnie zacznę chodzić bez kul, mogę trenować na rowerze stacjonarnym i jak tylko się odważę wskakuję na normalny dwukołowiec!!! Gosia! chrząstka nie odrasta! może odrosnąć jakaś tkanka chrzęstnojakaśtam, podobna ale nie tak skuteczna. na odbudowę tej tkanki łykam glukozaminę (30 zł za 100 tabletek bez recepty) i mam zastrzyki dostawowe (fermatfron). miałam startą chrząstkę aż do kości i nawet kość ale nic mnie już nie boli. na ból pomagają też zimne okłady z żelu do krioterapii. polecam i życzę powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Coś na blizny + a self-rehabilitacja??? IP: *.chello.pl 21.07.04, 21:43 Ja, od trzeciego tygodnia po zabiegu, smaruję blizny maścią ZERADERM - to ta silikonowa, jakoby hit ostatnich czasów... (?) Niestety, mam tendencję do bliznowców, więc kosmetyczne szycie i tak się rozeszło - blizny wciąż ciemno różowe, ale trzeba czekać - wiadomo, że potrzeba ponad roku, by się "rozpłaszczyły" i nabrały koloru skóry. Czy też macie tak, że po "fachowej" rehabilitacji, samemu - w domu - trudniej pracować nad czworogłowym? Z tygodnia na tydzień mniej boli, ale strasznie trudno mobilizować się do wysiłku... Szczególnie, jeśli się pracuje, prowadzi dom itd... Pozdrawiam Wszystkich Rekunstrowiczów ACL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Coś na blizny + a self-rehabilitacja??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 22:10 przyznambez bicia, że od momentu zakończenia rehabilitacji w szpitalu, poza jednorazową jazdą w terenie na rowerze nie robię NIC!!! A dziś ktoś mi powiedział, że nadal po schodach chodzę jak kaleka (5 miesięcy po artro-w sobotę moja rocznica...) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do Ani IP: *.ld.euro-net.pl 22.07.04, 11:14 no niestety jak juz czlowiek zacznie w miare chodzic to trudno znalezc czas na cwiczenia a trzeba pamietac ze sama rehabilitacja to 30 % sukcesu reszta to nasza wlasna systematyczna praca ;/ i jak tu sie zmusisc ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Do Wszystkich - byłam w G Ó R A C H IP: *.deblin.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 17:58 Witajcie Wszyscy. Byłam kilka dni w Karpaczu, zaliczyłam wszystkie dolinki, w górę spoglądając tęsknie. Głupio tak ostroznie chodzić a najgorsze dla mnie było schodzenie w dół. Nawet niewielkie spadki starzały mi kłopotki. Ale nóżka mniej boli po wysiłkach niż po bezruchu. Pozdrowionka dla Wszystkich Kolanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguś Re: Do Wszystkich - byłam w G Ó R A C H IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 21:06 gratulacje!!!!!!!!!! marzę o tym aby pojechać w górki. super że komuś z nas się udało. aż chce mi się ćwiczyć żeby szybciej zacząć chodzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROBAK Juz "po" IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.07.04, 15:18 Hej witam wszystkich :), jak wiecie jestem juz "po", zadowolona ze juz po. Chwilowo mam dostep do netu wiec napisze co u mnie. artroskopie przezylam strasznie nigdy sie tak nie balam, ale wszystko poszlo dobrze,tzn. nie przecieli mi tych troczkow(niewiem czy byla to sluszna decyzja) bo lekarz stwierdzil ze te przyparcia rzepki sa na razie male, przeciol mi blone maziowa i wyczyscil te "syfy".Lekarz stwierdzil ze to moglo powodowac ból i jak to nie pomoze to bede miala jeszcze raz artro i wtedy przetna te troczki (szcesliwa z tego powodu nie jestem bo nie chce tego jeszcze raz przezywac) Jestem dopiero niecale trzy tygodnie po i chyba u mnie wszystko ok. Jeszcze kustykam o kulach, mam nadzieje ze w przyszlym tygodni zaczne rehabilitacje i juz bede sprawna (marzenia, co?). Teraz nawet nie jestem w temacie co tam slychac u wszstkich kolankowiczów. Dziekuje za wasze slowa otuchy bardzo mi sie przydaly, mam nadzieje ze u mnie na tym sie skonczy bo nie wiem czy dam sie jeszcze raz kroic. W miare mozliwosci bede sie odzywac pozdrawiam was a przedewszystkim wasze kolanka pa :) Ps mi tez strasznie skrzypi to kolanko :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Pływam żabką :-)) IP: *.dyn.optonline.net 01.08.04, 18:02 Słuchajcie, udało sie, 3 i 1/2 miesiąca po rekonstrukcji ACL plywam normalną żabką. Na początku bałam sie troche i pływałam z wyprostowanymi nogami jak do kraula, ale po kilku dniach nieświadomie zaczęłam żabę i wszystko jest OK. Pływam 3 razy w tygodniu po 30-45 minut i noga w wodzie jest bardzo zadowolona. Polecam wszystkim cwiczenia w basenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Pływam żabką :-)) IP: *.ld.euro-net.pl 01.08.04, 18:34 O tak basen to jest miodzio, ja mam rehabilitacje w basenie od 3 tyg i bardzo sobie chwale cwiczonka rozne sie robi i noga jest lepiej rozruszana. Jestem juz 6 tyg po rekonstrukcji ACL kolanko jakby juz mniej lata ale nadal jest takie nietsabilne zdeka wiec czekam i cwicz ei juz chodze normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Pływam żabką :-)) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.04, 14:20 ćwiczenia w basenie OK - ale Tobie też pozwolono już żabką??!! Ja - 5 miesięcy PO i jeszcze niedawno miałam zakaz. Podpytam przy najbliższej kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: Pływam żabką :-)) IP: *.dyn.optonline.net 02.08.04, 15:54 W zasadzie, to nie pytałam o pozwolenie lekarza. Myslałam, że to raczej kwestia tego czy możesz wykonać taki ruch nogą czy nie. Okazało sie,że mogę bez problemu więc zaczęłam tak pływać. Jakieś 2 miesiące temu lekarz mówił mi, że żabką na początku będzie raczej niemożliwie. Nie pamiętam, ale zdaje się, że powiedział mi,że z czasem sama to wyczuję. Dla pewności i żeby nie narobić sobie kłopotu zapytam jeszcze raz jak to jest z tą żabą. :-( Czy już można czy należy czekać. Aniu daj mi proszę znać o tym co powie Twój lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Pływam żabką :-)) IP: *.ld.euro-net.pl 02.08.04, 20:30 tzn ja akurat nic zwiazanego z zabka nie robie, bo slyszalem ze plywac najbezpieczniej jest zaczac 3 miesiace po rekonstrukcji a cwiczonka mam inne tzn zginanie , nozyce pionowe, chodzenie na palcach i wspinanie na palce takie lekkie przysiady spoko sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Pływam żabką :-)) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 14:37 OK. Ja długo - po rekonstrukcji troczków - miałam zakaz żabki i innych "szpagatów" żeby te naprawione strukturyc nie ponaciągały się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia ACL IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 01:57 A ja mam za pare dni rekonstrukcje ACL w klinice sportowej w Zorach. Place za to 10 tys PLN i mam nadzieje ze moje odszkodowanie pokryje przynajmniej polowe wydatku na operacje :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGUŚ Re: Pływam żabką :-)) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.04, 08:27 nie umiem plywać ale 2 miesiace po artro. już chodze normalnie i nawet wczoraj wsiadłam na rower, przejechałam tylko kilkadziesiat metrów ale jaka to hbyłą frajda!!!! dla mnie najlepsza rehabilitacja to rowerek stacjonarny po krio, czy6li zamrożeniu kolanka, działa świetnie, polecam i pozdrawaiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Moj stan :) IP: *.ld.euro-net.pl 06.08.04, 10:30 Jestem 1,5 miesiaca po rekonstrukcji i chodze juz bez kul na nierownych podlozach utykam ale ogolnie jest spoko wreszcie moge pojsc do sklepu i se piwko przyniesc zimne .. noga dalej niestabilna cwicze i rehabilituje sie nadal intensywnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Pływam żabką :-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:09 Monico, uważaj, lekarze zabraniali mi przez pierwsze miesiące pływać żabką. Chodziło o to, by - cytuję -"nie wykoślawiać przeszczepu". Żabka po roku, najbezpieczniej. Póki co, nogi jak do kraula lub - jak ja - do delfina, przy okazji dużo lepsze ćwiczenie dla czterogłowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: Pływam żabką :-)) IP: *.dyn.optonline.net 06.08.04, 20:04 Bardzo Wam dziękuję za dobre rady. Biorę sobie je do serca. Chyba się rzeczywiście pośpieszyłam z tą żabką. Na szczęście żabą pływałam tylko 2 razy. Mam więc nadzieję, że nic złego nie zdążyło się zrobić. Wracam więc do kraula :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Pływam żabką :-)) IP: *.ld.euro-net.pl 07.08.04, 12:57 Ja tez slyszalem ze zabka jest niewskazane a kraulem mopzna juz parktycznie pomalu 3 miesiace po operacji plywac ale na poczatek najlepiej tak jak do delfinka i z deska miedzy nogami dobry efekt czworoglowy az zpod skory wylazi tak pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monica Re: Pływam żabką :-)) IP: *.dyn.optonline.net 07.08.04, 21:53 Marcin, łatwo Ci powiedzieć DELFINKIEM.....nie umiem pływać w tym stylu :-((( Pozostanę więc przy kraulu. Ale dzięki za radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Pływam żabką :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 23:09 Witam! Niestety muszę ponowić wątek o artroskopii kolana. Otóż takowa mnie czeka i waham się, ponoć to nic nie daje, wręcz odwronie. Jak wygląda z usztywnieniem kolana po operacji i ze znieczuleniem. Proszę, pomóżcie!!!! W razie czego jestem na forum "artroskopia kolana niestety ponownie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Pływam żabką :-)) IP: *.ld.euro-net.pl 08.08.04, 10:09 Droga Monico ja sam nie umiem plywac delfinkiem <lol>.... ale rownie dobre jest plywanie na plecach i machanie samymi nogami bez pomocy rak ja jak tak plywalem jak mialem noge wporzo to po 3 taki basenikach to nogi z waty byly wiec tez dobre to jest .. ale ja i tak bede wszystkie style konsultowal z lekarzem. Pozdro :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 08.08.04, 10:15 Droga Łusiu artroskopia jest potrzebna zeby dowiedziec co tak naprawde jest z Twoim kolanem (chyba ze uda Cie sie wykonac rezonans magnetyczny) ale i tak slyszalem ze arttro jest nabardziej wiarygodne bo co lekarz sam osobiscie widzi na zywo to zadne zdjecie ani film tak nie pokaze. Co do znieczulenia to ja mialem do wyboru ledzwiowe (kregoslup) lub narkoza wiec wybralem ledzwiowe bo chcialem zoabczyc jak to jest i szczerze mowiac nie podobalo mi sie jakos dziwnie i do teraz cos mi w kregoslupie czasem strzeli ale ogolnie ok. Osobiscie wole narkoze idziesz spac budza i po wszystkim. Ja tez mialem obawy ale dzis to z tego sie smieje z tej calej artroskopii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 11:27 Marcinie! Tylko że mi stwierdzili bez artroskopii zerwanie łąkotki a blokiem kolana. Założyli w Zakopanem gips na tydzień, w Poznaniu zdjęli i kazali normalnie chodzić. Troszkę się boję, że w jakiś sposób coś mi się dodstkowo stanie, np. zerwę wiązadło itp. Czego unikać-przysiadów, biegania? Co do znieczulenie i całej artroskopii to w ogóle się waham, czy dać się pokroić... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 11:27 A tak w ogóle, to miałeś tylko łąkotkę czy coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 11:29 A tak w ogóle, to iałeś tylko uszkodzoną łąkotkę czy coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 11:40 No a co z usztywnieniem nogi po operacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artroskopia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.04, 15:21 W chwili obecnej raczej nie praktykuje sie typowego usztywniania, choć czasem jeszcze się to zdarza. Powiem Ci tak - jeśli chodzi tylko o usuwanie łąkotek to małe piwo, jeśli o rekonstrukcję to jest to trochę dłuższy proces dochodzenia do siebie ale i tak warto. Ja jestem już prawie pół roku po rekonstrukcji troczków rzepki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 16:03 A jakie znieczulenie? Ja nie wiem, co mi jest, chol... boli jak chodze po schodach i jak robie przysiady, czesto mam problemy ze zginaniem i prostowaniem. Czy to moze byc cos wiecej niz lekotka? I czego unikac? Biegac moge? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 08.08.04, 16:49 Wiec tak ja mialem uszkodzona lekotke przyboczna i zerwane wiezadlo krzyzowe przednie (ACL) . Uraz mialem w lutym br roku a operacje artroskopie diagnostyczno-lecznicza 16 marca. A 16 czerwca mialemn rekonstrukcje ACL. Jezeli wiadomo juz ze masz uszkodzenie lekotki to i tak trzeba je naprawic bo porobia ci sie zwyrodnienia , bedzie bolec kolano i cos tam strzelac i przeskakiwac a podczas arttroskopii lekarz wszystko naprawi. Co do usztywnienia p[o operacji to ja nie mialem nic, zadnych gispow, opasek zero usztywnienia, ale czasem jeszcze zdarza sie ze w niektorych placowkach stosuja na jakis czas usztywnienia ale najlepiej jest zeby odrzu cwiczyc miesnie bo szybko zanikaja a pelnia bardzo wazna role w funkcji kolana. Hmmm teraz artroskopia to juz nie krojenie to praktycznie zabieg (ma sie tylko 3 dziurki malutkie na kolanie PS nie wiem czemu ale Wys Maz robia 2 dziurkami tylko i ja mialem tylko 2 a nie 3 jak tu niektorzy). Znieczulenie osobiscie Ci radze jezeli nie ma zadnych przeciwskazan to narkoze (chyba ze kiedys juz mialas spanie i zle znosisz to wtedy ledzwiowe, ledzwiowe tez nie jest zle ale ja preferuje spanie). Nie boj sie artroskopii bo to tylko taka powazna nazwa ;) predzej czy pozniej bedziesz musiala ja zrobic ale lepiej predzej bo potem juz na naprawe moze byc za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:08 A czego mama unikać? Przysiadów, biegania? Bo póki co łękotka wskoczyła na miejsce, wieć czy jest sens ingerować w kolano? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:12 I jakie są objawy uszkodzenia ACL? Można ruszać nogą, boli przy przysiadach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 08.08.04, 22:58 co mozesz robic to najlepiej zapytaj lekarza, uszodzenie ACL objawia sie przewaznie przednia nietsabilnoscia kolana czyli wyskakiwaniem kolana do przodu ale jak dokladnie to zbadac i zoabczyc co jest to lekarze potrafia ja niestety nie wiem jak lekarze tam po swojemu ta noge badaja i wiedza (poprostu polega to chyba na tym ze ma sie wieksze luzy w kolanie w sotusnku do zdrowego ale nie wiem do koca ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:24 Ale skoro miałeś takowe zerwane, to chyba powinieneś wiedzieć? Hm, szkoda, a mogę biegać i robić przysiady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:25 No oczywiście jak go jeszcze nie zerwałąm. A noga mnie dzisiaj bolała, oj, bolała ;(;(;( Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 09.08.04, 21:57 Wiem tyle ze po artroskopii jezeli mialo sie robiona tylko lekotke to mozna pobiegac sobie po ok 2 miesiacach od operacji tak lekko a potem juz na calego a przy uszkodzeniu ACL ja nie biegalem ale znam takich co z zerwanym ACL w pilke grali ale ja nie ryzykowalem kolejnych skrecen Natomiast po rekonstrukcji ACL mozna uprawiac pelna aktywnosc ruchowa po 6 miesiacach (teoretycznie) a w praktyce to lekarze mowia ze najbezpieczniej po roku zaczac szalec. Kurde jestem prawie 2 miesiace po rekonstrukcji ACL a kolano bardzo niestabilne suwa sie do przodu i na boki (moze za duzo sie juz przygladam) :( Odpowiedz Link Zgłoś
lasota.a Re: Artroskopia 09.08.04, 22:17 jestem ponad 2 miesiace po artroskopii, lekarz radził ten zabieg bo nikt nie wiedział co mi jest. zadnych typowych objawów tylko ból. miałam kiedyś wypadek na rowerze, gips i te sprawy. teraz okazało się, że gdyby nie artroskopia, mogłabym fza kilkanaście lat wylądawać na wózku inwalidzkim. nikt nie wiedział, że mam uszkodzoną chrząstkę i starte kości na 2,5 cm. dlatego Łusia radzę Ci iść na artro, bo ja mogłąm np. robić przysiady a miałam tak uszkodzony staw, nigdy nie wiadono co oni tam znajdą a im wcześniej tym lepiej!!! radzę narkoze a nie znieczulenie w kregosłup bo jest bezpieczniejsza i nie musisz leżeć 12 godzin plackiem. pozdrawiam! Aguś ps. może za 2 tygodnie pojadę w góry :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 14:20 Dzięki, no to chyba pójdę, na razie stwierdzono zerwanie łękotki, nie wiem której, ale strasznie strzelają mi oba kolana, boli jak... przy przysiadach i chodzeniu po schodach, a dzisiaj to myslałam, że po schodach nie zejdę. O dziwo boli mnie bardziej przy schodzeniu niż wchodzeniu... Bywało lepiej... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 10.08.04, 16:40 z tym chodzeniem po schodach to tak jest latwiej wejsc gorzej zejsc (czasem juz chcialem sie stoczyc po nich :P ) > Zoabczysz zrobia Ci artroskopie i bedziesz smigac i wogle nie pamietac ze cos mialas wogle z kolanem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artroskopia IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 09.08.04, 23:05 ja po pół roku tak mam........... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 17:35 Że Ci strzyka?? Ojej, juz się boję... Chłopak, który mi się podoba :D idzie jutro do szpitala, w czwartek ma operację, jak się zgodzi to go odwiedzę i wypytam o szczegóły :) A Ty Aniu miałaś tylko łękotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artroskopia IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 10.08.04, 17:45 jeśli to do mnie to miałam rekonstrukcje troczków rzepki, a nie łąkotki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 17:47 Tak, to do Ciebie :) od dawna tu jesteś na forum>? i jak zerwałaś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 10.08.04, 19:38 Ania napisala ze ma tak samo niestabilne kolano jak ja a jest po pol roku tylko ze mielismy troche inne urazy :) Mi przed artrtroskpia tez strzelalo i po jeszzce bardziej ale z czasem przestalo teraz po rekonstrukcji ACL znow mi cos strzela i przeskakuje ale mysle ze minie za jakis czas. Pozdro ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artroskopia IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 11.08.04, 07:34 Mi też non-stop strzela :-) nawet to drugie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artroskopia IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 11.08.04, 07:30 założyłam to forum...(patrz wyżej) czyli jakieś 5 miesięcy :-) Zerwałam troczki, gdy w tamte wakacje wypadła mi rzepka i sama ją na miejsce włożyłam Łusiu może poczytaj wątki innych, dużo informacji tam znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:48 Tak, wiem, czytałam. Dziękuję. Jutro moj kolega ma artroskopie. Ja poki co mam zerwana lekotke. Czy wtedy usuwa sie calosc czy fragment? A tego strzykania to nie nawidzE Boli... :( Pozdrawiam P.S.nie wiedziałam ze to Ty zalozylas forum :) Mozna spytac ile masz lat i skad jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:50 A mi tez grozi zerwanie troczkow? Przy zerwanej lekotce? Mialam tez blokade kolana ale sie odblokowalo, teraz roznie z nim bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 11.08.04, 20:05 Artroskopia Ci wszystko wyjasni ile lekotki zostanie usunietej i co Ci tak naprawde dolega w tym kolanie. Narazie nie ma co spekulowac i snuc domyslow :) Trzymaj sie cieplo i nie martw. (kurcze trzeba bedzie zorganizowac nasz zlot kulawych <lol>:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 21:44 Ten zlot to niezły pomysł!!! :D Powiedzcie mi jeszcze czy przy zerwanym więzadle mogliście ruszać nóżką kochaną?;) Noie wiem czy już o to nie pytałam, cóż... skleroza nie boli, ale przeszkadza :) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 12.08.04, 10:42 Ja jak juz po arttroskopi wiedzialem ze mam zerwane wiezadlo to sobie na rowerze smigalem, plywalem, chodzilem po pijaku i nic nie bylo tylko nie biegalem no i nie szalalem bo przy jakims wiekszym skrecie bym znowu srkecil kolano. Noga do konca sie zginala bez problemu tzn. troche bolalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Niespodzianka !!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 13.08.04, 12:30 Nie mialem co robic wiec przepisalem na kompa rozpiske co mozna kiedy robic po rekonstrukcji ACL. Zastanawia mnie tylko fakt ze juz po 9 tygodniach mozna pomnalu truchtac (w praktyce kazdy dmucha na ziimne i po roku szaleje) :) REHABILITACJA CHORYCH PO ARTROSKOPOWEJ REKONSTRUKCJI WIĘZADŁA KRZYŻOWEGO PRZEDNIEGO PRZY UŻYCIU PASMA CENTRALNEGO WIĘZADŁA RZEPKI. Planowane leczenie operacyjne przed rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego wymaga specjalistycznej rehabilitacji mającej na celu odtworzenie siły mięśni w obrębie stawu kolanowego. Przyjmuje się zasadę, że chory poddawany jest zabiegowi operacyjnemu dopiero wtedy gdy siła mięśniowa prostowników, zginaczy i mięśni rotujących kolano wynosi przynajmniej 70 % w porównaniu do kończyny nieuszkodzonej. Stosuje się kombinację ćwiczeń izotonicznych, izometrycznych i izokinetycznych, które nie nasilają wtórnych zmian na powierzchniach chrzęstnych. Zabieg operacyjny rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego wykonuję się z autogennego przeszczepu więzadła właściwego rzepki. Czynności operacyjne wykonuję się pod kontrolą obrazu z artroskopu by ograniczyć rozległość operacyjnego dostępu, zmniejszyć pooperacyjny ból i wcześnie rozpocząć aktywne usprawnianie. Operacja jest związana z wystąpieniem krwiaka śródstawowego i obrzękiem przedniej części kolana. Krwiak usuwany jest przez drenaż śród- i około stawowy. Prawidłowa rehabilitacja po rekonstrukcji ACL decyduje o końcowym wyniku leczenia. Szczegółowy program rehabilitacyjny przedstawia się następująco: 1 dzień: Najwcześniej jak to możliwe rozpoczynamy ćwiczenia przeciwzakrzepowe oraz napinanie mięśnia czworogłowego uda. Stosuje się co 1 – 2 godziny po 20 ruchów stopą i 10 ćwiczeń izometrycznych (czas napięcia mięśnia czworogłowego 5 sekund, czas przerwy 10 sekund). Wprowadzamy chłodzenie stawu kolanowego co 1 godzinę przez 15 minut w warunkach trzyłóżkowych okładem „cold pack”. 2 dzień: • Chłodzenie kolana okładem co 2 godziny • Wprowadzamy zabieg krioterapii • Utrzymujemy ćwiczenia przeciwzakrzepowe po 20 ruchów stopą • Ćwiczenia izometryczne mięśnia czworogłowego uda po 10 co 1 godz. • Mobilizacja drenu Redona poprzez unoszenie kończyny z napięciem mięśnia czworogłowego po 5 powtórzeń co 2 – 3 godz. 3 – 14 dzień: Po usunięciu drenów Redona pacjentom zaleca się odpoczynek od 1 do 2 godz. • Chłodzenie kolana okładem żelowym po każdej serii ćwiczeń • Krioterapia • Elektrostymulacja głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego uda w wyproście • Ćwiczenia bierne rozciągania zginaczy kolana • Ćwiczenia autoredresyjne rozciągania zginaczy kolana w siadzie prostym i rozkrocznym po 10 powtórzeń w serii • Ćwiczenia izometryczne mięśnia czworogłowego po 20 powtórzeń w serii • Ćwiczenia czynne wolne głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego po 10 powtórzeń w serii • Ćwiczenia czynno – bierne kolana (0 – 45 stopni) w pozycji leżącej w zamkniętych łańcuchach kinematycznych • Ćwiczenia czynne wolne poprzez unoszenie kończyny z napięciem mięśnia czworogłowego uda • Ćwiczenia czynne wolne kolana w siadzie z podudziem poza leżanką i asekuracja nogą zdrową ( 0 – 45 stopni) • Bierna mobilizacja rzepki • Nauka chodzenia o kulach z obciążaniem nogi w pełnym wyproście do granicy bólu (kontakt pięty z podłożem – przetoczenie na śródstopie – palce) • Nauka chodzenia po schodach z częściowym obciążaniem operowanej kończyny (wchodzenie po schodach: noga zdrowa – dostawienie kuli razem z nogą operowaną; schodzenie ze schodów: kule razem z nogą operowaną – dostawienie nogi zdrowej) 2- 4 tydzień • Kontynuacja zabiegów fizykoterapeutycznych 3 – 4 razy tygodniowo • Zwiększamy ilość powtórzeń ćwiczeń czynnych wolnych i autoredresyjnych do 15 w serii • Ćwiczenia czynno – bierne kolana (0 – 60 stopni) • Ćwiczenia czynne wolne kolana w siadzie z podudziem poza leżanką i asekuracja nogą zdrową (0 – 60 stopni) 5 – 6 tydzień • Kontynuacja zabiegów fizykoterapeutycznych 3 – 4 razy tygodniowo (kontrola mięśni i wysięku) • Ćwiczenia czynno – bierne kolana (0 – 90 stopni) • Ćwiczenia czynne wolne kolana (0 – 90 stopni) • Odstawiamy jedną kulę i uczymy prawidłowego chodu (kula po stronie nogi operowanej) • Ćwiczenia priorecepcji na ruchomym podłożu • Ćwiczenia na rowerze treningowym początkowo z wysoko ustawionym siodełkiem, następnie stopniowo je obniżając • Ćwiczenia oporowe prostowników stawu kolanowego z taśmą w pozycji trójzgięcia w kierunku wyprostu • Ćwiczenia oporowe mięśni kulszowo – goleniowych w zamkniętych łańcuchach kinematycznych oraz na fotelu do ćwiczeń oporowych 7 – 9 tydzień Badanie stabilności kolana i zakresu ruchów. Instrumentalna ocena siły mięśni zginaczy, prostowników i rotatorów goleni. Średnio w tym okresie chory ma około 65 % siły mięśni stabilizatorów kolana w stosunku do kończyny nieuszkodzonej. Wyniki badania decydują o dalszym postępowaniu, które w większości przypadków chorych sprowadza się do: • Zwiększamy zakres zgięcia stawu kolanowego początkowo do 120 stopni a w 9 – tym tygodniu do 130 stopni • Zwiększamy ilość ćwiczeń siłowych mięśni prostowników i mięśni zginaczy stawu kolanowego w zamkniętych łańcuchach kinematycznych oraz mięśni przedziału bocznego i przyśrodkowego kolana • Nauka wchodzenia po schodach krokiem naprzemienny • Nauka truchtania 10 – 12 tydzień • Nauka schodzenia ze schodów krokiem naprzemiennym • Przygotowanie do biegania • Pływanie z deską między nogami a następnie crawlem 13 – 16 tydzień Najczęściej zakres ruchów jest zbliżony do prawidłowego a siła mięśni ponad 70 %. • Balansowanie na jednej nodze • Skoki na skakance • Skoki, zeskoki, wypady • Skipp w miejscu 4 – 6 miesiąc • Zabiegi fizykoterapeutyczne, jeśli jest taka potrzeba • Pełna aktywność ruchowa • Jazda na rowerze z pełnym oporem • Bieganie po równym podłożu • Ćwiczenia poprawiające czucie głębokie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Niespodzianka !!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.08.04, 11:00 aleś mnie załamał..z tym bieganiem. Chodze normalnie, ale jak próbuję biegać to nadal wyglądam jak jednostronny paraliż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Niespodzianka !!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 14.08.04, 19:58 nom najgorsze to sie przelamac ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Niespodzianka !!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.04, 17:06 nom, a ja jutro na kontrol idę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Niespodzianka !!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 15.08.04, 20:40 trzymam kciuki.. ja na kontrol we czwartek jade Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 16:13 Hm, czyli jeszcze z zerwanym więzadłem chodziłeś bez gipsu i "szalałeś"?? I mogłeś zginać nogę itp? Bo ja mam ponoć błędną diagnozę... Nie można mieć zerwanej łękotki, tylko więzadła... Ja na tydzień znikam, może jeszcze uda mi się wskoczyć, jutro o 6.00 wybywam. Pozdrawiam i wpadnę jak wrócę (22-23)!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Artroskopia IP: *.ld.euro-net.pl 13.08.04, 16:15 ja od lutego kiedy mialem wypadek nie widzialem gipsu na oczy.. takich spraw nie bierze sie w gisp juz teraz da sie normalnie zyc z zerwanym acl trzymam kciuki za Ciebie i nie dygaj bedzie dobrze .. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Artroskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:13 Dzięki :) To może ja też mam zerwane??? Ojej... No cóż, odezwę się jak wrócę, życzę wszystkim zdrówka i miłych wakacji!!! Przynajmniej tego, co zostało... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artroskopia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.08.04, 10:57 Łusiu!weź na wstrzymanie, słuchaj uważnie lekarzy, diagnoz i ich dopytuj o takie szczegóły. Nie jestem lekarzem, nie znam wyników Twoich badań i nie wiem czy oprócz łąkotek masz i troczki naruszone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguś niespodziewanka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.04, 22:27 cześć! muszę podzielić się z wami czymś fajnym. 9 tygodni po artro wsiadłam na rower, prawdziwy a nie stacjonarny, i przejechałam 10 km. jestem szczęśliwa! a w dodatku nic nie boli, jeszcze- zobaczymy co będzie rano. trzymajcie kciuki i ruszajcie się bo warto. ppozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Artro :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:46 NIe wierze w to zeby po artropskopii kolano w 100% bylo sprawne, ja mailam operacje pare lat temu, mialam popekana rzepke, lakotke i naderwane wiezadlo krzyzowe przednie.Minelo pare lat, kolano boli, zakazano mi grac w siatkowke, koszykowke, jezdzic na nartach lyzwach itp, jesli nie che miec kolejej operacji z przeszczepem. B. duzo jezdze na rowerze, wiec mam bardzo silne nogi, ale co z tego zmiana pogody boli, duzo chodzenia boli, zle postawienie nogi, przeskakuje i powstaje blokada i czase puchnie i zbiera sie woda... Gerelanie do chrzanu. Moja znajoma maila artro na wiosne niby wszystko blo OK, dbala o siebie, cwiczyla itp. minelo 6 mis. i boli, strzela czasem blokuje sie. Raz zepsute kolano juz nie bedzie w pelni sprawne nigdy zreszta tak jak lokiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Artro :-( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.04, 12:44 hmm.. coś czuję, że co niektórych nie podniosła na duchu Twoja wiadomość. Ja też jestem pół roku po artro, ale pamiętaj, że każde kolano regeneruje się inaczej, a kządy przypadek jest indywidualny. Ja - jak wcześniej wspomniałam pół roku po artroskopowej rekonstrukcji troczków rzepki nadal odczuwam kolano, ostatnio bardziej niż zwykle boli, ale z każdym tygodniem, miesiącem jest lepiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA kontrola po pół roku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.04, 12:50 Witam wszystkich! Tak jak obiecałam melduję się tuż po kontrolnej wizycie. Za dokładnie 8 dni minie mi pół roku od artro. Dziś pan doktor powiedział, że jest całkiem dobrze, kolano chodzi fajnie. Na moje narzekanie że nadal nie umiem biegać, a jeśli już to wyglądam jak paraliż kazał powoli, stopniowo zacząć biegać i ruszać się cały czas. Kolanko musi na nowo nauczyć się wielu nowych rzeczy , w tym np biegania itd.. Na pytanie a propos pływania żabką stwierdził, że żabka dla nikogo nie jest wskazana, nawet dla zdrowego człowieka, bo to nienaturalny ruch. Ale podobno niewyczynowe, spokojne pływanie żabką 2 razy w tyg. po 40 minut ma mi nie zaszkodzić :-))) No i to chyba na tyle.. pozdrawiam wszystkie kolanka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obawa Re: kontrola po pół roku IP: *.eltur.com.pl 16.08.04, 14:58 chciałam zapytać, w nadziei ze znajde w tresci odpwoiedz na pytanie przeczytałam wszytskie (a raczej wiekszosć) postow, i jej niestety nie znalazłam.. nie wiem co mi jest, lekarz (chociaz chirurg to był) stwierdził po badaniu (jakies naciaganie nogi i uginanie, w tym czasie lezałam na lezance) ze nie mam uszkodzoenej lekotki ani rzepki. a bol spowodowany jest prawdopodobnym naderwaniem wiazadla.. a bolało po wyprawie w góry.. a plecak mialam wyjatkowo lekki!! prawie pusty był, tylko ze trasa dosyc długa i zejscie długie.. pod koniec trasy przystawałam co jakies 10 metrów zeby dac odpoczac nodze... czego konsekwencja było to ze osczedzajac jedna nadwyrezałam jednoczesnie druga... ale to jeszcze nie był koniec katorgi.. jazda autobusem: jedna pozycja dla nogi - nawet wczesniej w autobusie była meczaca -mam 180 cm wzrostu, a po przemeczeniu kolan to byla potwornosc.. jak wtawałam z siedzenia to jak paralityk, z jednej nogi przerzucajac ciezar ciala na druga zeby choc przez chwile nie bolalo. jak juz dojechalam do domu to najpierw spalam prawie dobe (chwala ze mialam zapas 1 dnia urlopowego po wczesniejszym z gor powrocie) a potem nie moglam chodzic po schodach, przy czym bardziej bolala mnie prawa noga.. no i wlasnie jak juz moglam sie troche poruszac poszlam do pana chirurga.. stwierdzil ze to pewnie naderwanie wiazadla w prawym kolanie (lewe zlekcewazyl gdy powiedzialam ze mniej bolalo - ale jezeli cos mam uszkodzone to jak mogl porównywac chory staw z chorym??) i jeszcze kazał mi opaske ochronna nosic z obwazankiem na kolanku. po miesiacu juz chodziłam normalnie po schodach ale ostroznie... jakis czas potem bylam na basenie i nie moge pływac zabka... boli jak.. przy kazdym ruchu noga... nie chcie mi sie w to wierzyc, ze to tylko wiazadło naderwane, a ostatnio po prostu zaczynam sie bac isc do specjalisty.. nogi, a szczególnie prawe kolano zaczyna mnie coraz czesciej bolec. nie wiem czy to juz nie rodzaj jakiejs fobii, boje sie na ta noga mocniej stanac.... zaczynam czuć jak mi się staw jakos nienaturalnie przestawia w momencie gdy np po schodachw chodze po dwa stopnie naraz... albo probuje sie obrocic nie zmieniajac ustawienia stopy... i to strzelanie i trzeszczenie jest nie do zniesienia juz... jakbym miala zaraz sie w prochno obrocic... czy wie ktos co to moze byc... chciałabym byc psychicznie nastawione na to co mi specjalista powie, chociaz ogólnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: kontrola po pół roku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.04, 16:45 po 1e nie stresuj się aż tak. Wiem doskonale, z autopsji, że to żadna przyjemność i same zmartwienia z tymi nogami ale po wizycie u DOBREGO specjalisty, prawidłowej diagnozie i leczeniu da się żyć. Przede wszystkim udaj się do fachowca (ewentualnie napisz w jakim mieście by Ci pasoiwał-forumowicze na pewno podsuną Ci kogoś dobrego). Z tego co piszesz, chyba faktycznie masz uszkodzone więzadła, ale może tak jak ja - troczki. Najlepiej zrób na własną rękę usg kolana, a może i obydwu. Tam będzie wszystko opisane i z tym idź do ortopedy-traumatologa. Na podstawie tego badania będzie już wiedziała nieco więcej na temat kolan (-a). Niestety - moja przygoda z kolanem też zaczęła się w wakacje..Takie życie. Głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: kontrola po pół roku IP: *.ld.euro-net.pl 16.08.04, 17:14 musisz poprstu znalezc dobrego specjaliste bo wyglada na to ze trafilas na "konowala" (tak jak ja na poczatku ktory twierdzilz e sie nic nei stalo a potem jakos 2 operacje trzeba bylo). Jezeli nie wiesz kto w twoich regionach jest dobry od kolan to popytaj sie znajomych lub napisz tu skad jestes moze ktos pomoze i doradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obawa Re: kontrola po pół roku IP: *.eltur.com.pl 17.08.04, 07:59 dzięki za odpowiedzi :).. nie uspokoiło mnie to oczywiście, ale jakoś faktycznie mniej nerwowo mi teraz na duchu... a ja jeszcze nie wszystko powiedziałam.. do głupoty nie zawsze miło się przyznawać ..ten uraz (szczególnie prawe kolano, lewe nadeszło z biegiem czasu) zaczął się kilka lat temu a nie w tym roku... kilka lat temu (jakieś 6 lat) tzn. wtedy gdy na studiach miałam jazdę konna, no i raz źle z siodła zeskoczyłam, kolano zabolało niewyobrażalnie ale gorzej zrobiło się potem, jak już do domu dojechałam utykając.. jakoś się zablokowało i nie potrafię nawet określić momentu kiedy, następna rzecz jaką pamiętam to prostowanie pomalutku nogi na siłę ... głupota rzecz jasna, trzeba było do lekarza iść a nie rozmawiać z koleżanka która u niego była z podobna historia.. to nic przyjemnego na drugim czy trzecim roku studiów usłyszeć słowo operacja, grzebanie w kolanie, a jakby spieprzyli???. od tamtej pory każda jazda konna bardziej wyczerpująca odbijała się na kolanach - stopniowo przestałam jeździć konno - ze strachu przed kalectwem (ta cholerna wizja operacji i wózka jakby się nie udało i całkowity brak znajomości żeby znać kogoś kompetentnego) i sporo mnie to wyrzeczenie kosztowało ale nie potrafiłam sobie nigdy odmówić gór.. tylko, że przed każdym wyjazdem musiałam zaopatrzyć się w świeże bandaże (potem z postępem w opaski na kolana) oraz żele przeciwbólowe, rozgrzewające i inne cuda. Dopiero teraz - po przeczytaniu tych wszystkich postów widzę że sama załatwiałam sobie kolana na raty... przez kilka lat, aż dziw ze dopiero teraz mi padają przy normalnym chodzeniu, o ile ono normalne.. ja zazwyczaj bardzo szybko chodzę (180 cm, raczej szczupła jestem - i może też dlatego kolana nie były wczesniej tak uciążliwe - wysiadały dopiero pod większym obciązeniem, np. na trasie w górach z plecakiem ok 15-19 kg) poza tym często zbiegam -wbiegam po schodach zeskakuje z nich, do tego pływanie, rower.. a rozpisałam się żeby wyjaśnić ze ten mój uraz nie jest świeży .. ANKA, Marcin mam nadzieję, że napiszecie mi, że nadal jest szansa... ze cos się da jeszcze z tym zrobić? co do lekarzy to najbliżej mam do Wrocławia (jeśli chodzi o duże miasta) a tutaj (160 km od wrocka) nie dam się za nic pokroić...stado rzeźników a we Wrocławiu i tak nikogo nie znam... słyszałam za to o gościu który w moim miasteczku jest super fizykoterapeuta.. jakieś naciąganie, masaże i inne cuda, póki co chce się wybrać i zobaczyć co on powie, może kogoś zna.. a co do operacji, jak się domyślacie ja już pracuje i wybieram się na dalszą naukę stąd pytanie: jak długo trwa pierwszy etap po operacji? kiedy staje się na nogach na tyle żeby samemu sobie poradzić i dotrzeć tam gdzie się chce (łącznie z poruszaniem się w środkach lokomocji), bez łez, bólu i bez odpoczywania co 15 minut? czy też jedyną możliwością komunikacji ze światem pozostaje samochód? z góry dziękuje za pomoc A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Bez obaw;) IP: *.ld.euro-net.pl 17.08.04, 09:51 z tym fizykoterapeuta to dobry pomysl napewno kogos poleci. Twoje urazy kolana jak to nazwalas na raty to mysle ze porobily Ci sie juz jakies zwyrodnienia na skutek malych mikrourazow lub tak jak napisalas raz sobie ostro krzywo zeskoczylas byc moze wtedy cos sie zrabalo w kolanku ale potem jakos rozchodzilas ta noge i dalo sie zyc ale niestety wszystkie urazy i tak po jakims czasie wychodza i u Ciebie chyba wlasnie wyszly, dlatego jednak musisz znalezc jakiegos specjaliste i pojsc do niego. Co do operacji i z dochodzeniem po niej do siebie to kwestia indywidualna kazdego pacjenta, ja po artroskopii po 2 tyg juz chodzilem bez kul topornie troche szlo na poaczatku ale po miesiacu juz na rowerze smigalem, plywalem, po schodach bez problemu, autobusy tez problemow nie stwarzaly tylko tyle ze nie biegalem i skakalem. Natomiast po drugiej operacji miesiac przy kuli a potem przy jdenej 2 tyg i jak juz sie jest przy jednej kuli to mozna zyc :), do autbusu da sie wsiasc ludzie miejsce ustapia. Ale ogolnie kazdy moze robic rozne zeczy w innym czasie bo u kazdego co innego jest robione. Na poczatek poszukaj dobrego lekarza i pojdz do niego zoabczymy co Ci zaproponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obawa taka duża a się boi :) IP: *.eltur.com.pl 17.08.04, 10:04 ... cholera boje się, teraz przynajmniej mam jeszcze nadzieję i nawet jeśli ograniczoną to jakąś tam sprawność... nie wiem nawet co bardziej mnie przeraża.. czy wizja niesprawności czy zależności od innych ludzi... zawsze starałam sie być samowystarczalna... niełatwo się pogodzić z zależnością i jeszcze w takim stopniu jak na łóżku unieruchomiona będzie.. coś czuję że poza ortopedą-traumatologiem przydałby mi się dobry psychoterapeuta... :) o 11 ide do lekarza :) aby omówić kwestie fizykoterapii, do szpitala mnie jeszcze nie wiozą.. więc może dzięki wsparciu :) grupy wsparcia nie spękam tak jak pare lat temu myśl jest bardzo szybka.. dotarło do mnie - to zależność od ludzi mnie najbardziej przeraża chciałabym już wiedzieć co mi w nogach siedzi:) dzieki za pomoc :) i rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: taka duża a się boi :) IP: *.ld.euro-net.pl 17.08.04, 13:01 spoko spoko ja tez po wypadku o kulach chodzilem i nie dalem rady stanac a teraz juz doczekac sie nie moge kiedy sobie pobiegam i poplywam, rower i te sprawy eheh :) Nie martw sie jestem pewien ze zrobimy zjazd kolan i okrazymy Polske na rowerach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczy Strachu Re: taka duża a się boi :) IP: *.eltur.com.pl 17.08.04, 14:12 mam czas na przystosowanie się mojej psyche do sytuacji.. :) od lekarza dostałam: skierowanie na badania krwi (jakies cuda: ASO, czynniki reumatoidalne, keratynina?? CRP? żelazo i jeszcze coś nieprzeczytywalne); skierowanie na prześwietlenie obu kolan; recepte na tabletki; i wspaniałe skierowanie do ortopedy razem z nazwiskiem najlepszego w okolicy lekarza :) zadzwoniłam od razu a że nasza służba zdrowia kwitnie to zarejestrowałam sie na 7.09 :) dostałam też odrobine nadziei że może, skoro mam kolanka niezdeformowane jeszcze to nie jest tak tragicznie i kto wie? może sama farmakologia wystarczy tak więc z tą nadzieją (podszytą strachem że ortopeda dotknie nóżek i nadzieja jak bańka mydlana pęknie) będę trwała do wrześniowego, wtorkowego poranka a zjazd "Tych Co Się Wywinęli" można zrobić :) a z nogami musi być dobrze, młoda jeszcze jestem, nie? i ze sportem miałam od małego do czynienia a to chyba ułatwi sprawę? Z Nadzieją w Nowe Jutro :) pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: taka duża a się boi :) IP: *.ld.euro-net.pl 17.08.04, 14:34 jezeli chcesz byc przyjeta odraz to przyjedz do Wyskiego Mazowieckiego na ortopedie tylko ze to bedzie "kosztowac" ale jak ty jestes z okolic wroclawia to raczej ci sie nie oplaca gonic na drugi koniec polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: taka duża a się boi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 01:03 musze przyznac ze masz szczescie ze tak szybko bedziesz miala wizyte gdyz norma to 2-3 miesiace czekania.jezeli chcesz byc od razu przyjeta wez skierowanie do szpitala na oddzial ortopedyczny zapewniam ciebie ze bedziesz przyjeta od razu a to nie zawsze konczy sie pozostaniem na kilka dni. U mnie skonczylo sie to tym ze lekarz powiedzial mi ze nie wie co mi dolega, bo jest za mlody i nie ma praktyki poczekalam miesiac az do dzis a w sumie wczoraj. Ale moze powiem najpierw co mi dolega, 5 lat temu na wf cos mi przeskoczylo w kolanie, bol nie przechodzil przez pare dni wiec zdecydowalam sie na wizyte u lekarza skonczylo sie to fizykoterapia przez 2tyg i koniec wg lekarza nie powinno mnie juz nic bolec (a nie mialam nawet zrobionego zdjecia) i tak żylam w niewiedzy. Bolalo czasem mocniej czasem mniej kazda wizyta u lekarza konczyla sie przepisaniem tabletek czy masci przeciwbolowych. Po 2latach od kontuzji mialam zrobione zdjecie ale uslyszalam ze wyglada na to ze wszystko jest dobrze i znowu fizykoterapia i splawienie pacjeta. Tak bylam odsylana przez 5 lat, czulam sie jakby nikt do okola nie wierzyl mi ze cos mnie boli. I w tym roku zdecydowalam się znowu pójść do lekarza (często chodziłam do innego mając nadzieje, że może ten akurat coś z tym zrobi) i chyba tym razem miala małe szczeście w nieszczęściu. Dowiedziłam się ze mam skręcony staw kolanowy i jedynym wyjsciem w tym przypadku jest artroskopia, gdybym wczesniej miała diagnoze co mi dolega być może bym nie musiała jej przechodzić. A moje szczęściej w tym wszystkim to takie, że nie musze czekać pare miesiecy tylko wizyte mam wyznaczoną na czwartek. Nie wiem jak to będzie jestem w miarę młodą osobą(20lat), musze przyznać ze trochę się boje. Boję sie bólu że mimo znieczulenia miejscowego to bede to czuła:(. Cghciałabym aby był już czwartek wieczór i abym była już po wszystkim. Mam nadzieje,że trafisz do normalnego lekarza który ciebie nie spławi tylko sie tobą zajmie i u ciebie bedzie juz tylko lepiej. Będę trzymała kciuki. Trzymaj się ciepło. Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: taka duża a się boi :) IP: *.ld.euro-net.pl 18.08.04, 10:05 artroskopia to male piwko i malo co boli..... jezeli boisz sie znieczulenia to popros o narkoze u mnie z tym problemu nie bylo podczas 2 operacji.. bo w pierwszej operacji mialem kregoslupowe znieczulenei i takie sobie jhest nie boli ale paraliz smieszny Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi3 Re: taka duża a się boi :) 18.08.04, 10:28 tak sie zastanawiam.. czytałam o ćwiczeniach które pomagają w przypadku artroskopii, możesz powiedzieć co moge robić? nie wiem jeszcze czy to mnie spotka, ale przezorny zawsze ubezpieczony, a jak porobie badania to może się okazać ze na mnie wypadnie. nogi mam generalnie silne ale kolana od lat juz oszczedzac sie staralam.. no a przy wiazadlach z tego co czytalam rehabilitacja trudniejsza i dluzsza i czy sa cwiczenia, albo sporty ktorych nie powinno się albo nie wolno uprawiac? to ze mi plywanie żabka szkodzi juz sama wiem - potworny bol mnie juz spotkal, ale moze cos jeszcze? co akurat nie boli a szkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: taka duża a się boi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:49 ojjoj jak mnie dawno juz tu nie bylo, ale widze ze forumowicze nie traca czasu i pisza nowe posty:) nie wiem czy wiecie, ale jestesmy na 1. miejscu pod wzgledem liczby wypowiedzi:) mysle ze z tym zlotem to calkiem dobry pomysl, poogladalibysmy sobie te nasze krzywe nogi;) ale trzeba bedzie zrobic to jak najszybciej, jeszcze w czasie wakacji, chociaz wiem, ze nie wszyscy tutaj maja 2 miesiace wakacji... Proponuje zebrac sie w Bydgoszczy :D:D:D Wlasnie obliczylam, ze od czasu mojej operacji (lakotka) minelo juz ponad 2 miesiace(!) WOW!!! Nawet nie wiem kiedy to zlecialo! Przede mna jeszcze wymiana wiezadla, zrobie to pewnie dopiero na poczatku nowego roku. Ale musze stwierdzic ze ostatni zabieg bardzo mi pomogl, kolano nie lata juz na boki!! Oczywiscie ucieka czasami do przodu, ale to wina wiezadla, a raczej jego braku:) Pozdrawiam wszystkich, zycze ladniej pogody i pomyslcie o tym zlocie. Moim skromnym zdaniem to swiena sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: taka duża a się boi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:51 ups poprawka, od czasu operacji minelo ponad 3 miesiace:) jeszcze lepiej:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: taka duża a się boi :) IP: *.ld.euro-net.pl 18.08.04, 16:23 a mi kolano lata dalej na boki hehe ale ja mysle ze juz tak mi zostanie i mialem mocno uszkodzona lekotke przyboczna.. a po rekonstrukcji ACL kolanko do przodu nie ucieklo ani raz .... owszem w sotusnku do zdrowego troche sie przesuwa w przod ale mysle ze to kwestia czasu i odbudowy miesni stabilizujacych kolano.... zlot to dobra sprawa ale ja mysle ze trzeba by bylo go zrobic w nowym roku .. niech kazdy pozegna ten ciezki rok i zapomni ... no i za wiecej czasu bedziemy mogli cos popic :D Odpowiedz Link Zgłoś
lasota.a Re: taka duża a się boi :) 20.08.04, 20:21 czytam list naszej nowej forowiczki i widzę że to dokkladnie moja historia. nie bójcie sie artro bo po niej przynajmniej wiecie na czym stoicie, dosłownie:) . ja mialam artro 4 czerwca a już od tygodnia jeżdze na rowerze i prawie nie czuję bólu gdy wnosze go na 2 ppietro po koślawych schdach. przed artro nie bylo to możliwe, mialam popekanne i starte kości, które bez przerwy uszkadzały chrząstkę i cały staw. powodem było lekkie skrecenie po upadku z roweru ... siedem lat temu. nie bójcie sie artro bo troszkę boli i na początku nie można biegać ale warto bo po jakimś czasie są efekty. Aguś ps. jestem z wrocławia, mam tu niezlego lekarza, nazywa sie Jacek Porycki i ma gabinet w przychodni na Nowym Dworze i pracuje w szpitalu kolejowym na ul. wiśniowej. on mnie operował i chyba mu sie udało pss. zlot proponuje we wrocławiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liderek Re: taka duża a się boi :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 22:19 piszesz, że przez pięć lat Ci nie uwierzyli no...mi przez 16, tyle że moje kolana mają wadliwą budowę i rzepka ściera się o zewnętrzną stronę kości. od 7 lat w każde wakacje miałam przygody <skręcenie, zablokowanie stawu itp> i nic nie zauwarzyli!! w końcu przewróciłam się w szkole< w grudniu> okazało się przy okazji, że kiedyś zerwałam troczki. więc wszystkie badania i ... wizyta 25 sierpnia. życze szybszych terminów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: taka duża a się boi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:02 mialam wczoraj artroskopie faktycznie znieczulenie od pasa w dol i nic nie czulam.tylko troche bolalo jak znieczulenie juz przechodzilo,ale zaraz morfina i jakos mozna zyc.wyciaganie drena nie boli,tylko teraz opcja robienia sobie zastrzykow przeciwzakrzepowych przez 10 dni w brzuch.zabieg mialam wczoraj a juz dzisiaj w domu wiec nie jest zle. naoprawde wszyscy przed artro nie bojcie sie bo strach ma wielkie oczy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: taka duża a się boi :) IP: *.ld.euro-net.pl 22.08.04, 23:07 tez mialem zastrzyki w brzuch tylko ze po rekonstrukcji mialem ich az 15 .. OLa i co Ci wyszlo z kolankiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: taka duża a się boi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 16:09 w sumie to do konca nie wiem co mi zrobili. wiem tylko ze wycieli mi jakas blone i oczyszczali kolano wew bo bylo pare "smieci", wiecej na ten temat nie jestem w stanie powiedziec gdyz od czasu artro nie widzialam sie z lekarzem a nazwa lacinska mi nic nie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Wróciłam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:49 Hej! Jakie zastrzyki???? robi sie je samemu w brzuch???? ojej... a ja bieglam szybko bardzo wczoraj na dworcu, bo mialam z biletem problemy i balam sie o kolano, bo na wyjezdzie cos mnie dodatkowo z tylu w obu bolalo, nie wiem co to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Zastrzyki w brzuch... IP: *.chello.pl 24.08.04, 19:47 ... to zastrzyki przeciwzakrzepowe. Pierwszy dostałam dobę przed rekonstrukcją ACL, pozostałą serię - po zabiegu. Osoby, leżące na oddziale, a mające mieć wyłącznie artroskopię, nie dostawały takich zastrzyków. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Zastrzyki w brzuch... IP: *.ld.euro-net.pl 24.08.04, 21:03 Łusia opowiedz wszystko jasniej gdzie bieglas i co sie dzialo :P ... Co do zastrzykow to u mnie wszyscy dostawali ale juz po. Ale jak z lekarzem rozmawialem to oni juz maja rezygnowac z tego bo np jak potem sie robi sinaiak na nodze lub inne duperele ja wlasnie mialem siniak to to jest wlasnie wina tych zastrzykow. Lekarz mowil ze dla mlodych ludzi nie potrzeba dawac takich zastrzykow tylko dla strszych zeby wspomoc rozpuszczanie zakrzepow ale niestety Minister Zdrowia zrobil taki przepis ze wszyscy maja ino i musza ( a minister napewno zgarnal za to kasiorke poniewaz fimry sie ucieszyly produkujace takowe leki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Zastrzyki w brzuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:30 No to tak. Ponieważ zgubiłam legitymację, a informacja na kolie działa jak działa, to biegłam chyba 100 metrow sprintem do kasy, tam mnie odeslano jeszcze 20 m do innego okienka i na 3 minuty pprzed pociagiem doń wsiadłam... No i bałam sie o kolanka ale w sumie niezle im sie wiodlo podczas biegu, natomiast na samym kursie ( w Nowym Sączu) coś mnie z tyłu i tradycyjnie z przodu bolało i się boję. Jeszcze nie wiem co ze mną, a konkretniej z moją artro będzie... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: Zastrzyki w brzuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:32 I dowuiedziałam się ze Poznan i osrodek jakos w piotrkowie czy cos, nie pamietam nazwy, to najlepsze dla kolan osrodki w Polsce, co mnie troche uspokoiło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Zastrzyki w brzuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 23:25 faktycznie pierwszy zastrzyk dostalam od razu po operacji przed nikt na sali nie dostawal. i teraz jak sobie robie w domu to sie troche dziwie bo nie mam sladu po nich a po szpitalnych mam lekkie siniaki.czy wy mieliscie jakies slady po zastrzykach? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 10:32 Slady po zastrzykach w szpitalu sa bardzo czestym zjawiskiem, poniewaz pielegniarki na oddziale musza je zrobic kazdemu pacjentowi i robia to najszybciej jak potrafia:) Jesli teraz robisz je sama to poswiec na nie troche wiecej czasu i wstrzykuj powoli te lekarstwo. Pamietaj tez o codziennej zmianiie strony brzucha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Siniaki IP: *.ld.euro-net.pl 25.08.04, 13:00 no ale mi chodzilo o siniaki na nodze jak zyla peknie ponoc te zastrzyki tez do tego sie przyczyniaja. No ale na brzuchu tez potrafia sie zrobic, kto ma troszke wiecej tluszczyku na brzuchu to ma dobrze bo to sie daje w smalec :) a widzialem typka co walnal w miesien brzucha i na dodatek w zylke jakas to mial caly brzuch granatowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 25.08.04, 21:27 Pozwalam sobie dolaczyc do grona "kustykow" Na wtorek mam zaplanowana artroskopie lewego kolana. Dzisiaj uzgadnialem z moim lekarzem szczeguly: -zadnego jedzenia i picia przed operacja we wtorek -dostane "glupiego Jasia" w kroplowce i znieczulenie w lewa pachwine -powinno to trwac nie dluzej niz 30 min -zdjecie przed i po -beda dwa naciecia, zamkniete pozniej po jednym szwie, albo nawet plaster -ktos musi mnie przywiezc ze szpital -potrzebowac bede kule, aby przejsc z samochodu do domu - waze zbyt duzo jak na mozliwosci zony -chodzenie na nastepny dzien -2 dni pozniej gimnastyka 4-5 razy diennie przez 10 min -dali juz instrukcje -mozliwy bol/sztywnosc i opuchlizna przez 2 tygodnie To teoria - w praktyce zobacze niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:41 Aha no wszystko jest fajnie pieknie ale zapomniales powiedziec co Ci dolega z tym kolanem:) Jak wrocisz to napisz co Ci kroili Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 26.08.04, 13:55 no ja tez jestem ciekawy bardzo co ci beda robic z noga.. pozdro dla wsich kalapetów Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia.pl Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.04, 14:45 Czy ktoś miał robioną rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego? Jestem siedem tygodni po operacji, jeszcze chodzę o dwóch kulach, ale jestem bardzo ciekawa, jak wyglądać będzie moja rehabilitacja, ile ona będzie trwała itp. I czy, tak jak mnie lekarz zapewnia, wróci mi pełna sprawność... Bo bez nart długo nie wytrzymam:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekonstrukcja ACL Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 26.08.04, 19:55 no to witaj w klubie.. ja jestem po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego przedniego, minelo juz 10 tyg od operacji noge zginam 120 stopni ale zdeczka boli i ciezko idzie do 90 stopni to jest luzik, rehabilitacje mam od 16 czerwca (data operacji) no i jutro ide ostatni raz, chodze juz bez kul po schodach ucze sie juz normalnie wchodzic i schodzic, ale ze schodzeniem to jakos sie boje, blokada psychiczna, rehabilitacja i jej czas to kwestia indywidualna, chociaz mi lekarz mowil ze brac ile daja i ile sie da jak najwiecej, od pazdziernik bede mogl juz poplywaz crowlem ale tak ostroznie i pomalu krecic na rowerku, na poczatek treningowy rowerek, zwolnie z wfu mam na rok i po roku moge szalec tak mi lekarz powiedzial niektorzy wracaja szybciej ale lepiej na zimne dmuchac PS tez masz male luzy w kolanie bo ja troche mam ale niby wszystko ok a luzy znikna jak odbuduje miesnie i wiezadlo sie przbuduje i wzmocni, cos z lekotkami mialas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabcia.pl Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 20:26 chyba jestesmy troche inaczej leczeni, Ty chyba metoda szybsza, bo ja na razie nie mam zadnej rehabilitacji, operacje mialam 12 lipca, od tego czasu nawet na ta noge stapnac nie moge... caly czas o tych nieszczesnych dwoch kulach, az minie 8 tygodni od operacji. Z lekotka nic nie mam, choc mialam podejrzenie o cos tam, ale to tylko ze wzgledu na to, ze ja wypadek mialam dwa lata temu i moglo mi sie zrobic zwyrodnienie. Rehabilitacje rozpoczynam za dwa tygodnie. Jedyne co mi lekarz powiedzial, to to ze mam miesnie cwiczyc, no i cwicze, choc moze nie za bardzo sie do tego przykladam:( Do dnia dzisiejszego noge zginam do ok. 100 stopni, idzie mi bez problemu. Dalej jest gorzej. Z basenu juz od miesiaca korzystam, ale nie uzywam poprostu tej nogi. Bo ja poprostu plywac musze, to jest uzaleznienie;) Lekarz mi mowil, ze po 9 miesiacach od operacji przyjdzie pelna 100% sprawnosc;) Ale jak to bedzie, zobaczymy....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 26.08.04, 21:52 no rzeczywiscie bardzo inaczej.. w szpitalu gdzie ja mialem (Wysokie Mazowieckie) odrazy po operacji kaza cwiczyc i napinac potem juz ginac najpierw 15,45,60,90,120,130 stopni dodtsja esie rozpiske i czlowiek wie co ma robic plus wlasnie rehablitacja czyli chlodzenie azotem, prady i takie duperele PS gdziem ty mialas robiona rekonstrukcje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.141.* 27.08.04, 12:48 Cześć. Przeczytałem wszystko, co pisaliście na forum. Szkoda tylko, że nie było mnie i was tu 4 lata temu, kiedy to właśnie rozwaliłem sobie kolano grając w piłkę nożną. Zerwałem wiązadło krzyżowe i połamałem łąkotkę. Noga zapadała mi się na każdym zakręcie. Jestem po dwóch operacjach kolana. Pierwsza operacja (03.2000 trzy dni po kontuzji) na otwartym kolanie, zszywanie wiązadła. Łąkotki nie wykryli. Trzy miesiące w gipsie. Rehabilitacja zakończona niepowodzeniem. Wiązadło z czasem rozciągnęło się jak guma do żucia. Kolano zaczęło przeskakiwać (efekt szuflady) podczas biegu podskoków, przeplatanki itp. Byłem na siebie wściekły, że oddałem się pod nóż rzeźnikom bez uprzedniego rozpoznania tematu. Nie mogłem patrzeć jak chłopaki grają a ja boję się nawet chodzić. Bez piłki czułem się jak bez nogi. Tak mi to przeszkadzało, że byłem wstanie zdecydować się na kolejną operację (oczywiście fachową) i zapłacić „jakąkolwiek” cenę. Jeździłem od kliniki do kliniki aż w końcu po czterech latach od kontuzji trafiłem do „Carolina Medical Center” (CMC) w Warszawie. Po pierwszej wizycie, która trwała około 2 godziny wiedziałem, za co płacę. Facet naprawdę znał się na rzeczy. Oczywiście zrobiłem rezonans magnetyczny, prześwietlenie kolana, co było mu między innymi potrzebne do diagnozy. Okazało się, że prócz popapranej roboty z wiązadłem mam rozwaloną łąkotkę, osłabione inne ścięgna w kolanie, na co między innymi miało wpływ długotrwałe gipsowanie. Rzepka zmieniła swoje położenie, co było spowodowane nienaturalnym chodem przez cztery lata, ale da się to naprawić podczas rehabilitacji. Szczęście w nieszczęściu, że nie było zmian zwyrodnieniowych. Zdecydowałem się na ponowną operację. Miałem zrobiony przeszczep ze ścięgna mięśnia smukłego oraz nakłuwaną łękotkę. Znowu rehabilitacja. Oczywiście były też momenty załamania z powodu opuchlizny, bólu i mało widocznych postępów w trakcie rehabilitacji. Obecnie jestem prawie sześć miesięcy po drugiej operacji. Uwaga: Biegam, skaczę, podskakuję jeszcze nie na sto procent, ale wszystko jest na najlepszej drodze do tego bym odzyskał pełną sprawność. Odczuwam jeszcze mały ból w kolanie, ale jak dobrze się rozgrzeję to czasami tracę poczucie, która noga jest chora a która zdrowa. Mam jeszcze pewną blokadę psychiczną, ale to już nie to samo, co wcześniej. Najważniejsze jest: 1. Znaleźć dobrego fachowca ze sprzętem operacyjnym ! – 50% sukcesu 2. Prawidłowa rehabilitacja – 50% sukcesu (zła rehabilitacja może zepsuć wszystko!) 3. Nie tracić nadziei na wyleczenie. adres fachowej w strony, na której znajdziecie wszystko, co dotyczy kolana zatoka.icm.edu.pl/acclin/ klinika, w której robiłem kolano po raz drugi www.carolina.pl Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 27.08.04, 18:12 no rzeczywiscie trafiles na ostrych rzeznikow, pierwszy ich blad to operowanie kolana po 3 dniach od urazu (powinno sie odczekac minimum 14 dni w tym czasei brac leki przeciwobrzekowe), druga sprawa to to ze otworzyli kolano i lekotki nie zobaczyli - smieszne, gips po operacji na 3 miesiace moj lekarz dostalby zawalu :), no ale dobrze ze trafiles przynajmniej pozniej na dobrych lekarzy (sie placi sie ma :) ). U mnie w Bialymstoku tez jak zajechalem do przychodni bo tez na pilce sie zalatwilem to lekarz stwierdzil z usmiechem ze sie "nic nie stalo" no ale potem jakos wyszla lekotka uszkodzona przyboczna i zerwane wiezadlo ale ja mialem szczescie i trafilem na trop dobrych lekarxzy od kolan w regione 50 kb ode mnie (wysokie Mazowieckie), spoko lekarze, spoko obsluga . jeste, juz po rekonstrukcji 10 tyg noge zginam 120 stopni z lekkim bolem, musze pracowac nad odbudowa miesni bo mialem spore zaniki i kolano mam narazie mao wytrzymale i troszke niestabilne, wlasnie ucze sie wchodzic i schdozic po schodach po ludzku od pazdziernika ide na basen a po roku zaczne szalec, najgorzej to sie zablokowac psychicznie, ja to mam juz czasem obsesje ze wydaje mi sie ze mam ciagle kolano nietsabilne i mi sie suwa na boki, ale naprawde troche sie suwa ale to juz dlatego ze nie mam fragmentu tej keotki wiec juz kolano tak sie nie trzyma w miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 13:29 Widac 4 lata temu byly inne metody leczenia niz teraz. A mowia ze sport to zdrowie:) No tak, ale co zrobic, kiedy sport jest czyims calym zyciem, tak jak w przypadku Marcina czy Adama... Troche martwi mnie to, ze kolega Adam napisal, ze 6 miesiecy po rekonstrukcji juz sobie podskakuje... Lepiej uwazaj czlowieku, wstrzymaj sie jeszcze troche, z tego co piszesz przeszedles ciezka operacje! Nie rozumiem tylko po co miales nakluwana lekotke(?) PS. Marcin, chyba doznalismy identycznego urazu, zerwane przednie i peknieta lekotka:) ja dodatkowo mialam zerwane wiezadlo przysrodkowe, ale tego sie nie przeszczepia, ono podobno po jakims czasie samo sie zrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Droga Agniesiu :) Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 29.08.04, 21:46 no ale ja nie wiem co ty mials ja dokladnie mialem tak "uszkodzona lekotke przyboczna" no i uszkodzenie wiezadla krzyzowego przedniego kwalifikujace do rekonstrukcji (czyli zerwane)... sportowcem to ja nie jestem no chyba ze maratony picia piwa itp itd:) .. pozdro :) PS wlasnie wrocilem z koncertu ich troje staneli na wysokisci zadania ale mnie taka muzyka nie kreci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.04, 22:38 oj dzieje się na foum - Adam współczuję.. Ja 6 miesięcy po dopiero będe uczyć się normalnie biegać, ale powoli zaczynam czuć się NORMALNIE!! pozdrawiam wszystkich.. Jeju ale już wpisów... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 23:14 Koncert Ich Troje w Bialymstoku? Slyszalam ze byl przedni;) Mam nadzieje ze nie nadwerezyles nogi :P Czy sa jakies przeciwskazania co do robienia rekonstrukcji zima? (Oprocz tej ze mozna sie wywalic idac o kulach na lodzie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.141.* 30.08.04, 09:30 Agnieszko „Nakłuwanie” to takie dziobanie łąkotki na powierzchni pęknięcia (widziałem na monitorze podczas artroskopii). Jest jeden warunek: łąkotka po takim nakłuwaniu musi zacząć krwawić. I to wszystko. Obie części zrastają się. Oczywiście ze względu na łąkotkę noga wymaga usztywnienia i zakazu obciążania przez trzy tygodnie. Jakiś czas po artroskopii miałem robione USG. Podobno się zrosła. Jeśli chodzi o bieganie i skakanie to nie mam wyboru. Moja pani rehabilitant wręcz kazała mi jak najwięcej skakać, podskakiwać, biegać oczywiście zgodnie z planem. No i skaczę. Przy intensywniejszej rehabilitacji, zaczyna odzywać się drugie kolano i stawy skokowe. Chyba wszystko musi się dotrzeć. Marcinie. Ad latającego kolana. Nie jesteś sam. Mi też ono kiwa się na boki trochę bardziej niż zdrowe. Mówiłem to lekarzowi a on odpowiedział mi, że wiązadło krzyżowe przednie odpowiada za ruch do przodu kości piszczelowej, względem kości udowej a to, że się kiwa na boki to jeszcze słabe ścięgna i mięśnie. Myślę, że dojdzie one do normy, ale to może jeszcze trochę potrwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Koncert ICh 3 IP: *.ld.euro-net.pl 30.08.04, 13:24 no w sumie bylo ponoc 30 tys ludzi naglosnienie slabe stlumione ale byl telebim wiec mozna bylo cos widziec wiec stanalem daleko gdzie nie bylo tloku i ogladalem ale ja nie lubie takiej muzy wiec mnie nie krecilo .... na koniec pokaz sztucznych ogni i takie tam duperele a o 17 byl jeszcze Piasek.... nogi nie nadwerezylem samym stanie na szczescie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: rekonstrukcja zima IP: *.ld.euro-net.pl 30.08.04, 16:31 no minus to to ze mozna ladnie wywinac orla na lodzie, duzo ubierania sie a wiadomo jak noga boli to spodnie dlugie trzeba sie nameczyc zeby wlozyc ale sa plusy np darmowa krioterapia na sniegu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: rekonstrukcja zima IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.04, 18:10 ja miałam artro w lutym :-) Ze spodniami było ciężkooo!!! Ratowałam się bojówkami baardzo szerokimi.pozdrawiam wszystkich! Zmykam na tydzien nad morze i czuję że przegapię 500post!!! Kto by pomyslał gdy zakładałam to forum będzie aż tylu kolankowiczów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: rekonstrukcja zima IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.09.04, 06:21 pare razy kule i buty poślizgnęły się, ale po prostu trzeba uważać.. Ale nic nie pobije tego, jak na szpitalnym wypastowanym korytarzu tak mi sie poślizgnęła kula że prawie sie wyłożyłąm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Pozlizgi IP: *.ld.euro-net.pl 01.09.04, 17:51 no tak ty Aniu prawie upadlas, ja jak lezalem w szpitalu to codziennie panie koserwatorki powierzchni plaskich myly podlogi i wtedy bylo ostro mokro i nikt nie wazyl sie chodzic 30 min od mycia,... no ale jedna kobitka zaryzykowala i sie ostro wylozyla na korytarzu ale miala szczescie i nic jej sie nie stalo a miala noge po rekonstrukcji ACL i jak upadla to noge prosta w powietrzu ciagle trzymala :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabcia.pl Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.04, 22:51 pomimo tego, ze tak dlugo chodze o kulach, widze calkiem niezly postep:) Mysle, ze trafilam na dobrego fachowca, bo to ze po dwoch latach mialam dopiero operacje zawdzeczam setkom lekarzy, u ktorych bylam... kazdy mowil cos innego, kazdy chcial operowac cos innego. Dopiero po dwoch latach trafilam na jakiegos znajacego sie na rzeczy, bo on pierwsze co powiedzial, to wlasnie rezonans.. Zoperowal mnie, no i teraz pomimo chodzenia o kulach jest niezle. Po 8 tyg. mialam odstawic kule, w srode jade na kontrole, ale juz od kilku dni sama zaczelam stawiac juz pierwsze kroki i nic mnie nie boli, nic nie puchnie, woda nie nachodzi, wiec calkiem niezle sie zapowiada;) Teraz zaczne od rehabilitacji, ale zginam juz niezle noge, nawet jak chodze;) Blizne mam malutka, najwieksza jest ta po wyciagnietym sciegnie z nogi, a tak to trzy male dziurki:) Zagoilo sie szybko;) Dzieki bardzo za ta strone internetowa, pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabcia.pl Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.04, 22:58 moja poprzednia wiadomos, byla skierowana do Marcina A rekonstrukcje mialam robiona w Poznaniu, w klinice Ortopedycznej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 23:27 A jak sie żabciu nazywał lekarz ktory Cie kroił? bo ja jestem z Poznania :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gola Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 31.08.04, 21:27 Ja mialam 2 miesiace artroskopie kolana,jak narazie jest wszystko w porzadku,uczeszczam na rehabilitacje,najgorsze jest dla mnie zgiecie kolana,jak narzie nie sciagali mi zadnych plynow zkolana i mam nadzije ze nie beda juz nic robic,zycze wsyztskim szybkiego powrotu do zdrowka,ja juz przechodze przez to wszytsko 2 raz,juz dawniej mialam operacje tego samego kolana,cala playstke i wiem jak ciezko jest zyc na kazdym kroku uwazac,ale wsyztsko jest do wyleczenia,moze nie 100% ,pozdrawiam wszytskich cierpiacyh na stway kolanowe i nie tylko..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maksia Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.01.05, 23:34 Czy mogłabyś podać przykłady ćwiczeń na kolanko. Jestem po operacji, zginam tylko 90 stopni , pracuję nad nim sama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin do Maksia zginanie IP: *.ld.euro-net.pl 08.01.05, 12:10 Hej ja tez mialem problemy po artroskopii jak i potem po rekonstrukcji wiezadla ze zginaniem nogi dalej niz 90 stopni. W sumie jak lekarz mi powiedzial zebym juz do konca probowal zginac to robilem to troche na hama .. mimo bolu pomalu sie udalo.. Jak chcesz to moge ci przeslac na maila rozpiske jaka ja dostalem i taki tekst ze zdjeciami pokazujacymi wspomaganie zginania kolana. Oczywiscie najpierw to lepiej skonsultowac z jakims obeznanym rehabilitantem. KONTAKT: marcin661@poczta.onet.pl gg 3711845 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dddt(danka) Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 10:25 Bez żadnego problemu doszłam do zdrowia a miałam atroskopie kolana aż dwa razy bo na obydwu.Po tygodniu bylo już ok.Czasami tylko przy zmianie pogody bolą mnie kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi3 Re: tell me pliz 01.09.04, 11:59 czy ktoś z Was wie co to jest trzeszczka?? właśnie odebrałam prześwietlenie kolan: nie stwierdzili zwyrodnień (ale nie powiedzieli od czego w takim razie mnie kolana bolą) ZA to stwierdzili zwapnienie trzeszczki w prawym dole kolanowym. co to jest???? przeciez nie moge miec zwapnienia kosci jak mam 27 lat???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi3 Re: dlaczego? 01.09.04, 12:25 chwile potem jak napisalam post znalazłam definicje: Trzeszczki Trzeszczki, kości znajdujące się w ścięgnach mięśni (np. mięśnia zginacza palucha). Największą trzeszczką jest rzepka. jesli mam zwapnienie trzeszczki czy to oznacza ze moge sie na zawsze pozegnac z gorami??? jazda konna?? czy ktos wie jakie sa konsekwencje ograniczeń?? poza tym ze wchodzenie np na 6 pietro po schodach moge przypacic tym ze na nim zostane na kilka dni (to juz wiem z wczesniejszych doswiadczen - potworny bol przy schodzeniu) i od czego one wapnieja??? lewe kolano tez mnie boli, tylko slabiej i rzadziej - moze uda mi sie to przystopowac??? pomozcie prosze, niech ja cos wiem, dopiero za tydzien do ortopedy jade Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: dlaczego? IP: *.ld.euro-net.pl 01.09.04, 17:47 ja nie mam za duzo do powiedzenia na temat rzepki.. mysle ze powinnas znalezc dobrego specjaliste i wtedy sie dowiesz co ci jest, co cie czeka i co mozesz robic a czego nie :) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
kmery Re: ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.10.04, 16:48 Witam wszystkich "artroskopowiczów".Własnie mija 2 tydzień jak jestem po artroskopii kolana. Diagnoza po to usunięty uszkodzony tylny róg łąkotki przyśrodkowej.Ponadto stwierdzono naderwanie wiązadła krzyżowego tylnego i chondromalacje II stopnia chrząstki kłykcia przyśrodkowego.Po zdjęciu szwów po 9 dniach mam zalecopne ćwiczenie mięśnia 4-głowego poprzez unoszenie nogi i tyle!!!!!!!.Nie dowiedziałam się nic czy mogę próbowac normalnie chodzić i uginać choć trochę to kolano.Usłyszałam tylko "ostrożnie". Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na ten temat na Forum zgłupiałam.Dowiedziałam się ze niktorzy już po tygodniu chodzą i wszystko jest ok.Co prawda ja też usiluję chodzić po prostym i lekko naginać( do bólu) to kolano ale trochę się boję ze moge sobie poszkodzić bo pamiętam o słowach lekarza:"ostrożnie". Prosze niech ktoś mi coś więcej napisze bo juz sama nie wiem czy robić coś na siłę czy "ostrożnie". Co do znieczulenia to czytając Forum okazuje się ze wszyscy albo mieli znieczulenie w kregosłup albo ogólne. Ja miałam w nerw kulszowy no i w pachwinę.Prosze może ktoś tez miał tylko tą nieszczęsną łąkotke wiec niech mi napisze jak to długo trwało tzn. powrót do normalności i kiedy przestalo boleć przy ruchach kolanem. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra46 ludzie powiedzcie mi 01.09.04, 16:54 tyle tu tych listow, ze odechciewa mi sie czytania, troche leniwie mi...powiedzcie, czy bol w kolanach przy wchodzeniu na schody lub kucaniu wskazuje na to schorzenie?, dodam, ze jestem osoba bardzo aktywna, zadne bole zwiazane z dlugotrwalym brakiem ruchu nie wchodza w rachube... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia WYVHOWANIE FIZYCZNE RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:33 Ludzie help me!!!! Jutro mam w-f, nie wiem kiedy do lekarza ide, a kolana bolą niemiłosiernie. Zabandażować je czy co??????????? Proszę o szybkie odpowiedzi i rady!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: WYVHOWANIE FIZYCZNE RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ld.euro-net.pl 01.09.04, 17:44 najlepiej idz do swojego rodzinnego lekarza... ja jak chcialem od swojego co mi operowal to on powiedzial ze on nie ma czasu :) i zebym wzial od swojego no wiec poszedlem i pani doktor dala bez problemu na rok zwolnienie.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:36 mysle ze zabandazowanie ci nie zaszkodzi a moze jak je troche usztywnisz to nie bedzie tak zle. sama gdy zblizal sie wf to wlasnie ratowalam sie pierwsze zajecia bandazem. Ale idz w najblizszym czasie do lekarza rodzinnego po zwolnienie, lepiej nie nadwyrezac kolana gdy czujesz ze cos jest nie tak. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łusia Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:50 Ja mam mieć artoskopię i błędną diagnozę mi postawili i w ogóle ale dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 23:09 tez mialam co roz inna diagnoze a i tak w koncu wyszlo co innego. Artroskopie miałam przeszlo tydzien temu i juz w miare chodze (jeszcze troche na schodach ciezko. czasem noga boli,ale mysle ze juz bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi3 Re: do Marcina 02.09.04, 07:55 Hej, wlasnie tak pomyslałam ze i tak jestes biegły w temacie kolanka wiec moze mi cos powiesz.. bo wlasnie zaczełam teoretycznie i hipotetycznie rozwalac swoj problem kolan.. i wyszło mi, nie wiem czy słusznie, ze mam mowiac potocznie "przegwizdane" gdzies tutaj znalazłam taki informator dla ACL-owców: www.paramussurgical.com/education/ed_knee_acl.htm bardzo ładnie tam wyglada ze rzepka jest do wiazadła "doczepiona" - co bedzie jesli jej nie bedzie??? po obejrzeniu zdjecia prawie przez lupe jedyna roznica miedzy L i P polega na malej bialej kropeczce pod prawym kolanem - o ile lekarze okreslaja to prawym dolem kolanowym to by znaczyło ze szlag mi trafia jakas trzeszczke w ściegnach, też fatalnie (zwapnienie w wieku 27 lat) ale za to jakies 10-13 cm od rzepki... jedyna obawa to ta ze mi kolana trzeszcza tak jakby sie ścierały..- a na zdjeciu tego nie widac? nie widac tez tego ze mi sie czasami stawy przestawiaja.. nie wiem jak to nazwac...tak jakby w srodku staw sie dopasowywal do zmiany połozenia kosci wbrew naturalnemu położeniu i jeszcze z głosnym klik -jak zaskoczy no i to zwapnienie przeciez nie bierze sie to znikad.... jesli rzepka to tez trzeszczka to za jaki czas trafi na nia????? wiazadła mozna podrobic...a rzepke? naukowo i teoretycznie: www.swarminteractive.com/subscriptions/knee/kneeanat.html jesli trzeszczki sa w sciegnach, jesli sa dwa sciegna (z tylu kolana) ktore trzymaja kolano zeby na boki nie skakalo - a mi przeskakuja.... jesli jedna trzeszczka mi zwapniala to czy moze to pojsc lawinowo??? i czy ktos wie co sie stanie jak mi wszystkie (ile ich tam jest) trzeszczki zwapnieja ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: do Marcina IP: *.ld.euro-net.pl 02.09.04, 17:07 hmmmm no rzepka posiada swoje wiezadlo ja z tego wiezadla mialem wycinany fragment i on zastapil mi zerwane wiezadlo krzyzowe, to ze ci jakby kolano przeskakuje i sie dopasowuje to moga byc lakotki lub chrzasta stawowa.... no ale co tak naprawde ci jest to nie mam pojecia i domniemam ze sporo lekarzy tez nie bedzie wiedzialo napisz skad jestes tutaj to moze ktos sie odezwie i poradzi ci dobrego lekarza z twoich rejonow Odpowiedz Link Zgłoś
ekrzysiek zespół szelfu podrzepkowo - udowego 05.09.04, 07:54 Witam wszystkich przed i po operacji. Właśnie próbuje przygotować sie psychicznie, bo mnie też czeka, ale jeszcze nie mam terminu. Wszyscy opisują problemy z łąkotką, więzadłami, a u mnie jest zespół szelfu podrzepkowo - udowego w lewym kolanku- inaczej mówi sie na to przerost fałdu błony maziowej. Ten fałd jest przerośnięty i trzeba go wyciąć, bo przy obciążeniu kolana daje ból. Czy ktoś miał coś takiego? (przy okazji jeszcze chondromalacja rzepek, ale to już chyba standard) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: zespół szelfu podrzepkowo - udowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 13:31 miałam artroskopie 2 tyg temu - wyciecie fałdu błony maziowej. Ostatnio widziałam się z lekarzem mówił, że w przyszłości nie powinnam odczuwać bólu w kolanie. Teraz mam ćwiczyc sama w domu (wzmocnienie czworogłowego i zwiększenie zakresu ruchu) za 4tyg kontrola i byc może wtedy jak bedzie potrzebna to rehabilitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ekrzysiek Re: zespół szelfu podrzepkowo - udowego 05.09.04, 16:01 A możesz mi jeszcze napisać, ile spędziłaś w szpitalu, czy mogłaś od razu normalnie chodzić(czy o kulach), czy potrzebne było zwolnienie? Piszesz, że w przyszłości nie będziesz odczuwać bólu, to znaczy,że po operacji nadal cie boli??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: zespół szelfu podrzepkowo - udowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 16:50 do domu wrociłam na następny dzień po zabiegu. Chodziłam o kulach z 2-3 dni, później stawanie na nodze nie sprawiało mi juz dużego bólu. Problem z chodzeniem był po schodach, po nich chodziłam bez problemu dopiero po ok. tygodniu (wcześniej z bólem). Teraz kolano czasami trochę boli, lekarz mi mówił, że ból może się utrzymywać 2-3 tyg od operacji. Teraz kolano boli podczas wykonywania ćwiczeń,które są konieczne by noga wróciła do normy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ekrzysiek Re: zespół szelfu podrzepkowo - udowego 05.09.04, 18:44 Dzieki serdeczne za te informacje. Nie wygląda to aż tak strasznie, tylko że u mnie poza wycięciem fałdy, będzie prawdopodobnie skrobana jeszcze rzepka (chondromalacja). Lekarz nie umiał mi powiedzieć w jak złym stanie są moje rzepki, to okaże sie dopiero podczas artroskopii, no i jeszcze tylko musze zrobić rtg kolana. A jakie miałaś znieczulenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: zespół szelfu podrzepkowo - udowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 21:45 U mnie skończyło się na całe szczęście na fałdzie (na artroskopie szłam z diagnozą, ze mam rozwaloną łąkotkę co się okazało mylną diagnozą). Znieczulenie miałam miejscowe - od brzucha w dół, podczas zabiegu nic nie czulam. Po zdjęciu drena jest robiony opatrunek, który nie utrudnia chodzenia więc to zależy idywidualnie od osoby kiedy zacznie ona chodzić. Lekarz mówił mi żeby jak najszybciej próbowac poruszać nogą. Pozdrawiam aha przed artroskopią nie miałam robionego rtg lekarz stwierdził ze nie jest potrzebne skoro i tak zajrzą do kolana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabcia.pl Re: W-F IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.04, 19:26 idz do tego lekarza rodzinnego, powiedz ze masz miec artroskopie, ze nie mozesz teraz cwiczyc i tyle... nie rozumiem o co tyle szumu... Lekarz powinien Ci bez problemu chociaz tymczasowe zwolnienie wystwic. Poza tym jak masz miec tylko artroskopie, to po tygodniu bedziesz juz w pelni sprawna, wiec nie ma sie czego obawiac. Zostawia Cie na dwa trzy dni w szpitalu, zaraz po operacji juz bedziesz chodzila, a po tygodniu juz pelna sprawnosc Ci wroci i bedziesz mogla cwiczyc na wuefie... Dwie male blizny znikna Ci po 2,3 miesiacach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 17:42 Co Ty tak na tą Łusię najechałaś??? Po to jest forum, żeby się pytać, a jak nie może iść do lekarza? Poza tym nie wiadomo co artroskopia wykaże, więc wypadałoby ją chyba przeprosić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S55 Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 16:18 ŁUSIA ..PAMIĘTAJ W MOIM PRZYPADKU P[IĘCIU LEKARZY POSTAWIŁO SUPER ZŁĄ DIAGNOZĘ....WSZYSCY MÓWILI ..WIĄZAF=DĘŁ BRAK....A TU OKAZAŁO SIĘ ..WIAZADŁA SĄ CĄŁKOWICIE SPRAWNE....I ARTROSKOOPIA POTWIERDIZŁA TĄ JEDNĄ DIAGNOZĘ !!!! BĘDZIE OK...SPOKO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S55 Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 16:23 NIE RZUCAJCIE KUL ZA WCZEŚNOIE JEŻĘLI MACIE ROBIONE CHRŻASTKI...TO MUSI BYĆ CZAS NA WYTWORZENIE CZEGOŚ ZASTĘPCZEGO LEPIEJ DŁUŻEJ MIN DO 8N TYGODNI PO OPERACJI KORFANTÓW ..REHABILITACJA...JEST SUPER...SUPER LUDZIE NA REHABILITACJI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s55 Re: W-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 20:07 WITAJ NIC NIE BIORĘ TZN TERAZ ROZPOCZYNAM NOWĄ SERIĘ PIASCLEDINE 300 JAKO DRUGA SERIA....I NIE MAM NIC WIECEJ ZAŻYWAĆ....NIC ,,,ALE TO NIC.....A CO DO CHRŻĄSTKI TO ONA SIĘ NIE ODRADZXA...TO POWSTAJE NOWE JAKIEŚ SPOIWO KTÓRE PRZEJMUJE ROLĘ CHRZĄSTKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: ludzie powiedzcie mi IP: *.ld.euro-net.pl 01.09.04, 17:46 ale o jakie schorzenie ci chodzi bo nie napisalas ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra46 Re: ludzie powiedzcie mi 01.09.04, 18:08 niewiem co to za schorzenie,, nie bylam jeszcze u lekarza, poniewaz bol pojawia sie okresowo i znika...wiem, ze nie mam reumatyzmu, mialam robione badania krwi w tym kierunku..co to moze byc?,,kiedys slyszalam o "wodzie w kolanach "..Co to haslo oznacza? Panie Marcinie...madry Marcinie... Odpowiedz Link Zgłoś
lasota.a Re: ludzie powiedzcie mi 01.09.04, 18:52 woda w kolanach to wysięk płynu do stawu, miałam to kilka razy fzapewniam, że zauważyłabyś! kolano jest spuchniete, bardzo, no nie możnago zgiżć, bo czuję sie "blokadę". przynajmniej tak było u mnie sukces!! byłam w górach i w 5 godzin zwiedziłam piechotką czła Pragę, wszystko to w jede weekend a w dodatku niecałe 3 miesiące po artroskopii :) pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zebra46 Re: ludzie powiedzcie mi 01.09.04, 20:19 dzieki dobre dusze, jesli to moj przypadek "mam na mysli wode", to jakie jest leczenie? kolana moge zginac, ale mnie bola. Jak sie pozbylas tego paskudztwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: ludzie powiedzcie mi IP: *.ld.euro-net.pl 01.09.04, 20:36 mysle ze jakies leki ... zabiegi typu laser, lampy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: ludzie powiedzcie mi IP: *.ld.euro-net.pl 01.09.04, 19:11 kiedys slyszalem takie powiedzenie "ile kolan tyle roznych powodow zbierania sie plynu (wody ) w kolanach" u jendych zbiera sie bo od urdozenia cos jest nie tak , u drugich od uprawianai sportu np ze sa zuzyte, u innych od np uszkodzen spoowaowanych kiedys tam malymi zwichnieciami.... wiec zostaje dobry lekarz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s55 Re: ludzie powiedzcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 16:15 rok temu miałem upadek na nartach. WYLĄDOWĄLEM W REHABIE NA TRZY MIESIĄCE. MIAŁEM REZONANS...I CO??? WSZYSCY POWIEDIZLEI WIĄZADŁA DO REKONSTRUKCJI ..BO ICH NIEMA....2 CHCIAŁO JUZ OPEROWĄĆ I REKONSTRUKCJA...A TRZECH,ŻE TAK ŻYĆ..INNE PODZESPOŁY KOLANA NAUCZĄ SIĘ PEŁNIĆ ROLĘ WIĄZADĘŁ..JEDEN NAWET KAZĄŁ JEŹDZIĆ DLA SPORTU NA NARTACH. I TAK PRZETRWAŁEM ROK..OD LUTEGO MIAŁEM DIAGNOZĘ KTÓRA WYDAWAŁA MI SIĘ NAJNBARDZIEJ LOGICZNA.......RZEPKA I CHRZĄSTKI DO CZYSZCZENIA, A W CZASEI UPADKU MIAŁEM PĘKNIĘTY CZWÓRGLOWY......A KREW KTÓRA MI USÓWANO PRZEZ PONAD MIESIĄC SĄCZĄĆ SIE USZKODZIŁA CAŁE CHRZĄSTKI.....JESTEM TERAZ PO ARTROSKOPII CZTERY TYGODNIE I TRZY PO REHABILITACJI....CODŻE O KULACH MAM 125 STOPNI RUCHLIWOŚC KOLANA..JESZCZE BĘDĘ CHODIZŁ O KLULACH MINIMIM 4 TYGODNIE. NIE MAM BÓLU...TYLKO CZWÓRGŁOWY JESZCZE SŁABY...BRAK WYPROSTU W POZYCJI NA KRZESEŁKU....REAHBILITACJI W BASENIE....SUPER...ODEZWĘ SIĘ ZA DWA TYGODNIE AN BLIZN ..PRAWIE BRAK...ARTROSKOPIA MINIMALAN..DWEI KROPECZKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: do s55 IP: 212.244.54.* 04.09.04, 16:44 Witaj Nowy Kolankowiczu. Powiedz proszę czy pobierasz jakieś leki na chrząstkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S55 Re: DO GOSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 20:09 GOSIU....A TY JESTEŚ NA JAKIM ETAPIE???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: s55 IP: 212.244.54.* 04.09.04, 20:52 Cytuję siebie z maja tego roku :"Historia mojego prawego kolanka zaczęła się 25 lutego br. : śnieg, góry, narty i trrrach. Upadek, ból, niestabilność kolanka, jednym słowem czarna rozpacz. Prześwietlenie w Żywcu wykazało tylko lekke uszkodzenie ACL. Stabilizatorek nosiłam 10 dni. USG innego lekarza i decyzja o artroskopii przeraziła mnie okropnie. Ale niech tam, 11 marca odbył się zabieg. Diagnoza dużo poważniejsza: częściowe uszkodzenie ACL, chodromalacja kłykci udowych III st., uszkodzenie więzadła pobocznego piszczelowego pkd. Nie miałam rekonstrukcji więzadeł, bo lekarz stwierdził, że lepiej mieć samoistnie zregenerowane, zabliźnione przez organizm niż rekonstruowane. OBY MIAŁ RACJĘ! Założyli mi gips na calutką nogę na 6 tygodni. Po 2 tyg. zdjęli mi ten gips, bo mi nożyna okropnie drętwiała.Kule - rzecz bardzo przydatna. Zaczęła się rehabilitacja - ból prawie nie do wytrzymania, ale byłam dzielna. Nie miałam żadnych komplikacji do tej pory. Odrzuciłam kule, kuśtykam coraz lepiej. Mam problem z chrząstką i zanikiem mieśni. Czworogłowy był chudszy o 3 cm, teraz o 2. Ćwiczę i ćwiczę.Mięsień musi przejąć rolę więzadeł. Efekty przychodzą wolno ale jestem szczęśliwa, bo robię już prawie wszystko, co zdrowy człowiek.Łykam RECALCIN i popijam ARTHRYL. Mam nadzieję że nóżka kiedyś tam będzie całkiem zdrowa ale to chyba nierealne marzenie.Pozdrawiam wszystkich , będę tu częstym gościem. :)))" Tak było, jest ogólnie lepiej, ale marzę żeby tej nogi nie czuc wcale. Różnica mięśni to tylko 1 cm. Niezauważalna... jak sie nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S55 Re: DO GOSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 21:28 GOSIU...TO MI PRZYPOMINA MÓJ PRZYPADEK..SZLO W DOBRYM KIERUNKU..A CO CI POKAZAŁ REZONANS???? ILE MASZ LAT? OKOŁO??? JA MIAŁEM TEN PRZYPADEK W SPYTKOWICACH....TY JESTEŚ W MICH REJONACH ..JA JESTEM Z KRAKOWA...ALE CŻESTO JESTEM W PEWLI I ŻYWCU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: do S55 IP: 212.244.54.* 05.09.04, 19:06 Szpital w Żywcu wystąpił w mojej historii bo był najbliżej Korbielowa, gdzie byłam na nartach ze znajomymi. Artroskopia byla robiona w Puławach (lubelskie) skąd pochodzę. Nie miałam rezonansu magnetycznego - tylko USG i prześwietlenie. Mam prawie 40 lat co chyba nie pomaga w leczeniu takich uszkodzeń. Kraków to piekne miasto, od października mój syn będzie studiował na Akademii Ekonomicznej. Wiem, że chrząstka się nie rgeneruje. A miałam spore jej uszkodzenia (:. Nadal popijam Arthryl z nadzieją na powrót do niedawnej znakomitej sprawności fizycznej. Rower stacjonarny przyrósł mi prawie do siedzenia, schody to dla mnie pestka. Kilometrowe spacery - uwielbiam. Ale cały czas odczuwam ból w kolanku. Pozdrowionka z lubelszczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s55 R: do gosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 22:02 CO DO CHRZĄSTI TO WIEM ,ZE ONA SIE NIE REGENERUJE, DOPIERO W SZWECJI W W STANACH SĄ PRÓBY WYHODOWANIA Z KOMÓRKI MACIERZYSTEJ CHRŻASTKI KTÓRĄ POTEM MOŻNA BĘDZIE INSTALOWĄĆ NA RODZIMEJ KOŚCI...ALE JESTĘŚMY SKAZANI NA TZW TWÓR KTÓRY PEŁNI ROLĘ CHRZĄSTKI. JA BYŁEM NA REHABILITACJI W KORFANTOWIE SPOTKĄŁEM TAM KILKA OSÓB..BEZCHRŻASTKOWCÓW...RÓŻNIE Z NIMI BYWA..A JA MAM 49 LAT..POZDROWIENIA Z KRAKOWA..WIERŻE ,ZE BĘDZIE OK...SIEDZĘ CODZIENNIE NA BASENIE PO GODZINIE...FULL GIMNASTYKA I BASENOWE JACUZZY... Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi3 Re: rzepki 08.09.04, 08:36 Wczoraj u ortopedy-traumatologa byłam skończyło sie teoretyzowanie: albo mam chondromalacje rzepek albo fałd rzepkowo -kolanowy im wiecej o tym czytałam tym wieksza mialam nadzieje ze mi sie uda wywinac.. poki co zalecił mi chłodzenie groszkiem dwa razy dziennie, zadnego dogrzewania kolan, do łykania musovan ?(o ile włąściwie pamiętam nazwe), do tego jeszcze przez miesiac łykać arthrostop a w ramach rehabilitacji laser i jonofereze jedyna aktywnosc na jaką mogę sobie pozwolić to pływanie kraulem o górach moge sobie pomarzyć a jeśli to nie pomoże (wizyta za dwa miesiące) to będą zastrzyki czy ktos z was brał jakieś zastrzyki na podobne schorzenie?? jak to wyglada?? co jeszcze moge zrobic żeby miec szanse ze jeszcze w gory pojde?? bardzo bym chciala uniknac artroskopii o której była już mowa (ostateczność po tabletkach i zastrzykach w kolana) tylko, że problemy z kolanami mam juz od lat i o ile na początku tylko sporadycznie pod obciążeniem i większym wysiłku to teraz nawet na płaskim terenie mnie momentami pobolewają. czy komus udalo sie uniknac artroskopii tylko po tabletkach?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysia Re: rzepki IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 08.09.04, 16:55 Czesc. U mnie jest podobnie. Juz dwoch lekarzy postawiło ta sama diagnoze: chondromalacja i fald. Zaczelo sie od bolu po fitnessie, ale teraz kolano boli nawet jak wiecej pochodze, podbiegne, albo na schodach. Przestalam cwiczyc, bo doprowadzilam sie do takiego stanu, ze nie moglam nawet siedziec (przy siedzeniu na krzesle tez po jakims czasie kolana dretwieja). Ufam swojemu lekarzowi, bo wyslalo mnie do niego kilka osob- bardzo zadowolonych i on podobno operuje tylko w ostatecznosci, a jednak ten fald musze miec wyciety. Jesli masz przerosniety fald, to ci sie juz nie zmniejszy i przy odrobinie obciazenia bedzie ciagle bolalo a zastrzyki niektorym pomagaja przy chondromalacji, ale tez podobno nie zawsze. Lekarz powiedzial, ze musze sama zadecydowac, ale wyciecie tego faldu to tylko kwestia czasu, albo naucze sie zyc z bolem, bo przeciez nie mozna przestac chodzic!!! Nie usmiecha mi sie ta operacja, ale z drugiej strony codziennie odczuwam dyskomfort z powodu kolan, a juz nie wspomne, ze chcialabym wrocic do treningow, co bedzie absolutnie niemozliwe bez operacji. Wlasciwie, to nie mam wyjscia:-( Tak to wyglada, ale musisz miec pewnosc, ze diagnoza jest trafna. A co do plywania, to mi lekarz z kolei zakazal plywac kraulem, zeby nie prostowac do konca nog, jesli juz bardzo chce plywac to zabka... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś